GEOPOLITYKA W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM

GEOPOLITYKA
W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM
JAKUB POTULSKI
GEOPOLITYKA
W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM
I NSTYTUT G EOPOLITYKI
CZĘSTOCHOWA 2010
Recenzenci:
Projekt okładki: Kamil Banaszewski
Redakcja techniczna: Kamil Banaszewski, Leszek Sykulski
ISBN 978-83-61294-48-1
© Copyright by Jakub Potulski, Częstochowa 2010
Wydawca:
I N S TY TU T G E O P O L ITY K I
Aleja Pokoju 6/64
42-207 Częstochowa
e-mail: geopolityka@gmail.com
SPIS TREŚCI
WSTĘP
PONOWOCZESNOŚĆ………………………………………………………5
ROZDZIAŁ I
PONOWOCZESNA GEOPOLITYKA……………………………………...…21
ROZDZIAŁ II
POSTWESTFALSKI ŁAD MIĘDZYNARODOWY…………………..………...43
ROZDZIAŁ III
DETERYTORIALIZACJA – ŚWIAT BEZ GRANIC (BORDERLESS)……….......65
ROZDZIAŁ IV
NOWI AKTORZY GEOPOLITYCZNI……………………………………….89
ROZDZIAŁ V
GLOBALNY KAPITALIZM – GEOEKONOMIA W MIEJSCE GEOPOLITYKI…113
ROZDZIAŁ VI
SOFT-POWER I INFOSFERA…………………………………………......137
ROZDZIAŁ VII
IMPERIUM, CZYLI HEGEMONIA W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM………...163
ROZDZIAŁ VIII
KONFLIKTY W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM……………………………185
ROZDZIAŁ IX
WOJNA Z TERROREM – GEOPOLITYCZNY KOD PONOWOCZESNOŚCI.......207
ROZDZIAŁ X
EKOPOLITYKA, CZYLI GEOPOLITYKA ŚRODOWISKA NATURALNEGO.. ..229
ZAKOŃCZENIE………………………………………………………...253
BIBLIOGRAFIA………………………………………………………...261
WSTĘP
PONOWOCZESNOŚĆ
W ostatnich dekadach w nauce, zwłaszcza tej związanej z
polityką i mediami, coraz częściej używa się terminu post- dla próby
wyjaśnienia zachodzących zjawisk i procesów, np. postindustrialne
społeczeństwo, postkapitalistyczne społeczeństwo, postbiegunowy świat,
postmodernizm, postmaterializm itp. Jak się uznaje w tych terminach
zawarty jest spory ładunek ideologii, a także pewna bezradność
intelektualna wobec nowych czy nieoczekiwanych zjawisk i procesów.
Wszystkie post oznaczają też, iż coś się skończyło, a trudno jest nazwać
to, co się dopiero przeczuwa, co się wyłania, co jest jeszcze mgliste i
nieokreślone. Jest to pewna perspektywa myślowa, zgodnie z którą
pojawiło się coś co nie pasuje do poprzedniej poprzednich ewaluacji i
przeszłej rzeczywistości, czyli jest post; nawet jeśli nie potrafimy tego
jeszcze sprecyzować, to jest jakiś dalszy ciąg, kontynuacja czegoś, ale
zmienionego, mającego inne cechy1. Istnieje powszechne przekonanie, że
stoimy obecnie w obliczu radykalnych przemian zastanych porządków
społecznych. Zmiany te nie są ograniczone do konkretnych państw
narodowych, lecz wynikają raczej z procesów globalizacji, które
prowadzą do zakwestionowania dotychczasowych form organizacji życia
społecznego, co zmusza do ponownego rozważenia zagadnień
uwarunkowań społecznych.
Różnorodne zmiany, które zachodziły w świecie od schyłku lat
sześćdziesiątych XX wieku, były tak znaczne i wielorakie, że zaczęto
widzieć w nich oznaki narodzin społeczeństwa nowego typu. Te
wielowymiarowe i wzajemnie powiązane zmiany zachodziły w takich
dziedzinach, jak: ekonomia, technika, polityka, kultura, tożsamość.
Obserwując zachodzące przemiany sformułowano niezbyt precyzyjną i
budzącą sprzeczne odczucia koncepcję ponowoczesności (postmodernity), jako pewnej fazy rozwoju cywilizacji ludzkiej, pod istotnymi
względami odmiennej od stworzonej przez renesans, oświecenie,
Rewolucję Francuską i rewolucję przemysłową epoki nowoczesnej
(modernity). Epoka ta traktowana jest jako odmienna od nowoczesności,
czemu towarzyszy niekiedy pesymizm co do możliwości jej dogłębnego
2
L.W. Zacher, Społeczeństwo postinformacyjne w kontekście ewolucji społeczeństw i
wizji przyszłości, (w:) Społeczeństwo informacyjne: aspekty funkcjonalne i
dysfunkcjonalne, pod red. L.H. Habera i M. Niezgody, Kraków 2006, s.
zrozumienia 2 , gdyż dotychczasowe formy rzeczywistości społecznokulturowej, stanowiące przedmiot refleksji badawczej, ulegają erozji a
wraz z nimi, jak się niekiedy uważa, nasza dotychczasowa wiedza o
świecie traci na aktualności i znaczeniu, stając się źródłem zwątpienia i
niepewności. Uznaje się, iż kategorie powstałe dla opisu i analizy
stosunków społecznych w społeczeństwach określanych mianem
przemysłowych bądź nowoczesnych coraz częściej nie przystają do nowo
powstającej rzeczywistości. Wspólną cechą wszelkich koncepcji
ponowoczesności jest przekonanie o powstaniu nowego typu
społeczeństwa, i głębokim kryzysie obowiązujących dotychczas teorii
społecznych, niezdolnych do sprostania wynikającym z tego faktu
wyzwaniom poznawczym.
We współczesnych naukach społecznych trwa debata dotycząca
charakteru zachodzących na naszych oczach przemian cywilizacyjnych.
Powszechnie przyjmuje się, iż zmienia się obraz świata i zmienia się też
nasze spojrzenie na świat. Społeczeństwo przemysłowe stało się czymś
innym niż było do tej pory i cywilizacja ludzka weszła w nową fazę
rozwoju. Anthony Giddens pisał, iż wkraczamy obecnie w epokę, w
której następstwa nowoczesności ulegają większemu niż dotychczas
wyostrzeniu i uniwersalizacji, a hen, poza granicami nowoczesności,
dostrzegamy zarysy nowego porządku, który jest „po-nowoczesny” 3 .
Brytyjski socjolog zwracał uwagę, iż żyjemy obecnie w epoce
rozwiniętej nowoczesności ale można już dostrzec i określić zarysy
porządku ponowoczesnego i istnieją ważne tendencje instytucjonalne,
które sugerują, że taki porządek może się urzeczywistnić4. Dostrzegalne
istotne zmiany w organizacji i sposobach ukazywania naszych światów
społecznych wywołały reakcje w postaci licznych analiz poświęconych
zachodzącym zmianom społecznym. Jak pisał Piotr Sztompka,
nowoczesna formacja społeczna przez stulecia od swoich narodzin uległa
bardzo głębokim zmianom a współczesna nauka usiłuje te zmiany
uchwycić i poddać je teoretycznemu uogólnieniu5. U źródła tych starań
znajduje się bardzo rozpowszechnione przekonanie, że najbardziej
rozwinięte społeczeństwa weszły w ciągu ostatnich dziesięcioleci w
zupełnie nową fazę rozwoju i różnią się coraz bardziej od społeczeństw,
które przywykło nazywać się nowoczesnymi, przeciwstawiając je
tradycyjnym. Koncepcja ponowoczesności związana jest zatem z
2
J. Kochanowicz, Trendy cywilizacyjne, (w:) Wymiary życia społecznego, pod red. M.
Marody, Warszawa 2004, s. 747.
3
A. Giddens, Konsekwencje nowoczesności, Kraków 2008, s. 2.
4
Ibidem, s. 115.
5
P. Sztompka, Socjologia, Kraków 2002, s. 570.
ewolucją środowiska społecznego współczesnego człowieka, które
tworzy nowy kontekst dla naszych codziennych działań i
podejmowanych decyzji, które w ostatecznym rachunku tworzą nową
rzeczywistość społeczną. Panuje dzisiaj zgoda co do tego, iż stan
społeczeństwa dzisiejszego odbiegł na tyle od modelu typowego dla
nowoczesności, że należy go oddzielić pojęciowo od nowoczesności w
jej wydaniu klasycznym. Czołowi badacze różnią się jednakże co do tego,
czy charakter społeczeństwa odmienił się na tyle, by wolno było mówić o
kresie nowoczesności, czy też dzisiejsze społeczeństwo jest jedynie
nowym etapem w dziejach nowoczesności 6 . Powstawanie dużej liczby
prac poświeconych nowoczesności/ponowoczesności powoduje, iż wśród
badaczy nie ma zgody co do znaczenia tych istotnych terminów, tym
bardziej, iż termin ponowoczesność często używany jest tak, jak by był
synonimem postmodernizmu. Można uznać, iż ogólnie mówiąc
„modernizm” i „postmodernizm” są to pojęcia o charakterze kulturowym
i epistemologicznym natomiast „nowoczesność” i „ponowoczesność” są
to pojęcia odnoszące się do konfiguracji historycznych i socjologicznych.
Są to pojęcia periodyzujące, używane w odniesieniu do epok
historycznych. Są abstrakcyjnymi kategoriami ogólnymi, określającymi
instytucjonalne
parametry
formacji
społecznych.
Pojęcie
ponowoczesności oznacza, iż trajektoria rozwoju społecznego wiedzie
nas gdzieś indziej poza instytucje nowoczesne ku nowemu, odmiennemu
typowi porządku społecznego7.
Przyszłość staje się coraz częściej obiektem zainteresowania
myślicieli społecznych poszukujących odpowiedzi na pytania dotyczące
przyszłego ładu społecznego i jego cech charakterystycznych. W pracach
z zakresu futurologii transformacja współczesnego świata opisywana jest
często jako narodziny zupełnie nowej cywilizacji. Alvin i Haidi
Tofflerowie pisali, że „na naszych oczach, w naszym życiu rodzi się
nowa cywilizacja (…) Ta nowa cywilizacja niesie ze sobą nowy styl
życia rodzinnego, zmiany w sposobie pracy, odnoszenia się do siebie i
życia, nowy kształt życia gospodarczego, nowe konflikty polityczne, a
przede wszystkim nową świadomość. Ludzkość stanęła w obliczu
najgłębszego w swych dziejach przewrotu społecznego i najśmielszej
twórczej przebudowy (…). Chociaż nie dostrzegamy tego, uczestniczymy
w budowie od podstaw zdecydowanie nowej cywilizacji 8 . Prace
Tofflerów są wyrazem przekonania, że najbardziej rozwinięte
6
Z. Bauman, Nowoczesność i ponowoczesność, (w:) Encyklopedia socjologii, t.2,
Warszawa 1999, s. 354.
7
A. Giddens, Konsekwencje nowoczesności, Kraków 2008, s. 33.
8
A. i H. Toffler, Budowa nowej cywilizacji. Polityka trzeciej fali, Poznań 1996, s. 17.
społeczeństwa weszły w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci w zupełnie
nową fazę rozwoju i różnią się od coraz bardziej od społeczeństw, które
przywykło się nazywać nowoczesnymi.
Już w latach sześćdziesiątych sformułowano pierwsze teorie
wskazujące na zmiany, które zachodzą w organizacji życia społecznego
wysoko rozwiniętych społeczeństw. Jednym z pierwszych uczonych,
który dostrzegł fundamentalny charakter zachodzących przemian był
MacLuhan, który w pracy Understanding media. The Extension of Man
(wyd. pol. Warszawa 2004), analizując rewolucyjne zmiany w masowym
komunikowaniu (telegraf, telefon, telewizja, komputery) użył pojęcia
„globalna wioska” i „wiek informacji”. Stały się one powszechnie
używane w debacie dotyczącej zmian kulturowo-cywilizacyjnych.
Marshall MacLuhan zwracał uwagę, iż rewolucyjne rodzaje techniki
doprowadzają do powstania nowych struktur odczuwania i myślenia a
elektroniczne środki przekazu przekształciły w sposób nieodwracalny
cywilizację ludzką. Prace MacLuhana stanowiły zbiór spostrzeżeń, które
łączyło założenie, że zmiany w technikach komunikowania prowadzą do
nieuchronnych, głębokich zmian w kulturze i porządku społecznym.
McLuhan uznał media za przedłużenie człowieka, stwierdzając, że w
dosłowny sposób zwiększają one zasięg naszego wzroku, słuchu i dotyki
w czasie i przestrzeni. Media elektroniczne otwierają przed ludźmi nowe
perspektywy umożliwiając natychmiastowe przeniesienie się w dowolne
miejsce.
Także w latach sześćdziesiątych upowszechniła się w naukach
społecznych – stworzona przez Daniela Bella – teoria społeczeństwa
postindustrialnego. Dla amerykańskiego uczonego istotną cechą tego
społeczeństwa było przekształcenie dotychczasowej struktury
zatrudnienia i organizacji pracy spowodowane pojawieniem się nowych
technologii. Miało to być społeczeństwo, w którym: rośnie dominacja
sektora usług (bankowość, handel, ochrona zdrowia, oświata i nauka,
środki masowego przekazu, literatura, sztuka, itp.), przy jednoczesnym
spadku znaczenia sektora przemysłowego; w miejsce technologii
energetycznej zaczynają dominować technologie informatyczne
(automatyzacja, robotyzacja, rozwój telekomunikacji i środków
masowego przesyłania informacji). Następuje także wzrost znaczenia
planowania, prognozowania rozwoju, kontrolowania technologii wraz ze
związaną
z
tym
dominacją
kryteriów
pragmatycznych,
technokratycznych i utylitarnych, przy zaniku racji ideologicznych i
etycznych; zwiększa się celowe wykorzystywanie nauki dla celów
praktycznych, a ponadto następuje przekształcenie struktury klasowej
społeczeństwa, w którym nową klasą panującą stają się wysoko
wyspecjalizowani pracownicy (technicy, ekonomiści, inżynierowie,
menadżerowie). Przy czym Daniel Bell wskazywał, iż najważniejszym
elementem charakteryzującym nową cywilizację, jest wzrost znaczenia
wiedzy teoretycznej oraz przejście od produkcji towarowej do
przetwarzania informacji. Społeczeństwo postindustrialne oparte jest na
wiedzy i produkuję wiedzę. Kładzie nacisk na rozwój nauki, inżynierii i
edukacji. Edukacja zapewnia podstawową wiedzę naukowcom,
inżynierom i politycznym decydentom w świecie coraz bardziej
sterowanym technologicznie9.
Na początku lat osiemdziesiątych inny badacz John Naisbitt
wprowadził pojęcie megatrendów na określenie uniwersalnych i
podstawowych tendencji rozwojowych, które mają decydować o kształcie
nadchodzącej przyszłości. Wskazał na dziesięć najważniejszych, według
niego, kierunków zmieniających życie społeczne na przełomie XX i XXI
w.: 1) przechodzenie od społeczeństwa przemysłowego do społeczeństwa
informacyjnego; 2) odchodzenie od technologii narzuconej do
zhumanizowanej; 3) przeorientowywanie gospodarki narodowej na
gospodarkę globalną; 4) przeorientowywanie się z myślenia i planowania
krótkoterminowego na długoterminowe; 5) przechodzenie od
centralizacji do decentralizacji; 6) odchodzenie od pomocy
instytucjonalnej do samopomocy; 7) odchodzenie od demokracji
reprezentatywnej do demokracji uczestniczącej; 8) przechodzenie od
rozwiązań hierarchicznych do sieciowych; 9) kształtowanie nowego
układu: z Północy na Południe; 10) przechodzenie od wyboru prostego
„albo-albo” do wyboru możliwości 10 . Pod koniec lat osiemdziesiątych
Ronald Robertson upowszechnił w naukach społecznych pojęcie
globalizacji, które szybko stało się podstawową kategorią analizy zmian
cywilizacyjnych i główną ideą pozwalającą zrozumieć kształtowanie się
nowego, wspólnego wszystkim ludziom społeczeństwa. Robertson pisząc,
iż globalizacja to procesy, które czynią świat jednym podkreślał, iż istota
nowej jakości życia związana jest właśnie z procesami globalizacji
stanowiącymi kompleksową interpenetrację globalnych, narodowych,
lokalnych i indywidualnych aspektów życia społecznego11. Nawiązując
do prac Robertsona przez pojęcie globalizacji rozumie się najczęściej
proces zagęszczania i intensyfikowania powiązań i zależności
ekonomicznych, finansowych, politycznych, militarnych, kulturowych,
ideologicznych między społecznościami ludzkimi, co prowadzi do
9
D. Bell, Nadejście społeczeństwa postindustrialnego, Warszawa 1975, s. 19.
A. Chodubski, Założenia metodologiczne badania zjawisk i procesów globalnych, (w:)
Politologia w Polsce, pod red. T. Łoś-Nowak, Toruń 1998, s. 29.
11
R. Robertson, Globalization: social theory and global culture, Londyn 1992, s. 27.
10
uniformizacji świata w tych wszystkich zakresach, i odzwierciedla się w
pojawieniu więzi społecznych, solidarności i tożsamości w skali
ponadloklanej i ponadnarodowej. Kategoria globalizacji jest obecnie
podstawowym pojęciem w objaśnianiu kierunków rozwoju
współczesnego świata.
Na początku lat dziewięćdziesiątych teoretyk organizacji i
zarządzania Peter Drucker zwracał uwagę na kształtowanie się tzw.
„społeczeństwa wiedzy”, w którym wytwarzanie i przetwarzanie
przedmiotów materialnych, typowe dla produkcji fabrycznej, zostanie
zepchnięte na margines przez wytwarzanie i przetwarzanie wiedzy, która
stanie się centralnym dla gospodarki towarem 12 . W połowie lat
dziewięćdziesiątych Manuell Castells w trzytomowej pracy Wiek
Informacji zwracał uwagę na znaczenie technologii informacyjnych dla
przemian współczesnego świata, pisząc, iż wpływają one na przemiany
struktury społecznej, na relacje władzy, na przekształcenia rodziny, na
charakter doświadczeń jednostki itp. przyczyniając się tym samym do
uformowania zupełnie nowego typu ładu społecznego i nowego typu
kultury. Castells pisząc o „wieku informacji” stwierdza, że na początku
XXI stulecia dominującym czynnikiem kształtującym społeczeństwo
staną się sieci komunikacyjne, połączone w globalny Internet 13 . Ze
względu na znaczenie, jakie przypisuje się rewolucji teleinformatycznej
dla kształtowania się środowiska społecznego współczesnego człowieka,
ład ponowoczesny określa się niekiedy jako cywilizację informatyczną
lub informacyjną.
Uznaje się, iż współczesne megatrendy cywilizacyjne prowadzą
do powstania nowej rzeczywistości zwanej społeczeństwem
ponowoczesnym. Obserwowane zjawiska są na tyle specyficzne, iż
uważa się, że ludzkość krok po kroku wchodzi w stadium
cywilizacyjnego przełomu, którego efektem ma być nowa jakościowo
cywilizacja, zmieniająca wiele w życiu zarówno poszczególnych
jednostek i całych społeczeństw, jak też w egzystencji całej ludzkości14.
Jednakże pytanie czy żyjemy już w świecie ponowoczesnym jest wciąż
kwestią dyskusyjną. Przyjmuje się, iż społeczeństwo ponowoczesne jest
pod wieloma względami kontynuacją społeczeństwa nowoczesnego
(dlatego czasem mówi się o późnej, w pełni rozwiniętej nowoczesności,
zarazem jednak ma wiele cech nowych, które pozwalają traktować je jako
nową jakość. Uważa się, iż coraz gwałtowniejsza dynamika przekształceń
12
P. Drucker, Społeczeństwo pokapitalistyczne, Warszawa 1999, s. 148-154.
M. Castells, Społeczeństwo sieci, Warszawa 2007, s. 22-39.
14
J. Muszyński, Megatrendy a polityka, Wrocław 2001, s. 19.
13
współczesnego świata obejmuje co najmniej pięć obszarów: 1) załamanie
się tradycyjnych systemów ideologicznych, które zostają zastąpione
przez odradzające się tendencje nacjonalistyczne, religijne,
fundamentalistyczne – co prowadzi do nowych form konfliktów
społecznych; 2) przemieszczenia ludnościowe: masowe migracje, które
tworzą zjawiska wieloetniczności, wielokulturowości, homogeniczności
kulturowej, a także reakcje obronne w postaci ksenofobii, stereotypów
oraz antagonizmów międzygrupowych; 3) globalizacja ekonomiki i
kultury prowadząca do coraz większej współzależności społeczeństw,
uniformizacji stylów życia, systemów reguł, norm i wartości, ale
równocześnie wyzwalająca tendencje odśrodkowe, separatystyczne,
izolacjonistyczne; 4) zmiany w formach i strukturach życia społecznego:
kryzys instytucji demokracji przedstawicielskiej, załamanie się idei
„państwa opiekuńczego”, pojawianie się i rosnące znaczenie
pozainstytucjonalnych metod politycznych; 5) gwałtowny rozwój
nowych technologii produkcyjnych, informatycznych, prowadzący do
radykalnych zmian w sferze pracy, edukacji, rozrywki 15 . Lech Zacher
pisząc o cechach i zjawiskach charakterystycznych dla obecnej
cywilizacji, które kształtują zupełnie nową sytuację człowieka,
społeczeństw, państw i świata, zwracał uwagę na takie elementy, jak: 1)
przyśpieszenie (potęp nauki i techniki, starzenie się kwalifikacji,
transport, przekaz informacji); 2) wzrost złożoności i stopnia
skomplikowania procesów ekonomicznych i społecznych; 3)
ukształtowanie się „wielkich systemów” militarnych, politycznych,
technologicznych, a także ekonomicznych, takich jak np. system
finansów międzynarodowych; 4) systemowość; 5) współzależność; 6)
nadmiarowość;
7)
globalizowanie
się,
internacjonalizacja,
transgraniczność; 8) turbulentność; 9) kryzysowość i konfliktowość; 10)
wzrost niepewności i ryzyka oraz zagrożeń; 11) chaotyzacja; 12)
utechnicznienie i uniformacyjnienie; 13) usieciowienie 16 . Uznaje się
także, iż obecny okres kształtowania się ładu ponowoczesnego będą
warunkowały takie zjawiska, jak: 1) poszukiwanie zróżnicowanych i
odnawialnych źródeł energii; 2) nowe metody produkcji gospodarczej
(zanik produkcji taśmowej); 3) pojawienie się nowych instytucji
społecznych, zwanych elektroniczną wioską; 4) rewolucja systemu
edukacyjnego; 5) zmiana form społecznego współdziałania; 6) powstanie
nowego kodeksu zachowań społecznych; 7) zanik standaryzacji,
15
Nauka w Polsce w perspektywie XXI w. Materiały z konferencji naukowej Komitetu
Prognoz „Polska w XXI Wieku”, Warszawa 1996, s.306-307.
16
L. Zacher, Gra o przyszłe światy, Warszawa 2006, s. 131-137.
synchronizacji i centralizacji; 8) zniesienie koncentracji energii,
pieniędzy i władzy, 9) pojawienie się nowego typu rodziny, która
przestanie być zamkniętą komórką społeczną17. Ponadto przełom XX i
XXI w. jest okresem szczególnym także z uwagi na fakt, iż żyjemy w
chwili kiedy cała struktura władzy, spajająca do tej pory świat, ulega
dezintegracji, a jednocześnie na każdym szczeblu społeczeństwa
kształtuje się nowa struktura władzy. Spośród trzech filarów władzy,
jakimi są siła, bogactwo i wiedza, największe znaczenie uzyskuje wiedza.
Powoduje to powszechne przechodzenie w gospodarce i polityce od
układów zhierarchizowanych do układów rozproszonych i sieciowych18.
Zmienność i różnorodność towarzysząca współczesnemu
człowiekowi dotyczy także sfery polityki. Ewolucja środowiska
społecznego
stanowi
czynnik
dynamizujący
także
sferę
międzynarodowych stosunków politycznych, w której zachodzą
fundamentalne przekształcenia. Wizja świata związana z nowoczesnością
oraz kluczowe dla niej pojęcia i teoria społeczeństwa, państwa,
suwerenności, legitymizacji, władzy i panowania są już w dużym stopniu
nieaktualne. Nauki zajmujące się analizą sfery polityki zostały zmuszone
do powrotu do fundamentalnych pytań, dotyczących ładu politycznego:
kto ma sprawować władzę (kto jest suwerenem), w jaki sposób tą władzę
uprawomocnić i stabilizować oraz w jaki sposób ją zorganizować w
sprawnie działający system polityczny. We współczesnym ładzie
międzynarodowym ujawniają się nowe czynniki, a także zwiększają
intensywność swego przejawiania się, bądź ulegają modyfikacji zjawiska
wcześniej występujące. O ile nauki społeczne zajmują się obecnie
analizami
post-kapitalistycznego,
postindustrialnego
lub
też
ponowoczesnego społeczeństwa, to uznać należy, iż głębokie zmiany
cywilizacyjne
kształtują
także
„ponowoczesną”
politykę
międzynarodową, odmienną od tego co znamy z przeszłości.
Rosnące współzależności w skali całego globu powodują, iż we
współczesnym rozwoju nauk politycznych problematyka stosunków
międzynarodowych obejmuje już nie tylko stosunki oficjalne między
rządami państw, lecz również stosunki gospodarcze i kulturalne między
podmiotami polityki międzynarodowej, zagadnienia specyfiki
funkcjonowania organizacji rządowych i pozarządowych, a także wpływ
polityki wewnętrznej na politykę zagraniczną. Rośnie także
podmiotowość i złożoność elementów składowych stosunków
międzynarodowych. Oprócz instytucji państwowych coraz większą rolę
17
18
A. i H. Toffler, Budowa nowej cywilizacji. Polityka trzeciej fali, Poznań 1996, s. 17.
A. i H. Toffler, Zmiana władzy, Poznań 2003, s. 22.
zaczynają odgrywać inne zbiorowości i grupy (etniczne, religijne,
imigracyjne, mniejszości narodowe). Podmiotem i aktywnym
uczestnikiem kształtowania się relacji międzynarodowych stały się nie
tylko grupy społeczne ale także ruchy, organizacje, przedsiębiorstwa oraz
systemy ideologiczne rozpowszechniane przez mass media19.
W literaturze przedmiotu wśród przyczyn dynamiki i zmienności
porządku międzynarodowego w okresie pozimnowojennym wymienia się
zjawisko globalizacji, nową fazę rewolucji przemysłowej i
technologicznej, umacnianie bezpieczeństwa międzynarodowego,
rozprzestrzenianie demokracji, przywiązywanie niezwykle dużej wagi do
przestrzegania praw człowieka i obywatela, rosnący wpływ wielkich
mediów oraz pogłębianie różnorodności świata20. Oczekiwania i obawy
związane z postępującym procesem globalizacji cywilizacyjnej,
ujawniającym się synkretyzmem, potrzebą regionalnej integracji świata,
tworzeniem instytucji służących globalnemu rozwiązywaniu problemów
społeczno-ekonomicznych i politycznych, w tym organizacji
pozarządowych, stanowią ważny kontekst dla wszelkich współczesnych
analiz oraz zachowań politycznych21.
Megatrendy cywilizacyjne prowadzące do ukształtowania się tzw.
społeczeństwa ponowoczesnego zbiegły się, pod koniec lat
osiemdziesiątych, z gwałtowną dezintegrację jednego z dwóch biegunów
zimnowojennego porządku światowego jakim był ZSRR. Procesy
dezintegracji Związku Radzieckiego, a wraz z nim całego tzw. „bloku
wschodniego”, przyczyniły się do kształtowania się nowego porządku
światowego i transformacji starych struktur. W środowisku
międzynarodowym rozpad ZSRR wywołał potężny światowy proces
odradzania się nacjonalizmów, regionalnych separatyzmów i uzyskiwania
niepodległości przez kraje i narody znajdujące się przedtem w jej strefie
wpływów. Ponadto koniec zimnej wojny pozostawił po sobie tylko jedną
potęgę światową – Stany Zjednoczone – które jako jedyne posiadały jak
się wydawało, wystarczające zdolności wojskowe ekonomiczne,
technologiczne i instytucjonalne, konieczne do pełnienia funkcji
regulatora równowagi międzynarodowej. Źródłem zmiany i ewolucji
współczesnego systemu międzynarodowego stały się takie zjawiska, jak:
1) współzależność, oznaczająca wzrastającą zależność oddziałujących na
siebie różnych subsystemów; 2) transgraniczność, co oznacza, iż świat
19
T. Paleczny, Socjologia stosunków międzynarodowych, Kraków 2004, s.18.
Por.
R. Kuźniar, Porządek międzynarodowy in transition, (w:) Stosunki
międzynarodowe, pod red. E. Haliżaka i R. Kuźniara, Warszawa 2004, s.473-479.
21
A. Chodubski, Wyzwania metodologiczne w rozpoznaniu stosunków
międzynarodowych, „Gdańskie Studia Międzynarodowe”, nr 2, Gdańsk 2003, s. 7.
20
państwowocentryczny ewoluuje w kierunku świta transgranicznych
powiązań, w którym państwo jest tylko jednym z wielu uczestników; 3)
globalizacja i kontrglobalizacja22.
Zmiany cywilizacyjne, związane z kształtowaniem się ładu
ponowoczesnego
oraz
polityczne
przemiany
środowiska
międzynarodowego, związane z rozpadem ZSRR i intensyfikacją
procesów globalizacji (unifikacji i dywersyfikacji) świata, stworzyły
zupełnie nowe problemy, wyzwania i zagadnienia, na które starają się
odpowiedzieć nauki, podejmujące problemy przekształceń zachodzących
w środowisku międzynarodowym. Przeobrażenia i przekształcenia
zachodzące we współczesnym świecie nie mogły pozostać bez wpływu
na naukę, jako społeczną działalność człowieka, służącą do gromadzenia
i syntetyzowania wiedzy o świecie a także rozpoznawania praw nim
rządzących. Zmiany zachodzące w życiu społecznym współczesnego
człowieka wywołują także zmiany w podejściu współczesnych nauk
humanistycznych do badanej rzeczywistości społecznej. Dlatego też
niekiedy zauważa się, że skoro współczesny świat podlega zmianom
związanym z kształtowaniem się ładu ponowoczesnego, to w naukach
humanistycznych dominować powinno „ponowoczesne” spojrzenie na
środowisko, gospodarkę, społeczeństwo, kulturę czy też politykę.
Ponowoczesne teorie społeczne proponują rewizje dotychczasowych ujęć
badaczy kwestionując możliwość zrozumienia dynamiki współczesnego
świata za pomocą tradycyjnych teorii.
Poszukiwanie nowych sposobów prezentacji problemów
tworzącego się ponowoczesnego, globalnego społeczeństwa stanowi
jedno z wyzwań dla nauki przełomu XX i XXI w. i wymaga nowego
ujęcia analizowanej rzeczywistości. Zachodzące współcześnie przemiany
społeczne wymuszają niekiedy wypracowanie zupełnie nowego podejścia
badawczego i zupełnie nowych kategorii analitycznych. Jest to wielkie
wyzwanie ale i zarazem szansa na rekonstrukcję nauk społecznych.
Zwraca się niekiedy uwagę, iż powstanie nauk społecznych związane
było z zespołem zjawisk określanych jako nowoczesność, ale z uwagi na
to, iż nowoczesność przemija należy zakwestionować dotychczasowe
założenia (paradygmaty) nauk społecznych. Jak zwracał uwagę
Immanuel Wallerstein, koniec świata jaki znamy wymaga całkowitej
rekonstrukcji nauk społecznych 23 . Nawet odrzucając tak radykalne
podejście można uznać, iż zakres zachodzących współcześnie procesów
22
T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe. Teorie-systemy-uczestnicy, Wrocław 2000, s.
107-118.
23
Por. I. Wallerstein, Koniec świata jaki znamy, Warszawa 2004, s. 192-203, 262-307.
wymaga rozwoju nowych kompetencji badawczych i nowego
całościowego spojrzenia na zachodzące zjawiska i umiejętności
powiązania wiedzy szczegółowej różnych dyscyplin badawczych w
holistyczna analizę zmieniającej się rzeczywistości w warunkach
kształtowania się świata ponowoczesnego.
Powyższe postulaty dotyczą także sfery polityki i stosunków
międzynarodowych. Wskazuje się, iż o ile nauki społeczne zajmują się
obecnie analizami post-kapitalistycznego społeczeństwa, posthistorycznego człowieka, post-ekonomicznego społeczeństwa, postmaterialnego systemu wartości, postmodernizmu, post-tradycyjnej i
postindustrialnej społeczności, to uznać należy, iż głębokie zmiany w
stosunkach międzynarodowych powinny być uważane za kształtujące
post-międzynarodową politykę 24 . Na przełomie XX i XXI w. w
stosunkach międzynarodowych pojawiły się zupełnie nowe wyzwania i
pytania związane z jednej strony z rewolucją teleinformatyczną i
procesami kształtowania się ładu postindustrialnego, z drugiej z wielkim
historycznym przełomem, jakim było zakończenie zimnowojennej,
ideologicznej rywalizacji pomiędzy dwoma biegunami świata,
reprezentowanymi przez USA i ZSRR. Zachodzące zmiany wywołały
konfuzję dotyczą przedmiotu badań stosunków międzynarodowych, a
także potrzebę przedefiniowania metateoretycznych i epistemologicznych
podstaw teorii stosunków międzynarodowych. Dotychczasowe tradycje
teoretyczne koncentrowały się na „klasycznej” problematyce stosunków
międzynarodowych: wojnie i pokoju, współpracy i konflikcie, bogactwie
i ubóstwie. Po zakończeniu zimnej wojny pojawiło się wiele nowych
zagadnień, takich jak problemy globalizacji, środowisko naturalne, płeć,
suwerenność w ponowoczesnym świecie, a także zmiany w instytucji
państwa i nowe wyzwania dotyczące jego bezpieczeństwa. Pojawiło się
pytanie, co badać i jak badać. Wyrazem teoretycznych dyskusji
toczonych wśród badaczy środowiska międzynarodowego stała się tzw.
Trzecia Debata, której celem było powtórne przebadanie ontologicznych,
epistemologicznych i aksjologicznych podstaw poszukiwań naukowych
oraz – będąca tego konsekwencją – ocena możliwości otwartych przed
teorią stosunków międzynarodowych w erze postpozytywizmu25.
Globalna transformacja systemu międzynarodowego, zwana
„trzecią falą” lub ponowoczesnością, wymaga nowego spojrzenia na
środowisko międzynarodowe, oraz
uwzględnienia narastających
24
J. Dydych, P. Mikiewicz, S. Rzeszótko, Krytyczne wprowadzenie do teorii stosunków
międzynarodowych, Wrocław 2006s. 57.
25
Tamże.
procesów współzależności i transgraniczności, pojawienia się nowych
aktorów i zmiany wzajemnych interakcji pomiędzy nimi. Radykalne
zmiany rzeczywistości społecznej współczesnego człowieka wywarły
wyraźny wpływ na większość dyscyplin nauk humanistycznych i
społecznych, w których w dużym stopniu nastąpiła reorientacja tematyki
badawczej i podjęto dyskusję dotyczącą sposobów analizy coraz bardziej
złożonej rzeczywistości społecznej. Nauki społeczne, a w tym także te
zajmujące się zjawiskami politycznymi, coraz częściej zwracają się ku
„ponowoczesnej” tematyce, aby szukać odpowiedzi na najważniejsze
pytania stojące przez współczesnym człowiekiem. Wyzwaniem
badawczym stojącym przed współczesną nauką o polityce jest próba
określenia czym jest ponowoczesna polityka i czym powinna być
ponowoczesna tematyka badawcza w nauce o polityce.
Niniejsza praca stanowi próbę przeniesienia do geopolityki
debaty dotyczącej ponowoczesności. Obserwowalne współczesne
przekształcenia środowiska międzynarodowego nie są jedynie zwykłą
zmianą związaną z przekształceniami struktury geopolitycznej świata
będącą następstwem rywalizacji wielkich mocarstw i zwycięstwem
jednego z nich. Jest to zmian głębsza, fundamentalna związana z
przejściem od cywilizacji nowoczesnej do cywilizacji ponowoczesnej.
Zmiana cywilizacyjna, której jesteśmy świadkami, wymaga zupełnie
nowego podejścia badawczego i wypracowania zupełnie nowych
kategorii badawczych. Jak pisał Alain Touraine przez długi czas
opisywano i analizowano rzeczywistością społeczną w kategoriach
politycznych: porządku i nieporządku, wojny i pokoju, rządu i państwa,
króla i ludu, republiki, narodu, rewolucji. Następnie rewolucja
przemysłowa i rozwój kapitalizmu spowodowały ograniczenie
zainteresowania badaczy kategoriami politycznymi na rzecz analiz
podstaw społecznej organizacji. Paradygmat polityczny został zastąpiony
przez paradygmat ekonomiczny i społeczny. Głównymi elementami
analiz społecznych stały się klasy społeczne, burżuazja i proletariat,
związki zawodowe i strajki, stratyfikacja i mobilność społeczna,
nierówności społeczne, redystrybucja dóbr. Współczesny świat
potrzebuje natomiast zupełnie nowego paradygmatu – paradygmatu
kulturowego, który zastąpiłby dotychczasowe, gdyż problemy kulturowe
uzyskały dzisiaj szczególne znaczenie i myślenie humanistyczne powinno
być zorganizowane wokół nowego paradygmatu, tak aby można było
opisywać nowe konflikty, nowe podziały, nową organizację życia
społecznego26. Słowa Alaina Touraine wskazują na konieczność zmiany
26
A. Touraine, A New paradigm for understand today’s world, Cambridge 2007, s. 1.
w myśleniu o świecie i poszukiwania nowego paradygmatu badawczego,
dzięki któremu będzie można opisać współczesną kondycję świata.
Geopolityka stoi przed problemem dostosowania się do zmian
zachodzących w życiu współczesnego człowieka. Powstanie geopolityki
jako nauki było związane z europejską nowoczesnością i większość jej
klasycznych dokonań oraz teorii odwołuje się do kategorii związanych z
nowoczesnością. Kształtowała się ona w szczególnym okresie historii
świata, w którym mocarstwa europejskie weszły w fazę szybkiego
wzrostu swojej potęgi związanego z rewolucją przemysłową i
postępującymi procesami uprzemysłowienia, a tym samym doszło do
zaciętej rywalizacji pomiędzy „starymi” a „wschodzącymi” potęgami o
surowce, rynki zbytu, o politycznym i strategiczny prymat w świecie.
Geopolityka odgrywała wówczas ważną rolę jako swoista doktryna
polityczna, której zadaniem byłoby wskazanie, opierając się na wiedzy
naukowej, na najbardziej skuteczną strategię dla realizacji interesów
narodowych państw. Co było chyba najbardziej charakterystyczne w
okresie klasycznym to próba przeniesienia wiedzy naukowej na poziom
działalności praktycznej, a najbardziej znani twórcy doktryn
geopolitycznych tamtego okresu był nie tylko uczonymi ale przede
wszystkim aktywnymi politykami, geostrategami, uwikłanymi w relacje
władzy, którzy chcieli oddać swoją wiedzę dotyczącą związków
pomiędzy człowiekiem a przestrzenią geograficzną na usługi
wypracowania najbardziej skutecznej strategii międzynarodowej. Uważa
się, iż klasyczne teorie geopolityczne są wiedzą usytuowaną w
określonym kontekście historycznym, który bardzo mocno wpłynął na ich
kształt. Klasyczne teorie geopolityczne zajmowały się konstruowaniem
schematów geopolitycznej przestrzeni świata aby wykorzystywać je w
praktycznych działaniach. Koncepcje te miały często partykularny
charakter służąc przede wszystkim nie tyle poszerzaniu wiedzy o świcie i
o związkach między działalnością polityczną człowieka a środowiskiem
geograficznym, ile miały wspierać politykę określonego państwa.
Geopolityka w tym okresie miała charakter naturalistyczny,
scjentystyczny, europocentryczny i państwowocentryczny. Nie można
rozpatrywać klasycznych koncepcji geopolitycznych w oderwaniu od
rzeczywistości i, w której się ukształtowały. Uważa się także, iż nie mają
one charakteru uniwersalnego i można je zrozumieć tylko poprzez
umieszczenie w określonej rzeczywistości geograficzno-politycznej
świata pierwszej połowy XX w.27.
27
Por. J. Agnew, Geopolitics. Re-visioning world politics, Londyn 1998, s. 94-105.
Teorie wypracowane w ramach klasycznej/nowoczesnej
geopolityki wydają się niekiedy niewystarczające dla zrozumienia
współczesnej kondycji geopolitycznej świata. Główną tezą pracy jest
założenie, iż dotychczasowe koncepcje i paradygmaty badawcze
stosowane przez geopolityków muszą ulec daleko idącej rewizji, tak, aby
nauka ta mogła rzeczywiście stać ważnym elementem nauk o polityce.
Odwoływanie się do koncepcji Fryderyka Ratzla, Rudolfa Kjellena,
Alfreda Mahana, Halforda Mackindera, Karla Haushofera, Nicholasa
Spykmana, Saula Cohena, czy też Georgea Modelskiego powoduje
ograniczenie możliwości analitycznych zamykając geopolitykę w kręgu
klasycznych koncepcji ograniczając jej szansę na rozwój. Przekształcenia
cywilizacyjne związane z rewolucją informatyczną i kształtowaniem się
ładu ponowoczesnego wymagają zmiany sposobu analizy geopolitycznej
kondycji współczesności. Celem niniejszej pracy jest zatem próba
wskazania na zmiany jakościowe, które zaszły we współczesnym
środowisku międzynarodowym i wskazanie nowych pól badawczych, na
których powinna się skoncentrować współczesna geopolityka.
Niezależnie od wątpliwości, które może budzić użycie pojęcia
„ponowoczesna geopolityka” jest ono przyjęte aby wyraźnie odróżnić ją
od „klasycznej” czy też „neoklasycznej” geopolityki operującej
kategoriami i koncepcjami związanymi z nowoczesnością. Żyjemy w
okresie przełomu, w którym świat nowoczesny i ponowoczesny
współistnieją ze sobą i nakładają się na siebie (czy też – używając języka
Tofflerów –„nakładają się na siebie fale cywilizacyjne”). Aby zrozumieć
współczesne środowisko międzynarodowe trzeba zdawać sobie jednak
sprawę z tego fakty oraz z tego, że pojawiły się zupełnie nowe fenomeny
i procesy, których nie można opisać i zrozumieć odwołując się do
klasycznych podejść badawczych. Współczesna geopolityka musi
rozszerzyć swoje pola analiz.
Praca ma stanowić wprowadzenie do dyskusji wokół obecnego
statusu badawczego dyscypliny (czy też specyficznej sfery badawczej)
jaką jest geopolityka, która przeżywa swój renesans i w coraz większym
stopniu przyciąga zainteresowanie badaczy. W polskiej literaturze
przedmiotu nie ma zbyt wielu opracowań poświęconych problemom
geopolitycznym. Wśród prac polskich autorów poruszających
problematykę geopolityczną
należy wymienić pracę Leszka
Moczulskiego Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni (Warszawa
1999), Anny Wolff-Powęskiej Doktryna geopolityki w Niemczech
(Poznań 1979), pracę Julina Skrzypa i Zbigniewa Lacha Geopolityka i
geostrategia (Warszawa 2007), opracowanie Marina Baczwarowa i
Andrzeja Suliborskiego Kompendium wiedzy o geografii politycznej i
geopolityce (Warszawa 2003), leksykon Leszka Sykulskiego Leksykon
geopolityki (Warszawa 2009) a także pracę Jakuba Potulskiego
Wprowadzenie do geopolityki (Gdańsk 2010). Z zagranicznych publikacji
poświęconych geopolityce a wydanych w Polsce na uwagę zasługują
przede wszystkim książka Carlo Jean Geopolityka (Wrocław 2003) oraz
Colin Flint Wprowadzenie do geopolityki (Warszawa 2008).
Publikacja niniejsza ma stanowić uzupełnienie pojawiających się
coraz licznej na rynku wydawniczym publikacji poświęconych
geopolityce a przede wszystkim ma zwrócić uwagę na fakt, iż zmienił się
charakter współczesnych badań geopolitycznych, w ramach których
następuje gwałtowny rozwój takich dziedzin jak geopolityka krytyczna,
geopolityka popularna, geopolityka feministyczna a przede wszystkim
geopolityka ponowoczesna, która podejmuje problem zmieniającej się
geopolitycznej kondycji współczesnego świata związanej z
przekształceniami współczesnej cywilizacji ludzkiej i przejściem do
społeczeństwa nowoczesnego do społeczeństwa ponowoczesnego. Ze
względu
na
wielość
wątków
zwianych
z
problematyką
„ponowoczesności” praca niniejsza stanowi nie tyle spójne ujęcie całości
tematyki „ponowoczesnej geopolityki” ile raczej jest wskazaniem na
wybrane
aspekty
ewolucji
współczesnego
środowiska
międzynarodowego, które zdaniem autora w największym stopniu
wpływają na podejmowane przez współczesną geopolitykę problemy
globalnej
„ponowoczesnej”
przestrzeni
międzynarodowej.
ROZDZIAŁ I
PONOWOCZESNA GEOPOLITYKA
Różnorodne zmiany, które zachodziły na świecie od schyłku lat
sześćdziesiątych XX w. były tak znaczne i wielorakie, że zaczęto widzieć
w nich oznaki narodzin społeczeństwa nowego typu. Dotychczasowe
kategorie, które powstały dla opisu i analizy stosunków społecznych w
społeczeństwach
określanych
mianem
przemysłowych
bądź
nowoczesnych coraz częściej nie przystawały do nowo powstającej
rzeczywistości. W związku z zachodzącymi przemianami w ramach nauk
społecznych konieczna stała się debata dotycząca sposobu analizy nowej
rzeczywistości. Jedną z wielu dziedzin, która stanęła przed koniecznością
takiej dyskusji stała się teoria stosunków międzynarodowych. Zmiany
zachodzące w przestrzeni międzynarodowej, związane m.in. z rozpadem
ZSRR, czy też intensyfikacją procesów globalizacji spowodowały jej
daleko idące przekształcenia. W głośnym artykule opublikowanym w
„International Studies Quarterly” w 1989 r. - The Third Debate: ON the
Prospects of International Theory in a Post-Positivist Era, Yosef Lapid
pisał, iż debata ta ma na celu powtórne przebadanie ontologicznych,
epistemologicznych i aksjologicznych podstaw poszukiwań naukowych
oraz, będącą tego konsekwencją, ocenę możliwości otwartych przed
teorią stosunków międzynarodowych w erze postpozytywizmu.
Postulat poszukiwania nowego pola badań i nowych
paradygmatów badawczych dotyczył w dużym stopniu tej dziedziny
badań jaką jest geopolityka, która w ostatnich dekadach dwudziestego
wieku zaczęła przeżywać dość niespodziewany renesans zainteresowania.
Powrót do zainteresowania geopolityką w ostatnich dekadach XX w.
związany był z zachwianiem się dotychczasowego porządku
międzynarodowego, na skutek czego geopolityka, jako konstrukcja
służąca do opisu i prognozowania stosunków międzynarodowych w
aspekcie przestrzennym, zaczęła przeżywać koniunkturę. Nieokreślona
wieloznaczność, jaka zdominowała środowisko międzynarodowe oraz
wielość niekontrolowanych zjawisk i procesów skłaniały do refleksji i
stawiania nowych pytań. Pojawiło się zapotrzebowanie na swoistą
„wyobraźnię geopolityczną”, za pomocą której można byłoby opisać
dokonujące się zmiany i analizować wyłaniający się nowy ład polityczny.
Jednocześnie jednak zwrócono uwagę na konieczność rekonstrukcji i
odnowy geopolityki, tak aby mogła ona stać się użytecznym narzędziem
dla analiz postwestfalskiego środowiska międzynarodowego. Potrzeba
zmiany podejść badawczych była tym bardziej widoczna, iż narodziny
myśli geopolitycznej w jej tradycyjnej formule związane były z
przemianami intelektualnymi oraz politycznymi, zachodzącymi w
osiemnastowiecznej i dziewiętnastowiecznej Europie. Geopolityka,
rozumiana jako nauka, która bada relacje między cechami
geograficznymi państwa a jego polityką, ukształtowała się początkowo w
ramach popularnego w końcu XIX w. determinizmu geograficznego i
przedrostek „geo-” oznaczał analizę czynnika geograficznego,
przestrzennego i terytorialnego w kontekście możliwości oddziaływania
państwa na arenie międzynarodowej, w celu zdobycia przewagi nad
innymi państwami. Klasyczna geopolityka, XIX i początków XX w.
powstawała w okresie dominacji w świecie państw europejskich i miała
wyraźnie charakter europocentryczny i była opracowana w interesach
mocarstw europejskich. Kolejną jej specyficzną cechą było to, iż
bazowała na infrastrukturze systemu westfalskiego w środowisku
międzynarodowym, który także powstał i funkcjonował w ramach świata
europejskiego28.
Powstanie myśli geopolitycznej związane było z determinizmem
geograficznym (Fryderyk Ratzel i Rudolf Kjellen) oraz darwinizmem
społecznym (Herbert Spencer i Karol Darwin). Ponadto geopolityka
wyrosła z konkretnych historycznych uwarunkowań, wychodząc
naprzeciw zapotrzebowaniom epoki. Narastające u progu XX w.
sprzeczności pomiędzy wielkimi mocarstwami, walka o kolonie i nowe
rynki zbytu, nasilająca się propaganda polityczna, upowszechniająca
konkurencyjną walkę w świecie – wszystko to sprawiło, że zagadnienia
geografii politycznej znalazły się w centrum uwagi i dyskusji najbardziej
rozwiniętych państw29. W takiej atmosferze korzystne podłoże znalazła
dla siebie geopolityka, będąca efektem równoległego zainteresowania
państwem ze strony geografii, biologii i nauk społecznych. Powstanie
geopolityki jest ściśle związane z epoką rywalizacji mocarstw
europejskich o kolonie oraz nowe rynki zbytu i nie bez przyczyny
późniejsi krytycy geopolityki wskazywali, iż w rzeczywistości była to w
dużej części pseudonaukowa doktryna polityczna mająca uzasadniać w
sposób „naukowy” podboje dokonywane przez państwa – mocarstwa.
Geopolityka odgrywała wówczas ważną rolę przede wszystkim jako
doktryna polityczna, której zadaniem byłoby wskazanie – w oparciu o
wiedzę naukową – najbardziej skutecznej strategii dla realizacji interesów
narodowych państw.
28
Por. K.S. Gadżijew, Wwiedienije w geopolitiku, Moskwa 2003, s. 3-4.
Przestrzeń i polityka z dziejów niemieckiej myśli politycznej, pod red. A. WolffPowęskiej i E. Schulza, Poznań 2000, s. 15.
29
W okresie klasyczny najbardziej charakterystyczna była próba
przeniesienia wiedzy naukowej na poziom działalności praktycznej, a
najbardziej znani twórcy doktryn geopolitycznych tamtego okresu byli
nie tylko uczonymi ale przede wszystkim aktywnymi politykamigeostrategami, uwikłanymi w relacje władzy, którzy chcieli oddać swoją
wiedzę dotyczącą związków pomiędzy człowiekiem a przestrzenią
geograficzną na usługi wypracowania najbardziej skutecznej strategii
międzynarodowej. Uważa się, iż klasyczne teorie geopolityczne są
wiedzą usytuowaną w określonym kontekście historycznym, który bardzo
mocno wpłynął na ich kształt. Klasyczne teorie geopolityczne zajmowały
się konstruowaniem schematów geopolitycznej przestrzeni świata, aby
wykorzystywać je w praktycznych działaniach. Koncepcje te miały
często partykularny charakter, służąc przede wszystkim nie tyle
poszerzaniu wiedzy o świecie i o związkach między działalnością
polityczną człowieka a środowiskiem geograficznym, ile wspieraniu
polityki określonego państwa. Geopolityka w tym okresie miała charakter
naturalistyczny,
scjentystyczny,
europocentryczny
i
państwowocentryczny.
Po drugiej wojnie światowej geopolityka, mimo iż była bardzo
mocno krytykowana, znalazła swoje miejsce w rzeczywistości
międzynarodowej, wyznaczonej przez zimną wojnę i w dużym stopniu
powielałą dotychczasowe schematy badawcze. Koncepcje geopolityczne
rozwijały się w tym okresie głównie w USA, które jako jedno z dwóch
światowych supermocarstw musiało określić swoją rolę i strategię w
dwubiegunowym świecie. Dla amerykańskich geopolityków tamtego
okresu geopolityka ograniczała się do kwestii kontroli świata i sfer
wpływów oraz rywalizacji USA i Związku Radzieckiego postrzeganej
jako rywalizację morskiego imperium USA i potęgi lądowej ZSRR w
walce o kontrolę nad euroazjatycko-afrykańskimi krajami. Z uwagi na
fakt, iż rozważania te miały głównie charakter strategiczny,
zrezygnowano na długi czas z posługiwania się terminem geopolityka
zastępując go terminem geostrategia jako bardziej odpowiednim i
nadrzędnym wobec pojęcia geopolityki. Większość amerykańskich
uczonych i publicystów, takich jak np. Nikolas Spykman, George Kennan,
czy też Henry Kissinger, odwołujących się w swoich pracach do
problematyki geopolitycznej, pozostawała wówczas pod dominującym
wpływem szkoły tzw. realizmu politycznego, zapoczątkowanej pracami
Rudolpha Neibuhr’a, Edwarda H. Carr’a i pochodzącego z Niemiec
Amerykanina Hansa J. Morgenthaua.
Pomimo zainteresowania amerykańskich badaczy tematyką
geopolityczną geopolityka jako dyscyplina badawcza po drugiej wojnie
światowej wyraźnie straciła swoją dynamikę i powstało bardzo mało
wartościowych analiz, które wniosłyby coś nowego do rozwoju tej
dyscypliny. Było to związane przede wszystkim ze swoistą „czarną
legendą” geopolityki i utożsamieniem jej z nazistowską koncepcją
polityki zagranicznej i nowego ładu światowego 30 . Ponadto na
ograniczenie rozwoju geopolityki wpłynęły zmiany zachodzące w
środowisku międzynarodowym oraz nowa broń i wynalazki
technologiczne, które spowodowały, iż tradycyjne czynniki
geopolityczne rozpatrywane przez pierwszych myślicieli geopolitycznych
w coraz większym stopniu traciły na znaczeniu. Należy także pamiętać,
iż w obliczu zimnej wojny nastąpiła daleko idąca ideologizacja dyskursu
wokół geopolityki i jak wskazywał jeden ze współczesnych geopolityków
John Agnew zimnowojenne wyobrażenia geopolityczne miały
zdecydowanie ideologiczny charakter i były funkcją rywalizacji dwóch
światowych supermocarstw i dwóch polityczno-ekonomicznych modeli
rozwoju31.
Renesans geopolityki i wskrzeszenie terminologii geopolitycznej
na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych związane było
głównie ze zmianami zachodzącymi w środowisku międzynarodowym,
ale także z włączeniem do geopolityki takich „ponowoczesnych”
perspektyw badawczych jak postrukturalizm, postmodernizm, czy też
teoria krytyczna, które przyczyniły się do wzbogacenia geopolityki i
otworzyły przed nią nowe obszary badawcze. Pod koniec lat
siedemdziesiątych francuski geograf Yves Lacoste, który geopolitykę
traktował jako umiejętność myślenia kategoriami przestrzeni oraz
konfliktów, jakie się na niej toczą, aby lepiej zrozumieć znaczenie tego,
co się dzieje, i móc działać bardziej skutecznie. Dla odróżnienia swojego
30
Do deprecjacji geopolityki jako akademickiej dziedziny badawczej w dużym stopniu
przyczynił się amerykański geograf i doradca polityczny Isaiah Bowman. Bowman
szczególnie krytycznie odnosił się do niemieckiej szkoły geopolitik i do jej głównego
przedstawiciela gen. Karla Haushofera. Bowman poddał krytyce geopolityke w wersji
Haushofera odmawiając jej jakiejkolwiek wartości naukowej. Uznał on, iż geopolitik jest
pseudonauką na usługach nazistowskiego reżimy i ekspansjonistycznej polityki Niemiec i
nie będąc elementem propagandy i ideologii, nie opiera się ona w żaden sposób na
jakichkolwiek założeniach o charakterze naukowym. Rozważania Bosmana prowadziły
do konkluzji, że należy odróżnić geografię polityczną, będącą nauką w pełnym tego słowa
znaczeniu, od geopolityki, która stanowi w swojej istocie pseudonaukową ideologią.
Artykuły Bosmana skirwoane przeciwko Haushoferowi spowodowały utożsamienie
geopolityki z polityką i ideologią III Rzeszy. Sam Karl Haushofer został uznany za
„intelektualnego ojca” polityki III Rzeszy. Jednakże po wojnie Trybunał Norymberski
oczyścił Haushofera ze stawianych mu zarzutów inspiratora polityki nazistowskich
Niemiec.
31
J. Agnew, Geopolitics. Re-visioning world politics, Londyn 1998, s. 118.
podejścia do badań na pograniczu geografii i polityki od „klasycznej”
geopolityki użył pojęcia „geopolityka alternatywna”. Sięgał przy tym do
tradycji takich uczonych i myślicieli, jak Elisee Recluse i Piotr Kropotkin,
którzy widzieli w wiedzy geograficznej możliwość uwolnienia ludzkości
od dominacji i tyranii a także uważali, że zasoby ziemi powinny być
wykorzystywane dla dobra całej ludzkości, a nie tylko w interesie
niewielkiej grupy elit państwowych, alternatywna geopolityka ma być
wiedzą, która nie będzie służyła do ukazania mechanizmów władzy i
dominacji w przestrzeni 32 . Zamiast „geografii dominacji” Lacoste
postulował wykorzystywanie w geografii innego punktu widzenia i
innych strategii badawczych. „Geopolityka alternatywna”, czy też „nowa
geografia”, miała koncentrować się na rozumieniu problemów wolności,
nierówności społecznych, braku rozwoju społeczno-politycznego,
poczucia zagrożenia, relacji Wschód-Zachód oraz Północ-Południe, miała
także odrzucić dotychczasową europocentryczną orientację.
Lacoste odrzucając tradycję klasycznej geopolityki wyznaczanej
przez prace takich autorów jak Fryderyk Ratzel, Halford Mackinder,
Alfred Mahan, czy też Karl Haushofer, zwrócił się ku tradycji
francuskiej geografii humanistycznej wyznaczanej przez Vidala de la
Blache i Elisee’a Recluse’a. Przyjęcie w geopolityce perspektywy
geografii humanistycznej, koncentrującej się na interakcjach pomiędzy
populacjami ludzkimi a terytorium, a nie na badaniu „zmiennych
układów sił na niezmiennej przestrzeni”, spowodowało powrót do
zainteresowania człowiekiem i jego aktywnością. W geopolityce,
podobnie jak i pozostałych naukach humanistycznych, nastąpił odwrót od
determinizmu strukturalnego czy też środowiskowego, na rzecz
uwzględnienia roli podmiotów indywidualnych i zbiorowych oraz
zmniejszenia zainteresowania „twardą” problematyką struktury na rzecz
„miękkiej” problematyki systemów wartości, znaczeń, form dyskursu,
mentalności zbiorowej itp. W ramach myśli geopolitycznej zaczęło
kształtować się także podejście krytyczne, w którym przyjęto założenie,
iż opisywanie przestrzeni, a zwłaszcza jej opisanie o charakterze
geopolitycznym, nie może być działaniem neutralnym, gdyż świat jest
światem społecznym a opisywanie świata jest działaniem społecznym.
Podejście krytyczne nawiązywało do poststrukturalizmu przede
wszystkim przez odwołanie się do tradycji prac Jacques’a Derridy i
Michael’a Foucault’a. Przedmiotem badań stały się głownie problemy
wiedzy i dyskursy dotyczącego geograficznych aspektów stosunków
32
Alternative geopolitics, (w:) Dictionary of Alternatives, ed. M. Parker, V. Fournier, P.
Reedy, Londyn 2007, s. 3.
międzynarodowych 33 . Centrum badań uczyniono jednostkowe
postrzeganie świata, kształtowane w procesach dyskursu społecznego i
jego „geopolityczne” konsekwencje. Twórcy geopolityki krytycznej, tacy
jak Geraroid O’Tuathail, czy też John Agnew postulowali, iż należy
krytycznie spojrzeć na geopolitykę jako na praktykę dyskursu
społecznego, za pomocą której intelektualiści i dyplomaci dokonują
opisania międzynarodowej polityki w kategoriach przestrzennych,
tworząc odpowiednie obrazy i przedstawienia świata i narzucając tym
samym dominującą wizję rzeczywistości, niekoniecznie zgodną z prawdą,
ale odzwierciedlającą interesy władzy.
Odrodzeniu się geopolityki od samego początku towarzyszyły
spory, dotyczące charakteru fundamentalnych zmian zachodzących w
przestrzeni międzynarodowej na przełomie dwudziestego i dwudziestego
pierwszego wieku. Od czasu zakończenia zimnej wojny megatrendy
cywilizacyjne, takie jak przechodzenie od społeczeństwa przemysłowego
do społeczeństwa informacyjnego, przechodzenie od rozwiązań
hierarchicznych do sieciowych, przeorientowywanie gospodarek
narodowych na gospodarkę globalną, kształtowanie się układu PółnocPołudnie, rosnąca współzależność, globalizacja i transgraniczność,
całkowicie zmieniły układ sił w międzynarodowej przestrzeni politycznej.
Koniec zimnej wojny, postęp technologiczny, ogromna nierównowaga
demograficzna i ekonomiczna, a także wzrost liczby aktorów
działających na arenie międzynarodowej, zarówno państw, jak i innych
podmiotów, głęboko zmodyfikowały wcześniejszy system światowy.
Globalizacja i współzależność wielu sektorów – finansowego,
technologicznego, informacji – oraz pojawienie się silnych ośrodków
władzy transnarodowej, znajdujących się pod kontrolą państw i
„porowatość” granic, wszystko to wpłynęło na ukształtowanie się
zupełnie nowej jakości środowiska międzynarodowego34.
Rosnąca globalna współzależność sprawia, że tworzą się nowe
międzynarodowe „reguły gry” i należy zdawać sobie sprawę z wzrostu
złożoności, współzależności i stratyfikacji podmiotów geopolityki.
Powoduje to, iż dotychczasowe kategorie poznawcze, które powstawały
w świecie prymatu nowoczesnego państwa narodowego, sprawnych
granic, klarownej suwerenności i tożsamości terytorialnej, często
okazują się nieadekwatne dla rozumienia współczesnego ładu
ponowoczesnego, a ich stosowanie nie pozwala na wyjaśnianie
33
V.D. Mamadouh, Geopolitics in the nineties: one flag, many meanings, “GeoJournal”,
nr 46, 1998, s. 244.
34
C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 56.
zachodzących
zjawisk.
Zmiany
zachodzące
w
przestrzeni
międzynarodowej prowokują do zadawania pytań dotyczących
przedmiotu badań geopolitycznych i sposobu ich analizy, gdyż uznano, iż
geopolityka powinna zmieniać swój charakter wraz z przemianami
zachodzącymi w przestrzeni globalnej. Współczesna geopolityka zaczęła
kształtować się w sytuacji, w której tradycyjne kategorie geopolityczne
takie, jak przestrzeń, położenie, granice zaczęły tracić na znaczeniu,
głównie ze względu na rewolucję informatyczną i komunikacyjną,
narastające tendencje integracyjne oraz procesy globalizacji świata.
Transformacja, którą przeszedł świat, wymaga zmiany priorytetów
badawczych, metod, środków, pojęć i kategorii. Wymaga stworzenia
nowych metod analizy prawideł rozwoju środowiska międzynarodowego,
które uwzględniałyby globalizację świata, rewolucję informatyczną i
pozostałe megatrendy cywilizacyjne. Uznano, że stosowanie do analizy
stosunków międzynarodowych koncepcji i siatki pojęciowej związanych
z klasyczną geopolityką nie daje możliwości rzetelnej analizy
współczesnego ładu globalnego. Dlatego też jedną z koncepcji, która
pojawiła się w dyskusjach dotyczących rozwoju geopolityki, stała się
idea ponowoczesnej geopolityki (postmodern geopolitics), która –
uwzględniając współczesne megatrendy – stała by się dziedziną wiedzy
odpowiadającą wyzwaniom współczesności i zmianom zachodzącym w
przestrzeni społecznej. Dla analizy współczesnego środowiska
międzynarodowego nie wystarczy już tradycyjna „geopolityczna
wyobraźnia”, pozwalająca na „badanie przestrzennej struktury
politycznej na tle fizycznej struktury geograficznej” 35 , ale potrzeba
„ponowoczesnej” wyobraźni geopolitycznej będącej umiejętnością
myślenia w kategoriach przestrzeni w świecie, w którym granice i
dystanse przestrzenne tracą na swoim znaczeniu i żyjemy – zgodnie z
określeniem Marshala McLuhana – w „globalnej wiosce”.
Termin
ponowoczesna
geopolityka
jest
pojęciem
problematycznym i budzącym liczne kontrowersje (ma zarówno swoich
zagorzałych zwolenników, jak i przeciwników). Geopolityka jest tutaj
tylko częścią większej debaty, prowadzonej w naukach społecznych a
dotyczącej kondycji współczesnego świata. Termin ponowoczesność jest
jednym z tych, które wywołują zarówno entuzjazm, jak i silną krytykę.
Jest to pojęcie wieloznaczne używane w odmiennym rozumieniu w
35
Taką definicję geopolityki zaproponował Leszek Moczulski, który pisał także, iż
„Geopolityka zajmuje się zmiennymi układami sił na niezmiennej przestrzeni. Chodzi o
wszelkie możliwe układy, biorące pod uwagę wszystkie czynniki, jakie mają znaczenie
historyczne, w kategoriach zaś pragmatycznych i doraźnych – również polityczne” Patrz
L. Moczulski, Geopolityka, potęga w czasie i przestrzeni, Warszawa 2010, s. 6, 75.
sztuce, literaturze, filozofii, socjologii i politologii, co nie ułatwia
dyskusji wokół problemu ponowoczesności. Jest to jednak pojęcie, które
wykorzystuje się powszechnie dla opisania kondycji współczesnego
świata. Żyjemy obecnie wszyscy w jakościowo odmiennych czasach, a
rozpoznanie tej swoistości odbija się na sposobie uprawiania nauk
społecznych. Uważa się, że procesy charakterystyczne dla przełomu XX i
XXI w., a zwłaszcza proces globalizacji, zmieniają samą istotę procesów
dziejowych. W erze globalnej procesy społeczne przebiegają inaczej,
mają inne podmioty sprawcze, nowe mechanizmy stawania się, nowe
kierunki, w których zmierzają. Skala narodowa, czy też regionalna nie
pozwala uchwycić wszystkich istotnych aspektów zdarzeń. Niezbędna
jest skala globalna, uwzględniająca najszerszą determinację kontekstową,
a także skupienie uwagi na takich procesach, które przekraczają granice
tradycyjnych jednostek analizy (państw czy regionów) 36 . Z uwagi na
zachodzące zmiany postuluje się rewizję myślenia geopolitycznego tak,
aby można było poddać analizie zjawiska związane z tzw.
ponowoczesnością lub późną nowoczesnością. Dlatego też w kręgu
zainteresowań współczesnych geografów politycznych pojawiła się
koncepcja ponowoczesnej geopolityki.
Podobnie, jak i w pozostałych naukach społecznych, także w
ramach nauk poświęconych zjawiskom politycznym, trwa dyskusja
dotycząca charakteru zmian związanych z ponowoczesnością. Ogólnie
mówiąc, w nauce o polityce uznaje się, iż problematyka
ponowoczesności związana jest z czterema zjawiskami: 1) rosnący
sceptycyzm wobec tradycyjnych całościowych interpretacji zmiany
społecznej (tzw. metanarracje); 2) rosnąca świadomość kosztów
związanych z modernizacją, racjonalizacją i ekonomizacją życia
społecznego; 3) eksplozja nowoczesnych technologii informacyjnych; 4)
gwałtowny rozwój tzw. nowych ruchów społecznych. Jak się wskazuje,
wspólnie fenomeny te tworzą zbiór wyzwań, dylematów i zagrożeń, które
stanowią kontekst dla współczesnych etyczno-politycznych rozważań37.
Wśród geopolityków nie ma zgodności co do znaczenia i rozumienia
terminu „ponowoczesna geopolityka”. Jednakże można dostrzec kilka
charakterystycznych tendencji, za pomocą których geografowie
polityczni, analitycy środowiska międzynarodowego, a także inni
badacze społeczni starają się charakteryzować kondycję ponowoczesnego
świata. Są to takie elementy, jak: 1) powstanie społeczeństwa ryzyka
związane z faktem, iż życie współczesnego człowieka przebiega w
36
37
P. Sztompka, Socjologia, Kraków 2002, s. 568.
Por. S.K. White, Political theory and postmodernism, Cambridge 1994, s. 4-12.
kompleksowej sieci wysoko stechnicyzowanych struktur; 2) rozwój
konfliktów kulturowych pomiędzy społecznościami, zastępujących
dotychczasowe konflikty terytorialne; 3) rozwój technologii
teleinformatycznych; 4) globalizacja świata wraz z jego
deterytorializacją 38 . Ponadto wskazuje się, iż ponowoczesność nie
stanowi radykalnego zwrotu i nie oznacza budowy zupełnie nowego
porządku społecznego, a jest raczej wynikiem przystosowywania się
kultur, państw i jednostek do globalizacji świata oraz turbokapitalizmu,
tworzącego całkowicie skomercjalizowany styl życia. Powoduje on, iż
współczesne społeczeństwa skoncentrowane są na wytwarzaniu i
dystrybuowaniu dóbr materialnych dających satysfakcję z osiągniętego
poziomu życia. Dla rozważań o charakterze geopolitycznym ważne jest
także, iż w postmodernistycznym spojrzeniu na współczesną
rzeczywistość społeczno-polityczną istotne jest przekonanie, iż w
postmodernistycznym świecie wszystkie granice i bariery, w tym także te
przestrzenne, są zatarte i niejasne, wszystkie więzy i suwerenność
amorficzne, tak więc cała organizacja przestrzenna jest coraz bardziej
bezkształtna (nie da się ukazać jej jednoznacznych granic).
Pojawienie się koncepcji ponowoczesnej geopolityki w dyskursie
akademickim wynika z faktu, iż jak się niekiedy uznaje era globalizacji
oznacza konieczność wykreowania nowego typu dyskursywnych
interpretacji i zastosowania nowych sposobów podejścia do
współczesności, które stworzą możliwości jej wyjaśnienia czy
zrozumienia. Dotychczasowe formy rzeczywistości społeczno-kulturowej,
stanowiące przedmiot tradycyjnej refleksji poznawczej ulegają erozji a
wraz z nią nasza wiedza o świecie traci na aktualności i znaczeniu stając,
się źródłem zwątpienia i niepewności. Ludzkość wchodzi w całkowicie
nową fazę, która oznacza częściowe zawieszenie dotychczasowych
doświadczeń, przeświadczeń i sposobów życia. Wszystko domaga się
rewizji, w tym także konieczne staje się odrzucenie obrazu ludzkiego
świata jako zbioru autonomicznych, monadycznych bytów i narodów,
regionów w obrębie narodów czy narodowo bądź regionalnie
wyznaczonych i rozgraniczonych kultur i odpowiadających im
przestrzeni. Dziś cywilizacje przemieszczają się i mieszają, dalekie ludy i
plemiona stykają się i przenikają, a ich poglądy współistnieją obok siebie,
tworząc swoisty kolaż wartości, znaczeń, tradycji, obyczajów i instytucji.
Jest to proces wzbogacający doświadczenie każdej kultury, ale
38
T.W. Luke, Postmodern geopolitics. The case of the 9.11 terrorist attacks, (w:) A
companion to Political geography, ed. J. Agnew, K. Mitchell, G. Toal, Nowy Jork 2008,
s. 219.
równocześnie budzący obawy i reakcje obronne, często gwałtowne,
odwołujące się do przemocy 39 . Mamy zatem nie tyle do czynienia z
huntingtonowską wizją zderzenia cywilizacji, posiadających swoje
określone granice i umiejscowienie przestrzenne, ile ze zjawiskiem
„wymieszania” się cywilizacji, gdzie konflikty zachodzą w poprzek
dotychczasowych podziałów i granic państwowych i trudno je
umiejscowić w przestrzeni geograficznej. O ile główne założenie
huntingtonowskiej teorii zderzenia cywilizacji, które brzmi, iż to kultura i
tożsamość kulturowa, będąca w szerokim pojęciu tożsamością cywilizacji,
kształtują wzorce spójności, dezintegracji i konfliktu w świecie jaki
nastał po zimnej wojnie 40 można uznać za słuszne, o tyle nakreślona
przez niego mapa świata z umiejscowionymi na niej dziewięcioma
cywilizacjami, w świecie, w którym mobilność przestrzenna wywołuje
nieustanne przepływy i migracje grup ludzkich z jednego miejsca do
drugiego a kluczowe tożsamości i identyfikacje tylko częściowo krążą
wokół realiów i obrazów miejsca, razi swoim uproszczeniem i brakiem
adekwatności do rzeczywistości społecznej, w której priorytetowa dla
ładu ponowoczesnego zasada „elastyczności” i swoboda przemieszczania
się uczyniły świat mozaiką rozproszonych po całym świecie społeczności.
Grupy społeczne nie tworzą teraz ściśle usytuowanych, przestrzennie
wyodrębnionych czy też homogenicznych pod względem kulturowym
bytów. Tak więc konstruowanie map, charakterystyczne dla „klasycznej”
geopolityki, jest zajęciem, może nie zawsze jałowym, ale nie
odzwierciedlającym w pełni złożoności współczesnego świata.
Podobnie jak i pozostali badacze społeczni, geografowie
polityczni, a także inni uczeni analizujący środowisko międzynarodowe,
są zgodni co do tego, iż warunki geopolityczne świata uległy głębokim
przemianom. Przedstawiciele nurtu neoklasycznego i geopolityki
krytycznejuważają, iż zachodzące w ostatnich dekadach XX w. zmiany
cywilizacyjno-polityczne zmuszają badaczy do nowego spojrzenia na
problemy międzynarodowe, gdyż dotychczasowa tematyka badawcze i
podstawowe pojęcia straciły na swojej aktualności. Zbigniew Brzeziński
w pracy Bezład: polityka światowa na progu XXI w. (wyd. pol. Warszawa
1994) poświęconej problemom geopolityki po zimnej wojnie, pisał, iż
żyjemy obecnie w całkiem innym świecie, niż przywykliśmy żyć i
musimy zmierzyć się z nową rzeczywistością, która jest drastycznie inna
od tej znanej z przeszłości. Zbigniew Brzeziński był jednym z pierwszych
39
Z. Pucek, Arjun Appadurai i antropologia bez granic, (w:) A. Appadurai,,
Nowoczesność bez granic, Kraków 2005, s. X-XI.
40
Por. S. Huntington, Zderzenie cywilizacji, Warszawa 2003, s. 15.
badaczy środowiska międzynarodowego, który zwracał uwagę na
geopolityczne konsekwencje zachodzących przemian cywilizacyjnych.
Na początku lat siedemdziesiątych Brzeziński w pracy Between two ages:
America’s role in the technotrnic era (1970) starła się analizować wyniki
wpływu
na
politykę
międzynarodową
pojawienia
się
„technoelektornicznego społeczeństwa” i technoelektronicznej ery”.
Według amerykańskiego badacza to pierwsze było społeczeństwem
kształtowanym kulturowo, psychologicznie i ekonomicznie przez wpływ
technologii i elektroniki, zwłaszcza w zakresie komputerów i
komunikacji, ta druga wiekiem, w którym procesy polityczne zaczęły
mieć zasięg globalny41. Natomiast Gearoid O’Tuathail pisał, iż żyjemy w
skomplikowanych i pogmatwanych czasach, w których przestrzeń
naszego życia przecinana jest przez globalne przepływy (dóbr, informacji,
obrazów, idei, finansów itp.) oraz przekształcana przez intensywności i
szybkość technologii informatycznych. W obliczu zmian nasze
konwencjonalne sposoby i wyobrażenia o tym „jak działa świat” ulegają
erozji, w tym także erozji ulega konwencjonalne postrzeganie środowiska
międzynarodowego i mapy świata w kategoriach państw-narodowych,
bloków politycznych, rywalizacji o terytorium. Te pojęcie nie dają już
możliwości adekwatnego opisania świata, w którym przestrzeń da się
przemierzyć za pomocą „jednego kroku”, a dystanse terytorialne tracą na
swoim znaczeniu, w którym terytorialność ma mniejsze znaczenie niż
oglądalność, gdzie dotychczasowa tożsamość człowieka zaczyna się
chwiać pod wpływem przynależności do różnorodnych grup i sieci 42 .
Francis Sempa pisał, iż w wyniku rewolucji informatycznej w
pozimnowojennym świecie tradycyjne elementy narodowej siły – pozycja
geograficzna, siła militarna, charakter władzy, liczba ludności, przemysł i
siła gospodarcza – zostają stopniowo zastąpione przez relacje handlowe,
regionalną współpracę i globalną sieć informacyjną. Współzależny,
zglobalizowany świat jest w mniejszym stopniu podatny na militarne i
polityczne konflikty (zmieniają one swój charakter) i stosunki
międzynarodowe nie będą już więcej zdominowane przez „rywalizację o
terytorium”43.
Zachodzące przemiany wywołują konieczność przejścia od
nowoczesnej geopolityki (modern geopolitics) do geopolityki
ponowoczesnej (postmodern geopolitics), uwzględniającej nowe
41
Por. Z. Brzeziński, Between two Ages: America’s role in the technetronic era, Westport
1970, s. 307.
42
G. O’Tuathail, Postmodern geopolitics? The modern geopolitical imagination and
beyond, (w:) Rethinking geopolitics, ed. G. O’Tuathail, S. Dalby, Londyn 1998, s. 16.
43
F.P. Sempa, Geopolitics. From the Cold War to the 21st century, Londyn 2007, s. 112.
wyzwania i zmiany, które zaszły w przestrzeni globalnej44. Uważa się, iż
konieczne jest przeobrażenie geopolityki, co jest kluczem do dalszego
rozwoju dyscyplin, i powinna ona skoncentrować się na analizie
charakteru i konsekwencji zmian zachodzących w politycznej przestrzeni
w epoce globalizacji45. Skoro jesteśmy obecnie świadkami dogłębnych
przemian dotyczących praktycznie każdego aspektu naszego życia,
wszystkie nauki społeczne, a w tym także geopolityka, potrzebują
nowych teorii i nowych podejść badawczych, które pomogą nam
zrozumieć zjawiska leżące u podstaw zachodzących zmian. Rosyjski
uczony Borys Isajew pisał, iż konieczne jest: 1) Rozszerzenie i
wzbogacenie przedmiotowego zakresu tej dyscypliny. Dzięki temu
mogłaby ona stać się rzeczywiście nowoczesną i perspektywiczną
dyscypliną badań. Konieczne jest jednak uwzględnienie wielowątkowości,
pluralizmu a także olbrzymiego zróżnicowania współczesnego świata i
dostosowanie do nich geopolityki, jako dyscypliny uwzględniającej
wielowymiarowość współczesnego świata oraz ścisłe związki
występujące pomiędzy różnorodnymi zjawiskami społecznymi. 2) Należy
rozszerzyć analizę geopolityczną o nowe czynniki, które stały się
niezbędne dla opisu i oceny geopolitycznej mapy świata. Przede
wszystkim należy zwrócić uwagę na rosnącą role czynników
ekonomicznych oraz uwzględniać fakt, iż zderzenie interesów pomiędzy
aktorami geopolitycznymi ma obecnie podłoże przede wszystkim
ekonomiczne. Poza ekonomią do analizy geopolitycznej należy
wprowadzić takie elementy, jak potencjał wojenno – technologiczny,
informatyczny,
innowacyjny,
naukowy,
efektywność
reżimu
politycznego, charakter struktury demograficznej, jakość społeczeństwa,
wpływ kultury i religii. 3) W celu modernizacji geopolityki należy także
ujawnić te tradycyjne czynniki geopolityczne, których rola we
współczesnym świecie ulega ograniczeniu. Rozwój technologiczno –
naukowy spowodował, iż takie elementy geograficznego krajobrazu
państwa, jak duży obszar, lasy, góry, sieć rzeczna, dostęp do mórz i
oceanów, nie mają decydującego wpływu na charakter państwa i jego
możliwości oddziaływania w świecie. Nastąpiło także relatywne
zmniejszenie roli siły zbrojnej. 4) Modernizacja geopolityki wymaga
44
C. Flint, The geopolitics of laughter and forgetting: a world-system interpretation of the
post-modern geopolitical conditions, “Geopolitics”, vol. 6, nr 3, 2001, s. 2.
45
Por. I. Watson, Rethinking strategy and geopolitics: critical responses to globalisation,
“Geopolitics”, vol. 6, nr. 3, 2001, s. 87, G. O’Tuathail, S. Dalby, Introduction: rethinking
geopolitics, (w:) Rethinking geopolitics, ed. G. O’Tuathail, S. Dalby, Londyn1998, s. 1.
także uporządkowania dotychczasowej siatki pojęciowej, w tym tak
kluczowych pojęć jak narodowe i państwowe interesy46.
Debata dotycząca ponowoczesnej geopolityki wymaga
odpowiedzi na pytanie, czym charakteryzowała się nowoczesna
geopolityka. Próbę odpowiedzi podjął m.in. John Agnew w pracy
Geopolitics: re-visioning world politics (Londyn 1998). Agnew poddał
analizie podstawy, na których budowana była „nowoczesna wyobraźnia
geopolityczna”. Wskazywał, iż po pierwsze to szesnastowieczny rozwój
nowoczesnej filozofii kartezjańskiej oraz nowoczesnych technik
kartograficznych pozwalających na wizualizację przestrzeni, uczyniły
możliwym ukształtowanie się geopolityki. Wraz z filozofią kartezjańską,
geozofia i historiozofia zmieniły się w tym samym kierunku, co cała
filozofia, odchodząca od czysto dedukcyjnych, oderwanych od życia i
doświadczenia spekulacji, ku coraz bliższym kontaktom z
rzeczywistością empiryczną. Renesansowa wizja świata stała się
podstawą dla rozwoju nowoczesnej nauki, a więc i geopolityki.
Nowoczesna geografia opisywała świat w kategoriach obserwowalnych
formacji
przestrzennych,
kształtowanych
przez
nowoczesny
47
przemysłowy kapitalizm . Drugą cechą nowoczesnej wyobraźni
geopolitycznej był jej binarny i europocentryczny charakter. Nowoczesna
wyobraźnia geopolityczna kształtowała się w Europie w okresie ekspansji
Europejczyków na inne kontynenty, kiedy to Europa była w stanie
narzucić innym częściom świata swoją wizję budowaną w oparciu o
dychotomiczne przedstawienia: Pierwszy Świat – Trzeci Świat,
Wschód – Zachód, cywilizacja – barbarzyństwo. Dominujące w świecie
kraje europejskie potrafiły „wyprodukować” i narzucić hegemoniczną
wizję nowoczesnej polityki, ekonomii, kultury, rozwoju i stylu życia.
Świat był postrzegany przede wszystkim w kategoriach „Europa vs.
reszta świata” i dominowała wizja hierarchicznego uporządkowania
przestrzeni globalnej 48 .
Po trzecie, nowoczesna wyobraźnia
geopolityczna związana była z systemem państw narodowych. Budowano
obraz świata wyłącznie z punktu widzenia państwowo-centrycznego.
Państwo i jego terytorium znajdowało się w centrum analiz, gdyż było
uważane za największe skupisko władzy politycznej i podstawową
kategorię analityczną dla nauk o polityce. Powodowało to, iż
konwencjonalne rozumienie „geografii władzy” było zdominowane przez
trzy charakterystyczne przekonania: państwo posiada wyłączność na
46
Por. B.A. Isajew, Geopolitika, Moskwa 2005, s. 365-367.
J. Agnew, Geopolitics: re-visioning world politics, Londyn 1998. s. 12-20
48
Ibidem, s. 20-30.
47
sprawowanie władzy na określonym terytorium, co określano mianem
suwerenności; „wewnętrzna” i „zewnętrzna” polityka są od siebie
oddzielone i kierują się odmiennymi zasadami; granice państwa
wyznaczają także granice określonej społeczności. Ponadto nowoczesne
analizy geopolityczne dotyczące rywalizacji o terytorium związane były
z rozumieniem władzy jako szansy na przeprowadzenie swej woli, także
wbrew oporowi, czyli uznaniu, iż władzę sprawuje się wówczas, gdy
jesteśmy w stanie oddziaływać na inne podmioty w sposób sprzeczny z
ich interesami 49 . Niezależnie od dyskusyjnego charakteru rozważań
John’a Agnew’a, był on jednym z pierwszych geopolityków, którzy
podjęli próbę ukazania cech specyficznych dla nowoczesnej geopolityki,
dając tym samym możliwość budowania nowego modelu ponowoczesnej
geopolityki poprzez jej odróżnienie od nowoczesności.
Wskazuje się, iż pod koniec dwudziestego wieku można
zaobserwować w środowisku międzynarodowym zmiany, które
pozwalają spekulować o „końcu nowoczesności”, nieodłącznie związanej
z cywilizacją zachodnioeuropejską. Pierwszym elementem zmian jest
dostrzegalny relatywny upadek amerykańskiej hegemonii światowej i
wzrost znaczenia pozaeuropejskich potęg – Chin i Indii. Po drugie pod
koniec dwudziestego wieku nastąpiła intensyfikacja ekonomicznej
globalizacji świata. Nie jest to zjawisko nowe ale jego intensywność i
skala doprowadziły do ukształtowania się odterytorializowanej globalnej
gospodarki. I wreszcie trzecią tendencją, zmieniającą charakter
współczesności jest rewolucja technologiczna i rozprzestrzenianie się
nowych technologii teleinformatycznych, które oplatając świat swoją
siecią przyczyniają się do zmniejszenia dystansu (kompresja czasu i
przestrzeni) oraz zwiększają intensywność interakcji społecznych,
ekonomicznych i politycznych. Uznaje się, iż takie wynalazki takie jak
technologie satelitarne, komputery osobiste, sieć telefonii komórkowej,
telewizja kablowa, komputerowa sieć Internetu, czy tez ipod, iphone i
inne nowości technologiczne na zawsze zmieniły obraz naszego świata,
w którym zaczęła dominować logika sieci i mass mediów. Według
socjologa Manuela Castellsa, twórcy koncepcji „społeczeństwa sieci”,
nowe wynalazki technologiczne powodują, iż zaczynamy wkraczać w
„Wiek Informacji”, w którym dominujące funkcje i procesy są
zorganizowane wokół sieci. Sieci stanowią nową morfologię społeczną a
rozprzestrzenienie się logiki usieciowienia w sposób zasadniczy zmienia
funkcjonowanie i wyniki w procesach produkcji, doświadczenia, władzy i
kultury. Obecność lub nieobecność w sieci i dynamika każdej sieci w
49
Ibidem, s. 49-59.
stosunku do innych są kluczowymi źródłami dominacji i zmiany w
naszym społeczeństwie 50 . Zgodnie z koncepcją Castells’a rewolucja
technologiczna kształtuje także „nową geografię” ponowoczesności,
którą charakteryzują takie pojęcia jak przepływy, węzły, sieć, połączenia.
Główną metaforą służącą dla opisania „nowej geografii” społeczeństwa
ponowoczesnego i konfiguracji wzajemnych powiązań używanych jest
wiele metafor, takich jak sieć, siatka, pajęczyna czy matryca (matrix) – a
każde z tych pojęci stara się oddać logikę zdecentralizowanej,
rozprzestrzeniającej się struktury powiązań, która określa istotę sieci.
Słowo „sieć” (network) opisuje warunki strukturalne, dzięki którym
oddzielne punkty zwane węzłami (nodes) połączone są ze sobą dzięki
powiązaniom zwanymi więzami (ties), które zazwyczaj są wielorakie i
złożone, krzyżujące się ze sobą oraz występujące w dużych ilościach.
Uważa się, że sieci składają się z trzech głównych elementów: punktów
węzłowych, powiązań oraz przepływów. Węzeł to wyraźny punkt,
połączony przynajmniej z jednym innym punktem. Powiązanie łączy
jeden węzeł z innym. Przepływy są tym co przechodzi pomiędzy węzłami
wzdłuż powiązań. Do każdego z tych elementów dołączonych jest wiele
zmiennych, które ujęte razem nadają sieci jej charakter. Jak zwracał
uwagę Castells kształtuje sieć jest zbiorem wzajemnie powiązanych
węzłów. Węzeł jest punktem, w którym sieć przeciwna samą siebie. To
czym jest węzeł, konkretnie rzecz biorąc, zależy od rodzaju konkretnych
sieci. Są nimi rynki giełdowe i ich pomocnicze centra zaawansowanych
usług w sieci globalnych przepływów finansowych. Są nimi narodowe
rady ministrów i europejskich komisji w politycznej sieci, która rządzi
Unią Europejską. Są nimi pola koki i maku, laboratoria, gangi uliczne i
instytucje zajmujące się praniem brudnych pieniędzy w sieci handlu
narkotykami51. Teza o kształtowaniu się społeczeństwa sieci sugeruje, że
wzrastająca ilość społecznych, politycznych i ekonomicznych działań,
instytucji i związków jest zorganizowana wokół formy sieciowej, chociaż
dokładna konfiguracja i charakter tych sieci różnią się w zależności od
tego na jakiej zasadzie łączą się ze sobą zmienne jakości trzech głównych
elementów sieci (węzłów, powiązań i przepływów).
Wszystkie wymienione powyżej tendencje wraz z takimi
zjawiskami współczesności, jak masowe migracje, rozwój transportu
międzynarodowego, masowa turystyka, pojawienie się transnarodowych
imperiów medialnych powodują, iż uważa się, że mamy do czynienia
współcześnie ze zjawiskiem zachwiania dotychczasowej tożsamości,
50
51
M. Castells, Społeczeństwo sieci, Warszawa 2007, s. 467.
Ibidem, s. 468.
związanej z określonym terytorium. Tożsamość ponowoczesna
symbolizowana jest przez Baumanowskiego „turystę”, dla którego
wartością podstawową jest mobilność i możliwość nieustannego
przemieszczania się). Zmienia się dotychczasowa koncepcji przestrzeni i
skali, pojawia się poczucie globalnej wspólnoty losów – ludzie coraz
częściej myślą w kategoriach wspólnych zagrożeń czy nadziei. Pojawia
się także zjawisko deterytorializacji związanej z faktem, iż wiele z tego,
co dzieje się wokół nie jest związane z konkretną przestrzenią, gdyż
powstają nowe formy organizacji ekonomicznych, politycznych i
kulturowych oderwanych od jakiegokolwiek konkretnego kraju, a
globalizacji ulegają zagrożenia cywilizacyjne, których efekty są
terytorialnie nieograniczone.
Zwraca się uwagę na „koniec geografii”, będący synonimem
uwolnienia się współczesnego człowieka od ograniczeń i relacji
przestrzennych. Ten ostatni element jest szczególnie istotny dla
zrozumienia charakteru ponowoczesnej geopolityki. Deterytorializacja
powoduje konieczność odejścia geopolityki od opisywania świata w
kategoriach państw narodowych i zamkniętych zbiorowości. Zmiany
zachodzące w naturze życia społecznego powodują, iż badacze muszą te
zmiany zidentyfikować, tak aby lepiej zrozumieć charakter
współczesności. Dlatego też w rozważaniach poświęconych problemom
ponowoczesnej geopolityki zwraca się uwagę na fundamentalne różnice
zachodzące pomiędzy nowoczesnym środowiskiem społecznopolitycznym, a ponowoczesnym. Wskazanie na te istotne różnice ma być
jednocześnie próbą ukazania nowej problematyki, którą powinni podjąć
geopolitycy aby adekwatnie wyjaśniać zjawiska rywalizacji o władzę,
zachodzące w przestrzeni międzynarodowej. Jedną z prób odpowiedzi na
pytanie czym jest ponowoczesna przestrzeń społeczna podjął m.in.
Timothy Luke, który – nawiązując do schematu zaproponowanego przez
amerykańskich futurologów Alvina i i Heidi Tofflerów – wyróżnił trzy
geopolityczne okresy mające zupełnie odmienna naturę: 1) okres
społeczeństw agrarnych; 2) nowoczesny kapitalizm przemysłowy; oraz 3)
ponowoczesny kapitalizm informacyjny. Luke opisywał nowoczesność
jako przestrzeń zdominowaną przez rewolucję przemysłową i artefakty
techniczne, służące do rozwoju przemysłowego kapitalizmu, w której
organizacja przestrzeni związana byłą z logiką systemów inżynieryjnych
oraz przestrzenią miast i państw, a tożsamość jednostki koncentrowała się
wokół takich pojęć, jak naród, państwo, etniczność. Globalna przestrzeń
była organizowana i kontrolowana przez państwa z całym ich
kompleksem biurokratyczno-wojskowo-przemysłowym. Klasyczna era
nowoczesnej „terytorialnej” geopolityki była zorganizowana wokół
granic, tożsamości terytorialnej, państw oraz rywalizacji o dominację na
lądzie, morzu oraz o dostęp do surowców i rynków zbytu. Natomiast
ponowoczesność kreowana i kształtowana jest zgodnie z logiką
systemów cybernetycznych. Jest ona domeną informacji, mediów oraz
ponowoczesnego „informacyjnego” kapitalizmu. Wartością jest nie tyle
zakorzenienie w terytorium, ile „teleobecność”, która jest warunkiem
uczestniczenia w ponowoczesnym życiu społecznym. W epoce
ponowoczesnej implozji uległy wartości i struktury charakterystyczne dla
epoki nowoczesnej, wypierane przez turbokapitalizm oraz globalizujący
się świat i infrastrukturę informatyczną52.
Tabela nr 2. Elementy kształtujące geopolityczną naturą
nowoczesności i ponowoczesności
Nowoczesność
Nowoczesna
kapitalistyczna
gospodarka przemysłowa;
Sfera technologiczna
Cywilizacja II fali
Mapa i zegar
Przestrzenność mechaniczna
Terytorium
Zakorzenienie w terytorium
Etniczność, narodowość
Ponowoczesność
Ponowoczesny
informacyjny
kapitalizm;
Informacyjna sfera cybernetyczna
Cywilizacja III fali
Telewizja i komputer
Przestrzenność cybernetyczna
Obraz
Teleobecność
Media, informacja
Źródło: G.O’Tuathail, Postmodern geopolitics? The modern geopolitical imagination and
beyond, (w:) Rethinking geopolitics, ed. G. O’Tuathail, S. Dalby, Londyn 1998, s. 26.
Nawiązując do rozważań Timothy’ego Luke’a, irlandzki geograf
Gearoid O’Tuathail, jeden z twórców podejścia zwanego geopolityką
krytyczną, starał się wskazać na podstawowe różnice występujące
pomiędzy nowoczesną a ponowoczesną geopolityką, tak aby zbudować
całościową koncepcję problemów związanych z rozwojem
ponowoczesnej geopolityki. Tuathail wskazywał, iż w epoce
nowoczesnej państwa były organizacjami suwerennymi, tj. sprawowały
wyłączne zwierzchnictwo nad określonym terytorium. Istniało wyraźne
rozgraniczenie tego co „wewnętrzne” i „zewnętrzne”, te dwie sfery były
w dużym stopniu rozdzielone, a granice państwa wyznaczały
jednocześnie granice społeczeństw. Globalizacja świata i rewolucja
52
T.W. Luke, New world order or neo-world orders: Power, politics and ideology in
informationalizing glocalities, (w:) Global Modernities, ed. M. Featherstone, S. Lash, R.
Robertson, Londyn 1995, s. 91-107.
informatyczna spowodowały zakwestionowanie podstaw „klasycznego”
układu geopolitycznego świata. Globalizacja, informatyzacja oraz
pojawienie się globalnych zagrożeń i „społeczeństwa ryzyka” zaczęły
kształtować zupełnie nową, ponowoczesną geopolityczną kondycję
światowej polityki53.
Tuathail zwracał uwagę, iż w świecie ponowoczesnym całkowicie
zmieniło się środowisko analiz geopolitycznych. Dotychczasowe
tradycyjne koncepcje podziału przestrzeni reprezentowane przez takie
pojęcia, jak Wschód, Zachód, czy też Trzeci Świat, musiały ustąpić takim
koncepcjom, jak Dżihad vs. McŚwiat nie mieszczących się w
dotychczasowych kategoriach opisu świata. Powoduje to konieczność
rewizji dotychczasowych paradygmatów badawczych i przejścia od
nowoczesnej geopolityki, która służyła do opisywania nowoczesnego
świata, do ponowoczesnej geopolityki, która powinna wypracować nowe
sposoby analizy służące zrozumieniu świata ponowoczesnego, w którym
procesy globalizacji i deterytorializacji kreują zupełnie nową przestrzeń
międzynarodową.
Tabela nr 3. Nowoczesna vs. ponowoczesna geopolityka
Nowoczesna geopolityka
Ponowoczesna geopolityka
Sposób wizualizacji przestrzeni: Sposób wizualizacji przestrzeni:
kartografia;
systemy nawigacji satelitarnej
GIS, GPS
Znacząca rola obrazów;
Znacząca rola terytorium;
Wewnątrz/na zewnątrz;
Globalna sieć;
Lokalne/międzynarodowe;
Glokalizacja;
Zachód/Wschód;
Dżihad/Mac Świat;
Zagrożenia
wypływające
z Deterytorializacja zagrożeń;
określonego terytorium;
Sieć;
Państwo;
Dominacja hardware i hard-power;
Dominacja software i softpower;
Źródło: G.O’Tuathail, Postmodern geopolitics? The modern geopolitical imagination
and beyond, (w:) Rethinking geopolitics, ed. G. O’Tuathail, S. Dalby, Londyn 1998, s. 27.
Rozważania Johna Agnewa, Timothy’ego Luke’a oraz Gearoid’a
O’Tuathail’a, poświęcone problemem ponowoczesności, stanowią
53
G. O’Tuathail, The postmodern geopolitical condition: states, statecraft, and security at
the Millennium, “Annals of thr Association of American Geographers”, vol. 90, nr 1,
2000, s. 167.
obecnie ważny element rozwoju myśli geopolitycznej i debaty
poświęconej konieczności rekonstrukcji nauk zajmujących się badaniem
środowiska międzynarodowego. Uczeni ci poprzez analityczny sposób
definiowania ponowoczesności, podjęli próbę zbudowania katalogu
istotnych, konstytutywnych cech tej odmiany porządku społecznego.
Wykorzystując pojęcie ponowoczesnej geopolityki zaczęto zwracać
uwagę na konieczność rekonstrukcji dotychczasowych teorii
geopolitycznych
i
podstawowych
kategorii
badawczych
wykorzystywanych w tej dyscyplinie. Wskazano, iż tradycyjne analizy
geopolityczne koncentrują się na relacjach pomiędzy państwami oraz
pomiędzy tworzącymi je narodami. Ignorują tym samym inne granice
oraz linie podziałów i konfliktów, które mają charakter pozapaństwowy.
Uznano, że wprowadzenie do debaty dotyczącej współczesnej
geopolityki pojęcia ponowoczesna geopolityka ma służyć lepszemu
rozumieniu bezprecedensowej transnarodowej ekonomicznej integracji,
politycznej transformacji oraz przemian społecznych.
Z uwagi na fakt, iż samo pojęcie ponowoczesności ma charakter
dyskusyjny, nie ma także zgody co do charakteru ponowoczesnej
geopolityki. Mimo to można dostrzec, iż geopolitycy piszący o
problemach ponowoczesnej geopolityki zwracają szczególną uwagę na
takie pojęcie, jak sieć, obraz, soft-power, globalizacja, deterytorializacja,
rewolucja technologiczna, które zmieniają charakter współczesnego
środowiska
międzynarodowego
i
interakcji
pomiędzy
międzynarodowymi podmiotami. Zmiana społeczna związana z
przejściem od społeczeństwa przemysłowego do poindustrialnego, od
nowoczesności do ponowoczesności wymusza na geopolityce zmianę
podejścia badawczego. Jak się wskazuje, geopolityka, aby sprostać
wyzwaniom stojącym przed tą dyscypliną, powinna koncentrować się na
mniej widocznych i mniej „dotykalnych” elementach związanych z
przepływami władzy w przestrzeni międzynarodowej, takimi jak obrazy,
czy też sieci międzynarodowe nie związane z żadnym konkretnym
terytorium. Wraz z globalizacją i deterytorializacją świata dotychczasowe
kluczowe czynniki geopolityczne stopniowo tracą na znaczeniu co
wymaga zdefiniowania nowych kluczowych elementów dla rywalizacji o
władzę w przestrzeni międzynarodowej. Analiza tych nowych czynników
ma wyznaczać charakter projektu ponowoczesnej geopolityki
dwudziestego pierwszego wieku. Tak więc pojęcie ponowoczesnej
geopolityki związane jest z „nową polityczną geografią”, świata
definiowaną często w kategoriach chaosu, turbulencji, załamania, nieładu,
braku granic i dystansów przestrzennych oraz rosnących współzależności.
Ważną rolę odgrywają tu takie elementy, jak „państwa upadłe”, czy też
pseudopaństwa, masowe migracje i przemieszczenie ludności, przepływy
finansowe i kapitałowe (gdzie korporacje transnarodowe odgrywają
większą rolę niż aktorzy państwowi), grupy terrorystyczne pozbawione
ambicji
terytorialnych,
organizacje
przestępcze,
instytucje
międzynarodowe (MFW, Bank Światowy), fundamentalizmy etniczne i
religijne. W dużym stopniu pojęcie ponowoczesnej geopolityki używane
jest w opozycji wobec dotychczasowych teorii, bazujących głównie na
systemie stosunków międzynarodowych, budowanych wokół państw
narodowych i ma ukazać przemijające znaczenie państw narodowych.
Renesans geopolityki jako akademickiej dyscypliny badawczej
nastąpił w dużej mierze dzięki odrzuceniu, czy też rewizji
dotychczasowych paradygmatów i podjeść badawczych, co pozwoliło na
ukształtowaniu się „nowej” geopolityki. Transformacja, którą przeszedł
świat wymagała zmiany priorytetów badawczych, metod, środków, pojęć
i kategorii. Wciąż wymaga także stworzenia nowej analizy prawideł
rozwoju środowiska międzynarodowego, które uwzględniałyby
globalizację świata, rewolucję informatyczną, i pozostałe megatrendy
cywilizacyjne.
Ponadto
we
współczesnym
środowisku
międzynarodowym istnieje pewna liczba specyficznie ponowoczesnych
zjawisk, które oczekują na swoją interpretację i zbadanie. Pojawiło się
więc zapotrzebowanie na ukształtowanie się ponowoczesnej geopolityki.
Przeżywająca swój renesans geopolityka aby pozostać wartościową
dziedziną badań, powinna dostosować się do zmieniających się
warunków środowiska międzynarodowego. Ponowoczesną geopolitykę
wyróżnia nawet nie tyle stosowanie nowych procedur badawczych, ile
przede wszystkim poszerzenie przedmiotu badań o przemianamy
zachodzące w środowisku społecznym człowieka a związane z rewolucją
informatyczną, procesem globalizacji i ich politycznymi, kulturowymi,
społecznymi i ekonomicznymi konsekwencjami. Liczy się to, iż
środowisko międzynarodowe uległo radykalnym przekształceniom, co
powoduje, iż coraz częściej podnosi się idee geopolityki ponowoczesnej
tak aby poprowadzić rozwój dyscypliny w nowych kierunkach. Idea
geopolityki ponowoczesnej, obok geopolityki krytycznej, czy też
popularnej, stanowi ważną część debaty wokół geopolityki. Pomaga ona
określić, jakie wyzwanie dla geopolityki stanowią zmiany w świcie
rzeczywistym i jakie będą ich konsekwencje dla jej rozwoju. Czy jednak
geopolityka ponowoczesna jest potrzebna? Czy nowe zjawiska
pojawiające się w środowisku międzynarodowym są tak specyficzne, iż
istnieje konieczność wyróżnienia „geopolityki ponowoczesnej”?
Podejmując tę problematykę warto przywołać słowa Roberta Jacksona i
George’a Sorensen’a, którzy w swoim podręczniku poświeconym
teoriom i kierunkom badawczym w ramach teorii stosunków
międzynarodowych, pisali iż badacze nie są architektami wznoszącymi
budowle, które pewnego dnia zostaną ukończone. Nie istnieje jeden z
góry ustalony projekt. Planów jest wiele – z niektórych się rezygnuje,
inne się przyjmuje. Badacze przypominają podróżników wyposażonych w
rozmaite mapy, z otwartym biletem pozwalającym na podróż w dowolnym
kierunku54. Pojawienie się idei ponowoczesnej geopolityki jest zatem w
dużej mierze zaproszeniem do debaty, poświęconej przemianom
dokonującym się we współczesnym świecie i jednocześnie próbą
odbudowy pozycji geopolityki jako dyscypliny analizującej przestrzenne
aspekty ładu globalnego i interakcji pomiędzy podmiotami środowiska
międzynarodowego.
54
R. Jackson, G. Sorensen, Wprowadzenie do stosunków międzynarodowych, Kraków
2006, s. 310.
ROZDZIAŁ II
POST-WESTFALSKI ŁAD MIĘDZYNARODOWY
Współczesny świat przeżywa głębokie jakościowe zmiany
związane z rewolucją technologiczną w sferze komunikacji,
ekspansywnym
rozwojem
nowoczesnej
formacji
społecznej,
ukształtowanej w ramach cywilizacji zachodnioeuropejskiej oraz z
pogłębianiem i przyspieszeniem procesów tworzenia się wzajemnych
powiązań w skali światowej we wszystkich dziedzinach życia:
gospodarce, polityce, kulturze, finansach, ochronie środowiska, a także
przestępczości. W ostatnich dekadach XX w. nasiliły się bardzo procesy
globalizacyjne w życiu międzynarodowym. Rozszerzyły one,
zintensyfikowały i zdynamizowały światowe przepływy różnych
elementów materialnego i duchowego życia społeczeństw. Zachodzące
coraz szybciej przemiany cywilizacyjne dotyczą praktycznie wszystkich
sfer życia społecznego i wpływają na codzienne funkcjonowanie każdej
jednostki. W wyniku zachodzących procesów tworzy się nowy kontekst
dla naszych codziennych działań, które w ostatecznym rachunku tworzą
nową rzeczywistość społeczną.
Zmienność i różnorodność towarzysząca współczesnemu
człowiekowi dotyczy także sfery polityki, a w tym środowiska
międzynarodowego.
Wielki
przełom
w
globalnym
ładzie
międzynarodowym dokonał się na początku lat dziewięćdziesiątych w
sytuacji rozpadu ZSRR i ograniczenia konfliktu Wschód-Zachód.
Przestało funkcjonować jedno z dwóch ogniw ukształtowanego po
drugiej wojnie światowej systemu dwubiegunowego. Zakończenie zimnej
wojny oznaczało zamknięcie pewnego etapu w historii stosunków
międzynarodowych, związanych z porządkiem jałtańsko-poczdamskim55.
Uległy wówczas erozji podstawowe idee, myśli i struktury, które
ukształtowały się w kolejnych fazach ładu jałtańsko-poczdamskiego. Na
obu jego biegunach przyjęto koncepcję odchodzenia od antagonizmu i
wrogości, zastępując je koncepcjami otwartości i tworzenia reguł
partnerstwa bez uprzedzeń ideologicznych i działań dywersyjnych. W
sferze gospodarczej nowy ład zaznaczył się
rozwojem systemu
rynkowego na wszystkich kontynentach, przy jednoczesnym pogłębieniu
się asymetrii pomiędzy krajami bogatymi i biednymi56.
55
W. Malendowski, Nowy ład międzynarodowy, (w:) Stosunki międzynarodowe, pod red.
W. Malendowicza, Cz. Mojsiewicza, Wrocław 2004, s. 546.
56
J. Kukułka, Wstęp do nauki o stosunkach międzynarodowych, Warszawa 2003, s. 237238.
Koniec zimnej wojny oznaczał poważną zmianę w stosunkach
międzynarodowych, koniec jednej epoki historycznej i początek kolejnej.
Przyjmuje się, iż upadek Związku Radzieckiego wyznacza początek ery
postzimnowojennej. Tego typu zmian nie brakowało w historii stosunków
międzynarodowych, gdyż w czasach nowożytnych kilkakrotnie
ustanawiano międzynarodowy ład polityczny a istotnymi wydarzeniami
były pokój wesfalski w 1648 r., Kongres Wiedeński w 1815 r.,
konferencja wersalska po zakończeniu I wojny światowej, a także
ustanowienie systemu jałtańsko poczdamskiego po zakończeniu II wojny
światowej. Jednakże transformacja ładu międzynarodowego na przełomie
lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych miała o wiele bardziej
fundamentalny wymiar, gdyż wiązała się nie tylko z przekształceniami
struktury
porządku międzynarodowego ale także z głębokimi
przemianami
cywilizacyjnymi
związanymi
z
rewolucją
telekomunikacyjną, przejściem od społeczeństwa przemysłowego do
społeczeństwa postindustrialnego i postępującym procesem globalizacji.
W
pozimnowojennym
środowisku
międzynarodowym,
kształtującym się na przełomie XX i XXI w., doszło do zmiany składu
systemu – pojawiły się nowe państwa i nowi pozapaństwowi aktorzy
stosunków międzynarodowych; nastąpiła zmiana struktury systemu –
modyfikacja różnorodnych sieci powiązań łączących poszczególne
podmioty; zmieniły się także funkcje pełnione przez elementy tego
systemu – inne znaczenie mają m.in. instytucje międzynarodowe. Na
obecnym etapie rozwoju stosunków międzynarodowych ważnymi
elementami
współtworzącymi
system
międzynarodowy
i
oddziaływującymi na jego efektywność stały się: współzależność,
globalizacja i transgraniczność. Tworzy się nowy typ powiązań
międzynarodowych – megakapitalizm, z globalnym handlem, pieniądzem
i gospodarką światową, które niejednokrotnie funkcjonują „ponad i poza
głowami państw”. Globalnego charakteru nabierają zagrożenia
cywilizacyjne, takie jak: dewastacja przyrody, wyczerpywanie się
zasobów surowców naturalnych, terroryzm międzynarodowy czy też
masowe migracje 57 . Współczesny świat, a w tym także środowisko
międzynarodowe, to system sieci i połączeń (bankowych, pocztowych,
transportowych, telefonicznych, telewizyjno-satelitarnych, internetowych,
handlowych, politycznych itp.), przybierających wymiar globalny.
Powstaje system współzależnych interakcji i globalnych wyzwań58.
57
T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe. Teorie-systemy-uczestnicy, Wrocław 2000, s.
106.
58
L. Zacher, Spór o globalizacje, Warszawa 2003, s. 121.
Jednym z najważniejszych procesów społecznych i czynników
wpływających na gwałtowne przemiany współczesnego świata stał się
zwłaszcza proces globalizacji związany z ekspansywnym rozwojem
nowoczesnej formacji społecznej, która ukształtowała się w ramach
cywilizacji zachodnioeuropejskiej 59 . Przy pomocy pojęcia globalizacji
próbuje się opisywać i wyjaśniać dynamikę zmian społecznych przełomu
XX i XXI w. Dlatego też nie ma chyba w naukach społecznych drugiego
takiego pojęcia, które zrobiłoby tak gwałtowaną karierę, jak termin
globalizacja rozumiany jako rozszerzanie się społecznej współzależności
działań poza granice narodowe, sięgające coraz bardziej wymiaru
światowego, obejmujące takie dziedziny życia, jak gospodarka, polityka,
kultura, ekologia, technika, dotycząc przy tym warunków pracy,
obyczajów, edukacji i modelu organizacji społecznej. Pojęcie to jest
najczęściej stosowane na określenie procesów, które „czynią świat
jednym” 60 i używane jest do opisania globalnych powiązań
gospodarczych, politycznych i społecznych, które kształtują nasz świat.
Od początku lat dziewięćdziesiątych pojęcie globalizacji stało się
centralnym elementem debaty prowadzonej w naukach humanistycznych
i społecznych.
W drugiej połowie XX w. wzrosła nie tylko intensywność
interakcji, ale także powiększył się obszar zjawisk i procesów
społecznych, które okazały się wrażliwe na uwarunkowania zewnętrzne,
co skutkowało wzrostem ogólnoświatowej współzależności wspólnot
narodowych i państw 61 . Świat zaczął przezywać głębokie zmiany
jakościowe, dotyczące prawie każdego aspektu społecznej rzeczywistości,
związane z rewolucją telekomunikacyjną i procesami globalizacji.
Globalizacja jest powszechnie rozumiana jako rozszerzanie się społecznej
współzależności działań poza granice narodowe, sięgające coraz bardziej
wymiaru światowego i obejmujące praktycznie wszystkie dziedziny życia:
od gospodarki, poprzez politykę, model organizacji społecznej, aż po
obyczajowość. Proces ten jest wynikiem współdziałania różnorodnych
czynników politycznych, społecznych, kulturowych i ekonomicznych, a
jego głównym motorem stał się rozwój technik informacyjnych i
telekomunikacyjnych, który przyczynił się do wzrostu tempa i zakresu
interakcji między ludźmi na całym świecie. Dzięki rewolucji
technologicznej w drugiej połowie XX w. wzrosła nie tylko intensywność
59
Por. P. Sztompka, Socjologia, Kraków 2002, s. 582.
R. Robertson, Globalization, (w:) The Blackwell dictionary twentieth-century social
thought, Oxford 1993, s. 248, 249, M.B. Steger, Globalization. A very short introduction,
Nowy Jork 2003, s. 8.
61
W. Anioł, Geneza i rozwój procesu globalizacji, Warszawa 1989, s. 5.
60
interakcji, ale także powiększył się obszar zjawisk i procesów
społecznych, które okazały się wrażliwe na uwarunkowania zewnętrzne,
co skutkowało wzrostem ogólnoświatowej współzależności wspólnot
narodowych i państw62.
Uważa się, iż procesy globalizacji tworzą nową jakość życia
społecznego, charakteryzującą się: 1) specyficznym „ścieśnieniem” czasu
i przestrzeni (dystanse w sensie terytorialnym przestają być istotne); 2)
istnieniem charakterystycznej transnarodowej przestrzeni społecznej,
funkcjonującej poza obszarem określonym granicami państw
narodowych i ich suwerennej jurysdykcji; 3) jednoczesne występowanie
procesów globalizacji na poziomie wnętrza państwa i środowiska
międzynarodowego, łącząc to co lokalne z tym co globalne63. Uznaje się,
iż rosnąca współzależność i złożoność zjawisk społecznych
występujących we współczesnym świecie powoduje, iż – nie negując
pewnych historycznych „zarodków” globalizacji – uznaje się ją za
relatywną nowość w dziejach ludzkości64. Zjawisko globalizacji ma także
swój wymiar lokalny, gdyż jak się uważa globalizacja jest procesem
dialektycznym, w którym splata się globalność i lokalność. Stąd też w
naukach społecznych pojawiło się pojęcie glokalizacji rozumianej jako
adaptacja globalnych działań do lokalnych warunków, gdyż nawet w
silnie zintegrowanym i zglobalizowanym świecie jednostki lokalne nie
straciły na swoim znaczeniu. Globalizacja jest procesem, w którym
wszechogarniające wpływy kultury i ekonomiki globalnej konkurują z
tradycyjnymi potrzebami i skłonnościami, w którym globalność i
lokalność splatają się65.
Procesy globalizacji świata obejmują wiele powiązanych ze sobą
sfer życia społecznego człowieka. W dyskursie prowadzonym wokół
procesów globalizacji zwraca się uwagę na cztery główne zjawiska, które
stanowią „rdzeń” globalizacji. Po pierwsze zwraca się uwagę, iż
globalizacja pociąga za sobą ukształtowanie się nowych i multiplikację
istniejących sieci powiązań społecznych i aktywności ludzkiej, które
przekraczają tradycyjne granice polityczne, ekonomiczne, kulturowe i
geograficzne. Po drugie globalizacja oznacza ekspansję i „rozciągnięcie
się” relacji społecznych, aktywności ludzkiej, interakcji i współzależności
na cały świat. Po trzecie globalizacja oznacza intensyfikację i
62
W. Anioł, Geneza i rozwój procesów globalizacji, Warszawa 1989, s. 5
M. Pietraś, Globalizacja jako proces zmiany społeczności międzynarodowej, (w:)
Oblicza procesów globalizacji, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2002, s. 37,38.
64
L. Zacher, Spór o globalizację, Warszawa 2003, s. 17.
65
T. Gobban-Klas, Gloklalizacja jako remedium na globalizację, (w:) Oblicza
procesów…, s. 242.
63
przyspieszenie wymiany społecznej. W globalnej przestrzeni swobodnie
„przepływają” idee, pieniądze, towary, wiadomości i obrazy, tworząc
nową sieć globalnych przepływów. Po czwarte pojawienie się, ekspansja
i intensyfikacja społecznych powiązań i zależności przebiega nie tylko na
poziomie materialnym ale także na poziomie „duchowym”, kształtując
nowe tożsamości indywidualne i kolektywne66.
Jan Aart Scholte w swoich pracach poświęconych zjawisku
globalizacji pisał, iż globalizacja wywołuje w sferze ekonomii przejście
od kapitalizmu do tzw. hiperkapitalizmu; w sferze władzy przejście od
świata zdominowanego przez zcentralizowane, biurokratyczne państwa
narodowe do policentryzmu; w tożsamości przejście od nacjonalizmu do
hybrydyzacji; a w sferze poznania od racjonalizmu do refleksyjności67.
Dla geopolityki największe znaczenie posiadają przekształcenia w sferze
władzy, czyli tzw. polityczna ścieżka globalizacji, która zmienia
„polityczną przestrzeń” środowiska międzynarodowego. Polityczna
globalizacja przejawia się w intensyfikacji i ekspansji politycznych
interrelacji w przestrzeni globalnej. Pogłębianie się współzależności
międzynarodowych i ich nowe jakościowo cechy należą do kluczowych
zmian w społeczności międzynarodowej, powodowanych przez procesy
globalizacji. W dyskursie poświęconym politycznej ścieżce globalizacji
wskazuje się, iż po pierwsze procesy globalizacji wnoszą nową jakość do
„starych” współzależności międzynarodowych, rozumianych jako wzrost
więzi między suwerennymi państwami, którego z kolei prowadzi do
wzajemnego warunkowania swego funkcjonowania. Po drugie istotną
zmianą staje się zwiększona przenikalność granic państw i zacieranie się
wcześniejszych wyraźnych różnic między ich wnętrzem i środowiskiem
międzynarodowym. Po trzecie występuje nakładanie się i przenikanie
wnętrza państwa, co znacząco zmienia funkcjonowanie obu tych
obszarów życia społecznego. Po czwarte pogłębianie współzależności
międzynarodowych i większa przenikalność granic przyczyniają się do
ewolucji zagrożeń bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego. Po
piąte wyraźnej ewolucji zaczyna podlegać zjawisko rozkładu siły w
środowisku międzynarodowym, co oznacza, iż dominujące do tej pory
państwa narodowe muszą w coraz większym stopniu liczyć się z
aktorami niepaństwowymi (korporacje międzynarodowe, transnarodowe
organizacje pozarządowe, grupy przestępcze). Po szóste specyficznym
efektem procesu globalizacji stało się stymulowanie reakcji
66
M.B. Steger, Globalization. A very short introduction, Oxford2003, s. 11-12, W.E.
Murray, Geography of globalization, Nowy Jork 2006, s. 41.
67
Por. J.A. Scholte, Globalization, a critical introduction, Nowy Jork 2005, ss. 492.
przeciwstawnych związanych z procesami decentralizacji, dezintegracji i
fragmentaryzacji świata68.
Zjawiska te powodują, iż następuje przejście od świata
zdominowanego przez system państw narodowych do świata
policentrycznego. Jest to świat, w którym doszło do rozproszenia władzy
skupionej do tej pory w państwie narodowym. Wszelkie działania,
interakcje, procesy sprawowania i wykonywania władzy w globalnym
świecie dwudziestego pierwszego wieku wyróżniają się swoją
wielowarstwowością i przekraczaniem wszelkich skal. Wspólne reguły
działania przenikają poziom municypalny, prowincjonalny, narodowy,
makroregionalny i globalny. Żaden z tych poziomów nie może
funkcjonować w odrębny sposób i we wszystkich podejmowanych
działaniach należy uwzględniać wszystkie te wymiary. Władza i
zarządzanie w świecie globalnym mają coraz bardziej charakter
rozproszony, a ich źródła mogą znajdować się na różnorodnych
poziomach środowiska międzynarodowego. Pomimo tego, iż państwa
narodowe pozostają ważnym elementem kształtującym reguły rządzące
środowiskiem międzynarodowym, to wiele z regulacji związanych z
funkcjonowaniem
globalnych
organizacji,
globalnych
sieci
komunikacyjnych, globalnych finansów, globalnej ekologii jest
kształtowanych poza państwem, poprzez porozumienia zawierane przez
podmioty niepaństwowe. Ta sytuacja wielowymiarowości i rozproszenia
władzy powoduje, iż współczesne środowisko międzynarodowe może
zostać opisane jako policentryczne69. Transgraniczność działań, interakcji
i więzi podmiotów polityki oznacza, że są one realizowane w
poliarchicznym i zdecentralizowanym środowisku międzynarodowym.
Fakt rosnącego znaczenia wzajemnych powiązań w skali globu ogranicza
dotychczasową suwerenność państwa. Współczesne państwa tracą część
swoich suwerennych uprawnień, dotyczących np. bezpieczeństwa,
gospodarki, komunikacji itp., przekazując je na poziom
ponadnarodowych, międzyrządowych i regionalnych struktur oraz
instytucji politycznych i gospodarczych, co przyczynia się do
kształtowania się modelu regionalnego i globalnego zarządzania.
Globalizacja powoduje, iż – w miarę jak społeczeństwa, do
których należymy ulegają przemianie – tracą dawne znaczenie ich
podstawowe instytucje. Ważnym elementem przemian środowiska
międzynarodowego jest stopniowa erozja całkowitej dominacji państw
68
M. Pietraś, Procesy globalizacji, (w:) Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M.
Pietrasia, Lublin 2006, s. 584-588.
69
J.A. Scholte, Globalization. A critical introduction, Nowy Nokr 2005, s. 186.
narodowych. Uznaje się, iż instrumentalne zdolności państwa
narodowego są zdecydowanie podkopywane przez globalizację
podstawowych form aktywności ekonomicznych, globalizację mediów i
komunikacji elektronicznej, globalizację przestępczości, protestów
społecznych i powstań przeciw władzy w postaci transgranicznego
terroryzmu 70 . Tradycyjne analizy geopolityczne koncentrowały się na
funkcjonowaniu i interakcjach pomiędzy państwami narodowymi, a
geopolityczne idee były często wykorzystywane jako usprawiedliwienie
ekspansjonistycznych dążeń państw-mocarstw. Jednakże rosnąca
integracja świata w obszarach polityki, gospodarki, komunikacji i kultury,
podkopuje trakcyjną suwerenność państwa. Duża część współczesnych
badaczy uważa się, iż proces stałej koncentracji siły w rękach państwa,
która rozpoczęła się w roku 1648 wraz z pokojem westfalskim, już się
zakończył71.
We współczesnym środowisku międzynarodowym mamy do
czynienia ze zjawiskami i procesami wywierającymi znaczący wpływ na
sytuację państw i nakazującymi inaczej niż dotychczas patrzeć na ich rolę
i pozycję. Państwo ulega ewolucji, gdyż jest ono organizacją, która w
największym stopniu podlega oddziaływaniu integrujących i
dezintegrujących procesów globalnych. Pojawia się potrzeba dokonania
rewizji podstawowych pojęć odnoszących się do tego uczestnika relacji
międzynarodowych i oraz innych aktorów geopolitycznych. We
współczesnym świecie z jednej strony istnieje tendencja do tworzenia
nowych państw, z drugiej jednak słabnie ich rola i znaczenie. Kryzys
tradycyjnie rozumianego państwa jest jednym z elementów
współczesnego świata. Jednym z istotnych czynników ograniczających
możliwości działania państwa w środowisku międzynarodowym jest fakt
rosnących wzajemnych powiązań o charakterze bilateralnym i
wielostronnym, co prowadzi niekiedy do decyzji o tworzeniu instytucji
ponadnarodowych. Ponadto finansowe, ludnościowe i kulturowe
przepływy redukują władzę rządów państw narodowych, gdyż kontrola
nad nimi w granicach dotychczasowego państwa jest coraz trudniejsza
jeżeli wręcz nie niemożliwa. Skala transnarodowości procesów
społecznych i ekonomicznych gwałtownie wzrosła od początku lat
dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, co skutkowało m.in.
pojawieniem się niezwykle silnych i wpływowych organizacji
ponadnarodowych, których członkami są osoby fizyczne lub prawne a nie
państwa.
70
71
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 278.
J. Matthews, Power Shift, „Foreign Affairs”, vol. 76, nr 1, 1997, s. 50.
Jednym z najważniejszych elementów transformacji środowiska
międzynarodowego jest erozja znaczenia i potęgi państwa-narodowego.
We współczesnym rozwoju państwa zauważa się nowe zjawiska, które
powodują jego stopniową ewolucję. W świecie współczesnym
ograniczeniu uległy wszystkie trzy rodzaje samodzielności gospodarcza,
militarna, kulturalna. Samodzielność dotychczasowych państw
narodowych ograniczają problemy, których rozwiązanie przekracza
możliwości pojedynczych państw narodowych, a co więcej, powstaje
konieczność zewnętrznej kontroli ich działań i spraw wewnętrznych.
Proces ten powoduje, iż współczesny ład międzynarodowy jest obecnie
określany mianem ładu postwestfalskiego. Pojęcie ład postwestfalski
sugeruje, iż mamy do czynienia z porządkiem postpaństwowym”, w
którym państwa nie są już jednym, czy też nawet dominującym aktorem
środowiska międzynarodowego, jak miało to miejsce w przeszłości.
Nowoczesny system międzynarodowy ukształtował się pod koniec XVII
w., kiedy to w 1648 r. państwa europejskie podpisały kończący wojnę
trzydziestoletnią traktat westfalski, który wywarł głęboki wpływ na
praktykę stosunków międzynarodowych. Jednym z najważniejszych
elementów układy westfalskiego było sformułowanie pojęcia
suwerenności oraz przyjęcie koncepcji państwa terytorialnego. Traktat
westfalski zapewniał legitymację zasadzie terytorializmu a także stanowił,
że państwa mogą określać swoją politykę wewnętrzną – wolne od
zewnętrznej presji i z pełną jurysdykcją w obrębie własnego obszaru
geograficznego 72 . Pokój westfalski doprowadził do ukształtowania się
ładu międzynarodowego opartego na suwerennych państwach. Z chwilą
pojawienia się państwa narodowych stały się one podstawowymi
jednostkami organizacyjnymi ładu światowego. Zapanowała zasada
pełnej suwerenności państwa na podległych mu terenach. Jako wyraz tej
suwerenności traktowano samodzielność gospodarczą, militarną i
kulturalną państwa, jej gwarancję zaś upatrywano w samodzielności w
tych trzech dziedzinach. Westfalski model ładu międzynarodowego
można scharakteryzować w następujący sposób: 1) świat składa się, i jest
podzielony pomiędzy suwerenne terytorialne państwa, które nie są
zależne od żadnego zewnętrznego autorytetu; 2) procesy stanowienia
prawa, regulowania sporów, wykonywania prawa są skupione w rękach
suwerennego państwa; 3) prawo międzynarodowe zorientowane jest na
ukształtowanie minimalnych zasad koegzystencji pomiędzy państwami i
ludźmi; 4) odpowiedzialność za wrogie działania i naruszenia granic
innych państwa jest „prywatną sprawą” państw zaangażowanych w
72
K. Mingst, Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006, s.26.
konflikt; 5) wszystkie państwa są równe wobec prawa; 6) minimalizacja
przeszkód w urzeczywistnianiu zasady suwerenności i wolności państwa
stanowi „zbiorowy priorytet”73. Wraz z ekspansją państw europejskich, w
epoce kolonializmu, zasady systemu westfalskiego zostały przeniesione
na cały obszar świata podbitego i kolonizowanego przez Europejczyków,
tym samym pojęcie ład westfalski można było stosować do opisania
globalnego ładu politycznego, w którym centralną rolę zajęły suwerenne
państwa-narodowe.
Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych nastąpiła erozja
ładu westfalskiego. Erozja ta związana była z rewolucją informatyczną,
globalizacją procesów gospodarczych, społecznych i politycznych,
kształtowaniem się tzw. społeczeństwa sieci, upadkiem ZSRR i końcem
świata dwubiegunowego. W świecie pozimnowojennym nastąpiła po
pierwsze zmiana pozycji, roli i funkcji państwa; po drugie wzrost
znaczenia pozapaństwowych uczestników życia międzynarodowego; i po
trzecie zwiększenie się pluralizmu podmiotów (aktorów) uczestniczących
w stosunkach międzynarodowych 74 . Globalizacja i rewolucja
informatyczna przyczyniły się do ograniczenia kontroli państwa nad
przestrzenią, na której sprawowało dotąd suwerenną władzę.
Ograniczeniu uległy wszystkie trzy rodzaje suwerenności państwa –
polityczna, gospodarcza, kulturalna – a ponadto procesy globalizacji w
istotnym stopniu zmodyfikowały relacje pomiędzy trzema elementami
składowymi państwa a jego środowiskiem międzynarodowym: granicami,
ludnością i władzą. Władza współczesnych państw narodowych jest
podważana zarówno „od góry”, jak i „od dołu”, tak poprzez presję
zewnętrzną (pochodzącą ze środowiska międzynarodowego) jak i
wewnętrzną (pochodzącą od ludności zamieszkującej dane terytorium
państwowe). Jest to po pierwsze związane z osłabieniem ochronnej
funkcji granic, które stają się coraz bardziej przepuszczalne i ułatwiają
swobodny przepływ towarów, ludzi i informacji, a także z bardziej
swobodną działalnością na terytorium państw podmiotów pozarządowych,
zarówno krajowych (które często są jedynie sekcją potężnych podmiotów
transnarodowych), jak i zagranicznych. Po drugie wiąże się to z
postępującym procesem osłabiania władzy państwa nad własną ludnością,
co jest spowodowane rosnącym zakresem praw i swobód jednostek i grup,
wynikającym z traktatów międzynarodowych, a także ze swobodą
73
D. Held, A. McGrew, D. Goldblatt, J. Perraton, Global transformations, Stanford 1999,
s. 37-38.
74
R. Kuźniar, Globalizacja, polityka i porządek międzynarodowy, (w:) Globalizacja a
stosunki międzynarodowe, pod red. E. Haliżaka, R. Kuźniara, J. Simonidesa, BydgoszczWarszawa 2004, s. 156.
przemieszczania się ludności, i ze swobodą oddziaływania czynników
zewnętrznych na ludność państwa75.
Liberalizacja środowiska międzynarodowego związana ze
znoszeniem dotychczasowych barier gospodarczych, społecznych i
politycznych spowodowała, iż granice stały się bardziej przepuszczalne
(osłabienie funkcji ochronnej granic), ułatwiając swobodny przepływ
towarów, ludzi i informacji, a także umożliwiając coraz bardziej
swobodną działalność na terytorium państwa podmiotów pozarządowych,
zarówno krajowych, jak i zagranicznych. Rosnący zakres praw i swobód
jednostek i grup wraz ze swobodą przemieszczania się powoduje, iż stale
postępuje proces osłabiania władzy państwa nad własną ludnością.
Procesy globalizacji oznaczają także swoiste ubezwłasnowolnienie
państwa ze względu na fakt rosnących wzajemnych powiązań oraz
tworzenie instytucji ponadnarodowych. Powoduje to ograniczenie pola
manewru państw w ich polityce wewnętrznej i zagranicznej76. Tym co
można obserwować w początkowych latach XXI w. jest kryzys
nowoczesnego państwa narodowego ale także próby przywrócenia
znaczenia państwa pod nowymi postaciami organizacyjnymi, z nowymi
procedurami sprawowania władzy i nowymi zasadami legitymizacji77.
Szczególnie ważnym elementem politycznej ścieżki globalizacji,
związanym z przekształceniami państwa narodowego, jest kształtowanie
się struktur i mechanizmów sterowania życiem społecznym w skali
całego, coraz bardziej współzależnego globu. Interakcje między różnymi
aktorami uczestniczącymi w polityce międzynarodowej są obecnie
częstsze i bardziej intensywne, rozciągając się od zwyczajowej
współpracy ad hoc i formalnej współpracy w ramach organizacji, po
współpracę w ramach sieci aktorów pozarządowych, a nawet „wirtualną”
interakcję między wspólnotami, odbywającą się przez World Wide Web78.
Wraz z ze wzrostem globalnej współzależności postępuje erozja
suwerenności i możliwości funkcjonowania instytucji państwa
narodowego. Powoduje to rosnące znaczenie „globalnych regulacji”
kształtowanych poza państwem. Już na początku lat siedemdziesiątych
Zbigniew Brzeziński zwracał uwagę, że współzależność uczyniła
koniecznym rozumienie świata jako wzajemnie połączonej całości.
Czysta siła stałą się przestarzałą wobec złożonych problemów
współczesnego społeczeństwa. Żyjemy w świecie, w którym „sieć
75
Globalizacja a stosunki międzynarodowe, pod red. E. Haliżaka, R. Kuźniara, J.
Simonidesa, Bydgoszcz-Warszawa 2004, s. 156.
76
Ibidem, s. 156-157..
77
M. Castells, o,. cit., s. 278.
78
K. Mingst, Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006, s. 331.
dyplomacji” zastąpiła „dyplomację kanonierek”. Brzeziński uważał, iż
istnieje konieczność wprowadzenie „globalnego politycznego
planowania” i postulował stworzenie w USA stanowiska podsekretarza
stanu do spraw globalnych oraz rozwiniecie planu międzynarodowej
współpracy, który ustanowi „społeczność krajów rozwiniętych” 79 .
Obecnie przejawem kształtowania się globalnego zarządzania jest przede
wszystkim wzrost politycznego znaczenia takich instytucji jak ONZ,
WTO, MFW, Bank Światowy,G-8,a także pojawienie się ruchów protestu
(ruchy antyglobalistyczne) skierowanych przeciwko decyzjom
podejmowanym przez ekspertów i technokratów zatrudnionych w
„globalnych” instytucjach. W sferze rozwiązywania narodowych i
lokalnych problemów uaktywniły się podmioty niepaństwowe, które dla
podniesienia efektywności i harmonizacji działań wymagają
uniwersalnych reguł koordynacji i kontroli. Coraz częściej w dyskusjach
poświęconych środowisku międzynarodowemu pojawia się pojęcie
globalnego zarządzania (global governance), którego celem jest
skoordynowanie i spójne sterowanie coraz bardziej zróżnicowanym,
zdecentralizowanym, ale też coraz bardziej współzależnym środowiskiem
międzynarodowym. Pojęcie zarządzania globalnego implikuje, że przez
różne struktury i procesy aktorzy geopolityczni są w stanie koordynować
swoje interesy i potrzeby w sytuacji, w której nie istnieje scalająca je
władza polityczna80. Uważa się, iż zjawisko globalnego zarządzania jest
konsekwencją ekonomicznej i finansowej globalizacji, która „wyzwoliła”
dodatkowe, niepaństwowe siły ekonomicznej i politycznej władzy,
stanowiącej wyzwanie dla państwa narodowego81.
Szczególnie widoczny jest także rozwój ponadterytorialnych
instytucji i organizacji społecznych posiadających wspólne normy i
interesy. Struktury te tworzą nową geopolityczną rzeczywistość,
składającą się z eklektycznych sieci powiązanych ze sobą „centrów
władzy”, takich jak municypalne i prowincjonalne władze, regionalne
bloki polityczne, transnarodowe organizacje międzyrządowe, a także
narodowe i transnarodowe organizacje prywatne i komercyjne. W
zglobalizowanym świecie państwa stają się tylko jednym z wielu
elementów sieci globalnego zarządzania, gdyż władza uległa
rozproszeniu poprzez pojawienie się na poziomie lokalnym i globalnym
wpływowych aktorów geopolitycznych. Powoduje to, iż globalne
zarządzanie nie opiera się na pojedynczej zasadzie przyjętej przez
79
Z. Brzeziński, Recognising the crisis, “Foreign Policy, nr. 17, 1974, s. 63-74.
K. Mingst, op. cit., s. 332.
81
A. Natorksa-Michrowska, Koncepcja procesów globalnego zarządzania, (w:)
Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2006, s. 278.
80
społeczność międzynarodową na drodze kompromisu, ale na
komponencie wielu zasad i reguł postępowania, stanowionych na
wszystkich poziomach: lokalnym, narodowym, regionalnym i
globalnym 82 . Uznaje się, iż istotą globalnego zarządzania jest budowa
międzynarodowego partnerstwa, sieci instytucji i procesów, które
umożliwiają lokalnym i globalnym aktorom gromadzenie i
weryfikowanie informacji, wiedzy i umiejętności w celu rozwijania
wspólnej polityki rządzenia 83 . Na poziomie municypalnym i
prowincjonalnym nastąpił wzrost inicjatyw mających na celu
nawiązywanie współpracy między lokalnymi władzami. Władze miejskie,
władze prowincji poszukują kontaktów z partnerami zagranicznymi, co
prowadzi do intensyfikacji transnarodowej współpracy i wymiany. M.in.
międzynarodowa współpraca na poziomie municypalnym pomiędzy
największymi metropoliami doprowadziła do powstania sieci miast
zrzeszonych w World Association of Major Metropolises, w których
mieszka ponad 1,2 mld ludności świata. „Globalne metropolie”, takie jak
Tokio, Londyn, Nowy Jork, Singapur często posiadają więcej powiązań
instytucjonalnych z partnerami zagranicznymi niż z pozostałymi
miastami we własnym kraju. Na poziomie regionalnym nastąpił
wyjątkowy wzrost multilateralnych organizacji i porozumień. Coraz
częściej zwraca się uwagę, iż w globalizujacym się świecie regionalne
związki państw mogą zastąpić państwa narodowe w roli głównego aktora
geopolitycznego. Postępująca integracja regionalnych gospodarek
prowadzi coraz częściej do budowy regionalnych bloków politycznych,
które z czasem mogą ewoluować, jak ma to miejsce w przypadku Unii
Europejskiej, w stronę politycznej federacji ze wspólnymi instytucjami
politycznymi. Na poziomie globalnym rządy państw narodowych
kształtują i uczestniczą w pracach międzynarodowych organizacji, takich
jak ONZ, NATO, WTO. Pełnoprawne członkostwo w takich
organizacjach jest otwarte tylko dla reprezentantów rządów narodowych.
Rozwój międzyrządowych organizacji wpływa na ukształtowanie się
sieci globalnych zależności i powiązań pomiędzy państwami. Ponadto
strukturę globalną uzupełnia „globalne społeczeństwo obywatelskie”,
którego istnienie przejawia się przede wszystkim w funkcjonowaniu
niekomercyjnych, pozarządowych organizacji, takich jak Amnesty
International czy Greenpeace, reprezentujących obywateli, którzy chcą
82
W. Dybczyński, Globalne zarządzanie, (w:) Encyklopedia politologii, t.5, Stosunki
Międzynarodowe, pod red. T. Łoś-Nowak, Kraków 2000, s. 126.
83
A. Natorksa-Michrowska, op. cit., s.279.
mieć wpływ na decyzje podejmowane przez rządy państw narodowych i
międzyrządowe organizacje84.
We współczesnym środowisku międzynarodowym kształtuje się
zatem wielowymiarowa struktura „globalnego zarządzania”, obejmująca
wiele poziomów i różnorodnych aktorów powiązanych ze sobą w
globalnej przestrzeni. Niektórzy badacze procesów globalizacji
politycznej zwracają uwagę na ukształtowanie się zupełnie nowej sieci
powiązań międzynarodowych, w której dotychczasowe państwa
narodowe odgrywają jedynie rolę jednego z wielu elementów. Ponadto
żadne państwo nie może już zamknąć się w sobie, prowadząc politykę
autarkii bowiem wyizolowałoby się w ten sposób od światowego rynku i
szybko upadło albo pozostało na marginesie współczesnego świata bez
szans na rozwój. Siła i bogactwo poszczególnych państw zależy dziś od
ich włączenia się w system międzynarodowy oraz ich zdolności do
pełnego wykorzystania na oferowanych przezeń możliwości85.
Analizując główne tendencje kształtujące współczesny świat,
zwraca się uwagę, iż obecnie możemy obserwować coraz więcej
przejawów unifikacji świata ponad dotychczasowymi granicami państw
narodowych, ale jednocześnie dążeń do jego podziałów na mniejsze
jednostki lokalne. Można dostrzec tendencje do homogenizacji zachowań
kulturowych,
głównie za
pośrednictwem kształtowania się
zestandaryzowanego stylu konsumpcji, a także postępującą polityczną
unifikację świata, przejawiającą się głównie w pojawianiu się tożsamości
regionalnej oraz solidarności światowej a także w tworzeniu coraz
liczniejszych organizacji ponadpaństwowych i ponadnarodowych.
Zaczyna się pojawiać świadomość wspólnoty losów i zalążki światowej
solidarności. Ściślejsze, a często głęboko sformalizowane związki,
nawiązują między sobą państwa znajdujące się w bliskości geograficznej
lub kulturowej. Dokonująca się regionalna i subregionalna integracja
stanowi ważny czynnik dla globalnego układu sił międzynarodowych na
progu XXI w. Dzięki współpracy regionalnej tworzy się większe wspólne
rynki zbytu, zostaje ułatwiona koordynacja działalności gospodarczej i
wymiany, są redukowane konflikty między państwami oraz
rozbudowywane systemy wzajemnej współpracy, przyczyniające się do
wzrostu zaufania. Kolejną warstwę procesów globalnych zachodzących
we współczesnym świecie tworzy eksponowanie wielokulturowości i
różnorodności, zwłaszcza w powiązaniu z poczuciem tożsamości oraz
odrębności narodowych i etnicznych. Próby światowej unifikacji rodzą
84
85
M.B. Steger, op. cit., s.65-67.
C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 100.
także reakcje przeciwstawne, nakierowane na ochronę kultur narodowych
i tego, co lokalne. Globalizacja i dominacja wytworów amerykańskiej
kultury masowej spowodowały odżywanie lokalizmów i regionalizmów
związanych z nasileniem się nastrojów i ruchów separatystycznych oraz
dążeń do zachowania wzajemnej tożsamości kulturowej. Na obecnym
etapie rozwoju środowiska międzynarodowego wszechogarniające
wpływy kultury i ekonomiki globalnej konkurują z tradycyjnymi
potrzebami i skłonnościami. W sferze polityki, wraz z rosnącą rolą
wspólnot lokalnych, trwałym kierunkiem przemian cywilizacyjnych stała
się decentralizacja i dekoncentracja władzy oraz osłabienie tożsamości
państwowej na rzecz budowy więzi lokalnych. Dla współczesnego świata
charakterystyczne jest odchodzenie od struktur zhierarchizowanych i
scentralizowanych a także tworzenie struktur mniejszych –
zdecentralizowanych – przy przenoszeniu podejmowania decyzji z
poziomu centralnego na poziom lokalny. Mamy zatem do czynienia
jednocześnie z procesami unifikacji, a zarazem różnicowania się
współczesnego świata, które w dużym stopniu kształtują charakter
współczesnego środowiska międzynarodowego.
Ważnym
elementem
zmieniających
geopolityczną
mapę
współczesnego świata są zwłaszcza procesy regionalnej integracji, które
stały się reakcją na rosnącą współzależność międzynarodową,
stwarzającą konieczność rozwoju wzajemnej współpracy i różnego
rodzaju integracji ponadpaństwowej. Wraz z rozwojem i intensyfikacją
procesów o charakterze globalnym pojawiła się potrzeba rozwoju
wzajemnej współpracy i różnego rodzaju integracji międzynarodowej.
Państwa będące głównym elementem stosunków międzynarodowych
musiały coraz bardziej liczyć się ze skutkami globalnymi swoich decyzji
oraz uwzględniać w swoim postępowaniu decyzje innych. Problemy
wewnętrzne przestały być traktowane jako odrębne i rozwiązywane
niezależnie od zewnętrznych. Procesy integracyjne powszechnie są
uznawane za najbardziej efektywną drogę do rozwiązywania czy
regulowania wielu problemów, a przede wszystkim problemów
gospodarczych. Uważa się, iż w okresie zaostrzającej się konkurencji,
regionalna integracja jest najlepszą drogą sprzyjającą sprostaniu
wyzwaniom współczesnego świata. Pojawiają się systemy stałych
konsultacji, konferencji regionalnych, sojusze, organizacje i ugrupowania
normujące prawa regionalne. Rozwój regionalizmu jest wyrazem
przekonania, iż państwo nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich
potrzeb. Czynnikiem sprzyjającym integracji są komplementarność
gospodarek a także więzi historyczne, kulturowe i religijne. Celem
integracji regionalnej jest eliminowanie barier utrudniających
komunikację i współpracę oraz rozwój społeczno – gospodarczy
regionu86.
Dokonująca się regionalna i subregionalna integracja stanowi
ważny czynnik dla globalnego układu sił międzynarodowych na progu
XXI w. W procesach integracji regionalnej dochodzi do scalania się
(prawnopolitycznego, gospodarczego, społecznego itp.) dwóch lub więcej
uczestników stosunków międzynarodowych w nową jakość i całość.
Integracja regionalna ma na celu stworzenie silnych organizmów
gospodarczych i politycznych, które byłyby w stanie konkurować z
innymi podmiotami i bronić swoich interesów. W rezultacie tych
procesów w globalnym, współzależnym świecie coraz większa rola w
sferze polityki przypada makroregionom, czyli układom politycznym i
gospodarczym złożonym z wielu państw. Niektóre z budowanych
scenariuszy
ewolucji
porządku
międzynarodowego
zakładają
ukształtowanie się świata wielobiegunowego, w którym nasili się
regionalna rywalizacja pomiędzy Europą, Azją i Ameryką. Rywalizować
o dominację w świecie będą nie państwa ale regionalne ugrupowania
gospodarczo – polityczne skupione wokół najsilniejszych ekonomicznie
regionów.
Zakłada się więc, że w XXI w. ukształtuje się nowa,
wielobiegunowa struktura ładu globalnego, która nie będzie
przypominała
dotychczasowego
państwowocentrycznego
ładu
westfalskiego. Miejsce państw zajmą wielkie regiony politycznogospodarcze, przy czym wielce prawdopodobne jest, iż centrum
poszczególnych regionów będą stanowiły nie najsilniejsze państwa ale
wielkie centra miejskie, takie jak Nowy Jork, Miami, Londyn,
Johannesburg, Szanghaj, Tokio, Hong Kong, czy też Singapur, będące
centrum ekonomicznym, kulturowym, a tym samym politycznym nowych
regionów 87 . Współczesne regiony mają specyficzny charakter, a ich
centrami stają się nie państwa-mocarstwa ale wielkie, globalne,
kosmopolityczne metropolie, połączone ze sobą siecią powiązań
telekomunikacyjnych, gospodarczych i politycznych. Ich znaczenie
wynika przede wszystkim z ich kulturowego i ekonomicznego potencjału
(oferowania bogatych szans życiowych), co czyni z nich regionalne
centra, stanowiące ważny punkt węzłowy w sieci światowych powiązań.
86
E. Polak, Regionalna integracja – przeciwieństwo czy etap procesu globalizacji?, (w:)
Unifikacja i różnicowanie się współczesnej Europy, pod red. B. Fijałkowskiej i A.
Żukowskiego, Warszawa 2002, s.277.
87
Por. Geographies of global chance. Remapping the world, ed. R.J. Johnston, P.J.
Taylor, M.J. Watts, Oxford 2002, s. 331.
Wskazuje się, iż w efekcie zachodzących zmian wyłaniający się na
przełomie XX i XXI w. globalny system międzynarodowy staje się
systemem poliarchicznym, w którym każdy region lub poziom
aktywności politycznej generuje swoje własne struktury władzy i
mechanizmy zarządzania. Przy czym współczesna poliarchiczna struktura
systemu międzynarodowego charakteryzuje się gwałtowanym wzrostem
znaczenia aktorów niepaństwowych, decentralizacją władzy i
przeniesieniem jej częściowo na podmioty niepaństwowe, a także
globalizacją działań i liberalizacją handlu międzynarodowego, integracją
subregionalną, pojawieniem się solidaryzmu i zanikiem egoizmów
państwowych 88 . Wskazuje się również, iż transformacja stosunków
międzynarodowych, odejście od zimnowojennej konfrontacji, a także
zmiany cywilizacyjne spowodowały, że przy zachowaniu znaczenia siły
militarnej coraz większą rolę odgrywają zasoby intelektualne, informacja
i możliwość komunikowania się, dobrobyt i poziom wykształcenia
społeczeństwa,
ochrona
naukowo-technologicznych
zasobów,
koncentracja kapitału finansowego i dywersyfikacja związków
ekonomicznych. W coraz większym stopniu militarna hard-power
uzupełniania jest przez soft-power, oznaczającą zdolność danego kraju do
narzucania własnych rozwiązań i poszukiwania sojuszników dzięki
atrakcyjności jego kultury, ideałów politycznych i polityki.
Źródłem
zmiany
i
ewolucji
współczesnego
systemu
międzynarodowego są takie zjawiska, jak: 1) współzależność,
oznaczająca wzrastającą zależność oddziałujących na siebie różnych
subsystemów; 2) transgraniczność, co oznacza, iż świat
państwowocentryczny ewoluuje w kierunku świata transgranicznych
powiązań, w którym państwo jest tylko jednym z wielu uczestników; 3)
globalizacja i kontrglobalizacja89. Można także zauważyć, że do zmian w
środowisku międzynarodowym, jakie w szczególnym stopniu wywarły
wpływ na państwa narodowe, stanowiące do tej pory najważniejszy
podmiot stosunków międzynarodowych, nalezą: 1) zmiana roli i pozycji
państwa w systemie stosunków międzynarodowych i pojawienie się
nowych aktorów politycznego procesu; 1) zmiana znaczenia siły
militarnej, która traci swoją dominującą rolę w zapewnieniu
bezpieczeństwa państwa na rzecz czynników ekonomicznych,
ekologicznych, demograficznych, kulturowych itp.; 2) zwiększenie
współzależności
ekonomicznych,
finansowych,
politycznych,
88
T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe. Teorie-systemy-uczestnicy, Wrocław 2000, s.
83, 107.
89
Ibidem, s. 107-118.
strategicznych i kulturowych, powodujących, iż wydarzenia w jednej
części świata wywierają natychmiastowy wpływ na to, co stanie się w
krajach nawet najbardziej odległych.
W rezultacie zachodzących zmian globalnych, cywilizacyjnych i
politycznych, w pozimnowojennym środowisku międzynarodowym,
kształtującym się na przełomie XX i XXI w., pojawiło się pojęcie
postwestfalskiego etapu stosunków międzynarodowych, który jest
warunkowany jakościowymi zmianami w środowisku międzynarodowym,
jakie niosą ze sobą procesy globalizacji, gdyż to one w największym
stopniu
zmieniają
strukturę
i
funkcjonowanie
środowiska
międzynarodowego, tworząc nowe warunki dla funkcjonowania
podmiotów międzynarodowych. Istotę nowej jakości życia społecznego
związanej z procesami globalizacji, a zarazem źródło zmiany
społeczności międzynarodowej i wyłaniania się postwestfalskiego ładu
międzynarodowego należy upatrywać w „kompresji czaso-przestrzeni”.
Ścieśnienie czasu i przestrzeni, przejawiające się na wiele różnych
sposobów, powoduje jakościowe zmiany środowiska międzynarodowego
i tworzy nowe warunki dla funkcjonowania państw. Uznaje się przy tym,
iż nowe, jakościowo odmienne cechy ponowoczesnego/postwestfalskiego
środowiska międzynarodowego, kreowane przez procesy globalizacji,
„współistnieją”
ze
starymi
charakterystycznymi
dla
nowoczesnego/wesfalskiego sytemu stosunków międzynarodowych 90 .
Można mówić o współwystępowaniu świata państowowcentrycznego
oraz świata multicentrycznego z ich charakterystycznymi cechami.
Tabela nr 3. Świat państwowocentryczny i multicentryczny
Liczba aktorów
Podstawowa
wartość
Główne cele
90
Świat
państwowocentryczny/
nowoczesny
Określona na ok. 200
państw
Bezpieczeństwo,
potęga, racja stanu
Integralność
terytorialna,
suwerenność,
potęga/siła
Świat
multicentryczny/ponowoczesny
Nieokreślona: aktorzy państwowi
i niepaństwowi
Autonomia, dobrobyt państw i
społeczności międzynarodowej,
solidaryzm
Globalizacja
i
liberalizacja
handlu, integracja subsytsemów,
solidaryzm i zanik egoizmów
państwowych
M. Pietraś, Istota i ewolucja międzynarodowych stosunków politycznych, (w:)
Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2006, s. 33.
Środki
Formy
współpracy
Skala
współpracy
Wyznaczniki
pozycji
Struktura
systemu
Rodzaje
oddziaływań
Umiejscowienie
władzy
Zdolność
do
zmian
Ośrodki kontroli
Źródła władzy
Militarne
Formalne sojusze
Zredukowana
zapewnienia
bezpieczeństwa
Potencjał militarny
Dyplomatyczne i sytuacyjne
Czasowe koalicje
do
Sztywna, wyznaczana
przez
wielkie
mocarstwa
Symetryczne
Wielkie mocarstwa
Nieograniczona
Ekonomiczna,
potencjał
techniczny
i
cywilizacyjny,
informatyka
Labilna,
wyznaczana
przez
aktorów
z
potencjałem
ekonomicznym
Asymetryczne
Ograniczona
Aktorzy dysponujący
formami wpływów
Nieograniczona
różnymi
Skoncentrowane
w
rękach supermocarstw
Prawo,
autorytet
formalny
Zdekoncentrowane i przeniesione
na podmioty niepaństwowe
Róże źródła autorytetu i władzy
(skuteczne przywództwo)
Źródło: T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe. Teorie-systemy-uczestnicy, Wrocław
2000, s. 83.
W literaturze światowej podejmując problematykę globalnych
przemian zwraca się uwagę, iż w środowisku międzynarodowym
nastąpiła „zmiana reguł”. Dotychczasowy porządek związany z ładem
przemysłowym opartym na systemie państw narodowych zostaje
zastąpiony przez ład ponowoczesny, związany m.in. z erozją państwa
narodowego i rosnącym znaczeniem regionalnych gospodarczych
inicjatyw integracyjnych. W nowym informacyjnym ładzie
międzynarodowym największe znaczenie będą odgrywały wysoko
uprzemysłowione regiony, które staną się światowymi „centrami siły”
przyciągającymi kapitał i migrantów z innych stron świata. Jednym z
analityków, który zwraca uwagę na znaczące jakościowe przemiany
środowiska międzynarodowego jest pochodzący z Japonii Kenichi
Ohmae, który w pracy The End of Nation State (1995) stwierdzał, iż
rosnąca mobilność czterech podstawowych elementów: kapitału,
przemysłu, technologii informacyjnych, a także indywidualnych
konsumentów i siły roboczej, spowodowały przekształcenia w globalnej
„geografii”. Ohmae zwraca uwagę na ukształtowanie się „nowej
geografii”, która powoduje, iż należy odrzucić dotychczasowe
„kartograficzne iluzje” i dotychczasową mapę świata, istniejącą tylko na
papierze nie i odzwierciedlającą rzeczywistości. Ohmae uważa, iż
zamiast systemu państw narodowych, mamy obecnie do czynienia z
ukształtowaniem się systemu regionów ekonomicznych, które nie mogą
być już dłużej definiowane w kategoriach formalnych granic
politycznych ale raczej w kategoriach ekonomicznych i umiejscowienia
w globalnym systemie gospodarczym91.
Tabela nr 4. Nowe reguły systemu międzynarodowego
System międzynarodowy
„Stare” reguły – era przemysłowa
XIX-XX w.
„Napędzany” przez rządy państw
narodowych
Suwerenność narodowa
Silnie
kontrolowany
przez
scentralizowane siły
Granice
Protekcjonizm i faworyzowanie
kapitału miejscowego i lokalnych
przedsiębiorstw
Inicjatywy państwowe
Dążenie
do
zapewnienia
bezpieczeństwa państwa i jego i
rozwoju poprzez wspieranie eksportu
i opartego na produkcji dóbr
przemysłu
Zmiany zachodzące stopniowo w
długim okresie czasu
Dominujące
podmioty:
wielkie
mocarstwa, taki jak Niemcy, Japonia,
Wielka Brytania, USA, Rosja
„Nowe” reguły – koniec XX w. –
początek XXI w.
„Napędzany” przez prywatny kapitał i
informacje
Suwerenność obywatelska
Autonomiczne sieci współzależnych
prywatnych przedsiębiorstw regionalne
elity
Świat „bez granic”
Liberalizm
stwarzanie
warunków
sprzyjających
inwestowaniu
i
przyciągających
przedsiębiorstwa
międzynarodowe
Inicjatywy przedsiębiorstw prywatnych
Dążenie do budowy harmonijnego
regionalnego rozwoju bazującego na
niezależnych
sieciach
prywatnych
przedsiębiorstw
zajmujących
się
głownie
wytwarzaniem
usług
i
przetwarzaniem informacji
Zmiany zachodzące bardzo szybko, w
krótkich okresach czasu
Dominujące
podmioty:
regiony
gospodarczego rozwoju, takie jak: Hong
Kong/Shenzhen, Singapur/Johor/Batam,
Tajwan, Południowe Chiny, Południowe
Indie (Bangalore), Aleja Krzemowa,
Lombardia
Źródło: Kenichi Ohmae, The End o f the Nation States, Nowy Jork 1995, s. 143.
91
K. Ohmae, The end of the Nation State, Nowy Jork 1995, s. 5.
W polskiej literaturze poświeconej problemom kształtowania się
postwestfalskiego ładu globalnego wskazuje się, iż wyłaniające się
późnowestfalskie
środowisko
międzynarodowe
nie
jest
państwowocentryczne, a jego wyróżnikiem jest heterogeniczność
podmiotów. System międzynarodowy XXI w. nie jest już systemem
unitarnych państw, utrzymujących interakcje między sobą przez kontakty
dyplomatyczne, regulacje prawno-międzynarodowe i członkostwo w
organizacjach międzyrządowych. Obok państw coraz mniej
scentralizowanych i coraz mniej międzynarodowych, wyłaniają się coraz
potężniejsze korporacje transnarodowe i tzw. „trzeci sektor” organizacji
pozarządowych, zwanych też globalnym społeczeństwem obywatelskim.
W warunkach procesu globalizacji występuje proces bifurkacji
podmiotowej struktury społeczności międzynarodowej, gdzie obok świata
państw wyłania się wielocentryczny świat podmiotów niepaństwowych92.
Ponadto w warunkach wyłaniania się postwestfalskiego/ponowoczesnego
środowiska międzynarodowego zmieniają się interakcje i więzi oraz
mechanizmy sterowania nim. Zmiana interakcji obejmuje nową jakość
współzależności międzynarodowych, wzajemne warunkowanie wnętrza
państwa i środowiska międzynarodowego, wzrost nieliniowości i
niestabilności życia społecznego oraz stymulowanie zjawisk
przeciwstawnych. Powstają nowe uwarunkowania dla bezpieczeństwa
narodowego i międzynarodowego. Z kolei sterowanie środowiskiem
międzynarodowym w warunkach procesów globalizacji obejmuje rozwój
idei globalnego zarządzania oraz tzw. globalnych sieci. W kontekście
takich zmian mechanizmów sterowania środowiskiem międzynarodowym
ewolucji podlega zjawisko „władzy” w stosunkach międzynarodowych93.
Wskazuje się, iż żyjemy obecnie w erze globalizacji a
dotychczasowe, państwowocentryczne poglądy klasyków geopolityki
zostały zastąpione przez współczesną koncentrację uwagi na globalizacji,
czyli geografii zjawisk, które przekraczają dotychczasowe granice i
stanowią wyraz siły, jakiej nie można odnieść do konkretnych interesów
narodowych. Jeżeli dostrzegalna jest erozja postwestfalskiego porządku
międzynarodowego, to pojawia się pytanie w jaki sposób zmieniła się
polityczna mapa współczesnego świata, który coraz trudniej opisywać w
dotychczasowych kategoriach systemu państw narodowych. Pojawia się
zatem zapotrzebowanie na swoistą „wyobraźnię geopolityczną”, która
będzie służyła do adekwatnego opisu współczesnego świata. Konieczne
jest zrozumienie globalnego kontekstu geopolitycznego, czy też inaczej
92
93
M. Pietraś, Istota i ewolucja międzynarodowych…, s. 37.
Ibidem, s. 38.
mówiąc określenia nowej globalnej struktury geopolitycznej, która
stanowi ramy dla działań różnorodnych aktorów geopolitycznych.
Intensyfikujące się transnarodowe sieci powiązań tworzą nową
metageografię, w której przepływy towarów, pieniędzy i ludzi przez
granicę czynią z banków, firm i grup uchodźców ważnych aktorów
geopolitycznych. W świecie globalnym władza to nie tylko zdolność do
kontrolowania terytorium, ale jest to także kwestia kontrolowania ruchu
czy możliwość skonstruowania sieci dla czyjejś korzyści ponad
granicami politycznymi 94. Jeżeli więc chcemy zrozumieć jak światowa
geopolityka zmieniła się od czasów sir Halforda Mackindera to musimy
dokonać analizy procesów związanych z globalizacją. O ile tradycyjna
myśl geopolityczna koncentrowała się na analizie państw narodowych, a
zwłaszcza na zmiennych losach mocarstw europejskich, to współczesna
myśl geopolityczna powinna koncentrować się na badaniu roli aktorów
niepaństwowych, sieciach, przepływach, organizacjach regionalnych,
korporacjach
międzynarodowych
oraz
na
ponadnarodowych
organizacjach rządowych. Sieć powiązań i zależności oplatającą
współczesny świat zmienia relacje międzynarodowe i skutkuje
ukształtowaniem się „nowej geografii” środowiska międzynarodowego,
które stało się bardziej globalne i policentryczne. Instytucje takie jak
Bank Światowy, ONZ, światowe korporacje medialne, WTO, zaczynają
odgrywać w nim ważną rolę, ograniczając suwerenność i możliwości
działania państw narodowych95.
Postwestfalskie środowisko międzynarodowe wymaga odejścia
od dotychczasowych paradygmatów badawczych, które nie uwzględniały
globalnego kontekstu stosunków międzynarodowych w wieku informacji.
Dokonujące się przekształcenia środowiska międzynarodowego nie mogą
pozostać bez wpływu na naukę, która jako społeczna działalność
człowieka służy do gromadzenia i syntetyzowania wiedzy o świecie, a
także rozpoznawania praw nim rządzących. Zmiana politycznej
organizacji świata opartej na scentralizowanych państwach narodowych i
pojawienie się nowych aktorów międzynarodowych zmusza do refleksji
nad polityczną strukturą świata XXI w., do refleksji nad procesami
globalizacji, regionalizacji, deterytorializacji, tworzenia organizacji
ponadpaństwowych, a także nad odzywaniem różnorodnych lokalizmów i
nacjonalizmów. Wymagana jest zatem zmiana podejścia do analiz
środowiska międzynarodowego. Szczególnie wielkie wyzwania w tym
względzie stają przed geopolityką jako nauką dotyczącą przestrzeni, w
94
95
C. Flint, Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008, s. 170.
K. Dodds, Geopolitics. A very short introduction, Nowy Jork 2007, s. 64.
której realizowana jest polityka. Radykalne przeobrażenia świata
powodują, że jeżeli geopolityka nie dostosuje się do nich, a będzie
powtarzać jedynie dotychczasowe teorie powstałe w zupełnie innych
realiach, nastąpi zahamowanie rozwoju dyscypliny, która z trudem
powróciła do dyskursu akademickiego. Powstanie postwesfalskiego
środowiska międzynarodowego wymaga pojawienia się ponowoczesnej
geopolityki, która będzie podejmowała nowe problemy i wyzwania
związane
ze
zmianą
rzeczywistości
społeczno-politycznej.
ROZDZIAŁ III
DETERYTORIALIZACJA – ŚWIAT BEZ GRANIC
(BORDERLESS)
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych problemów dotyczących
współczesnego środowiska międzynarodowego i jego organizacji
przestrzennej jest teza o postępującej deterytorializacji świata i erozji
znaczenia dotychczasowego państwa narodowego, którego przestrzeń
suwerennej jurysdykcji wyznaczają granice. Zwraca się uwagę na
przejście od „stałej” nowoczesności do „płynnej” ponowoczesności, w
której nadrzędnym celem polityki i wojen jest oczyszczenie dróg dla
swobodnego ruchu i likwidowanie działających jeszcze punktów kontroli
granicznej96. Rosnąca współzależność w skali całego świata, wzajemne
warunkowanie się tego co globalne (zewnętrzne) i tego co lokalne
(wewnętrzne), wysoka mobilność ludzi, kapitału, idei przepływających
swobodnie w skali całego globu, wpływają na rosnącą
„przepuszczalność” dotychczasowych granic, które w coraz mniejszym
stopniu spełniają swoje funkcje. Granice, rozumiane jako różnorodne
bariery (polityczne, geograficzne, kulturowe) dzielące przestrzeń
globalną, były w dwudziestym wieku głównym przedmiotem
zainteresowania geopolityków. Jak się wskazuje, przedmiotem badań
geografii politycznej była od samego początku jej powstania sprawa
granic i stref przygranicznych97. Geografia polityczna Fryderyka Ratzla
była przede wszystkim poświęcona analizie państwa w jego związku z
przestrzenią, położeniem geograficznymi i granicami. Rudolf Kjellen zaś
uważał, iż geopolityka to nauka o państwie, rozumianym jako organizm
przestrzenny. Związane było to z faktem, iż głównym przedmiotem
analiz nauk politycznych było państwo uważane za podstawową formę
życia zbiorowego. Nauki podejmujące analizę politycznych aspektów
życia społecznego przez długi czas skupiały swoją uwagę przede
wszystkim na makrospołecznym porządku politycznym, w którym
centralną
rolę
zajmowało
państwo,
traktowane
jako
zinstytucjonalizowany i sformalizowany system, za pomocą którego
pewne jednostki i grupy władzą zdobywają, utrzymują i sprawują ją nad
innymi. Zjawiska polityki uważano za tak ściśle związane z
funkcjonowaniem władzy państwowej, że w dawniejszych pracach
poświęconych polityce każde jej badanie bywało utożsamiane z
96
Z. Bauman, Płynna nowoczesność, Kraków 2006, s. 23.
J. Bohdanowicz, M. Dzięcielski, Zarys geografii historycznej i politycznej cywilizacji,
Gdańsk 1998,
97
badaniem państwa i aparatu władzy państwowej, a w dziejach cywilizacji
europejskiej i jej myśli społecznej państwo było uważane przez długie
wieki za podstawową formę życia zbiorowego98. Przy czym podkreślano,
iż państwo jest organizacją terytorialną, co oznacza, że rozpatrywano je
przede wszystkim przez pryzmat kryterium terytorialnego.
Także pierwsi geografowie polityczni i geopolitycy stawiali w
centrum swoich rozważań państwo i dużą wagę przypisywali roli granicy
i procesom stanowienia oraz reprodukowania granic państwa narodowego.
Granice postrzegano jako czynnik determinujący terytorium, na którym
państwo sprawuje swoją władzę. Powszechnie przyjmowano, iż istota
granicy państwowej polega na tym, że określa ona zasięg terytorialnej
zwierzchności poszczególnych państw i niedopuszczalność działania na
tym terytorium władzy i praw drugiego państwa oraz, że oddziela
terytorium jednego państwa od innych państwa. Granice określały
przestrzeń państwa, nad którą rozciągała się suwerenna władza
zwierzchnia. Suwerenność oznaczała niezależność władzy państwowej od
wszelkiej władzy w stosunkach z innymi państwami i organizacjami
międzynarodowymi oraz od wszelkiej innej władzy wewnątrz państwa.
Granice stanowiły w większym lub mniejszym stopniu barierę
ograniczającą przepływ środków finansowych, towarów, migrację ludzi,
a także oddziaływania kulturowe.
Istotą każdej granicy jest podział powierzchni Ziemi na części.
Geografowie polityczni, a także pozostali przedstawiciele nauk
politycznych przez długi czas postrzegali granice jako stałą, stabilną,
empiryczną rzeczywistość dzielącą globalną przestrzeń na ograniczone
części, które przekształcają się głównie w wyniku konfliktów. Na
przełomie XX i XXI w. gwałtownie ożyła debata poświęcona
kształtowaniu się granic i ich funkcji. Było to związane z
przekształceniami, które dokonały się na politycznej mapie świata wraz z
rozpadem wieloetnicznych krajów byłego bloku wschodniego, co
przyczyniło się do zmiany terytorialnej konfiguracji suwerennych
terytoriów państwowych, oraz – co wydaje się zdecydowanie
istotniejsze – było związane ze zmieniającą się rolą granic w coraz
bardziej globalizującym się świecie. Świat stopniowo stawał się coraz
bardziej współzależny i „otwarty”, a granice coraz bardziej
„przepuszczalne” dla przepływu towarów, finansów, ludzi, a także idei i
wartości
kulturowych.
Cechą
globalizacji
jest
bowiem
„odterytorialnienie” niektórych zjawisk i procesów społecznych, co
oznacza, iż globalizacja uruchamia więzi i interakcje relatywnie
98
J.J. Wiatr, Socjologia polityki, Warszawa 1999, s.235.
oderwane od konkretnej lokalizacji dzięki czemu kształtuje się
specyficzna transnarodowa przestrzeń gospodarcza, społeczna, a także
polityczna. Globalizacja powoduje, że miejsca stają się mniej istotne w
środowisku społecznym, usuwane są dotychczasowe dystanse i bariery, a
ludzie coraz powszechniej przyjmują transnarodowy styl życia.
Analizując przemiany zachodzące we współczesnym świecie,
badacze środowiska międzynarodowego często koncentrują się na
problematyce ewolucji i zmieniającej się roli państwa, suwerenności i
granic. Rozwój technik teleinformatycznych, globalizacja aktywności
gospodarczej
oraz
intensyfikacja
aktywności
korporacji
międzynarodowych często prowadzi do wniosku, że mamy do czynienia
ze światem „bez granic” (borderless). Duża część dyskusji poświęconej
tym problemom jest prowadzona w ramach dyskursu poświęconego
problemom globalizacji. Zwraca się uwagę, iż dotychczasowy świat,
który był strukturyzowany przez istnienie wyraźnych granic, uległ erozji,
a
jednym
z
najważniejszych
zjawisk
charakteryzujących
postwestfalskie/ponowoczesne środowisko międzynarodowe stał się
proces odterytorialnienia/deterytorializacji zachodzących zjawisk i
procesów społecznych, które wykraczają poza wszelkie ustanowione
przez nowoczesność bariery i granice polityczne, społeczne, kulturowe i
ekonomiczne. Przede wszystkim dostrzega się odterytorialnienie
niektórych zjawisk i procesów społecznych. Zgodnie z tym
mechanizmem zachodzą one bez wyraźnej lokalizacji w terytorialnie
określonej przestrzeni globu. Co więcej, istniejące dystanse nie mają
żadnego znaczenia dla ich funkcjonowania, co oznacza radykalne
odstępstwo od charakterystycznej dla systemu westfalskiego zasady
terytorialności, zgodnie z którą zjawiska i procesy przypisane są do
kreślonego terytorium. Globalizacja uruchomiła zaś interakcje i więzi nie
na dystans, „w poprzek” terytorium, ale bez dystansów i relatywnie
oderwane od konkretnej lokalizacji99.
Postępująca deterytorializajca świata stanowi jeden z
podstawowych
problemów
podejmowanych
przez
badaczy
współczesnego środowiska społecznego. Problem deterytorializacji i
erozji granic współczesnego świata rozpatrywany jest najczęściej w
kontekście skutków rewolucji teleinformatycznej i swobodnego
przepływu wiedzy oraz informacji (Manuel Castells), ukształtowania się
nowej globalnej gospodarki i swobodnego przepływu towarów oraz
kapitału (Kenichi Ohmae), globalizacji kulturowej i swobodnego
99
M. Pietraś, Istota, ewolucja i czynniki międzynarodowych stosunków politycznych, (w:)
międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2006, s. 33-34.
przepływu ludzi, idei i stylów życia (Arjun Appadurai), a także
kształtowania się społeczeństwa ryzyka (Urlich Beck). Termin
deterytorializacja, podobnie jak wiele innych używanych w dyskursie
poświęconym współczesnym przemianom cywilizacyjnym – globalizacja,
glokalizacja, denacjonalizacja, cyberspace itp. – wykorzystywany jest
aby opisać zachodzącą rekonstrukcję relacji przestrzennych w
konsekwencji technologicznej, materialnej i geopolitycznej transformacji
świata w ostatnich dekadach dwudziestego wieku. Deterytorializacja jest
pojęciem wykorzystywanym powszechnie przy rozważaniach
dotyczących problemu utraty przez terytorium/przestrzeń swojego
znaczenia i władzy w codziennym ludzkim doświadczeniu100. Działania
człowieka są osadzone w otaczającym go środowisku, a większość z nich
zawiera w sobie aspekt przestrzenny dlatego tez przestrzeń należy do
podstawowych wyznaczników ludzkiej egzystencji. Umiejscowienie w
przestrzeni w decydującym stopniu kształtuje sytuację życiową człowieka.
Koncepcja deterytorializacji świata sugeruje, iż wraz z nadejściem
społeczeństwa postindustrialnego/cywilizacji informatycznej, zachodzą
fundamentalne zmiany w relacjach człowiek – przestrzeń. Dyskurs
poświęcony deterytorializacji współczesnego świata jest w dużym
stopniu dyskusją dotyczącą problemu demontażu kompleksowych
związków pomiędzy geografią, władzą i tożsamością, które definiowały i
dzieliły świat przez większą cześć jego nowoczesnej historii.
Dyskusja wokół globalizacji i deterytorializacji współczesnego
świata jest w dużym stopniu powiązana z problemem dezagragacji i
erozji siły dotychczasowego państwa narodowego, które przez ostatnie
stulecia były podstawowymi jednostkami organizacji świata i właściwie
jedynymi uczestnikami stosunków międzynarodowych. Wraz z
intensyfikacją procesów globalizacji coraz powszechniej zaczęły
pojawiać się tezy o „końcu państwa narodowego” i „świecie bez granic”,
wysuwane przez ekonomistów, zwracających uwagę na transgraniczny
charakter przepływów finansowych i działalność globalnych korporacji, a
także przez uczonych podejmujących problematykę „wieku informacji”
oraz kształtującej się cyberprzestrzeni i deterytorializujących
konsekwencji nowych technologii informacyjnych, odrywających ludzkie
doświadczenie od zakorzenienia na określonym terytorium.
W dotychczasowym rozumieniu państwa bardzo silnie
wyeksponowany był aspekt suwerenności władzy sprawowanej na
100
G. O’Tuathail, Borderless worlds? Problematising discourses of deterytorialization,
(w:) Geopolitics at the end of the twentieth century. The changing world political map, ed.
N. Kliot, D. Newman, Londyn 2002, s. 139
określonym terytorium wyznaczonym granicami. W klasycznej
socjologicznej definicji państwa, sformułowanej przez Maxa Webera,
państwo było rozumiane jako organizacja racjonalna, funkcjonującą
dzięki istnieniu fachowego aparatu administracyjnego (rządu),
realizującego zadania publiczne oraz posiadającego monopol na
stosowanie środków przemocy wobec ludności zamieszkującej określone
terytorium. Współczesny brytyjski socjolog Anthony Giddens,
nawiązując do tradycji weberowskiej pisał, iż nowoczesne państwo
narodowe funkcjonujące w kompleksie innych państw narodowych, jest
zbiorem instytucjonalnych form rządzenia, utrzymujących monopol
administracyjny nad terytorium o wyznaczonych granicach 101 . W
naukach politycznych państwo definiowano najczęściej jako wspólnotę,
związek ludzi zamieszkujący określone terytorium i podlegających
suwerennej władzy zwierzchniej102. Takie rozumienie państwa wywodzi
się z teorii trzech elementów, zaproponowanej przez niemieckiego
uczonego, klasyka nauki o państwie i prawie, Georga Jellinka (18511911), który w pracy Ogólna nauka o państwie (1900) zaproponował
zwięzłą definicje państwa, uwzględniającą przede wszystkim trzy
elementy: ludność, terytorium, władzę zwierzchnią 103 . Uważa się, iż
podstawowym warunkiem istnienia państwa jest posiadanie własnego
terytorium, na którym rozciąga się suwerenne zwierzchnictwo
państwowe. Terytorium jest więc warunkiem niezbędnym dla istnienia
państwowości, a występowanie państwa bez terytorium jest niemożliwe.
Państwo wykonuje na określonym terytorium zwierzchnictwo
terytorialne, które obejmuje władzę polegającą z jednej strony na
sprawowaniu w obrębie terytorium wszystkich działań i funkcji
właściwych państwu, a z drugiej strony na zapobieganiu wykonywaniu
analogicznych działań ze strony innych podmiotów. Konsekwencją
zwierzchnictwa jest podporządkowanie władzy państwowej wszystkiego,
co się na terytorium danego państwa znajduje i w jego obrębie zachodzi.
Jednym z niezbywalnych atrybutów państwa w klasycznym jego
pojmowaniu jest terytorium i precyzyjnie określone granice, oddzielające
obszar suwerennej jurysdykcji od otoczenia międzynarodowego.
Procesy globalizacji w istotnym stopniu przyczyniły się do
modyfikacji relacji pomiędzy trzema podstawowymi elementami
składowymi państwa: granicami wyznaczającymi obszar terytorium,
ludnością i suwerenną władzą. Logiki organizacji i funkcjonowania
101
A. Giddens, The nation-state and violence, Berkeley 1985, s. 121.
Por. M. Chmaj, M. Żmigrodzki, Wprowadzenie do teorii polityki, Lublin 1998., s.162.
103
Por. J. Jellinek, Ogólna nauka o państwie, cz.II, Warszawa1921, s. 77.
102
państwa, w jego dotychczasowym rozumieniu oraz procesów globalizacji
są sobie przeciwstawne gdyż swoistą cechą procesów globalizacji jest zaś
deterytorializacja zjawisk i procesów społecznych, nierespektowanie
dotychczasowych granic i wzajemne warunkowanie się tego, co
wewnątrzpaństwowe i tego co międzynarodowe. Prowadzi to do
upowszechnienia się poglądu o deterytorializacji państwa, czyli o daleko
idącej utracie przez państwo kontroli nad procesami zachodzącymi na
jego terytorium.
Istotną rolę w procesach deterytorializacji i osłabienia
dotychczasowego państwa narodowego odgrywa gospodarcza
globalizacja świata oraz legitymizującą ją neoliberalna myśl polityczna.
To liberalizm stymuluje i uzasadnia rozwój globalnego rynku,
upodmiotowienie jednostek i grup społecznych w skali całego globu.
Liberalizm uzasadnia także deregulację gospodarek narodowych i
stopniowe ograniczanie roli państwa. Transformacja globalnej gospodarki
powoduje, iż państwa stopniowo tracą kontrolę nad gospodarką narodową.
Część współczesnych ekonomistów, zwolenników globalizacji świata,
uważa, że w globalnym świecie zdominowanym przez logikę rynkową i
ponadnarodowe przedsiębiorstwa państwo-narodowe staje się instytucją
przestarzałą stojąca na przeszkodzie w dostosowaniu się danego
społeczeństwa do wymogów funkcjonowania logiki globalnej
gospodarki104. Nowe reguły gospodarki rynkowej wymuszają rezygnację
państwa ze swojego dotychczasowego statusu, „komercjalizację strefy
regulacji”, czyli agend, zadań i funkcji państwa, co zmienia zasadniczo
charakter procesów politycznych, instrumenty władzy, a także relacje, w
które wchodzą agendy państwa. Pogłębia się decentralizacja państwa
związana z przejściem od struktur hierarchicznych do struktur
rozproszonych, „sieciowych”. Mamy zatem do czynienia z rywalizacją
pomiędzy ponowoczesną logiką globalnej gospodarki, która nie
respektuje żadnych dotychczasowych granic i podziałów, a nowoczesną
logiką suwerennego państwa narodowego ,starającego się utrzymać
swoją kontrolę nad danym terytorium, ustanawiając bariery dla
swobodnej działalności gospodarczej.
Jednym z największych zwolenników tezy o deterytorializującym
wpływie globalnej gospodarki na współczesny ład społeczno-polityczny
jest urodzony w Japonii ekonomista Kenichi Ohmae. Od początku lat
dziewięćdziesiątych Ohmae zwracał uwagę, iż kształtująca się globalna
gospodarka
(„nowa
ekonomia”)
wywołuje
proces
erozji
dotychczasowych granic, ustanowionych zgodnie z logią funkcjonowaniu
104
K. Ohmae, The Bordeless World, Londyn 1990, s. 8.
zbiurokratyzowanego państwa narodowego, przypisującego sobie prawo
do sprawowania suwerennej władzy na określonym terytorium.
Kształtowanie się globalnej gospodarki sprawia, że żyjemy w świecie
„bez granic” (borderless world). Ohmae wprowadził do dyskursu
naukowego pojecie „ekonomii bez granic” (borderless economy).
Zwracał uwagę, iż współczesne granice stają się mniej efektywne i mniej
zamknięte niż miało to miejsce w przeszłości. Jest to wywołane m.in.
przez rewolucję technologiczną ale w największym stopniu jest to
rezultat multilateralnych i bilateralnych porozumień w sferze wymiany
handlowej. Świat stał się dzięki temu przestrzenią „bez granic”. Logika
rynkowa dominuje nad wszystkimi innymi aspektami życia społecznopolitycznego. Ohmae zwracał uwagę, iż we współczesnym świecie cztery
podstawowe elementy życia gospodarczego funkcjonują ponad
dotychczasowymi granicami kształtując borderless economy i borderless
life. Te cztery podstawowe elementy to: komunikacja, kapitał, korporacje
i konsumenci, - czyli jak pisał Ohmae są cztery wielkie C życia
gospodarczego: communication, capital, corporations, consumers.
Dlaczego współczesny świat staje się światem bez granic?
Ohmae uważał, iż wynika to logiki funkcjonowania czterech C, które
najefektywniej funkcjonują w świcie bez barier i granic. Efektywna
komunikacja jest możliwa tylko wtedy, gdy ograniczenia dla przesyłu
informacji są jak najmniejsze. Przez wiele wieków komunikacja
międzyludzka była ograniczona przez czynnik przestrzenny (aby
przemieścić się z miejsca A do B lub przesłać wiadomość, towar itp.
trzeba było pokonać przestrzeń fizyczną, co było procesem długotrwałym)
oraz ustanowione przez ludzi granice w przestrzeni (spowolnienie i
utrudnienie w komunikacji międzyludzkiej było spowodowane
istniejącymi granicami, punktami kontroli itp.). Jednakże gwałtowny
rozwój technologiczny całkowicie zmienił relacje czasu i przestrzeni
powodując, iż nastąpiło swoiste „skurczenie” się świata. Rozwój sieci
telekomunikacyjnych uwolnił komunikację ludzką z dotychczasowych
ograniczeń, a gwałtowny rozwój sieci Internet w latach
dziewięćdziesiątych uczynił światową komunikację rzeczywiście
pozbawioną barier i ograniczeń. Także kapitał jest beneficjentem
deterytorializacji świata, stopniowej erozji granic i deregulacji rynków
finansowych. Transgranicza swoboda i masowy przepływ kapitału,
zarówno długoterminowego, jak i krótkoterminowego, ułatwia
inwestowanie i powiększanie zysków. Możliwość inwestowania kapitału
na całym świecie, praktycznie bez żadnych przeszkód, pozwala na
większą elastyczność działania a tym samym na zwiększenie zysków z
prowadzonej działalności. Dzięki temu korporacje międzynarodowe
uzyskały zdolność do koordynowania działalności produkcyjnohandlowej różnych jednostek, w różnych krajach, z jednego ośrodka
strategicznego, stając jednym z największych beneficjentów liberalizacji
świata, erozji dotychczasowych barier i granic oraz kształtowania się
globalnej, „bezgranicznej” gospodarki. Proces otwierania się gospodarek
przez likwidowanie barier celnych i handlowych, a także
rozpowszechnienie się idei wolnego handlu zwiększyły możliwości
międzynarodowego działania przedsiębiorstw, zapewniając im prawie
nieograniczony dostęp do zasobów i czynników produkcji. Intensywna
liberalizacja przepływów międzynarodowych zapewniła korporacjom
wielką swobodę dziania i ograniczyła kontrolę państwa nad ich
działalnością. Ostatni z elementów transnarodowej gospodarki –
konsumenci – są, według Ohmae, jednymi z największych wygranych,
gdyż światowa „bezgraniczna” gospodarka dała im możliwość, aby
urzeczywistnić to o czym marzy każdy konsument – kupować na całym
świecie. Swoboda przepływu towarów i informacji oraz dostęp do
Internetu umożliwiają porównywanie cen, wymuszają większą
konkurencję między firmami i obniżanie cen, czynią konsumentów
bardziej kompetentnymi i poinformowanymi, a zakupy łatwiejszymi105.
Ohmae argumentuje w swoich pracach, iż zniesienie barier i
ograniczeń w handlu i ukształtowanie się globalnej gospodarki może
przynieść zysk i wzrost poziomu życia całemu światu, a przede
wszystkim ludziom jako konsumentom. Chcąc zachować efektywność
ekonomiczną i utrzymać wzrost gospodarczy trzeba będzie
podporządkować się logice borderless economy, co powoduje, iż
współczesny świat staje w obliczu gwałtownego procesu
deterytorializacji, wymuszonego globalną logiką rynkową. Nie oznacza
to co prawda, iż świat stał się całkowicie „bez granic”, gdyż wciąż
istnieją w nim państwa-narodowe, które mają swoje powody aby
kontrolować, tzn. utrudniać przez kształtowanie barier i granic, swobodny
przepływ towarów i ludzi w imię bezpieczeństwa i ładu publicznego.
„Staromodni biurokraci” starają się powstrzymać naturalny rozwój świata
bez granic, starają się utrzymać dotychczasowe i mnożyć nowe bariery w
globalnej przestrzeni, która powinna być wolna dla przepływu dóbr i
pieniędzy.
Jednakże w perspektywie funkcjonowania czterech
kluczowych dla gospodarki elementów świat funkcjonuje efektywnie bez
granic w przestrzeni transnarodowej.
105
K. Ohmae, The next global stage. Challenges and opportunities in our borderless
world, New Jersey 2005, s. 20-22.
Hiperglobaliści, tacy jak np. Kenichi Ohmae, utożsamiają
globalizację z ekspansją liberalizmu i gospodarki kapitalistycznej.
Podkreślają, iż w erze kształtujące się globalnego kapitalizmu tracą na
znaczeniu nowoczesne instytucje, takie jak państwo-narodowe i
nowoczesne konflikty ideologiczne. Globalizację utożsamia się z
pojawieniem się światowej gospodarki, która kształtuje świat „bez
granic” z jednolitym globalnym rynkiem funkcjonującym za
pośrednictwem sieci produkcyjnych, handlowych i finansowych.
Hiperglobaliści nawiązują do idei Francisa Fukuyamy, który na początku
lat dziewięćdziesiątych pisał, iż zwycięstwo „rewolucji liberalnej”, jaka
ogarnęła cały świat w wyniku upadku ZSRR, a także procesy globalizacji,
mają duże znaczenie dla kształtowania się nowych tendencji
międzynarodowego ładu politycznego. Fukuyama pisząc o przyszłości
świata pisał, iż rozwój gospodarczy zniweluje różnice społeczne, stworzy
potrzebę powszechnego wykształcenia, dawne bariery społeczne upadną i
wyłoni się stan powszechnej równości szans 106 . Fukuyama uważał, iż
urzeczywistnienie w skali globalnej dwóch kardynalnych zasad
demokracji: wolności i równości, prowadzić będzie do przezwyciężenia
dotychczasowych konfliktów i podziałów świata. Takie zjawiska, jak
globalizacja i uniwersalizm scalą świat, a tym samym urzeczywistni się
„koniec historii”. Mimo, iż teza Fukuyamy o „końcu historii” stała się
przedmiotem gwałtownej krytyki zarówno badaczy akademickich, jak i
komentatorów politycznych, to przy wszystkich jej słabościach
Fukuyama stał się jednym z najbardziej wpływowych myślicieli
politycznych przełomu XX i XXI w., który zwracał uwagę, iż upadek
ZSRR i postępująca globalizacja świata powodują, iż świat, w którym
żyjemy jest w coraz mniejszym stopniu dawnym światem geopolityki, w
którym obowiązywały inne reguły. Zygmunt Bauman pisał, iż tym, co
skłania wielu komentatorów do mówienia o „końcu historii” jest
konstatacja, że długoletni wysiłek na rzecz przyśpieszenia ruchu osiągnął
dzisiaj swoje „naturalne granice”. Moce mogą się dziś poruszać z
szybkością sygnału elektronicznego – a więc czas potrzebny do
przemieszczenia ich zasadniczych składników i rekwizytów zbliżył się
praktycznie od zera. Moc stała się w zasadzie eksterytorialna, obojętna na
opór przestrzeni, który nie wstrzyma ani nie spowolni jej impetu107.
Tezy o deterytorializacji procesów gospodarczych, społecznych i
politycznych upowszechniania przez hiperglobalizstów, takich jak
Ohmae budzą wiele kontrowersji. Zwraca się niekiedy uwagę, iż
106
107
F. Fukuyama, Koniec historii, Poznań 1996, s. 295.
Z. Bauman, Płynna nowoczesność, Kraków 2006, s. 19.
paradoksem procesu liberalizacji i deregulacji stał się problem
nadmiernego osłabienia państwa w niektórych regionach świata. Francis
Fukuyama pisał, iż problem polegał na tym, że choć wpływy państwa na
pewne obszary należało ograniczyć, to równocześnie należało je
wzmocnić gdzie indziej. Niestety programowi budowania państwa – co
najmniej równie istotnemu jak program ograniczania jego wpływów – nie
poświęcono aż tyle uwagi 108 . Efektem stało się powstanie słabych i
dysfunkcjonalnych państw stanowiących najistotniejsze zagrożenie dla
ładu międzynarodowego po zakończeniu zimnej wojny. Po zimnej wojnie
pozostał pas dysfunkcjonalnych i słabych państw, ciągnących się od
Bałkanów przez Kaukaz i Bliski Wschód, po Azję Środkową oraz
Południową. Przez pewien czas USA i inne kraje mogły udawać, iż
problemy te mają charakter wyłącznie lokalny, jednak 11 września
dowiódł, iż słabość państwa stanowi poważane wyzwanie strategiczne.
Francis Fukuyama, pisał, iż budowanie państwa stanowi jedno z
najważniejszych zadań wspólnoty międzynarodowej, a to dlatego, że
słabe lub nie wywiązujące się ze swych funkcji państwa stanowią źródło
wielu najbardziej dotkliwych problemów współczesnego świata –
począwszy od biedy, przez AIDS i narkotyki, po terroryzm109. Dlatego
też z uwagi na zagrożenie międzynarodowym terroryzm, a także na
światowy kryzys gospodarczy końca pierwszej dekady XXI w. uważa się,
iż po okresie ograniczania roli państwa stepuje jego stopniowy powrót
jako
dominującego
podmiotu
i
odwrót
do
tendencji
deterytorializacyjnych.
Jednakże „powrót państwa” może nastąpić tylko w ograniczonym
stopniu. Jak wskazuje się w literaturze poświęconej politycznym
konsekwencjom globalizacji, najpotężniejszym motorem zmiany
polegającej na względnym schyłku państwa i wzroście znaczenia
podmiotów pozapaństwowych, jest rewolucja technologiczna i
telekomunikacyjna, która umożliwia w każdej sferze aktywności
błyskawiczny dostęp do informacji, a zdolność jej wykorzystania
pomnaża liczbę znaczących graczy i zmniejsza liczbę tych, którzy
dysponują wielką władzą. Dlatego też ważnym elementem dyskursu
wokół deterytorializacji współczesnego świata jest koncentracja na
konsekwencjach rewolucji informatycznej dla organizacji przestrzennej
współczesnego świata. Globalizacja świata jest bezpośrednio związana z
rewolucją technologiczną. Charakterystyczne „ścieśnienie czasu i
108
F. Fukuyama, Budowanie państwa. Władza i ład międzynarodowy w XXI wieku,
Poznań 2005, s. 19.
109
Ibidem, s. 9.
przestrzeni”, jest m.in. efektem tego, iż nowoczesne technologie oplatają
świat siecią połączeń komunikacyjnych i telekomunikacyjnych tworząc
gęsty splot kanałów, którymi przemieszczają się po całym świecie ludzie
i informacje. W warunkach istnienia i funkcjonowania elektronicznych
środków komunikacji dystanse terytorialne utraciły swoje dotychczasowe
znaczenie, co powoduje deterytorializacje aktywności i doświadczenia
człowieka, które w coraz mniejszym stopniu są związane z konkretną
lokalizacją przestrzenną. Nowoczesne technologie „wyrywają” działania
społeczne z umiejscowionego kontekstu i na nowo organizują stosunki
społeczne na znaczne odległości w czasie i przestrzeni. Jak pisał Anthony
Giddens, w warunkach późnej nowoczesności miejsce staje się coraz
bardziej fantasmagorią, co oznacza, że miejsca akcji ulegają wpływom
społecznym bardzo od nich odległym oraz są przez nie kształtowane110.
Nowe technologie komunikacyjne silnie oddziałują na nasze
doświadczenie przestrzeni i czasu, tworząc fizyczny dystans i upływ
czasu krótszymi lub bardziej ściśniętymi, co najmniej na tyle, na ile
odnosi się to do działań dotyczących komunikacji111. W społeczeństwie
zdominowanym przez przepływy informacji i obrazów, gdzie
rozpowszechnienie technologii informatycznych momentalnie umożliwia
przekazywanie potężnych zasobów informacji na spore odległości,
ludzkie doświadczenie czasu i przestrzeni, jako z natury umiejscowione,
ulega zatarciu. Przymus miejsca nie ogranicza już rosnącego rozmiaru
coraz bardziej znaczącej ludzkiej aktywności wyrażanej w
przekazywaniu informacji za pośrednictwem globalnej sieci mediów.
Na ten aspekt procesów deterytorilaizacji szczególny nacisk kładł
przede wszystkim hiszpański socjolog Manuel Castells, który przyjął
założenie, iż punktem wyjścia do analizowania złożoności i przemian
współczesnego
świata
powinna
być
rewolucja
technologii
informacyjnych. Nowe technologie informacyjne i komunikacyjne tworzą
globalną elektroniczną sieć, za pośrednictwem której informacje
błyskawicznie przepływają z jednego końca świata na drugi, praktycznie
bez żadnej kontroli ze strony biurokratycznego aparatu państwa. Jak pisał
Manuel Castells, państwo nie jest już w stanie kontrolować informacji, a
tym samym słabnie ich kontrola nad obywatelami. Globalizacja mediów i
komunikacji elektronicznej jest równoznaczna z denacjonalizacją i
odpaństwowieniem informacji, co sprawia, iż ludzkość stopniowo
110
111
A. Giddens, Konsekwencje nowoczesności, Kraków 2008, s. 13.
D. Barney, Społeczeństwo sieci, Warszawa 2008, s.76.
wkracza w epokę komunikacji pozaterytorialnej, niezależnej od
państwa112.
Castells jest autorem jednej z najciekawszych teorii, mających na
celu określenie charakteru zmian zachodzących we współczesnym
świecie. Koncentruje się w swoich pracach na fenomenie, który nazywa
społeczeństwem sieci. Teza hiszpańskiego uczonego brzmi, iż rewolucja
technologii informatycznych powoduje, iż duch naszych czasów jest
duchem sieci: podstawowe zasady sieci stały się siłą napędową
indywidualnego, społecznego, gospodarczego i politycznego życia.
Społeczeństwo sieci to społeczeństwo, w którym sieciowa forma
organizacji zastępuje inne formy, w poprzek dotychczasowych kategorii
politycznych, ekonomicznych i kulturowych. Jak pisał Castells, sieć
stanowi nową morfologię społeczną naszych społeczeństw, a
rozprzestrzenianie się logiki usieciowienia w sposób zasadniczy zmienia
funkcjonowanie i wyniki w procesach produkcji, doświadczenia, władzę i
kulturę. Obecność lub nieobecność w sieci i dynamika każdej sieci w
stosunku do innych są kluczowymi źródłami dominacji zmiany w naszym
społeczeństwie, które można nazwać sieciowym, charakteryzującym się
przewagą społecznej morfologii nad działaniem113.
Technologie informatyczne mają w ogromnym stopniu globalny i
zdeterytorializowany charakter i w społeczeństwie sieci na nowo
określają kształt pojęciowych związków pomiędzy komunikacją a
geografią, gdyż jak się wskazuje, społeczeństwo sieci jest
społeczeństwem „bez miejsca”. Działanie sieci komunikacyjnych
przyczynia się do deterytorializacji życia politycznego i społecznogospodarczego114. Społeczeństwa przechodzą transformację strukturalną i
wyłaniają się w związku z tym nowe formy i procesy przestrzenne. Co
interesujące z punktu widzenia geopolityki, hiszpański uczony pisząc o
deterytorializacji świata pod wpływem oddziaływania technologii
informatycznych, zwracał uwagę na fakt, iż sieć (a tym samym
kształtujące się społeczeństwo sieciowe) ma własną geografię – geografię
sieci i węzłów, które zarządzają przepływem informacji tworzonych w
różnych miejscach115. Słowo „sieć” opisuje warunki strukturalne, dzięki
którym oddzielne punkty połączone są między sobą. Struktura sieci
składa się z trzech podstawowych elementów: punktów węzłowych,
powiązań i przepływów. Sieć jest zbiorem wzajemnie powiązanych
węzłów a to czym jest węzeł zależy od rodzaju konkretnych sieci (np.
112
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 289-293.
M. Castells, Społeczeństwo sieci, Warszawa 2007, s. 70-80, 467.
114
D. Barney, op. cit., s. 77.
115
M. Castells, Galaktyka Internetu, Poznań 2003, s. 233.
113
rynki giełdowe w sieci globalnych przepływów finansowych, pola koki w
sieci handlu narkotykami itp.) 116 . Analizując zmiany zachodzące w
organizacji przestrzeni Castells zwracał uwagę, iż współczesne
społeczeństwo sieci jest coraz bardziej skoncentrowane wokół
przepływów kapitału, informacji, technologii, dźwięków i obrazów
przechodzących w ramach konkretnych sieci pomiędzy węzłami.
Przepływy są dominującym procesem organizującym życie społeczne w
wieku informacji, a najważniejszą przestrzenią społeczną staje się
przestrzeń przepływów, która stanowi materialną organizację praktyk
społecznych działających poprzez przepływy117.
Nową „geografią” społeczeństwa sieci jest zatem geografia sieci i
geografia przepływów, a morfologia sieci jest źródłem radykalnej
reorganizacji stosunków władzy. W społeczeństwie sieci władza i
wykluczenie są funkcją dostępu do sieci. W społeczeństwie, w który
wszystkie najważniejsze działania ekonomiczne, społeczne i polityczne
są zorganizowane jako lub przez sieć, dostęp do sieci stanowi ważny
element wykluczenia, warunek władzy lub jej braku, źródło dominacji i
podboju. Wewnątrz sieci są tworzone nowe możliwości, a przetrwanie
poza sieciami jest coraz trudniejsze. Obecność lub nieobecność w sieci i
dynamika każdej z nich jest kluczowym źródłem dominacji w
społeczeństwie zdominowanym przez nowoczesne technologie
informatyczne i różnorodne przepływy. W układzie różnorodnych sieci
(technologicznych, finansowych, towarowych, politycznych, społecznych
itp.), które tworzą geografię społeczeństwa sieci, niektóre sieci i węzły są
bardziej znaczące i mają większą siłę niż inne. Niektóre węzły mogą
sprawować kontrolę i dawać początek przepływom, podczas gdy inne
sieci będą obierać przepływy, nad którymi będą miały tylko ograniczoną
kontrolę. Niektóre bardzo silne węzły mogą kontrolować użytkowanie i
dostęp do powiązań i infrastruktury sieciowej za pomocą innych
słabszych węzłów. Natomiast łączące sieci przekaźniki są w
uprzywilejowanymi instrumentami władzy, a ci którzy kontrolują
przełączniki są posiadaczami władzy118.
Mamy zatem do czynienia z „nową geografią” a zatem i z „nową
geopolityką” społeczeństwa sieci zadaniem, której powinno być
identyfikowanie kluczowych węzłów i przekaźników oraz tworzenie
mapy przepływów. Dzięki temu możliwe jest lokalizowanie kluczowych
elementów przestrzennej struktury świata. Taka wiedza stanowiłaby
116
M. Castells, Społeczeństwo sieci, s. 468.
Ibidem, s. 412.
118
Ibidem, s. 468, D. Barney, op. cit., s. 41.
117
nową „geografię władzy” i umożliwiłaby zrozumienie współczesnych
mechanizmów jej funkcjonowania oraz umożliwiłaby ukazanie jej
konfiguracji przestrzennej. Jest to o tyle istotne, iż jak się uważa
nadejście płynnej nowoczesności przeobraziło stosunki władzy. Zygmunt
Buman pisał, iż w okresie płynnej nowoczesności większość rządzona
jest przez wędrującą i eksterytorialną elitę. Współczesna elita globalna
wzoruje się dzisiaj na dawnej instytucji „nieobecnego pana na włościach
(absentee landlord). Elita ta może władać, nie obarczając się przy tym
obowiązkami związanymi z administrowaniem, zarządzaniem i
zapewnieniem opieki socjalnej (…) Aktywne zaangażowanie w życie
zwasalizowanej ludności jest dziś niepożądane (co więcej unika się go jak
ognie ze względu na zbędne koszty i małą na ogół wydajność), dlatego
„większy” znaczy dziś nie tyle „lepszy”, co „nierozsądny”, lub zgoła
„pozbawiony racjonalnego sensu”. Teraz synonimem ulepszeń i
„postępu” jest zmniejszanie rozmiarów i ciężaru oraz zwiększanie
mobilności”. Przywilejem ludzi władzy jest dzisiaj swoboda
podróżowania, a nie kurczowe trzymanie się rzeczy uznanych za
atrakcyjne ze względu na ich niezawodność i solidność – a więc
masywność, ciężar i wytrzymałość119.
Kolejnym elementem współczesnego rozwoju cywilizacyjnego,
który ma wpływ na postępującą deterytorializację środowiska
międzynarodowego, jest pojawienie się problemów globalnych i
ukształtowanie się tzw. społeczeństwa ryzyka. Rozwój cywilizacyjny
ludzkości doprowadził do pojawienia się problemów o zasięgu
ogólnoświatowym, obejmujących wszystkie kontynenty i społeczeństwa.
Występuje wielka różnorodność propozycji dotyczących katalogu
problemów globalnych, od kilku do kilkunastu pozycji. Do problemów
globalnych zalicza się m.in. dysproporcje w rozwoju gospodarczym
pomiędzy regionami świata, kryzys surowcowo – energetyczny, kwestię
żywnościową, problemy ochrony środowiska naturalnego, zagrożenie
wojną nuklearną. Ponadto wśród problemów globalnych wymienia się
niekiedy takie zjawiska społeczne, jak bezrobocie, analfabetyzm,
nadmierny rozrost i upadek miast, alienacja, przestępczość, wzrost
agresywności, biurokratyzacja, upadek wartości moralnych, poczucie
niestabilności 120 . Wśród istotnych zagrożeń współczesnego świata
wymienia się także zagrożenie międzynarodowym terroryzmem.
Atrybuty problemów globalnych, które wyznaczają ich specyfikę, są
następujące: 1) Mają one charakter zagrożeń krytycznych, wywołujących
119
120
Z. Bauman, op. cit., s. 23.
W. Anioł, Geneza i rozwój procesów globalizacji, Warszawa 1989, s.113.
wiele zakłóceń w życiu społeczności ludzkiej. Losy i przetrwanie
ludzkości w dużym stopniu zależą od tego, czy kwestie te zostaną
przezwyciężone. 2) Mają one charakter ogólnoświatowy, dotyczą one
całej ludzkości, w mniejszym lub większym stopniu obiektywnie
oddziałują na rozwój zdecydowanej większości społeczeństw
zorganizowanych w państwa. Ich zasięg i skala jest ponadpaństwowa,
ponad regionalna. 3) Ich skuteczne rozwiązanie wymaga szerokiej
współpracy międzynarodowej. Osobne, indywidualne działania
poszczególnych państw czy też społeczności nie wystarczają, potrzebne
są przedsięwzięcia o charakterze ogólnoświatowym.
Pojawiające się problemy globalne mają charakter zagrożeń
krytycznych (wywołujących wiele zakłóceń w życiu społeczności
ludzkiej), posiadają charakter ogólnoświatowy (dotyczą całej ludzkości),
a ponadto ich rozwiązywanie wymaga szerokiej współpracy
międzynarodowej. Współczesny człowiek żyje, zgodnie z określeniem
Ulricha Beck’a, w świecie „zglobalizowanego ryzyka”, przekraczającego
wszelkie granice, od którego nie można się odgrodzić. Niemiecki uczony
zwracał uwagę, iż we współczesnym rozwoju środowiska
międzynarodowego globalnego zagrożenia nabierają zagrożenia
cywilizacyjne, takie jak: dewastacja przyrody, rozprzestrzenianie się
broni masowej zagłady, wyczerpywanie się zasobów surowcowych, czy
też terroryzm międzynarodowy. To oznacza, że żyjemy w tzw.
społeczeństwie ryzyka, w którym ryzyko przekracza granice
dotychczasowych państw i umożliwia powstanie ponadnarodowych i
ponadklasowych zagrożeń globalnych, posiadających nową dynamikę
społeczną i polityczną. Jak pisał Urlich Beck bieda jest hierarchiczna,
smog jest demokratyczny, co według niego oznacza, iż wraz z
rozszerzaniem się ryzyka modernizacyjnego (tj. związanego z rozwojem
cywilizacji ludzkiej i społeczeństwa nowoczesnego) relatywizują się
różnice i granice społeczne: produkcji przemysłowej towarzyszy
uniwersalizm zagrożeń niezależnie od miejsca tej produkcji; łańcuchy
wytwarzania i dystrybucji żywności łączą praktycznie każdego z każdym
na tej ziemi. Przenikają granice. Kwas w powietrzu nie tylko nadgryza
rzeźby i dzieła sztuki, lecz dawno zniósł także bariery celne121.
We współczesnym świecie nastąpiła globalizacja ryzyka po
pierwsze w znaczeniu natężenia (np. wojna jądrowa może zagrażać całej
ludzkości) a po drugie w znaczeniu powiększającej się liczby zdarzeń
przypadkowych, które dotykają wszystkich albo przynajmniej wielką
liczbę ludzi na naszej planecie. Ryzyko uległo uniwersalizacji,
121
U. Beck, Społeczeństwa ryzyka, Warszawa 2004, s. 48.
przekraczając wszelkie ograniczenia i bariery terytorialne – są to obecnie
zdarzenia, których efekty są terytorialnie nieograniczone. Pojawienie się
problemów globalnych i odterytorialnionego ryzyka stanowi ważny
element współczesnego dyskursu geopolitycznego, poświęconego
kondycji współczesnego świata i problemów badawczych dyscypliny.
Geopolityka nie może pominąć tego aspektu ewolucji środowiska
międzynarodowego gdyż w dużym stopniu przyczynia się on do
przemian przestrzennej organizacji ponowoczesnego świata 122 . Wzrost
zagrożeń globalnych i związane z tym kształtowanie się społeczeństwa
ryzyka zmienia kondycję geopolityczną współczesnego świata. Celem
narodowych strategów w światowych mocarstwach zawsze było
kontrolowanie potencjalnych zagrożeń dla bezpieczeństwa państwa.
Specyfiką technologicznej modernizacji i globalizacji jest natomiast to, iż
produkują one „globalne zagrożenia”, które nie mogą być kontrolowane i
powstrzymywane przez narodowe instytucje bezpieczeństwa. Globalne
zagrożenia są zagrożeniami „bez granic” i można je podzielić na: 1)
społeczno-rozwojowe zagrożenia, takie jak AIDS, BSE, ptasia grypa,
toksyczne deszcze, globalne ocieplenia, podnoszenie się poziomu mórz; 2)
polityczno-ekonomiczne zagrożenia, takie jak międzynarodowa
przestępczość, narkobiznes, cyberteroryzm, międzynarodowy terroryzm;
3) zagrożenia krytyczne, takie jak awarie jądrowe, proliferacja broni
masowego rażenia. Globalne zagrożenia są „produkowane” nie przez
walczące, czy też rywalizujące ze sobą państwa ale przez procesy
związane z technologiczną modernizacją i globalizacją świata i są w
dużym stopniu wynikiem zależności współczesnych wysoko
rozwiniętych społeczeństw od tzw. „systemów eksperckich”, tj.
kompleksowych systemów wykonawstwa technicznego, na których
opiera się organizacja ogromnych obszarów środowisk materialnych i
społecznych w jakich dziś żyjemy (sieci telekomunikacyjne, sieci
energetyczne itp.) Współczesna geopolityczna kondycja świata
charakteryzuje się występowaniem „efektu bumerangowego” związanego
z gwałtownym postępem technologicznym, który z jednej strony
zapewnia rozwój, bezpieczeństwo, lepsze warunki życia ale jednocześnie
powoduje degradację otoczenia przyrodniczego i zwiększa
prawdopodobieństwo wystąpienia potencjalnych zagrożeń. Globalne
zagrożenia mogą mieć charakter zarówno nagły, tak jak np. wybuch
elektrowni atomowej, jak i powolny (stopniowy), jakim jest np. globalne
ocieplenie. Zmusza to liderów politycznych do myślenia nie tylko w
122
Por. G. O,Tuathail, De-territorialised threats and globar dangers, (w:) Boundaries,
territory and postmodernity, ed. D. Newman, Londyn-Portland 2002, s. 15-29.
kategoriach następnego cyklu wyborczego ale także w kategoriach
długotrwałych cykli. Jak pisał Urlich Beck „demokratyzacja” i
powszechna świadomość istnienia globalnego ryzyka powoduje
pojawienie się „postnarodowego realizmu”, czyli uznania, iż w
globalnym społeczeństwie ryzyka nie da się osiągać podstawowych
celów – godzić zwaśnione strony, pomnażać dobrobyt, rozwiązywać
problemy przestępczości i bezrobocia – w pojedynkę. Natomiast udaje się
to osiągnąć w ramach polityki wielostronnej, w świadomie tworzonych
międzypaństwowych sieciach współpracy123.
Globalne zagrożenia stanowią efekt nowoczesnej modernizacji i
zmuszają podmioty geopolityczne do koordynacji swoich działań na
poziomie globalnym. W odróżnieniu od „ortodoksyjnej geopolityki” w
ponowoczesnym środowisku międzynarodowym wróg nie znajduje się
„na zewnątrz”, zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa są immanentnie
wpisane w proces modernizacji, są zatem wprowadzone „do wewnątrz”
państwa. Indywidualne bezpieczeństwo można zapewnić sobie tylko
poprzez kolektywne, wspólne działania i porozumienia, takie jak np.
protokół z Kioto. Tworzy to zupełnie nową sytuację w stosunkach
międzynarodowych, praktycznie do tej pory nie spotykaną. Ortodoksyjne
podejście geopolityczne do analiz środowiska międzynarodowego wciąż
analizuje współczesną geopolityczną kondycję świata z perspektywy
„narodowego bezpieczeństwa”, przyjmując państwowocentryczny i
terytorialny sposób definiowania świata. Powoduje to, iż świat wciąż jest
definiowany w kategoriach zagrożenia ze strony innych państw (np. w
retoryce USA ze strony „państwa bandyckich”). We współczesnym
świecie coraz bardziej widoczna jest jednak deterytorializacja zagrożeń
dla bezpieczeństwa narodowego, co wymusza zupełnie inny sposób
opisania świata i definiowania zagrożeń dla bezpieczeństwa podmiotów
geopolitycznych, a zwłaszcza państwa 124 . Społeczeństwo ryzyka to
społeczeństwo światowego ryzyka. Jego podstawową zasadą są
zagrożenia przewidywane i wytwarzane przez człowieka, których nie da
się ograniczyć przestrzennie, czasowo ani społecznie. Znoszą one
zasadnicze uwarunkowania i podstawowe instytucje pierwszej,
przemysłowej nowoczesności (czyli okresu , w którym kształtowała się
klasyczna myśl geopolityczna): konflikt klasowy, państwa narodowe, a
także wyobrażenie o linearnym postępie techniczno-ekonomicznym.125
123
U. Beck, Społeczeństwo ryzyka, Warszawa 2004, s. 10.
Por. G. O’Tuathail, Post-cold war geopolitics, (w:) Geographies of global change, ed.
R.J. Johnston, P. Taylor, M. Watts, Malden 2002, s. 187-188.
125
U. Beck, Na ile realna jest katastrofa klimatu, (w:) Ekologia. Przewodnik krytyki
politycznej, Warszawa 2009, s. 76.
124
Ważną rolę w dyskusjach dotyczących deterytorializacji
współczesnego świata odegrała też antropologia, zwracają uwagę, iż
proces globalizacji i towarzyszące mu zjawiska istotnie zmieniają
warunki określające formy i funkcjonowanie kultury. W antropologii
pojawił się termin „koniec geografii”, ukazujący deprecjację miejsca i
umiejscowienia i stanowiący synonim uwolnienia się współczesnego
człowieka od ograniczeń i przypisań przestrzennych 126 . Cechą świata
ponowoczesnego jest proces deterytorializacji, który dla antropologów
oznacza, iż kultury we współczesnym świecie są mniej zdeterminowane
lokalnie, a odległe wydarzenia coraz silniej wdzierają się do sfery
codziennych doświadczeń. Czynnikiem odpowiedzialnym za to zjawisko
są eklektyczne media i masowe migracje powiązane z procesami
globalizacji. Migracje uwalniają od przestrzennych związków i przypisań
ludzi, którzy uczestnicząc w tej formie mobilności włączeni zostają w
strumień populacyjnych cyrkulacji, stykających ich z coraz to innymi i
nowymi kulturowymi doświadczeniami. Media budują z kolei niebywale
drożne, efektywne transterytorialne kanały komunikacyjne, poprzez które
przepływa we wszystkich kierunkach niekończący się potok informacji,
treści i form kulturowych, pochodzących z różnych części świata i
dostarczanych w jego dowolne miejsce. Te dwa mechanizmy oddzielają
kulturę od geografii, wytwarzając świat zapełniony dryfującymi
kulturami bez swoistych przestrzeni i ludźmi oderwanymi od miejsc127.
Przy czym zwraca się uwagę, iż idea deterytorializacji w antropologii nie
implikuje bezpośrednio destrukcji lokalności lecz raczej „odkotwiczanie”
kulturowego doświadczenia z jego tradycyjnych lokalnych portów.
Miejsca, w których żyjemy są w rosnącym stopniu penetrowane przez
treści zewnętrzne w wyniku podłączenia ich do globalizacyjnych
kanałów transmisji. Powoduje to, iż najważniejszym wyznacznikiem
kulturowego doświadczenia jednostki są dziś skomercjalizowane
standardy globalnej kultury128.
Zgodnie z ideą nowoczesności bez granic Arjuna Appaduraia,
mamy obecnie do czynienia z kryzysem państwa narodowego, gdyż
międzynarodowy system państw-narodowych okazał się słabo
126
Por. A. Appandurai, Disjuncture and difference in the global cultural economy,
“Theory, Culture and Society”, nr 7, 1990, s. 295-310.
127
Z.Pucek, Arjun Appanduraii antropologia bez granic, (w:) A. Appandurai,
Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji, Kraków 2005, s. XIV. A.
Appandurai, Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji, Kraków 2005, s.
37-39.
128
Z. Pucek, Tożsamość przestrzeni wielokulturowej, „Państwo i Społeczeństwo”, nr 3,
2004, s. 25-42.
przygotowany do radzenia sobie z wzajemnie powiązanymi diasporami
ludzi i obrazów, będącymi znakami rozpoznawczymi dzisiejszych
czasów. Nowoczesność zdoła się uwolnić z przypisania terytorialnego i
dlatego jest nowoczesnością bez granic 129 . Globalizacja wiąże się z
dynamicznym przemieszczaniem się grup etnicznych, technik,
transferami finansowymi, obrazów medialnych i konfliktów
ideologicznych. Taki stan rzeczy oznacza odejście od modelu linearnego
w kierunku takiego, w którym tempo, zakres i wpływ prądów
kulturowych są rozdzielone i niespójne. Globalizacji prądów kulturowych
nie da się uchwycić w ramy uporządkowanych układów uwarunkowań
linearnych. Lepiej jest rozumieć je w kategoriach zbiorów warunków
nakładających się na siebie, wielorako zdeterminowanych, złożonych i
chaotycznych, które w najlepszym przypadku skupiają się wokół
kluczowych „punktów węzłowych”130.
Antropolodzy, tacy jak Arjun Appandurai, uważają, iż
współczesne wspólnoty cechuje „brak poczucia umiejscowienia 131 i
istnieje potrzeba skoncentrowania się na kulturowej dynamice zjawiska
deterytorializacji. Termin ten stosuje się nie tylko do przykładów tak
oczywistych, jak transnarodowe korporacje, ale także do grup etnicznych,
formacji politycznych, działających coraz bardziej w oparciu o metody,
które przekraczają konkretne granice terytorialne i identyfikacyjne 132 .
Dlatego też, jak zwraca uwagę Appandurai, współczesny świat ma
charakter globalny i transnarodowy w stopniu nieprzewidzianym przez
wcześniejsze modele przyjmowane w badaniach nad polityką
międzynarodową. Konieczna jest nowa wizja polityki globalnej i
globalnej mapy świata, opierająca się nie na linearnych przedstawieniach
ale na koncepcji bifurkacji i powiązanych z nią idei zawiłości, chaosu i
turbulencji w systemach złożonych133. W świetle antropologicznych teorii
„końca geografii” błędna wydaje się geopolityczna koncepcja zderzenia
cywilizacji Samuela Huntingtona. Amerykański uczony wykreślając na
mapie świata obszary podporządkowane określonej cywilizacji nie
dostrzegł, iż istnieje trudność wskazania na cywilizacje (wyznaczone
przez wartości kulturowe), które byłyby jednoznacznie przypisane do
określonego miejsca w przestrzeni, gdyż mamy do czynienia dzisiaj z
różnorodną mozaiką nakładających się na siebie kultur i cywilizacji,
129
A. Appandurai, Nowoczesność bez granic. Kulturowe wymiary globalizacji, Kraków
2005, s. 34.
130
Ch. Barker, Studia kulturowe. Teoria i praktyka, Kraków 2005, s. 193.
131
A. Appandurai, op. cit., s. 45.
132
Ibidem, s. 76
133
Ibidem, s. 217.
które nie są już przypisane do określonego miejsca w przestrzeni świata.
Rewizji wymaga zatem jedna z najpopularniejszych koncepcji
geopolitycznych opisujących charakter geopolitycznej struktury
pozimnowojennego środowiska międzynarodowego. Dziś cywilizacje
przemieszczają się i mieszają, dalekie ludy i plemiona stykają się i
przenikają, a ich poglądy współistnieją obok siebie, tworząc kolaż
wartości, znaczeń, tradycji, obyczajów i instytucji. Żyjemy w świecie, w
którym dzięki rewolucji komunikacyjnej ludzie i doświadczenia
podróżują i mieszają się, tworząc olbrzymią globalną sieć (patchwork)
powiązań. Zamiast zjawiska clash of civilisation mamy raczej do
czynienia ze zjawiskiem mesh of civilisation.
Deterytorializacja świata jest jedną z najbardziej znaczących dla
współczesnej geopolityki i geografii politycznej konsekwencją procesów
globalizacji,
gdyż
wymusza
dokonanie
krytycznej
rewizji
dotychczasowych teorii geopolitycznych, które w dużym stopniu
odnosiły się do świata, w którym istotną rolę odgrywały granice. Procesy
globalizacji i deterytorializaji stanowią wyzwanie dla geografii
politycznej i geopolityki nie tylko dlatego, iż kształtują one zupełnie
nowe środowisko międzynarodowe ale także, iż muszą one zmierzyć się z
pojawiającą się tezą o „końcu geografii”134. W dyskursie akademickim
kontrowersyjna teza o „końcu geografii”, w większym lub mniejszym
stopniu, opiera się na przekonaniu, iż kompresja czasu i przestrzeni
związana z rozwojem technik informatycznych i globalizacją świata
powoduje, iż dystanse przestrzenne w sensie geograficznym tracą na
znaczeniu. Geografowie polityczni zwracają jednak uwagę, iż
„kurczenie” się świata wcale nie oznacza „końca geografii”. Procesy
globalizacji zmieniają nasze codzienne doświadczenia, przekształcają
charakter interakcji międzyludzkich i form komunikowania, tworząc
„nową globalną geografię”. Proces „kurczenia się świata” nie oznacza, iż
dystanse i odległości nie mają już znaczenie, gdyż w rzeczywistości
dystanse pomiędzy poszczególnym ludźmi i społecznościami oraz
pomiędzy poszczególnymi lokacjami ulegają zwiększeniu. Między
innymi w wyniku procesów globalizacji doszło do powiększenia się
dystansu pomiędzy bogatymi a biednymi państwami i społecznościami w
sposób nie notowany do tej pory w historii. Ponadto dostęp do Internetu i
globalnej sieci komunikacyjnej z jednej strony pozwala na praktycznie
natychmiastową komunikację ale z drugiej strony osoby pozbawione tego
dostępu stają się relatywnie bardziej odizolowane i zepchnięte na
peryferie. Nowoczesne technologie mogą zarówno jednoczyć świat, jak i
134
Por. W.E. Murray, Geographies of globalization, Londyn-Nowy Jork 2005, s.5-7.
kształtować nowe bariery i granice. Dlatego też współczesna geografia
humanistyczna zwraca uwagę, iż niezależnie od faktu, że żyjemy w
„globalnej wiosce”, w której pojęcie miejsca i lokalności traci na swoim
znaczeniu, a także niezależnie od faktu, iż tradycyjne dystanse, w sensie
absolutnym, tracą swoją rolę, coraz większego znaczenia nabierają
dystanse w sensie względnym i kształtują się zupełnie nowe bariery
społeczne, które mają swoje odzwierciedlenie w przestrzeni. Ponadto
samo stwierdzenie, iż w wyniku rewolucji telekomunikacyjnej dystanse
przestrzenne tracą na swoim znaczeniu nie oznacza jednocześnie, że takie
pojęcia jak przestrzeń, miejsce, skala, lokalność, nie stanowią już więcej
ważnego elementu ludzkich doświadczeń, a tym samym ważnego
elementu analiz. Rola przestrzeni wynika z faktu, iż jest ona jednym z
parametrów ludzkiego życia , jest tym składnikiem, z którym spotykamy
się na co dzień, wpływa ona na naszą świadomość, co znajduje odbicie w
przejawach życia społecznego. Przestrzeń można pojmować w rozmaity
sposób. Wskazuje się, iż mówiąc o przestrzeni możemy mieć na myśli po
pierwsze przestrzeń absolutną – jednostkę terytorialną istniejącą realnie,
zewnętrzną wobec jednostki, dającą się przedstawić za pomocą
kartografii i jednostek miar, takich jak kilometry czy mile. Po drugie
mamy do czynienia z przestrzenią „relatywną”. Przestrzeń jest
„odbierana” przez podmioty społeczne a sposób jej postrzegania zależy
od kultury, od możliwości technologicznych, zasobów itp. Przestrzeń
relatywna jest przestrzenią postrzeganą, która jest konstruowana i
kształtowana przez ludzką aktywność i doświadczenie. Ta sama
przestrzeń realna może być w rozmaity sposób postrzegana przez odrębne
podmioty społeczne i może mieć inny sens „relatywny”. Po trzecie
można mówić także o tzw. przestrzeni „metaforycznej”, która nie jest
związana z żadnym terytorium. Takie pojęcia jak np. „przestrzeń
społeczna” odnoszą się do tak rozumianej przestrzeni. We współczesnym
świecie rozwój Internetu spowodował pojawienie się tzw.
cyberprzestrzeni, będącej miejscem interakcji międzyludzkich. Przestrzeń
wirtualna jest także przestrzenią „metaforyczną”. Przestrzeń
metaforyczna nie istnieje „na ziemi” ale posiada realne efekty
materializujące się w przestrzeni rzeczywistej135. Te różnorodne sposoby
rozumienia przestrzeni ukazują jej wielowymiarowe oblicze. Fakt, iż w
wyniku procesów globalizacji dystanse przestrzenne w rozumieniu
absolutnym uległy „skurczeniu” nie oznacza, iż analizy przestrzenne, w
tym takie jak geopolityka, utraciły swoje znaczenie. Wydaje się, iż wraz
ze zmianami zachodzącymi wraz z procesami globalizacji analiza
135
Ibidem, s. 42-43.
przestrzeni nabrała zupełnie nowego znaczenia i pełnią inną funkcję.
Zrozumienie konsekwencji globalizacji dla ludzkiego sposobu
pojmowania przestrzeni i jej wykorzystywania jest jednym z głównych
problemów współczesnej geografii humanistycznej.
Geografia polityczna, a także geopolityka przechodzą,
transformację związaną z koniecznością dostosowania się do zmian
zachodzących w świecie w wyniku procesów politycznych. Nowa
rzeczywistość dostarcza tej dyscyplinie wiedzy kolejnych obszarów
analiz i „analiza przestrzennego zróżnicowania” jest wyzwaniem
ważniejszym niż kiedykolwiek w historii, gdyż świat ulega
fragmentaryzacji i krystalizują się w nim nowe polityczne, kulturowe,
ekonomiczne i społeczne linie podziałów136 . Powoduje to konieczność
budowania „geografii globalizacji”, która ukazywałaby nową
przestrzenną strukturę świata i charakter zróżnicowania przestrzennego.
Geopolityka jako jeden ze sposób opisania świata i jako dyscyplina
koncentrująca się na aspektach przestrzennych ludzkiej aktywności musi
znaleźć odpowiedź na pytanie, jak analizować układy przestrzenne w ich
relacji do władzy w świecie, w którym większość procesów nabiera
charakteru globalnego, dystanse przestrzenne, w dotychczasowym
rozumieniu, tracą na znaczeniu, a aktywność człowieka często jest
oderwana i niezależna od konkretnego usytuowania w przestrzeni.
Geopolityka jest dziedziną wiedzy związaną z problematyką władzy i
przestrzeni. Analizuje ona w różnorodnej skali procesy i interakcje
zachodzące między człowiekiem a otaczającą go przestrzenią.
Współczesna geopolityka odchodząc od tradycji klasycznej geopolityki
wyznaczanej przez prace Alfreda Mahana, Fryderyka Ratzla, Halforda
Mackindera czy też Karla Haushofera, zwraca większą uwagę na
aktywność i podmiotowość jednostek i grup społecznych, podejmuję
próbę analizy nowej jakości interakcji zachodzących pomiędzy
podmiotami społecznymi, a przestrzenią, w której przebiegają procesy
społeczne. Refleksja wokół takiej problematyki może stanowić ważny
element analiz związanych z przemianami życia społecznego człowieka,
związanego z procesami globalizacji. W rezultacie procesów globalizacji
pojawia się nowa, globalna, przestrzeń polityki, a jednocześnie rośnie
znaczenie przestrzeni lokalnych. Geopolityka jako wielowymiarowa i
eklektyczna dyscyplina badawcza może łączyć w sobie analizę zjawisk
ekonomicznych, społecznych, kulturowych, a także politycznych,
zachodzących w globalnej przestrzeni ukazując rolę i znaczenie jaką
odgrywa przestrzeń dla współczesnego człowieka i jego aktywności. Jak
136
Ibidem, s. 7-8.
pisał Thomas Friedman w książce Lexus i drzewo oliwne (Poznań 2001)
Pomimo globalizacji ludzie wciąż są przywiązani do swojej kultury,
języka i miejsca, które nazywają domem. I będą gotowi układać dla niego
pieśni, płakać, walczyć i umierać za niego. Dlatego też globalizacja nie
oznacza i nie będzie oznaczać końca geopolityki. (…) Globalizacja nie
oznacza końca geopolityki137. W podobnym tonie pisał Manuel Castells
zwracając uwagę, iż powstająca przestrzeń przepływów to nowa forma
przestrzeni społecznej, charakterystyczna dla ery informacji. Nie jest ona
„bezmiejscowa”, łączy miejsca za pomocą sieci komputerowych i
skomputeryzowanych systemów transportu. Zmusza do rewizji pojęcia
przestrzeni i odległości, ale nie likwiduje geografii138.
Należy jednak w analizach geopolitycznych uwzględniać aspekt
deterytorializacji świata i fakt, iż duża część aktywności społecznopolitycznej przebiega dziś w przestrzeni transnarodowej, a także w
cyberprzestrzeni i jest relatywnie oderwana od konkretnej lokalizacji
terytorialnej. Badania geopolityczne powinny na nowo podjąć problem
związków występujących pomiędzy polityką a przestrzenią, w której
zachodzi i obiektywizuje się aktywność polityczna człowieka. Dyskusja o
deterytorializacji i kształtowaniu się świata „bez granic” jest jednym z
kluczowych elementów dyskursu dotyczącego przyszłości geopolityki
jako dyscypliny badawczej. Zmiany w organizacji naszego życia
społecznego związane z deterytorializującym działaniem sieci
komunikacyjnych są realne, nie wirtualne i wpływają na kształtowanie
się złożonych relacji pomiędzy technologiami sieci, które służą
deterytorializacji ludzkiej komunikacji i aktywności, a światem, w
którym geografia dalej ogrywa ważną rolę. Jak się wskazuje
społeczeństwo sieci wykazuje głębokie napięcie pomiędzy abstrakcyjnym
brakiem umiejscowienia sieci, a ludzkim pragnieniem do osadzania
swojego życia w określonej przestrzeni. Jest to konflikt, który ożywia
różne najbardziej znaczące społeczne i polityczne antagonizmy
społeczeństwa sieci. Przyjmują one wiele form i włączają cały zakres
ruchów związanych z powrotem do lokalnej kontroli nad warunkami
politycznymi, ekonomicznymi, kulturowymi i ekologicznymi 139 .
137
T.L. Friedman, Lexus i drzewo oliwne. Zrozumieć globalizację, Poznań 2001, s. 308.
M. Castells, Galaktyka Internetu, s.233.
139
D. Barney, op. cit., s. 44.
138
ROZDZIAŁ IV
NOWI AKTORZY GEOPOLITYCZNI
Każda struktura geopolityczna składa się z cząstek, które
określane są jako elementy podstawowe. Pod tym terminem można
rozumieć różnorodne pojęcia ale przyjmuje się, iż w okresie rozwoju
nowoczesności podstawowym elementem geopolitycznej struktury świata
były suwerenne państwa narodowe. Taka struktura ładu geopolitycznego
uległa jednak daleko idącym przemianom i jedną z charakterystycznych
cech środowiska międzynarodowego okresu pozimnowojennego jest stała
olbrzymia różnorodność. W ostatnich dekadach dwudziestego wieku
nastąpiło zwiększenie ilości jednostek społecznych, będących
uczestnikami i aktorami stosunków międzynarodowych. Twierdzenie,
często pojawiające się w realistycznym i neoklasycznym nurcie analiz
geopolitycznych, iż państwa są zasadniczymi aktorami stosunków
międzynarodowych, zdolnymi mobilizować niezbędne zasoby i będącymi
głównym terenem kreowania, często nakazowego, interesów i polityki140,
nie wydają się już adekwatnie opisywać istniejących warunków
postwestfalskiego środowiska międzynarodowego. Współcześnie
pojawiły się nowe, silne „elementy podstawowe”, składające się na
geopolityczną strukturę świata. Wyzwaniem, które stoi przed
współczesnymi badaniami geopolitycznymi jest próba zidentyfikowania
nowych aktorów geopolitycznych i zrozumienia ich cech
charakterystycznych, które wpływają na ich funkcjonowanie w
globalnym układzie sił.
Tradycyjnie przyjmowano, iż przedmiotem stosunków
międzynarodowych są przede wszystkim stosunki między organizacjami
politycznymi o charakterze terytorialnym, to znaczy państwami, a zasada
specjalizacji naukowej oraz praktyka badawcza ograniczają tematykę
stosunków międzynarodowych do stosunków między państwami i innymi
organizacjami o politycznym znaczeniu141. Przez okres funkcjonowania
tzw.
westfalskiego
systemu
stosunków
międzynarodowych
najważniejszymi podmiotami były państwa. Etymologia pojęcia
„stosunki międzynarodowe” wskazuje na relacje „między narodami”,
gdzie termin naród rozumiano w kategoriach wspólnoty politycznej, która
jest tożsama z państwem142. W literaturze przedmiotu wskazuje się, iż do
najważniejszych
jednostek
społecznych
w
środowisku
140
Por. C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 98.
R. Bierzanek, Współczesne stosunki międzynarodowe, Warszawa 1980, s.16.
142
R. Zenderowski, Stosunki międzynarodowe. Vademecum, Wrocław 2006,, s.26.
141
międzynarodowym należą państwa, która są suwerennymi jednostkami
politycznymi, posiadającymi równe prawa i równe obowiązki. Od nich
zależą główne zasady i prawa funkcjonujące w stosunkach
międzynarodowych 143 . W geopolityce większość rozważań i analiz
prowadzonych jest z perspektywy państwa. Obecna geopolityka,
dostrzegając, iż współcześnie wszystkie państwa, również te
najpotężniejsze, działają w warunkach suwerenności ograniczonej serią
powiązań bilateralnych, regionalnych i światowych, pojmuje je jako
punkt koncentracji sieci, komunikacji, interesów i sił, dostrzegając, iż
muszą dziś rywalizować o panowanie nad przestrzenią terytorialną,
gospodarczą, kulturową lub religijną także w drodze współzawodnictwa i
współpracy z potężnymi geopolitycznymi aktorami pozapaństwowymi144.
Rosnące współzależności w skali całego globu powodują
jednakże, iż we współczesnym rozwoju nauk politycznych problematyka
stosunków międzynarodowych obejmuje już nie tylko stosunki oficjalne
między rządami państw, lecz również stosunki gospodarcze i kulturalne
między podmiotami polityki międzynarodowej, zagadnienia specyfiki
funkcjonowania
organizacji
międzynarodowych
rządowych
i
pozarządowych, a także wpływy polityki wewnętrznej na politykę
zagraniczną. Rośnie także podmiotowość i złożoność elementów
składowych stosunków międzynarodowych. Oprócz instytucji
państwowych coraz większą rolę zaczęły odgrywać inne zbiorowości i
grupy – etniczne, imigracyjne, mniejszości narodowe, grupy wyznaniowe.
Podmiotem i aktywnym uczestnikiem kształtowania się relacji
międzynarodowych stały się nie tylko grupy społeczne, ale także ruchy,
organizacje, przedsiębiorstwa i systemy ideologiczne rozpowszechniane
przez mass media145. Oznacza to, iż w globalnej przestrzeni, opisywanej
przez geopolityków od czasów Alfreda Mahana, pojawili się zupełnie
nowi, a jednocześnie niezwykle wpływowi i potężni, aktorzy
geopolityczni. Dotychczasowe geopolityczne mapy świata postrzegały go
przez pryzmat państw narodowych panujących nad określonym
terytorium. Tymczasem nowi aktorzy geopolityczni często funkcjonują
poza dotychczasowymi podziałami terytorialnymi. W przestrzeni
międzynarodowej pojawiły się także supra- lub postterytorilane instytucje
wykonujące władzę i posiadające jurysdykcję ponadpaństwową.
Obecnie w wyniku poszerzenia się zakresu podmiotów
napędzających mechanizmy życia międzynarodoweg państwa tracą
143
J. Kukułka, Wstęp do nauki o stosunkach międzynarodowych, Warszawa 2003, s.21.
Por. C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 98.
145
T. Paleczny, Socjologia stosunków międzynarodowych, Kraków 2004, s.18.
144
pozycje dominujące podmiotu relacji międzynarodowych i uznaje się, iż
państwowocentryczne podejście do stosunków międzynarodowych nie
jest już uzasadnione jako jedyne w badaniu146. Obecnie następuje rozpad
„prawomocnego” ładu światowego, w którym dominowały państwa
narodowe, a we współczesnej „metagrze” polityki światowej główną rolę
odgrywają państwa (a raczej organizacje międzyrządowe reprezentujące
interesy biurokracji państwowej), a także aktorzy gospodarki światowej
oraz aktorzy globalnego społeczeństwa obywatelskiego 147 . Działania
państw narodowych są obecnie uzupełnianie przez podmioty
transnarodowe,
których
powstanie
i
funkcjonowanie
jest
odzwierciedleniem
prawidłowości
rozwoju
środowiska
międzynarodowego, jaką jest wzrost liczbowy uczestników oraz
pogłębienie ich różnorodności.
146
M. Pietraś, Istota i ewolucja międzynarodowych stosunków politycznych, (w:)
Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2006, s.21.
147
U. Beck, Władza i przeciwwładza w epoce globalnej, Warszawa 2005, s.15,21.
Rys. 1. Uczestnicy stosunków międzynarodowych
Podmioty polityki
międzynarodowej
Państwa
narodowe
Struktury
zorganizowanej
przestępczości
Transnarodowe
korporacje
Nielegitymizowane
podmioty międzynarodowe
Organizacje
terrorystyczne
Organizacje religijne,
międzynarodowe ruchy
polityczne, ruchy
społeczne
Legitymizowane
podmioty międzynarodowe
Ruchy
wyzwoleńcze
Organizacje
międzynarodowe,
organizacje
Źródło: M. Malskij, M. Macjach, Teoria miżnarodnich widnosin, Kijów 2003, s. 126.
W literaturze przedmiotu wskazuje się, iż problem, kto jest
uczestnikiem stosunków międzynarodowych i jakie pełni role w systemie
międzynarodowym (zakres podmiotowy stosunków międzynarodowych)
komplikuje fakt, iż niektórzy badacze dzielą uczestników relacji
międzynarodowych na uczestników podmiotowych (państwa, organizacje
międzynarodowe, korporacje transnarodowe, organizacje terrorystyczne)
oraz na uczestników przedmiotowych (zjawiska świadomościowe – mity
i stereotypy międzynarodowe, poczucie tożsamości etnicznej i narodowej
oraz rzeczy materialne – zasoby naturalne, kapitał, arsenały broni)148. W
globalnej rzeczywistości konkurują ze sobą nie tylko państwa ale także
idee, wizje przyszłego świata, sposoby życia, mody, produkty, style życia,
religie.
Geopolityka nierozerwalnie jest związana z tym, co w socjologii
polityki nazywa się aktorami lub podmiotami polityki. Jak pisał włoski
geopolityk Carlo Jean, obiektem każdego badania geopolitycznego jest
panowanie nad przestrzenią – terytorialną, gospodarczą lub innej natury,
również niematerialnej, na przykład kulturowej lub religijnej –
sprawowane w drodze współpracy lub współzawodnictwa, a wreszcie i
konfliktu z innymi podmiotami lub aktorami geopolitycznymi149. Przez
większą część historii dyscypliny geopolitykę traktowano jako dziedzinę
zajmującą się wyjaśnianiem i przewidywaniem strategicznego
zachowania państw, które stanowiły w epoce westfalskiej jedyny
działający podmiot geopolityczny. Jednak, jak pisał Amerykanin Colin
Flint, współczesne pojmowanie geopolityki znacznie się różni od
klasycznych teorii. Uważa się nawet, iż całą aktywność polityczną można
do pewnego stopnia traktować jako geopolitykę, ponieważ w szerokim
rozumieniu żaden konflikt nie jest oddzielony od swego przestrzennego
kontekstu. Dlatego też lista aktorów geopolitycznych w jej szerokim
rozumieniu byłaby całkiem spora i mogłaby obejmować: jednostki,
gospodarstwa domowe, grupy protestu, państwa, korporacje, organizacje
pozarządowe, partie polityczne, związki zawodowe itp.150. Przyjmując, iż
geopolityka jest nauką o przestrzeni i o polityce można uznać, iż aktorem
geopolitycznym będą wszelkie grupy, organizacje i struktury, które w
swojej działalności politycznej tworzą wyobrażenia o otaczającej ich
przestrzeni i wyrażają je w swojej aktywności i żądaniach. Na określonej
przestrzeni aktorzy geopolityczni wchodzą w interakcje i wzajemne
związki z innymi podmiotami. Te wzajemne związki mogą mieć
charakter współpracy lub konfliktu151.
W takim ujęciu pojęcia aktora geopolitycznego zakłada się, iż
regulatorem zachowań, np. kooperacji lub konfliktu, są znaczenia
nadawane przez ludzi jako aktorów politycznych obiektom fizycznym w
ich otoczeniu. Polityka jako działalność społeczna człowieka jest silnie
osadzona w przestrzeni. Aktorzy geopolityczni w swojej aktywności
bazują na społecznie wytworzonych wyobrażeniach przestrzennych, które
stanowią ważny element samoidentyfikacji i tożsamości. Pojęcie
148
R. Zenderowski, op. cit., s.19.
C. Jean, op. cit., s. 98.
150
C. Flint, Wprowadzenie do geopolityki, Warszawa 2008, s. 41.
151
W.W. Żełtow, M.W. Żełtow, Geopolityka: istorija i teoria, Moskwa 2009, s. 341.
149
wyobrażeń przestrzennych wprowadził do geografii i nauk społecznych
francuski filozof Henri Lefebvre, a w geopolityce upowszechnił francuski
geograf Yves Lacoste, który uważał, iż przedmiotem geopolityki jako
nauki powinna być analiza rywalizacji o władzę w przestrzeni, a poprzez
kluczową kategorię wyobrażeń geopolitycznych można ukazać
symboliczną wartość tych obszarów, które są areną rywalizacji i
konfrontacji. Dlatego też geopolityka powinna być dyscypliną badawczą
zajmującą się wyodrębnianiem i systematyczną konfrontacją spostrzeżeń
i przekonań jakie każda grupa polityczna posiada na temat przestrzeni152.
Takie podejście do badań geopolitycznych pozwala poradzić
sobie z faktem podmiotowego rozszerzania się stosunków
międzynarodowych, które dokonuje się wraz ze zwiększeniem ilości
jednostek społecznych, będących wpływowymi uczestnikami i aktorami
stosunków międzynarodowych. Powoduje to, iż istotnym problemem
badawczym staje się identyfikacja podmiotów, które podejmują ważne
działania w środowisku międzynarodowym oraz umiejscowienie ich w
kontekście geopolitycznym. O ile geopolityka w swojej klasycznej
postaci była nauką o państwie jako o organizmie przestrzennym
(warunkiem istnienia państwa jest posiadanie określonego terytorium), o
tyle w warunkach środowiska postwestfalskiego pojawili się aktorzy,
których trudno jest jednoznacznie przypisać do określonego terytorium
(np. terrorystyczne sieci Al-Kaidy, korporacje transnarodowe, światowe
organizacje pozarządowe), gdyż funkcjonują one w przestrzeni
„globalnej”, ponadpaństwowej czy też transnarodowej. Strategie
podejmowane przez nowych aktorów globalnej gry o władzę mają także
swoje konsekwencję przestrzenne, a więc geopolityczna analiza ich
działalności powinna brać pod uwagę problem kształtowania się nowej
geopolitycznej mapy świata oraz wyobrażenia dotyczące globalnej
przestrzeni preferowane przez nowych aktorów geopolitycznych.
Globalni aktorzy gospodarczy na przykład widzą świat „otwarty”, bez
granic, w której cała globalna przestrzeń jest otwarta dla przepływów
kapitałowych, towarowych oraz ludzkich, fundamentaliści islamscy zaś
odwołują się do ideału islamskiej ummy, czy też do wizji światowego
islamskiego kalifatu. Ponowoczesna geopolityka w odróżnieniu do
„klasycznej” nie bada zatem aktorów geopolitycznych jako
zakorzenionych na określonym terytorium, ale raczej wyobrażenia
przestrzenne (geopolityczne), które leżą u podstaw ich działalności i
152
Por. Lacoste Y., Une monde qui n’set pas futile, (w:) Le monde: espaces et systemas,
ed. V.F. Durand, J. Levy, D. Retaile, Paryż 1993, s. 70-74.
konsekwencję ich aktywności dla międzynarodowej przestrzeni
polityczno-społecznej.
Powszechnie uznaje się, iż procesy demokratyzacji życia
społecznego, a także postępująca globalizacja świata powodują, iż w
środowisku międzynarodowym pojawiły się nowe wpływowe podmioty
polityki. Upowszechnia się wśród geopolityków coraz częściej
świadomość, iż nie można dać adekwatnego opisu współczesnego świata
prowadząc rozważania geopolityczne z perspektywy „klasycznych”
aktorów geopolitycznych, takich jak państwa, czy też organizacje
religijne. Poza tradycyjnymi aktorami geopolitycznymi w środowisku
międzynarodowym coraz większą rolę odgrywają organizacje
pozarządowe, partie polityczne, organizacje terrorystyczne i przestępcze,
różnego rodzaju podmioty gospodarcze na czele z korporacjami transnarodowymi, a także grupy ludzi, imigranci, mniejszości narodowe, klasy,
klany, plemiona, które w swojej działalności tworzą różnorodne
wyobrażenia lokalnej i globalnej przestrzeni.
Upowszechniająca się świadomość coraz bardziej ograniczonej
roli podejścia państwowocentrycznego w geopolityce spowodowała
pojawienie się analiz wychodzących poza państwowocentryczne
spojrzenie na geopolityczną mapę świata. Jedną z ciekawszych prac
zasługujących na uwagę geopolityków jest książka niemieckiego
socjologa Ulricha Becka Władza i przeciwwładza w epoce globalnej (wyd.
pol. Warszawa 2005). Niemiecki uczony napisał w swojej książce bardzo
ważne słowa, dotyczące kondycji ponowoczesnej przestrzeni
geopolitycznej My europejczycy, po dawnemu zachowujemy się tak, jak
gdyby dalej istniały Niemcy, Francja, Włochy, Holandia, Portugalia itd.
Tymczasem nie ma ich już, albowiem zamknięte w granicach państw
narodowych centra władzy i oddzielone od siebie społeczne jedności stały
się nierzeczywiste co najmniej wraz z wprowadzeniem euro. W tym sensie
w jakim istnieje Europa, nie istnieją już Niemcy, Francja, Włochy, itd.
takie, jakie trwają nadal w ludzkich głowach i w bogato ilustrowanych
książkach historyków, albowiem nie ma już granic, przynależności i
wyizolowanych obszarów doświadczenia, a one były wszak podstawą
świata państw narodowych 153 . Beck w swojej pracy stawia zasadnicze
pytanie, które stoi także przed ponowoczesną geopolityką, w jaki sposób
i czy można ująć świat w nowych pojęciach, w sytuacji kiedy to kategorie
związane z nowoczesnością uległy erozji. Niemiecki uczony pisze, iż
nowa światowa polityka lokuje się poza opozycjami tego, co narodowe, i
tego, co międzynarodowe, wyznaczając tym samym pewien nowy
153
U. Beck, Władza i przeciwwładza w epoce globalnej, Warszawa 2005, s. 10.
poziom metagry o władzę (nowa przestrzeń geopolityczna świata),
poziom, gdzie w całkowicie nowy sposób trzeba podchodzić nie tylko do
granic, podstawowych reguł i zasadniczych odróżnień między
czynnikami narodowymi i międzynarodowymi, ale także między
gospodarką światową i państwem, między transnarodowymi ruchami
społeczeństwa obywatelskiego, ponadnarodowymi organizacjami,
narodowymi rządami i społecznościami 154 . Przemiany, które zaszły w
środowisku międzynarodowymi, powodują erozje dotychczasowych
podstawowych kategorii władzy i panowania, legitymizacji i przemocy,
gospodarki, państwa i polityki. Powoduje to, iż mamy do czynienia
obecnie z początkiem nowego globalnego konfliktu o charakter reguł
rządzących w polityce światowej.
Niemiecki uczony dokonuje rozróżnienia pomiędzy „pierwszą
nowoczesnością”, w której cały świat obejmujący gospodarkę,
społeczeństwo i politykę ujmowany z punktu widzenia państw
narodowych oraz nie do końca jeszcze klarowną „drugą nowoczesnością”,
którą definiują globalne kryzysy ekologiczne i ekonomiczne, zaostrzające
się nierówności pomiędzy narodami, indywidualizacja, niepewność pracy
zarobkowej i wyzwania kulturowej, politycznej i militarnej globalizacji155.
Globalizacja oznacza, iż rozpoczyna się nowa gra o władzę, w której
reguły i podstawowe pojęcia dawnej gry tracą znacznie, nawet jeżeli dalej
będzie się do nich nawiązywać. Wraz z globalizacją kształtuje się nowa
przestrzeń działań i nowe ramy aktywności: polityka odrywa się od
granic i od państw, w efekcie czego pojawiają się dodatkowi gracze,
nowe role, nowe zasoby, nieznane reguły, nowe sprzeczności i
konflikty156. Beck zwraca uwagę, iż dotychczasowy porządek, czyli stare
reguły gry wypracowane w okresie dominacji państw narodowych, tracą
swoje znaczenie. Porządek, który powstał w warunkach oddziałujących
na siebie państw narodowych, został zakwestionowany, a państwa nie
mają już wyłączności na konstytuowanie areny kolektywnych poczynań.
Nie są już w stanie narzucać przestrzeni i systemu reguł gry politycznej a
tym samym następuje wielka transformacja samego zorientowanego na
państwa porządku. Jak pisał Urlich Beck roszczący sobie pretensje do
wyłączności scenariusz, w którym państwa narodowe oraz system
stosunków międzynarodowych określają przestrzeń kolektywnych działań
politycznych, zostaje rozsadzony jednoczenie od wewnątrz i od zewnątrz,
a jego miejsce zajmuje bardziej złożona, przełamująca granice,
154
Ibidem, s. 12.
Ibidem, s. 17.
156
Ibidem, s. 23.
155
zmieniająca reguły władzy, pełna paradoksów, nieobliczalna, obejmująca
politykę lokalną i światową metagra o niepewnym wyniku157.
W nowej globalnej rywalizacji główną rolę według Becka
ogrywają trzy organizacje: państwa, aktorzy gospodarki światowej oraz
aktorzy globalnego społeczeństwa obywatelskiego. Aktorzy państwowi
nie są już zatem nie tylko jedynymi ale także nie najważniejszymi
aktorami na geopolitycznej mapie świata. Praca Becka jest o tyle ważna
z punktu widzenia geopolityki, iż niemiecki uczony, ukazując strategie
podejmowane przez aktorów międzynarodowych w nowej metagrze o
władzę, pozwala także dostrzec jakie są ich wyobrażenia odnośnie
globalnej przestrzeni, czyli jakie są ich geopolityczne wyobrażenia
otaczającego ich świata. Zwraca m.in. uwagę, iż aktorzy gospodarki
światowej dążą do odmiejscowienia swojej działalności, gdyż dzięki
temu mogą wymykać się kontroli terytorialnie zakorzenionej władzy.
Państwa zaś, aby utrzymać swoją dominację jako podstawowy podmiot
polityki międzynarodowej, kontrolujący aktorów gospodarczych, starają
się rozciągnąć działania państwa poza granice terytorialne poprzez daleko
idącą kooperację między państwami (nowy regionalizm, powstanie
potężnych organizacji międzyrządowych) 158 . Jest to więc dla
ponowoczesnej geopolityki praca o dużym znaczeniu.
Uznanie, iż państwo nie stanowi już zasadniczego aktora
geopolitycznego w polityce międzynarodowej oraz dostrzeżenie
olbrzymiej różnorodności współczesnego środowiska międzynarodowego
jest ważnym wyzwaniem stojącym przed ponowoczesną geopolityką,
którą należy uwolnić od państwowcentrycznej perspektywy.
Różnorodność podmiotów geopolitycznych zaangażowanych w
tworzenie i realizowanie geopolityki wymaga nowego spojrzenia na
mapę świata i poszukiwania nowych prawidłowości i struktur globalnego
kontekstu geopolitycznego. Ponowoczesna geopolityka musi uwzględnić
różnorodność środowiska międzynarodowego i podjąć próbę wskazania
najważniejszych podmiotó 3) , których aktywność jest kluczowa dla
ukształtowania się nowego ładu geopolitycznego.
We współczesnej geopolityce podkreśla się, iż różnorodność
uczestników geopolitycznych procesów oraz fakt, iż w ostatnich
dekadach gwałtownie wzrosła aktywność nowych aktorów
geopolitycznych, z których większość ma charakter pozapaństwowy, tj.
nie związany z żadnym konkretnym państwem, a tym samym oderwany
od konkretnej lokalizacji przestrzennej w rozumieniu klasycznej myśli
157
158
Ibidem, s. 23.
Ibidem, s. 184, 230.
geopolitycznej. Wśród nowych aktorów geopolitycznych, którzy w coraz
większym stopniu konkurują z państwami, największą wagę przypisuje
się wielkim transnarodowym korporacjom (TNC’s – trans-national
corporations), jako wielkim i sprawnie zarządzanym organizacjom
gospodarczym o kapitale przewyższającym często rozmiar PKB średniej
wielkości państwa. Są to organizacje zdolne do koordynowania
działalności produkcyjno-handlowej różnych jednostek w różnych
krajach z jednego ośrodka strategicznego. TNC’s działają w przestrzeni
międzynarodowej, świadomie przekraczając w swoim rozwoju i
działalności granice państwowe, które stanowią dla nich coraz mniejszą
barierę.
Transnarodowe korporacje gospodarcze są współczesną wersją
organizacji handlowo-gospodarczych, powstałych w Europie w okresie
kształtowania się podstaw europejskiej nowoczesności (1500-1750). Na
początku XVII w. powstały takie organizacje, jak brytyjska Kompania
Wschodnioindyjska, holenderska Kompania Wschodnioindyjska,
holenderska Kompania Zachodnioindyjska, Francuska Kompania
Wschodnioindyjska. Wielkie europejskie przedsiębiorstwa gospodarcze
w dużym stopniu przyczyniły się ukształtowania tego, co w literaturze
przedmiotu określa się jako „kapitalistyczny system-świat”. Te wielkie
przedsiębiorstwa handlowe nie mogłyby podjąć swojej ekspansji
międzynarodowej, gdyby nie wsparcie ze strony rządów europejskich
mocarstw kolonialnych – Hiszpanii, Portugalii, Niderlandów, Francji i
Anglii, których władcy przeznaczali środki na wsparcie inicjatyw
mających na celu eksploatację nowo odkrytych terenów oraz tworzenie
interregionalnych rynków handlowych, o wiele wydajniejszych niż
handel z egzotycznymi partnerami handlowymi. Wielkie organizacje
handlowe, rosnąc w siłę ekonomiczną i polityczną, były w stanie
zdominować światowy handel i narzucić reguły międzynarodowej
wymiany towarowej, co więcej były one także w stanie zaszczepić poza
Europą instytucje społeczne i praktyki kulturowe, umożliwiające
państwom
kolonialnym
rozciągniecie
swojego
politycznego
zwierzchnictwa na zagranicznych terenach159.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat znacznie zwiększyła się liczba
transnarodowych korporacji gospodarczych (od ok. 7 000 w 1970 r. do ok.
50 000 w 2000 r.). Szybko postępujące na przełomie XX i XXI w.
procesy otwierania gospodarek i rozszerzenie idei wolnego handlu
zwiększyły możliwości międzynarodowego działania przedsiębiorstw ,
zapewniając im prawie nieograniczony dostęp do zasobów i czynników
159
M.B. Steger, Globalization. A very short introduction, Oxford 2003, s. 28-29.
produkcji. Takie przedsiębiorstwa, jak General Motors, Walmart, Exxon
Mobil, Mitsubishi, czy też Siemens, należą do ok. 200 najpotężniejszych
korporacji, które wytwarzają ponad połowę globalnej produkcji
przemysłowej, stając się podstawowym elementem światowego systemu
gospodarczego, zdolnym do narzucania reguł rządzących procesami
gospodarczymi w skali całego globu. Zdecydowana większość
najsilniejszych korporacji międzynarodowych ulokowana jest w Ameryce
Południowej, Europie Zachodniej, Japonii i Korei Południowej. Ta
geograficzna koncentracja ukazuje istniejącą we współczesnym świecie
asymetrię potęgi pomiędzy Północą i Południem. Asymetria władzy i
wpływów widoczna jest także wewnątrz krajów tzw. Północy, gdyż na
początku XXI w. 142 wśród 200 największych korporacji
międzynarodowych usytuowanych było w zaledwie trzech krajach: USA,
Japonii i Niemczech160.
Korporacje międzynarodowe, rywalizując z państwaminarodowymi na obszarze władzy ekonomicznej, kontrolują znaczącą
część światowego kapitału inwestycyjnego, technologii i dostępu do
międzynarodowych rynków, co powoduje, iż zajmują one
uprzywilejowaną pozycję na światowym rynku. Ich siła gospodarcza jest
niejednokrotnie zdecydowanie większa niż poszczególnych państw
narodowych a poziom obrotów handlowych i sprzedaży przewyższa
poziom PKB wielu państw 161 . W 2005 r. wśród 120 największych
gospodarek świata zaledwie 54 to państwa narodowe, aż 66 natomiast to
wielkie korporacje międzynarodowe 162 . Ze względu na swoją siłę
ekonomiczną największe korporacje międzynarodowe stały się aktorem
geopolitycznym o dużo większym znaczeniu niż wiele z państwnarodowych przejmując odpowiedzialność za organizację zatrudnienia,
produkcji i wymiany towarowej w skali całego globu. TNC’s są w stanie
w dużym stopniu oddziaływać na wewnętrzną politykę słabszych państw
gdyż: 1) lokalny kapitał ma trudności w z konkurowaniem z
korporacjami, które poprzez inwestycje bezpośrednie tworzą miejsca
pracy i lepiej płacą zatrudnionym w nich pracownikom; 2) TNC,s
posiadają nieproporcjonalnie dużą siłę „marketingową” służącą do
promocji własnych marek, wypierających z rynku lokalne produkty; 3)
lokalni politycy często godzą się na korupcyjne propozycje ze strony
korporacji, w zmian oferując zgodę na plany inwestycyjne oraz
ustanowienie specjalnych ulg podatkowych; 4) TNC’s dzięki globalnym
160
Ibidem, s. 48.
Por. W.E. Murray, Geographies of globalization, Londyn-Nowy Jork 2006, s. 131.
162
Por. R. Cohen, P. Kennedy, Global sociology, Nowy Jork 2007, s. 180-181.
161
kampaniom reklamowym są w stanie wpływać na wzory konsumpcyjne
danego społeczeństwa163.
Wzrost siły korporacji międzynarodowych powoduje, iż
wpływają one w dużym stopniu na strukturę i funkcjonowanie światowej
gospodarki. W ramach TNC’s kształtuje się instytucjonalna forma
globalnej ekonomiki i wielu autorów wskazuje, iż bez korporacji
międzynarodowych nie do pomyślenia byłby proces globalizacji 164 .
Możliwość wpływania na procesy gospodarcze w skali całego świata i
rosnące znaczenie TNC’s w polityce międzynarodowej, a w tym także ich
roszczenia do organizowania globalnej przestrzeni w sposób
umożliwiający swobodą wymianę towarową, przepływ kapitału i ludzi,
powodują, iż stały się one do pewnego stopniu suwerennymi podmiotami
międzynarodowymi. Globalna obecność, zdolność do integracji i
koordynacji działań w skali międzynarodowej, a także mobilność i
elastyczność (rozumiana jako zdolność do szybkiego przenoszenia
działalności w dowolne miejsce) pozwoliły korporacjom na
uniezależnienie się od państw i prowadzenie działalności o charakterze
transnarodowym.
Wzrost znaczenia korporacji oznacza kształtowanie się nowych
form globalnej polityki, odbiegających od starych form polityki
międzynarodowej. Państwa muszą dziś w przestrzeni międzynarodowej
konkurować z różnorodnymi organizacjami gospodarczymi, które
niejednokrotnie przewyższają je mocą oddziaływania. Dla geopolityki to
wielkie znaczenie korporacji międzynarodowych rodzi wiele problemów,
gdyż działają one na rynku globalnym, świadomie przekraczając w
swoim rozwoju i działalności granice państwowe, które nie stanowią dla
nich poważnej bariery. Uważa się, że ich działalność ma charakter
transnarodowy, oderwany od jakiejkolwiek konkretnej rywalizacji.
Pojawiają się jednak głosy, iż korporacje nie mają charakteru globalnego
w tym sensie, iż zarządy oraz główni udziałowcy skupieni są tylko w
trzech regionach geograficznych: Europie Zachodniej, Ameryce
Północnej, oraz Azji Wschodniej. Pojawia się pytanie, czy korporacje
międzynarodowe są suwerennymi, lub quasi-suwerennymi aktorami, czy
też są przedłużeniem państwa, w którym znajdują się władze danej
korporacji, a zatem czy oddziaływanie i presja gospodarcza wywierana
przez korporacje jest dopełnieniem presji politycznej. Wielu krytyków
globalizacji postrzega globalizację jako kolejną fazę ekspansji
zachodniego imperializmu, gdzie uzależnione od Zachodu lokalne rządy
163
164
Ibidem, s. 182.
Por. J. Jenson, D.S. Santos, Globalizing institutions, Aldershot 2000, s. 30.
stanowią agendy monopolistycznego kapitału. Globalizacja jest zatem
procesem gwarantującym dominację Zachodu w środowisku
międzynarodowym, na drodze włączenia biedniejszych i słabszych
krajów do międzynarodowego podziału pracy i wymiany handlowej (za
pomocą TNC’s), utrzymanie istniejących nierówności w świecie poprzez
regulowanie wewnętrznych procesów gospodarczych oraz politycznych
zgodnie z normami i technikami dostosowawczymi, zalecanymi przez
system światowy, utrzymanie sprzyjającego klimatu dla inwestycji
międzynarodowego kapitału, a także eliminację państw i ruchów
opozycyjnych, które odrzucają system i walczą o alternatywny porządek
społeczny165. Oznaczałoby to, iż korporacje, takie jak np. Gazprom, są
instrumentem geopolitycznego oddziaływania i budowania dominacji w
środowisku międzynarodowym. Ponowoczesna geopolityka powinna
podjąć próbę odpowiedzi na pytanie o charakter korporacji
międzynarodowych jako nowego i zarazem wpływowego aktora
geopolitycznego w postwesfalskim środowisku międzynarodowym. Jaka
jest rola TNC’s w kształtowaniu geopolitycznej sytuacji w świecie? Jaką
wizją świata, dotyczącą organizacji globalnej przestrzeni, kierują się
korporacje? Czy są one aktorami suwerennymi, czy są też jedynie
przedłużeniem polityki wysokorozwiniętych państw Zachodu, dążących
do narzucenia własnych reguł gry w środowisku międzynarodowym, czy
są może i jednym i drugim?
Kolejnym ważnym elementem współczesnego środowiska
międzynarodowego zdolnym do kreowania warunków funkcjonowania
państw oraz pozostałych aktorów geopolitycznych, są międzynarodowe
instytucje finansowe i gospodarcze, takie jak Międzynarodowy Fundusz
Walutowy, Bank Światowy, czy też Światowa Organizacja Handlu. Te
trzy instytucje posiadają obecnie uprzywilejowaną pozycję w kreowaniu i
narzucaniu reguł światowego porządku gospodarczego a ich szczególne
geopolityczne znaczenie wynika z faktu, iż poza sferą ekonomiczną są w
stanie oddziaływać także na sferę społeczną, polityczną i kulturalną.
MFW i Bank Światowy są organizacjami utworzonymi w wyniku
porozumień zawartych po drugiej wojnie światowej w Bertton Woods i
miały to być instytucje udzielające pomocy finansowej krajom
zniszczonym przez wojnę oraz słabo rozwiniętym. Ich celem miało być
także uregulowanie zasad funkcjonowania międzynarodowego rynku
walutowego. Zarówno MFW, jak i BŚ miały być elementem systemu
Organizacji Narodów Zjednoczonych, wspierając rozwój gospodarczy i
165
Por. G. Aseniero, Filozofia systemu światowego, (w:) U podłoża globalnych zagrożeń,
pod red. J. Daneckiego i M. Daneckiej, Warszawa 2003, s. 26
dążąc do ograniczenia ubóstwa w krajach rozwijających się, ale
instytucje te od początku swojego istnienia wypełniały rolę geopolityczną,
pełniąc w okresie zimnej wojny, funkcję włączenia państw rozwijających
się do systemu powiązań gospodarczo-politycznych z wysoko
rozwiniętymi krajami Zachodu, które w największym zakresie
finansowały i kontrolowały ich działalność.
Po rozpadzie ZSRR w latach dziewięćdziesiątych MFW i BŚ
podjęły wspólne działania na rzecz propagowania neoliberalnej polityki
gospodarczej, mającej na celu integrację i deregulację rynków na świecie.
Na początku lat dziewięćdziesiątych pomoc finansową dla krajów
rozwijających się uzależniono od realizacji liberalnej polityki
gospodarczej, określanej jako „konsensus waszyngtoński”, która
zakładała m.in. dyscyplinę fiskalna i ograniczenie deficytu budżetowego,
redukcję wydatków publicznych, reformę fiskalną, liberalizację wymiany
handlowej, prywatyzację przedsiębiorstw państwowych, deregulację
gospodarki, promowanie inwestycji zagranicznych oraz ochronę praw
własności. Okazując swoją finansową pomoc instytucje te narzucały
parametry rozwoju gospodarczego, często wpływając na politykę
wewnętrzną i zagraniczną państw. Oznacza to, iż struktury instytucji
finansowych są, zwłaszcza od początku lat dziewięćdziesiątych,
istotnymi uczestnikami politycznych procesów zachodzących w
środowisku międzynarodowym, kształtują polityczną przestrzeń nie tylko
poszczególnych państw uzależnionych od pomocy ze strony MFW i BŚ,
ale również całych regionów. Specyficzną organizacją międzynarodową
jest powstała w 1948 r. Światowa Organizacja Handlu, której pierwotnym
celem była liberalizacja handlu międzynarodowego oraz przyczynianie
się do jego rozwoju przez obniżanie stawek celnych i znoszenie innych
barier, a także ustabilizowanie zasad, na których odbywa się wymiana
handlowa.
Te trzy instytucje ekonomiczne są szczególnie często
wymieniane w kontekście globalizacji ekonomicznej, gdyż zajmują
uprzywilejowaną rolę w kształtowaniu globalnej struktury gospodarczej
oraz zasad ją regulujących. Ze względu na znaczenie i wpływ globalnej
gospodarki na geopolityczną strukturę ładu globalnego MFW, WTO i BŚ
są współcześnie istotnymi podmiotami geopolitycznymi, które są w
stanie decydować o dominującej strukturze gospodarki światowej,
obejmującej problemy podziału pracy, zasady handlu, przepływu
finansów oraz surowców. Instytucje te w swoim działaniu kierują się
specyficznymi wyobrażeniami, dotyczącymi charakteru przestrzeni
międzynarodowej. Począwszy do lat siedemdziesiątych, a szczególnie zaś
po upadku ZSRR, agenda ekonomiczna Międzynarodowego Funduszu
Walutowego oraz Banku Światowego, kierujących się zasadą
leseferystycznej gospodarki, zdominowana została przez neoliberalną
wizję integracji i deregulacji rynków na całym świecie. Instytucje te stały
się symbolem liberalizacji i wolnorynkowej globalizacji a podejmowane
przez nie działania miały na celu m.in. likwidację różnorodnych barier
dzielących świat i państwa, jak np. bariery celne i handlowe, restrykcje
handlowe i inwestycyjne, kontrola kapitału, restrykcje wizowe itp. Tym
samym instytucje te, kierując się neoliberalną wizją rzeczywistości,
zaangażowały się w proces znoszenia barier pomiędzy państwami i
społecznościami, co prowadzi do budowy świata „otwartego” i „bez
granic”.
Działania te, mające swoje wymierne konsekwencje
przestrzenno-terytorialne, są działaniami o charakterze geopolitycznym.
Liberalizacja gospodarcza świata i postępująca wraz z nią liberalizacja
polityczna, w specyficzny sposób kształtują charakter międzynarodowej
przestrzeni gospodarczej oraz polityczno-społecznej. Neoliberalizm
„otwiera” rynki i świat poprzez redukowanie lub znoszenie barier dla
towarów i finansów ustanawianych przez państwa, a WTO jest kluczową
agendą takiej polityki166.
Neoliberalna polityka makroekonomiczna, promowana przez
instytucje takie jak MFW, BŚ, czy też WTO, zakłada deregulację
globalnych rynków, otwarcie gospodarek narodowych na świat oraz
swobodę przepływu towarów, kapitału, informacji oraz siły roboczej.
Samoregulujący się wolny globalny rynek ma stanowić ramy przyszłego
porządku globalnego. Przy czym zwolennicy takiej wizji globalnej
rzeczywistości widzą w neoliberalnej globalizacji (liberalizacja oraz
integracja rynków) gwarancję zapewnienia indywidualnej wolności oraz
wzrostu gospodarczego i poziomu życia na całym świecie zakładając, iż
beneficjentami wzrostu gospodarczego staną się wszystkie społeczeństwa,
co przyczyni się do ograniczenia poziomu biedy, nierówności
rozwojowych, a tym samym ograniczone zostanie pole konfliktów
geopolitycznych. Pojawiają się jednak wątpliwości, czy globalna
liberalizacja i deregulacja rynków przyniesie korzyści wszystkim, czy
tylko wysoko rozwiniętym państwom Północy i czy organizacje
międzynarodowe rzeczywiście mają charakter samodzielnych podmiotów
geopolitycznych. Zwraca się niekiedy uwagę, iż świadectwem rosnącej
dominacji USA w świecie jest także szybki wzrost znaczenia
międzynarodowych agencji podejmujących problemy globalnego
zarządzania, w których nieproporcjonalnie duży wpływy posiada rząd
166
C. Flint, P. Taylor, Political geography, world-economy, nation-state and locality,
Edinburgh 2007, s. 110.
USA i jego bliscy sojusznicy 167 . Międzynarodowe instytucje takie jak
WTO, czy też MFW realizują pewną wizję porządku globalnego
związaną z bardzo charakterystyczną organizacją „otwartej” przestrzeni
globalnej. Podejmując działania na rzec globalnej liberalizacji i
deregulacji rynków instytucje te muszą działać także na rzecz
ograniczenia politycznej roli i znaczenia scentralizowanej władzy
państwowej i osłabienia takiej polityki społecznej i instytucji, które
ograniczają swobodę działania rynku. Ma to zapewnić dominację rynków
nad administracją, gdyż jak zwracał uwagę były amerykański
podsekretarz stanu w administracji Billa Clintona, Joan Spiro „jedyną
rolę rządu jest „zejść z drogi” – znosić bariery dla swobodnego
przepływu towarów, usług i kapitału”168. Nawet w obliczu światowego
kryzysu finansowego i konieczności dofinansowania instytucji, którym
groziło bankructwo, przez rządy poszczególnych państw globalne
organizacje finansowe wciąż opowiadają się za daleko posuniętą
liberalizacją przestrzeni ekonomicznej, co ma być jedną skuteczną
metodą podniesienia poziomu życia w skali całego globu i zniwelowania
różnic rozwojowych posiadających konsekwencje polityczne.
Próba narzucenia neo-liberlanej wizji świata wywołuje także
sprzeciw i reakcje obronne. W przestrzeni międzynarodowej coraz
większą rolę odgrywają ruchy społeczne, które przeciwstawiają się
jednowymiarowej logice neo-liberlanego projektu organizacji świata,
dominacji logiki rynkowej i ponadprawnej dominacji gospodarki
światowej, prywatyzacji zadań państwa, trnasnacjonalizację państwa w
formie strategii współpracy międzynarodowej, kształtowania się ustroju
transnarodowego (governance without goverment). Jak zwracał uwagę
Manuel Castells, globalizacja i informacjonizacja przekształcają obecnie
nasz świat, z jednej strony wzmacniając naszą zdolność produkcyjną,
kreatywność kulturową i potencjał komunikacyjny ale z drugiej strony
prowadzą do rozpadu istniejących mechanizmów kontroli społecznej i
reprezentacji politycznej. Ludzie na całym świecie oburzają się z powodu
utraty kontroli nad swoim życiem, nad swym środowiskiem naturalnym,
nad swą pracą, nad swymi gospodarkami, nad swymi rządami, nad swymi
krajami i – wreszcie – nad losem Ziemi. Tym samym zgodnie ze starymi
prawami ewolucji społecznej, opór przeciwstawia się dominacji, wiara
we własne siły buntuje się przeciwko bezsilności, a alternatywne projekty
rzucają wyzwanie logice ucieleśnionej w nowym porządku globalnym169.
167
Por. G. Arrighi, B.J. Silver, Chaos and the governance in the modern world system,
Mineapolis 1999, s. 8.
168
Por. M.B. Steger, Globalization, Oxford 2003, s. 98.
169
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 76.
Wśród grup, które stawiają opór logice nowego globalnego
porządku, istotną role ogrywają, według określenia Ulricha Becka,
aktorzy globalnego społeczeństwa obywatelskiego, którzy uczestniczą w
globalnej grze władzy i przeciwwładzy w szczególności jeśli chodzi o
ustanowienie globalnych wartości i norm. Ich rola wynika z faktu, iż w
nowej geopolitycznej kondycji świata, odetrytorializowanie i
transnacjonalizacji gospodarki oraz państwa, wynikające z logiki
globalizacji, powodują niedostatek legitymizacji i demokracji, i to
właśnie w tym kontekście ruchy protestu i obrony zyskują w sferze
publicznej szanse rozwoju i władzy170. Urlich Beck za najważniejszych
rzeczników społeczeństwa obywatelskiego uznaje pozarządowe
organizacje międzynarodowe, które stają się ważnym geopolitycznym
podmiotem współczesnego świata, będąc „rzecznikami i sędziami
globalnych wartości norm”, tworząc i wyostrzając codzienną, lokalną i
globalną świadomość wartości, gdy inscenizują i podburzają powszechne
oburzenie na jaskrawe naruszanie norm 171 . Obywatelskie organizacje
pozarządowe to główni aktorzy mobilizujący jednostki do działania na
różnym szczeblu. Są to jednostki ogromnie zróżnicowane , poczynając od
całkowicie lokalnych i najbardziej oddolnych, aż po te zorganizowane na
szczeblu narodowym bądź transnarodowym, które starają się wpływać na
działalność agend międzyrządowych na arenie międzynarodowej.
Organizacje pozarządowe są już stałym elementem funkcjonującym w
przestrzeni międzynarodowej, m.in. w ramach Organizacji Narodów
Zjednoczonych. Tworzą one regionalne i globalne sieci, coraz częściej
koordynując swoją działalność w przestrzeni międzynarodowej działając
jako orędownicy konkretnych sposobów postępowania i oferując
alternatywne metody uczestnictwa w polityce, często będąc jednym
kanałem partycypacji i komunikacji pomiędzy „globalnym
społeczeństwem obywatelskim”, a międzynarodowymi instytucjami,
których działalność i decyzje mają istotną rolę dla organizacji przestrzeni
międzynarodowej.
W nieco odmienny sposób niż Urlich Beck identyfikuje
globalnych aktorów geopolitycznych, przeciwstawiających się logice
globalnej liberalizacji, Manuel Castells, który koncentrował się w swoich
badaniach nie tyle na typowych obywatelskich organizacjach
pozarządowych, ile raczej na wpływowych ruchach społecznych, które
ze względu na siłę i zasięg swojego oddziaływania stały się ważnym
aktorem geopolitycznym. W drugim tomie swojej trylogii Wiek
170
171
U. Beck, op. cit., s. 28.
U. Beck, op. cit., s. 301.
Informacji poddał on analizie pięć ruchów, które według niego otwarcie
przeciwstawiają się nowemu globalnemu porządkowi społecznemu i
kulturowemu: ruch na rzecz ochrony środowiska, zapatystów w Chiapas
w Meksyku, amerykańską milicję i ruch Patriotów, japońską sektę Aum
Shinrikyo, Al-Kaidę – globalną sieć terrorystyczną oraz ruch na rzecz
globalnej
sprawiedliwości,
popularnie
zwany
ruchem
antyglobalistycznych, który dla wielu analityków współczesnego
środowiska międzynarodowego (m.in. dla Immanuella Wallersteina) jest
głównym reprezentantem globalnego społeczeństwa obywatelskiego. Dla
Manuela Castellsa wszystkie te ruchy społeczne, niezależnie od tego, iż
wywodzą się z innych kontekstów i są napędzane przez przeciwstawne
ideologie, łączy podobieństwo wynikające z faktu, iż otwarcie
przeciwstawiają
się
one
nowemu
porządkowi
globalnemu
identyfikowanemu jako wróg w ich dyskursie i praktyce 172 . Ich
aktywność ma charakter geopolityczny, gdyż każdy z nich przeciwstawia
nowemu neoliberalnemu porządkowi globalnemu własną wizję świata i
organizacji jego przestrzeni ekonomicznej, politycznej, czy też społecznej.
Wszystkie ruchy polityczne analizowane przez hiszpańskiego
socjologa
stanowią
ważny
element
współczesnego
ładu
międzynarodowego, wpływając zarówno na własne społeczeństwa, jak i
na świat w ogóle. Szczególnie zaś Al-Kaida, wraz z powiązanymi z nią
organizacjami islamskimi z całego świata, zmieniła równowagę
geopolityczną w świecie. Natomiast ruch na rzecz sprawiedliwości
globalnej zakwestionował nieuniknioność sterowanej przez rynek
globalizacji, wywołując w społeczeństwach i instytucjach większości
krajów ważną debatę o alternatywnych formach gospodarki globalnej i
organizacji społecznej 173 . Analizy Castellsa są dla współczesnej
geopolityki o tyle istotne, iż ukazuje on rosnące geopolityczne znaczenie
różnorodnych ruchów społecznych. Ruchy społeczne występowały w
całej historii ludzkości, jednakże nigdy w tak wielkim natężeniu jak w
XX w., który był szczególnym okresem rozwoju wielkich ruchów
społecznych, często o rewolucyjnym charakterze. Zgodnie z opinią
badaczy, wiek XIX i XX, czyli stulecie rozwoju społeczeństw
nowoczesnych, to czas rozwoju ruchów społecznych. Niektórzy twierdzą
wręcz, że ruchy społeczne są zasadniczą cechą tego, co nosi miano
nowoczesności, i są również cechą definicyjną nowoczesnej polityki i
społeczeństwa. Współcześni badacze podkreślają, że XX w. był
„wiekiem ruchów społecznych”, a współczesne wysoko rozwinięte
172
173
M. Castells, op. cit., s. 78, 151..
Ibidem, s. 79.
społeczeństwa stają się „społeczeństwami ruchów społecznych”, które są
typową dla współczesności formą bytu społeczeństwa i głównym
mechanizmem zmiany społecznej. Ruchy społeczne należą dziś do
najpotężniejszych form działalności zbiorowej, a dobrze zorganizowane i
wytrwale prowadzone kampanie mogą przynosić spektakularne efekty.
Współczesne ruchy społeczne wykorzystując nowe formy komunikacji
stały się grupami funkcjonującymi w przestrzeni globalnej, która w coraz
mniejszym stopniu podlega kontroli ze strony państwa-narodowego,
które było dotychczas dominującym aktorem geopolitycznym.
Współczesne państwa nie są jednak w stanie skutecznie kontrolować
kształtującej się globalnej przestrzeni publicznej, a tym samym
decydować, jakie działania zbiorowe są w niej dopuszczalne, co zwiększa
autonomię i niezależność nowych aktorów geopolitycznych, takich m.in.
jak ruchy społeczne.
Z uwagi na fakt, iż – jak pisał Manuel Castells – żyjemy w wieku
informacji, w którym ludzie wykazują skłonność do kształtowania swoich
opinii na podstawie obrazów i dźwięków przetwarzanych przez media
uważa się, iż środki masowego przekazu przekształciły się w aktywnego
aktora geopolitycznego. Specyfika globalnych mediów jako uczestników
geopolitycznych procesów wynika z faktu, iż rzadko są one podmiotem
niezależnym i większość z nich jest uzależniona od silniejszego aktora
geopolitycznego – ekonomicznego (grupy finansowo-kapitałowe) lub
politycznego (państwo, partie polityczne, grupy interesu, ruchy
społeczne). W dużym stopniu stanowią one instrument głównych aktorów
geopolitycznych. Jednakże należy pamiętać o względnej autonomii mass
mediów, gdyż kontrola nad działalnością środków masowego przekazu i
charakterem przekazywanych w globalnej sieci informacji jest mało
efektywna. Rozwój rozmaitych środków masowego komunikowania
powoduje, iż jednostka ma możliwość dostępu do różnorodnych
informacji przekazywanych nie tylko za pomocą globalnych sieci
telewizyjnych ale także za pomocą światowej sieci Internet, która jest
praktycznie niemożliwa do kontrolowania174.
Telewizja oraz sieć Internet stanowią rewolucyjne medium
wymiany informacji z powodu swojej zdolności do przekraczania
przestrzennych oraz społecznych barier na całym świecie. Jest to o tyle
istotne, iż sposób, w jaki wydarzenia polityczne zostaną skonstruowane a
następnie zaprezentowane publiczności może pomagać w procesie
„wytwarzania zgody” na partykularną politykę agend danego rządu 175 .
174
175
W.W. Żełtow, M.W. Żełtow, Geopolitika: istorija i teorija, Moskwa 2009, s. 371.
K. Dodds, Global geopolitics. A critical introduction, Londyn 2005, s. 85-86.
Geopolityczne znaczenie środków masowego przekazu wynika więc z
faktu, iż są one obecnie jednym z głównych elementów, za pomocą
którego kształtują się geopolityczne wyobrażenia danej społeczności.
Mass media mogą podtrzymywać, ożywiać lub kształtować różnorodne
wyobrażenia geopolityczne, rozpowszechniając je w szerokich warstwach
społeczeństwa. Wykorzystywane jako instrument propagandowy lub do
budowania obrazu świata, który będzie usprawiedliwiał przyjętą przez
danego aktora geopolitycznego aktywność, stanowią ważny element
więzi pomiędzy uczestnikami politycznych procesów a społeczeństwem.
Globalne stacje telewizyjne, takie jak CNN czy Al-Jazeera stanowią
jeden z głównych elementów wywierających wpływ na postrzeganie w
masowej opinii publicznej aktywności wiodących globalnych aktorów
geopolitycznych.
Współczesna przestrzeń międzynarodowa jest „otwarta” na
przepływy nie tylko towarów i kapitału, ale także ludzi. Rozwój sieci
komunikacyjnych a także stopniowe znoszenie barier i restrykcji
wizowych znacznie ułatwiły przemieszczanie się ludności i jedną z cech
charakterystycznych dla współczesnej polityki stał się wzrost migracji
międzynarodowych. Wartościową analizą nowoczesnych procesów
migracyjnych była wydana w 1993 r. praca Manuela Castellsa i Marka
Millera The age of migration. International population movements in the
modern world (Londyn 1993), w której zwrócono uwagę, iż co prawda
migracje nie są zjawiskiem nowym, ale zdają się nasilać w miarę wzrostu
globalnej integracji. Na początku lat dziewięćdziesiątych liczba
migrantów przekroczyła 80 mln i jej wielkość stale rośnie, dlatego też
można uznać, iż w pierwszych dekadach XXI w. liczebność migracji
będzie większa niż kiedykolwiek przedtem, co powoduje, że XXI w.
można określić jako „wiek migracji”. Szczególnie zaś wielkie miasta
stały się magnesem przyciągającym międzynarodowe fale migracji,
kształtując w nich znaczną różnorodność etniczną. Wskazuje się, iż ruchy
migracyjne przyczyniają się do kulturowego i etnicznego wzbogacenia
wielu społeczeństw oraz kształtują ich dynamikę demograficzną,
gospodarczą i społeczną. Jednocześnie jednak wzrost migracji stał się
wyzwaniem dla powszechnie przyjętego sposobu pojmowania tożsamości
narodowej i wymusił weryfikację koncepcji obywatelstwa176.
Szczególne znaczenie, ze względu na swoje dalekosiężne skutki,
ma transfer ludzi migrujących z przyczyn zarówno politycznych, jak i
ekonomicznych z krajów Południa do krajów Północy. Migrację są
następstwem nierówności w życiu gospodarczym oraz politycznym oraz
176
A. Giddens, Socjologia, Warszawa 2004, s. 282.
powodowane są brakiem równowagi demograficznej w różnych
państwach świata. W przeszłości emigrantami byli przede wszystkim
ludzie biedni, niewykształceni. Współcześnie na emigrację kierują się w
istotnej części ludzie starannie wykształceni, specjaliści, którzy kierują
się do ośrodków (państw) wysoko rozwiniętych pod względem
gospodarczym oraz kulturowo-cywilizacyjnym. Ujawniające się na
szeroką skalę ruchy migracyjne rodzą sytuacje konfliktowe. Niektóre
państwa podejmują działania na rzecz określenia zasad (polityki)
przyjmowania imigrantów. Stawiają przy tym bariery zaporowe
ograniczające napływ imigrantów. Na tym tle ujawniają się różnego
rodzaju uprzedzenia, odżywają mity i stereotypy, które w konsekwencji
prowadzą do napięć narodowościowych i etnicznych oraz konfliktów o
zasięgu lokalnym; a też rodzą się postawy nacjonalistyczne, nastroje
separatystyczne. Nieustanny napływ legalnych i nielegalnych imigrantów
z Ameryki Łacińskiej i Azji jest m.in. stałym problemem Stanów
Zjednoczonych, podobnie jak liczna imigracja z Azji i Afryki do wielu
krajów Europy Zachodniej. W krajach Północy, które stały się celem
masowej migracji z Południa coraz większy niepokój wzbudza
naruszenie równowagi demograficznej w świecie i związana z tym
stopniowa rekonfiguracja przestrzeni geograficzno-politycznej świata.
Nie brak ocen, iż nastąpiło naruszenie parytetu demograficznego między
cywilizacjami Zachodu (Północy) i innymi cywilizacjami (Południe), a w
ostatnim ćwierćwieczu XX w. społeczeństwa z kręgu islamu i innych
cywilizacji Azji, Afryki, a także społeczeństwa latynoamerykańskie, nie
tylko dokonują pokojowej inwazji Ameryki Północnej i Europy (a także
Australii), ale jednocześnie ich wewnętrzny potencjał demograficzny
dynamicznie rośnie 177 . Różnorodność etniczna może niebywale
wzbogacać społeczeństwa, a państwa wieloetniczne to często kraje żywe
i barwne, silne siłą każdej grupy swoich mieszkańców. Jednakże
zderzenia różnych tradycji językowych, religijnych i kulturowych mogą
przeradzać się w otwarty antagonizm grup etnicznych, stając się polem
dla rozwoju nowego typu konfliktów społeczno-politycznych.
Z punktu widzenia geopolityki wzrost ruchów migracyjnych
doprowadził do zwiększenia ilości i geopolitycznej roli różnorodnych
diaspor. Diaspory stanowią fenomen transnarodowy, gdyż członkowie
diaspor z definicji żyją poza krajem pochodzenia ale łączy ich wspólna
historia, zbiorowa pamięć dawnej ojczyzny lub pielęgnowana i
podtrzymywana wspólna tożsamość etniczna. Ponowoczesna myśl
177
M. Okólski, Cywilizacje przypływu, cywilizacja odpływu demograficznego, (w:) Wiek
wielkich przemian, pod red. M. Dobroczyńskiego i A. Jasińskiej-Kani, Toruń 2001, s. 12.
społeczna często koncentruje się na zachodzących współcześnie
zjawiskach rozpadu heterogeniczności dotychczasowych społeczeństw i
bezprecedensowego namnażania się diaspor, jako efektu migracyjnych
przepływów populacji, tracących swoje przestrzenne przypisania i
zakotwiczenia178.
Wzrost intensywności ruchów migracyjnych spowodował wzrost
liczebności różnorodnych diaspor, które coraz częściej stają się ważnym
elementem stosunków międzynarodowych. Diaspory częściej występują
jako społeczno-polityczny, czy też społeczno-ekonomiczny element
stosunków międzynarodowych, ale też mogą odgrywać typowe role
geopolityczne. W 1918 r. na przykład przedstawiciele diaspory czeskiej i
słowackiej w USA zawarli porozumienie o utworzeniu wspólnego
państwa (umowa pittsburska). Emigranci z krajów Europy ŚrodkowoWschodniej oraz tworzone przez nich diaspory odegrały ważną rolę w
procesach przemian zachodzących na przełomie lata osiemdziesiątych i
dziewięćdziesiątych w tych krajach, angażując się w procesy budowy
nowej odrodzonej, państwowości. Gwałtowny wzrost liczby diaspor,
łatwość komunikowania się a tym samym utrzymywania związków z
krajem pochodzenia, powoduje, iż można się spodziewać, iż diaspory
etniczne będą coraz częściej odgrywały (lub będą wykorzystywane)
ważną rolę w procesach geopolitycznych. Fale migrantów zmieniające
globalną przestrzeń społeczno-polityczną, a rosnąca ilość rozrzuconych
po całym świecie diaspor stanowi nowy fenomen kształtujący
postwestfalską przestrzeń geopolityczną. Kraje rozwinięte, pomimo
dominacji ekonomicznej i politycznej, muszą już teraz uwzględniać
niektóre z interesów krajów biedniejszych, a w przyszłości polityka
Zachodu (Północy) może zostać przez nie zdeterminowana w jeszcze
poważniejszym stopniu 179 . Coraz więcej krajów w swojej polityce
wewnętrznej i zagranicznej musi uwzględniać występowanie na swoim
terytorium różnorodnych diaspor etnicznych i reagować na zwiększającą
się liczbę migrantów.
Postwestfalskie środowisko międzynarodowe jest środowiskiem
wielce zróżnicowanym i poliarchicznym. Stopniowa erozja siły państwanarodowego podkopywanego przez procesy globalizacji i liberalizacji
powoduje, iż „pustą” przestrzeń wypełniają nowi geopolityczni aktorzy.
Poza „klasycznymi” podmiotami procesów geopolitycznych, takimi jak
państwa, narody, kościoły i religie mamy do czynienia obecnie także z
178
Por. Z. Pucek, Arjun Appadurai I antropologia bez granic, (w:) Arjun Appadurai,
Nowoczesność bez granic, Kraków 2005, s. XVIII.
179
Z. Cesarz, E. Stadmuller, op. cit., s. 170.
rosnącą rolą i znaczeniem organizacjami międzyrządowych i
pozarządowych, różnorodnych ruchów społecznych, mass mediów,
organizacji przestępczych, migrantów oraz diaspor etnicznych. Nastąpiła
zatem daleko idąca zmiana składu, a zarazem i struktury systemu
międzynarodowego. Jak pisał jeden ze współczesnych badaczy Peter
Spiro,
kształtowanie
się
postwestfalskiego
środowiska
międzynarodowego doprowadziło do sytuacji, jakby świat znalazł się w
jakiejś formie nowego średniowiecza, w ramach którego instytucje i
źródła władzy są różnorakie. Tak jak przewodzący zakonom templariuszy
lub franciszkanów przewyższali rangą wszystkich książąt prócz
najbardziej potężnych, tak sekretarz generalny Amnesty International lub
dyrektor generalny Royal Dutch Shell rzucają znacznie większe cienie na
scenie międzynarodowej niż przywódcy Mołdawii, Namibii czy Nauru180.
Wyzwaniem stojącym przed ponowoczesną geopolityką jest
próba zrozumieni w jaki sposób nowi aktorzy geopolityczni postrzegają
świat i jakie jest ich oddziaływanie na geopolityczną przestrzeń świata.
To już nie państwa ale ruchy społeczne, takie jak chociażby Al-Kaida, są
obecnie głównym źródłem przemian geopolitycznych w świecie.
Powoduje to, iż geopolityka, analizując geopolityczny porządek
postwestfalski, tj. nowy dominujący system władzy, hierarchie i
antagonizmy w systemie międzynarodowym, musi podjąć problematykę
geopolitycznej roli nowych aktorów życia międzynarodowego. Jest to
ważne wzywanie dla tej nauki, która w swojej klasycznej, czy też
neoklasycznej postaci koncentrowała się/koncentruje się przede
wszystkim na roli państw-narodowych, a zwłaszcza tych najbardziej
istotnych dla międzynarodowego układu sił, zawężając tym samym pole
analiz geopolitycznych i budując uproszczony obraz świata. Współczesne
relacje międzynarodowe nie mogą już być więcej sprowadzane do
interakcji pomiędzy państwami za pośrednictwem dyplomacji. Wielość
podmiotów i pluralizacja środowiska międzynarodowego wymusza nowe
formy konceptualizacji i opisania geopolitycznej współczesnej struktury
ponowoczesnego świata, którego specyfiką jest wielość podmiotów.
180
P.J. Spiro, New global communities, nongovermental organizations in international
decision-making institutions, “The Washington Quarterly”, vol. 18, nr 1, 1995, s. 45-46.
ROZDZIAŁ V
GLOBALNY KAPITALIZM – GEOEKONOMIA
W MIEJSCE GEOPOLITYKI
Działalność gospodarcza jest jednym z podstawowych
przejawów aktywności człowieka i wpływa ona na całokształt życia
ludzkiego. Stosunki ekonomiczne oddziałują w istotny sposób także na
kształtowanie się stosunków politycznych zarówno wewnątrz państw, jak
i w skali międzynarodowej, a czynniki ekonomiczne posiadają wiodące
znaczenie wśród czynników sprawczych rozwoju i zmienności stosunków
międzynarodowych. Struktura globalnego ładu geopolitycznego zawsze
była powiązana z charakterystycznym dla danej epoki i dla danego
obszaru geograficznego ładem gospodarczym, a rywalizacja militarna
zawsze była nierozerwalnie związana z ekonomicznym wymiarem
rywalizacji o międzynarodowy, czy też regionalny prymat. Gospodarka
stanowi część dominującego ładu geopolitycznego ale jest to obszar
specyficzny, posiadający własną dynamikę i tak wielkie znaczenie, iż
należy strukturę ekonomiczną świata odróżnić od struktury politycznej i
analizować ją osobno. Dlatego też w geopolityce zawsze wiele miejsca
poświęcano zagadnieniom geoekonomicznym zwianym ze strukturą
handlu międzynarodowego, czy też rywalizacją oraz kooperacją
pomiędzy podmiotami gospodarczymi, będącymi często instrumentem
oddziaływania państw. Już w latach czterdziestych XX w. amerykański
geograf Isaiah Bowman pisał, iż dla utrzymania swojej pozycji w świecie
coraz istotniejsze staje się zapewnienie sobie kontroli nad sferą światowej
gospodarki, i że jakakolwiek ekspansja terytorialna musi iść w parze z
ekspansją gospodarczą. Według Bowmana rozwój gospodarczy USA
miał być najskuteczniejszym środkiem zapewnienia bezpieczeństwa i
rozszerzania swojej kontroli w świecie181.
W pozimnowojennym świecie analizy geoekonomiczne uzyskały
szczególe znaczenie, gdyż w realiach współczesnego świata coraz
większą rolę odgrywają instrumenty ekonomiczne, zastępując
dotychczasowe czynniki geopolityczne takie jak wielkość populacji, siłę
armii, terytorium itp. Wynika to z faktu dominacji we współczesnym
systemie społecznym podsystemu gospodarczego co jest pochodną jego
„produktywności” i wydajności. W zasadzie wszystkie elementy systemu
społecznego
zostały
podporządkowane
potrzebom
wzrostu
181
N. Smith, „Bowman’s New World and the Council of Foreign Relations,
“Geographical Review”, 1986, vol. 76, nr 4, s. 439.
gospodarczego, gdyż we współczesnym świecie poziom życia, stan
infrastruktury, oświaty i nauki, rozwoju technologicznego, a także
legitymizacja władzy zależy od zapewnienia wzrostu gospodarczego. W
epoce nowoczesnej życie społeczne zostało stopniowo zdominowane
przez ekonomiczną aktywność, ekonomiczne cele i ekonomiczne kryteria
osiągnięć. Nowoczesne społeczeństwo jest zainteresowane głównie
towarami, ich produkcją, dystrybucją i konsumpcją oraz pieniędzmi, jako
wspólną jednostką i środkiem wymiany182.
We współczesnym świecie wszelkie problemy społeczne
uzyskują swój sens przede wszystkim przez odniesienie do sfery
gospodarczej, a presja ze strony ekonomicznego podsystemu społecznego
jest tak duża, że struktura społeczna kształtuje się przede wszystkim w
oparciu o mechanizmy rynkowe (sytuacja własnościowa i pozycja na
rynku stają się głównymi determinantami statusu społecznego) a rynek
stał się najważniejszą instytucją współczesnych społeczeństwa.
Gospodarka i jej potrzeby w dużej mierze określają dziś funkcje polityki.
Nastąpiła ekonomizacja praktycznie wszystkich sfer życia społecznego, a
w tym także sfery polityki. Ekonomizacja polityki oznacza osiąganie
celów i rozwiązywanie zadań politycznych metodami ekonomicznymi;
przesunięcie sposobów realizacji celów strategicznych od politycznych,
ideologicznych i pozostałych metod ku ekonomicznym. W polityce
zewnętrznej oznacza to priorytet interesów geoekonomicznych nad
geopolitycznymi i geostrategicznymi, a także ekonomizację myślenia
korpusu dyplomatycznego183.
Z uwagi na doniosłą rolę w życiu współczesnego człowieka
zachowań ekonomicznych (większość życia upływa obecnie w kręgu
ekonomii, na produkcji i konsumpcji), czynniki ekonomiczne oddziałują
w istotny sposób na kształtowanie się stosunków politycznych zarówno
wewnątrz państw, jak i w skali międzynarodowej. Uznaje się nawet, że
czynniki ekonomiczno – techniczne mają wiodące znaczenie wśród
czynników
sprawczych
rozwoju
i
zmienności
stosunków
międzynarodowych. We współczesnym świecie zauważa się, że życie
gospodarcze ma coraz większy wpływ na stosunki międzynarodowe i na
stosunki wewnętrzne poszczególnych krajów, czego dowodem jest
prowadzona walka o rynki zbytu, o surowce, o transfer środków
finansowych i technologii, o reguły konkurencji, o trwały rozwój oraz o
zasady postępowania korporacji i koncernów międzynarodowych
182
183
P. Sztompka, Socjologia zmian społecznych, Kraków 2005, s.82.
E. Koczetow, Globalistika, Moskwa 2002, s. 105.
stanowiących gospodarczą lokomotywę zglobalizowanego świata 184 .
Powoduje to, iż od początku lat dziewięćdziesiątych można dostrzec w
badaniach geopolitycznych wyraźny „zwrot ekonomiczny”, który
oznacza, iż coraz większą rolę w analizach geopolitycznych przypisuje
się aspektom gospodarczym, uznając je za kluczowy element wszelkich
badań. Nastąpiło odejście od koncentracji uwagi badawczej na
czynnikach geograficznych i społecznych na rzecz czynników
ekonomicznych – zamiast geopolityki mamy w coraz większym stopniu
do czynienia z geoekonomią.
Niektóre teorie stosunków międzynarodowych podkreślają, że we
współczesnym świecie raczej dobrobyt ekonomiczny, aniżeli wąsko
rozumiane bezpieczeństwo narodowe jest celem zorganizowanych
państwowo grup społecznych. Systemy społeczno-polityczne są zatem
zorientowane raczej na osiąganie celów gospodarczych, a w mniejszym
stopniu politycznych. Współczesny neoliberalizm akcentuje, że w
systemie międzynarodowym obok rozkładu siły, państwa doświadczają
zarówno ograniczeń, jak i korzyści na skutek zmian w światowej
aktywności ekonomicznej, innowacji technologicznych, zmian wzorców
międzynarodowych interakcji, norm i instytucji. Dowodzi się, że
bezpieczeństwo narodowe we współczesnym świecie można osiągnąć
raczej poprzez ekonomiczny rozwój i kooperację międzynarodową
aniżeli rywalizację i wojnę. Logika tego procesu prowadzi do
wzrastającej współzależności światowej ekonomii, a w konsekwencji do
światowego społeczeństwa, w którym ekonomiczna kooperacja zastąpi
tradycyjne mechanizmy stosunków międzynarodowych 185 . Edward
Luttwak, jeden z badaczy, który upowszechnił podejście geoekonomiczne,
pisał, iż kiedy zakończyła się zimna wojna, rywalizacja w dziedzinie
gospodarczej uległa widocznej intensyfikacji i sytuacja uległa zmianie.
Amerykanie, Europejczycy i Japończycy, których nie zmuszał już do
solidarności wspólny strach przed Związkiem Radzieckim, rozpoczęli
mnóstwo nowych sporów dotyczących reguł handlu i przewodzenia w
przeróżnych sektorach gospodarki. Mniejsze kraje nie brały udziału w
tych bojach ale realizowały własne cele w rozwoju gospodarki chcąc
poprawić swoje szanse w światowej rywalizacji – nadeszła era
geoekonomii. Na centralnej arenie polityki światowej współpracują i
rywalizują ze sobą
najbardziej rozwinięte gospodarki światowe
(reprezentanci państwa, korporacje transnarodowe, spółki giełdowe) ale
wojna między nimi jest nie do pomyślenia. Siła militarna i tradycyjna
184
185
J. Kukułka, Wstęp do nauki o stosunkach międzynarodowych, Warszawa 2003, s. 60.
A. Gałganek, Zmiana w globalnym systemie międzynarodowym, Poznań 1992, s. 118.
dyplomacja straciły swoje wielowiekowe dominujące znaczenie dla
wzajemnych stosunków i tylko czasem są używane żeby przeciwstawić
się jakimś podżegaczom na peryferiach186.
Uwzględniając relatywizację czynnika militarnego, o randze państw i
możliwościach ich działania na arenie międzynarodowej w dużym
stopniu decyduje dzisiaj ich potęga ekonomiczna, która wraz z
atrakcyjnością ekonomiczną stanowi podstawę znaczenia w świecie.
Czynniki ekonomiczne oddziałują w istotny sposób na kształtowanie się
stosunków politycznych zarówno wewnątrz państw, jak i w skali
międzynarodowej, Współcześnie rozszerza się zakres czynnika
ekonomicznego: od globalnego potencjału gospodarczego, przez zasoby
surowcowe i finansowe, siłę waluty, udział w handlu międzynarodowym,
aż po zaawansowanie technologiczne. Liczy się także udział w
międzynarodowych ugrupowaniach gospodarczych oraz koniunktura w
gospodarce światowej, która zmienia się pod wpływem problemów i
polityki głównych mocarstw gospodarczych187.
Znaczenie czynnika ekonomicznego jako elementu kształtującego
politykę zagraniczną państwa jest we współczesnym świecie bardzo duże,
gdyż nastąpiła ekonomizacja polityki międzynarodowej a konflikty i
rywalizacja odbywa się o kontrolę nad zasobami naturalnymi oraz
dominację w handlu międzynarodowym. Podkreśla się, iż sytuacja
geopolityczna zmieniła się w stosunku do przeszłości; siła wojskowa
utraciła centralne znaczenie w ustalaniu hierarchii państw, o znaczeniu
współczesnego państwa decyduje nie tyle wielkość armii ile poziom
życia, dochód na głowę mieszkańca, bilans handlowy itp. Oznacza to, iż
geoekonomia zastąpiła w dużej mierze geostrategię jako instrument
geopolityki. Konkurencja między państwami uprzemysłowionymi ma
obecnie głownie charakter ekonomiczny a nie wojskowy. W przeszłości
myślenie o państwie znaczyło myślenie o wojnie, dzisiaj oznacza
myślenie przede wszystkim o jego zdolności geoekonomicznej 188 .
Stopniowe ograniczanie, a następnie zakaz dopuszczalności użycia siły
zbrojnej jako legalnego środka polityki zagranicznej i rozstrzygania
sporów spowodowało, że państwa zwróciły się ku innej formie nacisku –
przymusowi ekonomicznemu. Może on przybierać formę pomocy
ekonomicznej lub sankcji gospodarczych. Środki te stosują rządy
bezpośrednio lub za pośrednictwem organizacji międzynarodowych, np.
186
E. Luttwak, Turbokapitalizm. Wrocław 2000, s. 152.
R. Kuźniar, Stosunki międzynarodowe – istota, uwarunkowanie, badanie, (w:) Stosunki
międzynarodowe. Geneza, struktura, dynamika, pod red. E. Haliżaka, R. Kuźniara,
Warszawa 2004, s. 23.
188
C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 25.
187
Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego,
Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju. Uznaje się, że istotą
zastosowania środków ekonomicznych w polityce zagranicznej jest
spowodowanie zmian w zachowaniu innych państw zarówno w ich
polityce wewnętrznej, jak i zagranicznej. Instrumenty wpływu
ekonomicznego mogą przynieść pozytywne i negatywne skutki w
gospodarce oraz polityce państwa, wobec którego są stosowane. Do
pozytywnie motywowanych środków ekonomicznych zalicza się pomoc
rozwojową, pomoc techniczną i edukacyjną, cła preferencyjne, ułatwienia
kredytowe, umowy handlowe. Do instrumentów, które mają wywołać
negatywne skutki zalicza się m.in. zakaz lub ograniczenie eksportu,
bojkot lub zakaz sprzedaży czy kupowania towarów, stosowanie
ograniczeń wobec firm prowadzących handel z państwami
nieprzyjacielskimi, sprzedaż po cenach dumpingowych towarów na
rynku światowym w celu obniżenia ich ceny i spowodowania
zmniejszenia dochodów państw sprzedających te artykuły, stosowanie
środków propagandowych i dezinformacji ekonomicznej189.
Współczesny świat w coraz większym stopniu kieruje się nie
geopolitycznymi regułami, ale geoekonomicznymi. Globalność
stosunków ekonomicznych i finansowych, mobilność produkcji i handlu,
niezależna od granic państwowych oraz rosnąca rola przedsiębiorstw
ponadnarodowych, a także innych transnarodowych sił ekonomicznych,
stanowią rzeczywistość, z którą muszą się liczyć państwa, a zatem
również i geopolityka 190 . Przy wszechogarniającej globalizacji zaciera
się granica między wewnętrzną a zewnętrzną polityką, w coraz większym
stopniu postępuje proces ekonomizacji polityki. Wraz z tymi procesami
nastąpiły zmiany w hierarchii trzech sfer mających decydujący wpływ na
funkcjonowanie środowiska międzynarodowego: geopolitycznej,
geoekonomicznej i geostrategicznej (wojenno-militarnej). Na obecnym
etapie rozwoju przestrzeń geoekonomiczna jest elementem dominującym
nad
wszystkimi
pozostałymi.
Potrzeby
geoekonomiczne
podporządkowują sobie geopolitykę i geostrategię. Władza ekonomiczna
zaczyna odgrywać podstawową rolę, geopolityką ją legitymizuje, a
geostrategia ochrania. Powstający nowy ład światowy jest przede
wszystkim nowym porządkiem ekonomicznym – pax oecomicana,
obejmującym swoim zasięgiem cały glob. Dzieje się tak między innymi
dlatego, iż jednym z charakterystycznych megatrendów rozwoju
189
E. Haliżak, Gospodarka światowa, (w:) Stosunki międzynarodowe, pod red. E.
Haliżaka i R Kuźniara, Warszawa 2004, s.194-195
190
Ibidem, s. 206.
współczesnej cywilizacji jest nie tylko ekonomizacja życia społecznego
ale także proces przeorientowywania się gospodarek narodowych na
gospodarkę globalną, proces związany z globalizacją ekonomiczną jako
trwałą tendencją w skali całej kuli ziemskiej191. Na ten aspekt rozwoju
stosunków międzynarodowych szczególny nacisk kładł amerykański
socjolog Immanuel Wallerstein, który w latach siedemdziesiątych zajął
się analizą systemu-światowego, podkreślając, iż logika manipulacji i
konstelacji władzy w systemie światowym uzależniona jest od podziału
pracy i produkcji rozwijających się w ramach gospodarki-świata. Uznał
tym samym, iż analizując układ sił w ramach środowiska
międzynarodowego należy przede wszystkim zwrócić uwagę jaką rolę
dane państwo odgrywa w ramach globalnego systemu gospodarczego,
przenosząc tym samym zainteresowanie geopolityków na aspekty
ekonomiczne. 192 Według amerykańskiego uczonego, około 1500 r.
zaczęła się w Europie Zachodniej kształtować nowoczesna gospodarka
kapitalistyczna, która początkowo ograniczona była do Europy
Zachodniej (economie monde). Ze względu na swoją wewnętrzną
strukturę, efektywność i tendencję do ekspansywnego rozwoju,
kapitalistyczna gospodarka pokryła cały świat stopniowo wchłaniając
pozostałe regiony i od XIX w. na świecie panuje już jeden globalny
system gospodarczy – kapitalistyczna gospodarka-świat (economie
mondiale). Kapitalistyczny rynek ekonomiczny z charakterystycznymi
dla niego formami transakcji, organizacjami, instytucjami, etosem
191
Por. A. Chodubski, Założenia metodologiczne badania zjawisk i procesów globalnych
(w:) Politologia w Polsce, pod red. T. Łoś-Nowak, Toruń 1998, s. 29.
192
Immanuel Wallerstein w swoim podejściu do analizy zagadnień geopolitycznej
struktury świata wykorzystywał wcześniejsze dokonania francuskich historyków
związanych z tzw. „szkołą Annales”. Szczególny wpływ na teorię Wallersteina wywarł
francuski historyk Fernand Braudel, który upowszechnił w naukach społecznych analizy
systemu gospodarczego jako czynnika organizującego świat społeczny człowieka.
Wprowadził on do szerokiego obiegu pojęcie systemu gospodarki światowej (economie
mondiale) w znaczeniu systemu globalnego oraz gospodarka-świat (economie monde)
oznaczające gospodarkę części świata odznaczającą się, dzięki wewnętrznym
powiązaniom, pewną organiczną jednością. Według francuskiego uczonego każda
gospodarka-świat zbudowana jest z przylegających do siebie i zazębiających się
powiązanych wzajemnie sfer, które znajdują się na różnych poziomach rozwoju.
Występują trzy podstawowe obszary: niewielkie centrum, dość rozwinięte regiony
drugorzędne i ogromne marginesy zewnętrzne. W zależności od sfery zmieniają się cechy
charakterystyczne społeczeństwa, gospodarki, techniki, kultury i porządku politycznego.
Centrum – „serce”, gromadzi wszystko co najbardziej zróżnicowane i zaawansowane.
Pierścień następny rozporządza tylko częścią owych korzyści, choć ma w nich udział.
Ogromne i słabo zaludnione peryferia są natomiast biedne, zacofane, zapóźnione i z
łatwością poddające się wyzyskowi. Por. F. Braudel, Kultura materialna, gospodarka i
kapitalizm, t.3, Warszawa 1992, s. 11-12, 27-28.
konkurencji i mentalnością konsumpcyjną zdominował cały świat, a
intensywna globalizacja aktywności ekonomicznej, która nastąpiła w
ostatnich dekadach dwudziestego wieku, spowodowała wzmocnienie
pozycji kapitalizmu jako dominującego sposobu organizacji życia
społecznego.
Powszechnie przyjmuje się obecnie pogląd, iż upadek
komunizmu na początku lat dziewięćdziesiątych na całym świecie
oznaczał definitywne zwycięstwo kapitalizmu jako jedynej formy
gospodarowania w skali całego globu. Amerykański uczony Francis
Fukyama na początku lat dziewięćdziesiątych pisał, iż państwo liberalne i
gospodarka rynkowa udowodniły swoją wyższość nad wszelkimi
ustrojami autorytarnymi i ostatecznie zapanowały w świecie, co stanowi
swoistego rodzaju „koniec historii”. Dominacja obowiązującego w
świecie zachodnim modelu liberalnego otworzyła także drogę do
pogłębionej globalizacji gospodarczej świata oraz ukształtowania się
post-kapitalistycznego globalnego ładu gospodarczego, określanego także
niekiedy jako „hiperkapitalizm”, „superkapitalizm” lub też
„turbokapitalizm”. Ten nowy, neoliberalny porządek ekonomiczny
uzyskał swoją pełną legitymizację wraz z upadkiem ideologii
komunistycznej oraz rozpadem bloku wschodniego, co wiązało się
przyjęciem przez kraje go tworzące zasad i instytucji
charakterystycznych dla gospodarki wolnorynkowej. Przyczyniło się to
do ostatecznej dominacji kapitalistycznej gospodarki światowej i
ukształtowania się nowego ładu gospodarczego obejmującego cały glob.
Wraz z upadkiem ZSRR intensywności nabrały także procesy
globalizacji światowej gospodarki, pod wpływem których zaczęło
postępować scalanie różnych typów rynków, od rynku dóbr, przez
najrozmaitsze rynki usług, informacji, aż po rynki finansowe. Pojawiła
się zbieżność wzorów konsumpcyjnych (zwłaszcza w ośrodkach
wielkomiejskich), upodobnieniu uległy systemy zarządzania w
przedsiębiorstwach, w technice oraz nauce 193 . Skutkiem procesów
globalizacji gospodarczej stało się umiędzynarodowienie produkcji i
usług oraz postępująca globalizacja produktów, firm i rynków. Wzrosło
tempo i zakres przepływu towarów, usług, inwestycji bezpośrednich oraz
międzynarodowych współzależności, co prowadzi do zmiany charakteru
powiązań gospodarczych między krajami i regionami194.
193
J. Kleer, Globalizacja gospodarki a integracja regionalna, (w:) Globalizacja
gospodarki światowej a integracja regionalna, Warszawa 1998, s. 18.
194
Ibidem, s. 38.
Współcześnie system gospodarki światowej tworzą powiązane ze
sobą
gospodarki poszczególnych państw charakteryzujących się
odmiennością struktur gospodarczych i politycznych, rozpiętościami w
poziomie rozwoju poszczególnych gospodarek, zróżnicowaniem kultur i
historii, odmiennością motywów działalności gospodarczej ludzi i
instytucji. Pomimo to procesy internacjonalizacji wszystkich dziedzin
działalności ekonomicznej oraz istnienie pomiędzy nimi realnej jedności
ekonomiczno-technologicznej (procesy produkcji materialnej w skali
całego globu są takie same, podobnie jak i stosowane środki wytwarzania
i technika) co pozwala traktować je jako jednolity system globalnej
gospodarki195. Postępująca unifikacja gospodarki światowej powoduje, iż
coraz częściej dostrzega się, że traci ona charakter narodowy a coraz
bardziej przyjmuje formy jednolitego rynku. Unifikacja gospodarcza
powoduje tworzenie się wielkich transnarodowych korporacji, globalny
zasięg transportu i komunikacji, ujednolicenie sfery symboli życia
ekonomicznego, m.in. w sferze obrotu kapitałem, rozwiązaniami
bankowymi itp.
Współczesna gospodarka światowa stanowi odrębną jakość w
porównaniu z przeszłością, a szczególne cechy rozwoju gospodarczej
globalizacji to przede wszystkim internacjonalizacja światowego handlu i
finansów, rosnące znaczenie i siła korporacji transnarodowych, a także
zwiększenie roli międzynarodowych instytucji ekonomicznych, takich jak
Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy, czy też WTO196.
Na początku dwudziestego pierwszego wieku handel światowy został
zdominowany przez wielkie transnarodowe korporacje rywalizujące o
dominację nad konkurentami przede wszystkim w takich kluczowych
sektorach jak np. telekomunikacja. W nowej epoce post-kapitalistycznej
gospodarki globalnej nastąpiło przejście od zorganizowanego,
„państwowego”
kapitalizmu,
bazującego
na
narodowych
przedsiębiorstwach
i
masowej
produkcji,
do
kapitalizmu
zdezorganizowanego, transnarodowego, zorientowanego w większym
stopniu na dostarczanie różnorodnych usług niż na produkcji towarowej,
w którym nacisk został położony na przepływy finansowe i rynek
papierów wartościowych, specjalizację produkcji, strategie marketingowe
oraz technologie informatyczno-komputerowe. Aktywność ekonomiczna
przebiega głownie w przestrzeni transnarodowej co powoduje, iż
„terytorialne” państwa-narodowe nie będąc w stanie kontrolować
195
E. Haliżak, Gospodarka światowa, (w:) Stosunki międzynarodowe. Geneza-strukturadynamika, pod red. E. Haliżaka i R. Kuźniara, Warszawa 2004, s. 162.
196
M.B. Steger, Globalization. A very short introduction, Oxford 2003, s. 41.
procesów gospodarczych zachodzących w skali globu, przekazują swoje
kompetencję kontrolne i regulacyjne w ręce różnorodnych
transnarodowych organizacji, takich jak MFW, WTO czy też UE, które
są w stanie skuteczniej wymuszać uczciwą konkurencję i obronę praw
konsumenckich. Wątpliwości budzi kwestia legitymizacji instytucji
międzynarodowych do narzucania globalnych reguł gry. W
zglobalizowanym świecie wzrosła liczba i znaczenie pozarządowych
organizacji międzynarodowych podejmujących problematykę m.in.
zagrożenia środowiska naturalnego przez niekontrolowaną aktywność
gospodarczą wielkich korporacji. Organizacje te pełnią funkcję
monitorowania działalności komercyjnych oraz międzyrządowych
podmiotów międzynarodowych 197 . Unifikacja gospodarcza w istotnym
stopniu powoduje rozwój podobnych rozwiązań w sferze polityki.
Ujawnia się konieczność tworzenia nowego systemu bezpieczeństwa
ukierunkowanego na uwzględnienie interesów różnych podmiotów życia
międzynarodowego oraz kształtowanie równowagi ich interesów.
Analizując charakter współczesnej światowej gospodarki
wskazuje się, iż rozwój społeczeństwa postindustrialnego wywołało
ogromne zmiany w systemie gospodarowania. Potężne siły ekonomiczne
mają obecnie charakter transnarodowy i wymykają się kontroli państwa.
Kierowanie gospodarką przenosi się na poziom regionalny,
ponadpaństwowy lub światowy, gdyż poziom państwowy nie jest już w
stanie zagwarantować skuteczności i wydajności licznym działaniom
gospodarczym. Gospodarkę światową reguluje rozproszony system
decyzyjny, składający się z różnorodnych aktorów geopolitycznych i
geoekonomicznych198. Globalna ekonomia narzuca światu swoje reguły
gry, tworzy się nowy typ powiązań międzynarodowych, tworzy się
megakapitalizm z globalnym handlem, pieniądzem i gospodarką
światową, które niejednokrotnie funkcjonują „ponad i poza głowami
państw”. Dlatego też coraz częściej we współczesnych analizach
geopolitycznych zwraca się uwagę na aspekty ekonomiczne
międzynarodowej aktywności podmiotów geopolitycznych oraz na
głównie ekonomiczny charakter struktury ładu międzynarodowego.
Podkreślając
ekonomizację
współczesnej
polityki
międzynarodowej zwraca się m.in. uwagę, iż rywalizacja
międzynarodowa to obecnie przede wszystkim walka o dostęp do
strategicznych surowców naturalnych. Zasoby naturalne w teorii
197
B. Axford, G.K. Browing, R. Huggins, B. Rosamond, Politics. An introduction,
Londyn 2002, s. 557,
198
C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 210.
stosunków międzynarodowych uznawane są za drugie (po przestrzeni)
naturalne źródło siły państwa, które
dysponując wartościowymi
zasobami naturalnymi ma pewną władzę nad państwami, którym tych
zasobów brakuje. Posiadanie poszukiwanych zasobów stanowi olbrzymi
potencjał siły199. Surowce mogą zostać użyte jako środek do zwiększenia
siły państwa i podniesienie znaczenia w hierarchii uczestników
stosunków międzynarodowych, a także odgrywają istotną rolę w
bezpieczeństwie i rozwoju państwa. Znaczenie zasobów naturalnych
wynika z faktu, iż surowce naturalne są kluczowym elementem
większości działań gospodarczych, a także ważnym towarem w handlu
międzynarodowym. Wiele ze współczesnych publikacji o charakterze
geopolitycznym zostało poświęconych właśnie problemom zasobów
surowcowych, dostępu do nich, kontroli nad korytarzami transportowymi
oraz regionom, w których występują strategiczne surowce. Problem
zasobów surowcowych i konfliktów politycznych związanych z dostępem
do nich jest to obecnie jeden z wiodących obszarów badań we
współczesnej geopolityce. Przy czym szczególe znaczenie przypisuje się
rywalizacji o tzw. surowce energetyczne, a współczesny stan rozwoju
gospodarczego świata określany jest nawet jako „kapitalizm węglowy”
(carboniferous capitalism), gdyż surowce energetyczne, takie jak węgiel,
ropa naftowa i gaz ziemny stanowią motor produkcji przemysłowej i
podstawę bytu masowych, konsumpcyjnych społeczeństw krajów
wysokorozwiniętych. Wynika to z faktu, iż nowoczesna technika i
technologia produkcyjna oraz wszelkie związane z tym procesy
wytwórcze i przetwórcze wymagają coraz większych zasobów różnych
rodzajów energii. Energii potrzebują też inne dziedziny gospodarki:
rolnictwo, budownictwo, transport i komunikacja, łączność, systemy
militarne, nowoczesne media oraz bezpośrednio ludność. Powoduje to, iż
zapotrzebowanie i zużycie kopalin energetycznych systematycznie
wzrasta ale jednocześnie ich stała eksploatacja doprowadziła do sytuacji
wyczerpywania się zasobów w rozmiarach zagrażających stabilizacji
gospodarczej i politycznej współczesnego świata.
Niektórzy ze współczesnych geopolityków zwracają uwagę, iż
problem surowców energetycznych (zwłaszcza zaś ropy i gazu) stanowi
dziś „serce” geopolitycznych dyskusji, gdyż rywalizacja o dostęp do nich
jest głównym źródłem konfliktów geopolitycznych200. Należy przy tym
199
K. Mingst, Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006, s. 112.
Por. M. Klare, Rising powers/shrinking planet: the new geopolitics of energy, Nowy
Jork, 2008, s. 1-8. Poza problemem rywalizacji o surowce energetyczne, takie jak ropa
naftowa, czy tez gaz ziemny coraz cześciej podnosi się także problem dos™epu do tzw.
metali ziem rzadkikch niezbędnych w w rozowju nowoczesnych technologii i produkcji
200
zwrócić uwagę, iż ilość prac i artykułów dotyczących problemu
konfliktów wokół surowców naturalnych wynika zarówno z faktu
znaczenia tego problemu dla współczesnego świata, ale jest także
elementem swoistej „mody” intelektualnej na podejmowanie tematyki
bezpieczeństwa energetycznego. Faktem jednak jest, iż większa część
światowych zasobów ropy naftowej i gazu jest położona daleko od
obszarów, w których jest przetwarzana i wykorzystywana – np. Bliski
Wschód i Europa Zachodnia oraz USA. Regiony, takie jak Zatoka Perska,
gdzie znajdują się największe rezerwy surowców energetycznych, są
obszarem rywalizacji prowadzonej pomiędzy wiodącymi w świecie
potęgami Zachodu, a miejscowymi reżimami wykorzystującymi do
realizacji swoich celów geopolitycznych religię zamieszkujących tam
społeczności - islam (np. Arabia Saudyjska, Irak, Iran), które chcą
zachować zyski ze sprzedaży ropy naftowej. Geopolityczna rywalizacja o
zasoby surowcowe Bliskiego Wschodu powoduje, iż jest to region
niestabilny, zagrożony wieloma konfliktami, które są w stanie
zdestabilizować cały ład światowy. We współczesnym świecie widoczne
jest także, że państwa posiadające znaczące zasoby surowcowe, takie jak
np. Federacja Rosyjska, czy też Wenezuela starają się utrzymać ścisłą
kontrolę nad sektorem naftowym, traktując go jako instrument
oddziaływania na środowisko międzynarodowe i wywierania presji na
pozostałe podmioty geopolityczne.
Ponadto współczesną geopolityczną strukturę świata rozpatruje się
często w kategoriach ekonomicznych. Jak pisał Immanuel Wallerstein
logika funkcjonowania kapitalistycznej gospodarki-świata kształtuje
także strukturę przestrzenną świata, gdyż jednostki polityczne są
uporządkowane hierarchicznie zgodnie ze swoim miejscem i rolą jakie
odgrywają w podziale pracy i produkcji dokonującej się w ramach
gospodarki świata. Wallerstein uczynił z różnić i podziałów
występujących w strukturze ekonomicznej świata podstawowy sposób
podziału globalnej przestrzeni, uznając dominującą rolę czynnika
gospodarczego. Według niego globalna przestrzeń jest strukturyzowana
nie przez obiekty i wydarzenia o charakterze politycznym (państwa), ale
obiekty o charakterze ekonomicznym (podział pracy). Tradycyjna mapa
świata z podziałem na państwa narodowe jest o tyle nieprawdziwa, że
ukrywa głębszy i znacznie trwalszy podział przestrzenny na gospodarcze
centrum, peryferie i półperyferie. Rdzeń systemu globalnego stanowią
państwa bogate, które uzyskały pozycję monopolisty w sferze surowców,
tkaich dóbr,jak telefony komótkowe, ekranów LCD, baterii słonecznych, a także
samochodów hybrydowych.
technologii lub organizacji procesów produkcyjnych. Peryferie natomiast
to państwa biedne, które są eksploatowane, gdyż są to strefy, które w
procesie dystrybucji bogactwa tracą wypracowane nadwyżki. Ważną rolę
we współczesnym geoekonomicznym systemie świata odgrywają
półperyferie, które mogą zarówno eksploatować, jak i być eksploatowane.
Ich zadaniem jest stabilizowanie całego systemu światowego, gdyż
system zbyt mocno spolaryzowany z niewielkim sektorem państw
wysokiego statusu i z niskim sektorem państw niskiego statusu byłby
niestabilny. System kapitalistycznej gospodarki-świata musiałby
wówczas stawiać czoło nie tylko okresowym kryzysom ekonomicznym
ale także kryzysom politycznym. Półperyferie, znajdując się pomiędzy
centrum a peryferiami mają możliwość awansu lub degradacji. Państwa
te wykorzystują swą energię i zasoby, intensywnie dążąc do tego aby
przynajmniej utrzymać się na swoim pośrednim miejscu, jednocześnie
mając nadzieję, że uda im się wspiąć na górę201 . Konkurencja między
państwami silnymi oraz wysiłki państw półperyferyjnych, mające na celu
podniesienie ich prestiżu i siły, prowadzą do ciągłej rywalizacji, która na
ogół przyjmuje formę równowagi sił, w której żadne pojedyncze państwo
nie jest w stanie automatycznie osiągnąć swoich celów na arenie
międzynarodowej.
Także często występujący przy opisie struktury pozimnowoejnnego
porządku międzynarodowego podział na skonfliktowane ze sobą obszary
Północy i Południa w dużym stopniu odwołuje się do problematyki
gospodarczej. Przyjmuje się, iż w efekcie dramatycznych przemian
gospodarczych, geopolitycznych i geostrategicznych wywołanych
upadkiem bloku wschodniego dotychczasowe konflikty ideologiczne na
linii Wschód-Zachód zostały zastąpione przez polaryzację świata wzdłuż
linii gospodarczego rozwoju i konfliktu interesów ekonomicznych, co
spowodowało, iż podział pomiędzy bogatymi społecznościami
przynależnymi od dotychczasowego „pierwszego świata” i biednymi
społeczeństwami przynależnymi do dotychczasowego „trzeciego
świata” – podział Północ-Południe – stał się kluczowym sposobem opisu
dynamiki podziałów i konfliktów społeczno-politycznych w
pozimnowojennym świecie.
Podejmując próbę odpowiedzi na pytanie czym jest Północ i Południe,
najczęściej zwraca się uwagę, iż Północ to państwa demokratyczne,
rozwinięte gospodarczo, o wysokim poziomie życia i niskim tempie
201
I. Wallerstein, Analiza systemów-światów, Warszawa 2007, s. 85, także, A. Aleksy,
Teoria systemu światowego Immanuela Wallersteina, (w:) Porządek międzynarodowy u
progu XXI wieku, pod red. R. Kuźniara, Warszawa 2005, s. 594-595.
przyrostu naturalnego. Natomiast Południe to ogromny obszar
niedorozwoju ekonomicznego, ubóstwa, państw o niedemokratycznych
ustrojach, obszar wojen, anarchii i konfliktów wewnętrznych. Różnice w
potencjałach ekonomicznych, technologicznych i dystrybucji bogactwa,
wyznaczają oś nierównowagi oraz dysproporcji współczesnych
stosunków międzynarodowych, która oznacza podział świata na bogatą
Północ i biedne Południe, co jest źródłem sprzeczności i konfliktów, a
tym samym jedną z ważnych cech struktury współczesnych stosunków
międzynarodowych 202 . Uważa się przy tym, iż siłą napędzającą
polaryzację i stratyfikację ludności świata stały się procesy globalizacji,
które wzmocniły podział na bogatych, którzy są wygranymi procesów
globalizacji i biednych, będących przegranymi procesów globalizacji.
Uogólniając i upraszczając złożoność współczesnego świata uznaje się, iż
globalizacja powoduje marginalizację większości państw zaliczanych do
Południa, które łączy przeszłość kolonialna i zacofanie gospodarcze.
Asymetryczność procesów globalizacji i możliwości korzystania z nich
ilustruje globalny obieg kapitału w postaci inwestycji bezpośrednich,
gdyż zdecydowana większość z nich trafia do regionów najwyżej
rozwiniętych, a nie tych najbardziej potrzebujących wsparcia, w celu
podniesienia szans rozwojowych203. Nierównomierny rozwój społecznogospodarczy świata i związane z tym problemy, takie jak ubóstwo,
bezrobocie, niesprawiedliwość społeczna, degradacja środowiska
naturalnego, przeludnienie, epidemie i choroby cywilizacyjne a w tym
zwłaszcza problem rozprzestrzeniania się AIDS, zorganizowana
przestępczość i terroryzm, a także korupcja polityczna, brutalność policji
i tortury, dotykają przede wszystkim krajów Południa, które ze względu
na brak rozwoju gospodarczego i słabość instytucji państwowych nie są
w stanie sprostać stojącym przed nimi wyzwaniom. Jak się uznaje, słabe
lub niewywiązujące się ze swych funkcji państwa stanowią źródło wielu
najbardziej dotkliwych problemów współczesnego świata – począwszy
od biedy, przez AIDS i narkotyki, po terroryzm204.
Świat na przełomie tysiącleci wkroczył w nową fazę swojego
rozwoju i realizuje się model, w którym geoekonomia i geofinanse
odgrywają kluczową rolę jako najważniejszy element rozwoju świata i
porządku międzynarodowego. Dlatego też według niektórych analityków
środowiska międzynarodowego geoekonomia wysuwa się na pierwsze
202
A. Heywood, Politologia, Warszawa 2006, s.176, A. Giddens, Socjologia, Warszawa
2004., s. 59-64, 91-96.
203
M. Pietraś, Procesy globalizacji, (w:) Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red.
M. Pietrasia, Lublin, 2006, s. 589.
204
F. Fukuyama, Budowanie państwa, Poznań 2005, s. 9.
miejsce wśród wszystkich innych czynników zmienności środowiska
międzynarodowego, a tym samym jest kluczem do zrozumienia
współczesnego świata. Ze wyglądu na dominującą rolę gospodarki we
współczesnym świecie istnieje konieczność przejścia na geoekonomiczny
model opisania zróżnicowania przestrzennego współczesnego świata.
Klasyczne, czy też neoklasyczne koncepcje geopolityczne zakładały, iż
przestrzenny i czasowy opis zjawisk i procesów ekonomicznych, choć
dostarcza wielu istotnych informacji, nie jest wystarczający dla potrzeb
analizy geopolitycznej i geoekonomia, czy raczej geografia gospodarcza,
była traktowana raczej jako dyscyplina pomocnicza, a nie odgrywająca
centralną rolę w geopolityce 205 . W postwestfalskim środowisku
międzynarodowym czynniki gospodarcze uzyskały tak duże znaczenie, iż
geoekonomia (nazywana także „nową geopolityką”) zaczyna zastępować
geopolitykę w jej tradycyjnym rozumieniu. Podejście geoekonomiczne
powinno zatem stać się priorytetem światowych i narodowych analiz
dotyczących strategii rozwoju. Budując teorię badań geoekonomicznych
będzie można opracować geoekonomiczny model współczesnego świata,
a tym samym wskazać na mechanizmy jego funkcjonowania co umożliwi
opracowanie najbardziej racjonalnej strategii działania w środowisku
międzynarodowym.
Geoekonomia jest pojęciem złożonym, gdyż jest to koncepcja
zgodnie, z którą polityka państwa jest uzależniona od czynników
gospodarczych. Jest to także specyficzne podejście badawcze
oznaczające interpretację systemu globalnego w kategoriach jego
gospodarczych atrybutów. Uważa się, iż geoekonomia stanowi analizę
przestrzennej lokalizacji typów gospodarczej działalności człowieka w
kontekście globalnym. Oznacza analizę związków między ekonomią a
polityką i budowanie związanych z tym strategii geopolitycznych w
środowisku międzynarodowym 206 . W polskiej literaturze przedmiotu
wskazuje się, iż istotą geoekonomii jest analizą potencjału
ekonomicznego w przekroju terytorialnym, według państw i regionów, z
uwzględnieniem ich naturalnych (przyrodniczych) i demograficznospołecznych zasobów oraz istniejącego zainwestowania (infrastruktura
materialna i techniczna, uzbrojenie). Do najważniejszych zadań
geoekonomii na poziomie makro należą: 1) klasyfikacja państw według
stopnia rozwoju społeczno-ekonomicznego; 2) ocena integracji i
dezintegracji ekonomicznej, 3) analiza problemów zróżnicowania i
205
Por. L. Moczulski, Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni, Warszawa 2010, s. 198.
A. Neklessa, Postsowriemiennyj mir w nowoj systemie koordinat, (w:) Geopolitika,
Chrestomatija, pod red. B.A. Isajewa, Sankt-Petersburg 2007, s. 471-472.
206
nierówności ekonomicznej między państwami207. Geoekonomia stara się:
1) analizować światowy system gospodarczy; 2) szukać związków i
zależności pomiędzy gospodarczym poziomem globalnym i narodowym;
3) dostarczać wiedzy o technikach działania w globalnej gospodarce.
Cześć badaczy zwraca także uwagę, iż zmiany która zaszły w sferze
międzynarodowej wymagają nowej konceptualizacji globalnej przestrzeni.
Za współczesną polityczną mapą świata (tradycyjnie wykorzystywaną w
badaniach geopolitycznych) kryje się druga, znacznie ważniejsza
gospodarcza (geoekonomiczna) mapa świata. Bariery i granice polityczne
mają dziś drugorzędne znacznie wobec ekonomicznych. Dlatego też
jednym z istotnych elementów geoekonomicznego podejścia do analizy
problemów współczesnego świata powinno być opracowanie nowego,
geoekonomicznego, atlasu świata. Taki geoekonomiczny atlas świata
powinien mieć dwie wersje. Pierwsza z nich stanowiłaby ogólne
spojrzenie na świat jako całość i ukazywałaby podział świata na obszaru
narodowych i transnarodowych gospodarek. Druga z nich byłaby
narodowym atlasem, w kotnym ukazywałoby geoekonomiczną przestrzeń
świata z punktu widzenia interesów danego kraju i rozpisano w
przestrzeni strategiczne kierunki oddziaływania oraz narodowe cele
wyznaczające geoekonomiczny horyzont danego kraju208.
Nawiązując do prac Imannuela Wallersteina uznaje się także, iż
podejście geoekonomiczne oznacza analizę przestrzennej lokalizacji
typów gospodarczej działalności człowieka, w kontekście globalnym i
związany z tym fenomen nowego podziału pracy w światowym systemie
gospodarczym. Geoekonomia oznacza także analizę związków między
ekonomią a polityką i budowaniem związanych z tym strategii
geopolitycznych w środowisku międzynarodowym. Ponadto ważną rolą
współczesnej geoekonomiki jest próba pokazania współczesnej mapy
świata nie z punktu widzenia podziału przestrzeni politycznej na państwa
narodowe ale z punktu widzenia podziału na rywalizujące ze sobą
regionalne bieguny geoekonomiczne, czyli rywalizujące obszary
wewnętrznej ekonomicznej integracji, takie jak np. UE, ASEAN,
NAFTA, OPEC, MERCOSUR. Rosyjski geopolityk i ekonomista Ernst
Koczetow pisał, iż geoekonomia może udzielić odpowiedzi na wiele
pytań geoekonomia bowiem stara się ona: analizować światowy system
gospodarczy, szukać związków i zależności pomiędzy poziomem
207
Kompendium wiedzy o geografii politycznej i geopolityce, pod red. M. Baczwarowa i
A. Suliborskiego, Warszawa 2002, s. 46-47.
208
E. Koczetow, Globalistika, Moskwa 2002, s. 199-200.
globalnym i narodowym, a także dostarczać wiedzy o technikach
działania w globalnej gospodarce209.
Podejście geoekonomiczne, nie rezygnując z takich elementów,
jak geografia, historia, politologia, socjologia, kulturoznawstwo, zwraca
uwagę na dominującą rolę gospodarki we współczesnym świecie i
związaną z tym konieczność przejścia na geoekonomiczny model
opisania zróżnicowania przestrzennego współczesnego świata.
Współczesna analiza gospodarki w kontekście geopolityki z jednej strony
podejmuje tradycyjne, czy też „klasyczne” dla badań geopolitycznych
problemy kontroli nad szlakami handlowymi i strategicznymi portami,
trasami przesyłowymi, rurociągami i generalnie dostępem do światowych
strategicznych surowców, takich jak: ropa naftowa, gaz ziemny, czy też
rudy uranu. Z drugiej strony podnosi nowe problemy związane z
niekontrolowanymi globalnymi przepływami finansowymi, rewolucją
technologiczno – informatyczną, kształtowaniem się tzw. gospodarki
opartej na wiedzy i problemach modernizacji 210 . Paradygmat
geoekonomiczny stara się wyjść poza tradycyjne dla geopolityki
rozważania koncentrujące się na aspekcie geograficzno-fizycznym
(położenie geograficzne i jego konsekwencje). Jego wartość i znaczenie
są związane z faktem, iż powiązany jest on bardzo mocno z
dokonującymi się przemianami w funkcjonowaniu środowiska
międzynarodowego a tym samym w teorii stosunków międzynarodowych.
Tabela nr 5. Różnice pomiędzy geopolityką a geoekonomią
Geopolityka
Ukształtowała się pod koniec XIX
w.;
Rozwój jej był związany z
okresem rywalizacji imperialnej o
dominacje
w
świecie
ale
jednocześnie z okresem zmierzchu
dotychczasowych imperiów;
Kształtowała się w czasie kiedy
ekspansji kolonialnej i wzrostowi
produkcji
przemysłowej
towarzyszyło odchodzenie od
209
Geoekonomia
Ukształtowała się pod koniec XX
w.;
Rozwój jej jest związany z końcem
zimnej
wojny
i
rozpadem
dwubiegunowego układy ZSRRUSA;
Kształtowała
się
w
okresie
globalizacji gospodarczej świata,
liberalizacji handlu i odejścia od
idei narodowej suwerenności na
Ibidem, s. 106.
Por. J. Agnew, S. Corbridge, The US trade and budget deficits in global perspective:
an essay in geopolitical-economy, “Environment and Planning”, nr 9, 1991, s. 71-90.
210
zasad wolnego handlu w kierunku
protekcjonizmu
oraz
rozwój
ruchów nacjonalistycznych;
Stanowiła
odzwierciedlenie
rywalizacji pomiędzy państwami o
dominacje w świecie;
Związana z rozwojem gospodarki
industrialnej
i
fordowską
ekonomią polityczną;
Teoretycy
geopolityki
byli
powiązani w różnorodny sposób z
instytucjami
politycznymi
i
militarnymi,
np.
Halford
Mackinder, Karl Haushofer;
W badaniach koncentrowała się na
problemach dominacji, budowie
strategicznych sojuszów w celu
zapewnienia
bezpieczeństwa
narodowego;
Wyobraźnia
przestrzenna
budowana wokół takich pojęć, jak
bloki, sojusze, państwo-narodowe,
oraz barier jak np. ‘żelazna
kurtyna”
rzecz budowy więzi globalnych;
Stanowiła
odzwierciedlenie
rywalizacji o budowę światowych
więzi gospodarczych i globalnego
systemu, w którym nie ma
hegemona, a USA zachowują
dominację ale nie w rozumieniu
dziewiętnastowiecznej imperialnej
kontroli nad koloniami;
Związana
z
deterytorlializacją
gospodarek
narodowych
i
przejściem od postfordowskiej
ekonomii;
Teoretycy geoekonomi związani są
instytucjami
gospodarczymi
i
bussinesem, np. Edward Luttwak,
Kenichi Ohmae;
W badaniach koncentruje się na
problemach współzawodnictwa i
kooperacji
dla
podniesienia
poziomu rozwoju gospodarczego;
Wyobraźnia przestrzenna budowana
wokół takich pojęć, jak region,
deterytorializacja, globalizacja, czy
też „sieć”
Źródło: M. Parke, V. Lawson, Entrepreneurial geographies of global local governance,
(w:), A companion to political geography, ed. J. Agnew, K. Mitchell, G. Toal, Nowy Jork
2008, s. 319.
Największą rolę w upowszechnieniu w geopolityce paradygmatu
geoekonomicznego odegrał Immanuel Wallerstein, który zdobył sławę
przede wszystkim jako twórca teorii systemu światowego, która stała się
jedną z wiodących perspektyw służących do analizy środowiska
międzynarodowego. Jego prace wywarły wielki wpływ na myślenie
geopolityczne i zapoczątkowały przeniesienie zainteresowań badawczych
od klasycznie rozumianej geopolityki ku geoekonomice. Wallerstein,
dysponując „wyobraźnią geopolityczną” spojrzał na mapę świata z
zupełnie innej perspektywy i uczynił z różnic i podziałów występujących
w strukturze ekonomicznej kapitalistycznej gospodarki-świata
podstawowy sposób podziału globalnej przestrzeni, uznając dominującą
rolę czynnika gospodarczego. Wallerstein zwrócił uwagę geopolityków,
iż za współczesną polityczną mapą świata (tradycyjnie wykorzystywaną
w badaniach geopolitycznych) kryje się druga, znacznie ważniejsza,
gospodarcza (geoekonomiczna) mapa świata, a bariery i granice
polityczne mają dziś drugorzędne znaczenie wobec ekonomicznych.
Wprowadzenie przez Wallersteina do geopolityki rozważań
ekonomicznych zbiegło się z coraz większą ekonomizacją życia
społecznego, w którym sfera gospodarki staje się podstawą dla
aktywności ludzkiej i strukturyzacji przestrzeni społecznej (w tym i
politycznej) człowieka. Spowodowało to, iż analizy Wallersteina stały się
ważnym punktem odniesienia (w tym także krytyki) przy analizach
współczesnej rzeczywistości międzynarodowej.
Obok Wallersteina wielkie znaczenie dla upowszechnienia się
podejścia geoekonomicznego miały prace innego amerykańskiego
uczonego Edwarda Luttwaka, który na początku lat dziewięćdziesiątych
jako jeden z pierwszych zaczął upowszechniać termin „geoekonomia” i
zwracał uwagę na konieczność przejścia od tradycyjnej geopolityki do
geoekonomiki, pisząc, iż równowaga miedzy państwami – niemożliwa
już do tworzenia poprzez siłę wojskową – będzie powstawała poprzez
stały i rozprzestrzeniony konflikt geoekonomiczny, który przyjmie logikę
wojny, ale „gramatykę” zaczerpnie z ekonomii. Konflikt taki będzie się
toczył na poziomie światowym pomiędzy tworzącymi się biegunami
geoekonomicznymi oraz na poziomie regionalnym (wewnątrz każdego z
geoekonomicznych biegunów), gdzie każde państwo będzie starało się
zwiększyć swoją konkurencyjność dla uzyskania większego bogactwa i
zwiększenia dobrobytu własnych obywateli 211 . Geoekonomia stanowi
nowy sposób rywalizacji między państwami, w którym, jak zwracał
uwagę Luttwak, odpowiednikiem siły jest kapitał inwestycyjny;
odpowiednikiem udoskonaleń rodzajów broni jest rozwój nowych
produktów, a penetracja rynków zastępuje bazy militarne i garnizony
stacjonujące za granicą212.
Główną przyczyną zastąpienia pojęcia geopolityki kategorią
geoekonomia, byłą zmiana realiów geopolitycznych. Luttwak w swojej
pracy zauważał, że podczas zimnej wojny elementem łączącym zarówno
211
E.N. Luttwak, From geopolitics to geo-economics. Logic of conflict, grammar of
commerce, “The National Interest”, 1990, s. 17-23.
212
E. Luttwak, Turbokapitalizm. Zwycięzcy i przegrani światowej gospodarki, Wrocław
2000, s. 154.
wewnętrznie, czyli społeczeństwa, jak i zewnętrznie, tj. państwa
sojuszników był wspólny wróg niosący zagrożenie militarne. Po
rozpadzie bloku wschodniego, gdy zagrożenie wojskowe wygasło, obawy
przeniosły się na grunt gospodarczy. Luttwak podkreślał, iż współczesna
geoekonomia ma wyjątkowy charakter i nie należy jej porównywać do
merkantylizmu XVIII i XIX w, który był zjawiskiem ekonomicznym, ale
jego cele były ściśle polityczne, a nawet strategiczne, połączone z
działaniami militarnymi. Celem współczesnej geoekonomii, jako nowej
formy rywalizacji międzynarodowej, jest nie tyle pogoń za bogactwem
jako takim ale przede wszystkim maksymalizacja liczby miejsc pracy
wymagających wysokich kwalifikacji w nowoczesnych gałęziach
przemysłu i specjalistycznych usługach, a tym samym zdobycie przewagi
technologicznej i rynkowej. Z uwagi na wielostronny charakter
gospodarczych powiązań w skali całego globu współczesna geoekonomia
jest grą, w której uczestnicy wykluczyli działania zbrojne między sobą.
Siły zbrojne straciły swoją dominująca pozycję jako zajmowały za
czasów merkantylizmu, gdy były dopuszczalnym, a nawet rutynowym
pomocnikiem w światowej rywalizacji. W nowej geoekonomicznej grze
nie tylko przyczyny, ale i instrumenty rywalizacji muszą mieć charakter
ściśle gospodarczy213.
Luttwak podejmując problemy geoekonomii pisał, iż
współcześnie następuje przejście od polityki siły (geopolityka) do
geoekonomii. Tradycyjna polityka siły wykorzystywała takie środki, jak:
siła militarna, dyplomacja, propaganda, nowe rodzaje broni. Celem
polityki siły były bezpieczeństwo terytorialne, ekspansja, wpływ na inne
państwa, prestiż. Polityka siły była główną metodą działania w
środowisku międzynarodowym, obecnie natomiast ogranicza się do
zacofanych obszarów, pozostających na peryferiach systemu światowego.
Na głównej arenie podstawową metodą działania jest geoekonomia,
wykorzystująca dwa rodzaje środków: 1) ze strony prywatnych
podmiotów wspieranych lub kierowanych przez państwo: badania i
rozwój w dziedzinach obarczonych dużym ryzykiem, inwestycje służące
penetracji rynku, nadmierne inwestycje produkcyjne w celu zdobycia
rynku; 2) ze strony państwa: cła i kontyngenty będące odpowiednikiem
dawnych granic obronnych, regulacyjne i ukryte bariery importu,
dofinansowywania eksportu, krajowe programy rozwoju technologii,
wywiad ekonomiczny i technologiczny. Celem geoekonomii jest
zdobycie (lub obrona) ważnej pozycji w „strategicznych” gałęziach
przemysłu o dużej wartości dodanej (telekomunikacja, informatyka,
213
Ibidem, s. 168.
biotechnologia, lotnictwo i wyprawy kosmiczne, nowoczesne
komponenty dla przemysłu motoryzacyjnego). Zwycięzcy pełnią funkcje
finansowe, kreatywne i zarządcze wysokiego szczebla oraz kontrolne.
Przegrani mogą się zadowolić linią montażową214
Geoekonomia bardzo szybko stała się dominującym sposobem
opisywania i analizy globalnej przestrzeni w geopolitycznym dyskursie.
Powszechnie przyjęto, iż strategiczny krajobraz środowiska
międzynarodowego w XXI w. będzie konstruowany przez ekonomiczną i
polityczną siłę państwa. Podejście ekonomiczne (geo-economics,
political economy approach) zaczęło w coraz większym stopniu
zastępować tradycyjną geopolitykę. Zwrócono uwagę na zmiany, które
zaszły w pozimnowojennym środowisku międzynarodowym, które
powodują, iż mamy do czynienia z przejściem do klasycznych badań
geopolitycznych do analiz geoekonomicznych. Geoekonomię uznano za
najważniejszy element budowy strategii międzynarodowych aktorów, a
zwolennicy tego podejścia wskazują, iż najskuteczniejszym środkiem
realizacji interesów w środowisku międzynarodowym są środki
ekonomiczne.
Poszukując pewnego ładu środowiska międzynarodowego można
stosować różne podejścia teoretyczne ale coraz popularniejsze jest
wykorzystanie podejścia geoekonomicznego, które zakłada, iż w
postwestfalskim środowisku międzynarodowym nastąpiła ekonomizacja
życia społecznego i politycznego. W wielobiegunowym/policentrycznym
świecie nasiliła się regionalna rywalizacja pomiędzy Europą, Azją i
Afryką, przy czym o dominację w świecie konkurują już nie państwa, ale
regionalne ugrupowania gospodarczo-polityczne i kształtuje się świat
rywalizujących bloków handlowych 215 . Przyjmuje się niekiedy, iż we
współczesnym świecie występują trzy centra ekonomicznej integracji
regionalnej: Europa z główną rolą Unii Europejskiej, Ameryka z główną
rolą USA i struktur NAFTA, oraz region Azji i Pacyfiku z dominującą
rolą Japonii lub Chin ze strukturami APEC. Dynamika stosunków
międzynarodowych będzie wyznaczana przez gospodarcze relacje
pomiędzy „triadą” EU, NAFTA i azjatycki „Jen-blok”216. Niezależnie do
214
Ibidem, s. 160-161.
E. Luttwak, op. cit., s. 171-180.
216
Por. Sum N., Rethinking globalization: rearticulating the spatial scale and temporal
horizons of trans-border spaces, (w:) Globalisation and the Asia-Pacific: Contested
Territories, ed. K. Olds, Nowy Jork 1999, s. 129-145, Jesop B., The governance of
complexity and the complexity of governance preliminary remarks on some problems and
limits of economic guidance, (w:) N. Jewson, S. Macgregor, ed. Transformating cities:
contested governance and new spatial divisions, Nowy Jork 1997, s. 28-41, E. Luttwak,
Turbokapitalizm…, s. 178.
215
faktu, iż taki obraz stanowi duże uproszczenie, dostrzec można, iż u
podstaw współczesnego policentryzmu środowiska międzynarodowego
leży przede wszystkim nowy podział świata na rywalizujące obszary
wewnętrznej ekonomicznej integracji. Zachodzi proces „nowej
regionalizacji” świata i postępuje proces formowania się
makroregionalnych przestrzeni geoekonomicznych, a impulsem do
pogłębionej współpracy politycznej i integracji są przede wszystkim
potrzeby gospodarcze. Regiony geoekonomiczne są wielkimi obszarami
obejmującymi państwa mające wspólne interesy i cele ekonomiczne,
które przekładają się na ukształtowanie się wspólnych interesów
wojskowo-politycznych. O ile świat zimnowojenny składał się z bloków
militarno-politycznych o tyle współczesna przestrzeń globalna
zdominowana jest przez sojusze kulturowo – gospodarcze. Z uwagi na
rolę ekonomii we współczesnym świecie wewnątrz rywalizujących ze
sobą biegunów ekonomiczno – politycznej integracji, takich jak np. UE,
ASEAN, NAFTA, OPEC, MERCOSUR,
pojawia się swoisty
„ekonomiczny nacjonalizm”, napędzający rywalizację międzynarodową.
Interesy ekonomiczne i konieczność utrzymania tempa rozwoju nie tylko
prowadzą do konfliktów ale wymuszają także współdziałanie,
podejmowanie rozmów, ustępstwa a także mniej lub bardziej szeroką
współpracę.
Na obecnym etapie rozwoju przestrzeń geoekonomiczna jest
elementem dominującym nad wszystkimi pozostałymi. Potrzeby
geoekonomiczne podporządkowują sobie geopolitykę i geostrategię.
Logika funkcjonowania społeczeństwa ponowoczesnego z jego
ekonomizacją aktywności ludzkiej i mentalnością konsumpcyjną
powodują, iż geoekonomia coraz częściej zastępuje geopolitykę i
przyjmuje się, iż budując teorię badań geopolitycznych, należy zbudować
geoekonomiczny model współczesnego świata a tym samym wskazać na
mechanizmy jego funkcjonowania, których zrozumienie pozwoli
politykom opracować najbardziej racjonalną strategię działania w
środowisku międzynarodowym. Ekonomizacja życia społecznopolitycznego, gospodarcza globalizacja świata oraz kształtowanie się
obszarów ekonomicznej integracji stanowią wyzwania dla współczesnej
geopolityki. Aby mogła ona być współcześnie użytecznym narzędziem
analiz międzynarodowych należy ją zmodernizować i dostosować do
realiów współczesnego środowiska międzynarodowego. W budowaniu
ponowoczesnej, czy też „nowej geopolityki” należy przede wszystkim
zwrócić uwagę na czynniki ekonomiczne i dominację we współczesnym
świecie konfliktów o charakterze ekonomicznym oraz uwzględnić fakt, iż
zderzenie interesów pomiędzy aktorami geopolitycznymi ma obecnie
podłoże przede wszystkim ekonomiczne. W szczególności we
współczesnych analizach geopolitycznych baczną uwagę należy zwrócić
na ekonomizację sfery polityki i jej kluczowe atrybuty: 1) gospodarka nie
może już rozwijać się w zamkniętych narodowych granicach; 2) na całym
świecie narodowe procesy gospodarcze są uzależnione od światowych
cykli ekonomicznego rozwoju i gospodarka nie funkcjonuje w ramach
politycznych i ekonomicznych granic ale w systemie transnarodowych
powiązań; 3) w obliczu procesów globalizacji ekonomicznej, w której
wyjątkowy status osiągnęły ponadnarodowe geoekonomiczne procesy i
przepływy finansowo-kredytowe musi ulec transformacji rola państwa,
które powinno przekazać cześć swoich uprawnień transnarodowym
podmiotom i instytucjom gospodarczym; 4) nastąpiło przeorientowanie
narodowego systemu zewnętrznych związków gospodarczych z
uwzględnieniem nowej instytucjonalnej formy międzynarodowych
stosunków gospodarczych;
5) aktywność polityczno-ekonomiczna
przebiega nie na światowym rynku ale na nowym geoekonomicznych
atlasie świata217.
Kształtowanie
się
charakterystycznej
dla
globalizacji
transnarodowej
gospodarki
zmienia
charakter
aktywności
międzynarodowej. W „geoekonomicznym” świecie wszystkie podmioty
geopolityczne są częścią światowej gospodarczej wspólnoty i podlegają
jej wpływom. Podstawowym podmiotem relacji międzynarodowych i
geopolitycznych stają się korporacje międzynarodowe, a także
międzynarodowe instytucje finansowe, takie jak MFW, czy też Bank
Światowy,
które
są
ważnym
elementem
oddziaływania
międzynarodowego i umożliwiają osiąganie celów geoekonomicznych, a
pośrednio także i geopolitycznych. Dlatego też wszelkie długoterminowe
strategie działania powinny brać pod uwagę centralny aspekt stosunków
międzynarodowych – geoekonomię. W XXI w. wszystkie pozostałe sfery
życia międzynarodowego (sfera polityczna, społeczna, militarnostrategiczna, etniczno-narodowa, kulturowa, ekologiczna, informacyjna
itp.) podlegające globalizacji są w dużym stopniu określone przez
geoekonomię i charakterystyczne trendy rozwojowe wpływające na
jakość współczesnego ładu geoekonomicznego. Trendy te to: 1) wyraźny
wzrost znaczenia kapitału finansowego przy jednoczesnym ograniczeniu
znaczenia produkcji przemysłowej – nieprzerwane przepływy kapitału
finansowego w skali całego globu integrują gospodarki narodowe, a
wartość transakcji w sferze walutowo-pieniężnej przewyższa kilkanaście
razy wartość realnych obrotów gospodarczych; 2) wiedza staje się
217
E. Koczetow, op. cit., s. 95-96.
głównym zasobem i towarem w postindustrialnej gospodarce – dostęp do
wiedzy i umiejętności (know-how) oraz produkcja wykwalifikowanej siły
roboczej stały się priorytetem w polityce ekonomicznej;
3)
technologia i jej rozprzestrzenianie się uległy transnacjonalizacji –
zarządzanie technologią stało się głównym elementem rozwoju
gospodarczego; 4) wzrost wartości i znaczenie globalnych oligopoli –
wydajne i przynoszące zyski transnarodowe korporacje zdominowały
produkcję i marketing we wszystkich sferach gospodarki; 5) wzrastająca
rola globalnych instytucji, które odgrywają kluczową rolę w regulowaniu
światowej gospodarki, m.in., G-8, G-20, UE, MFW, WTO218.
Większość współczesnych geopolityków i geostrategów docenia
ten aspekt relacji międzynarodowych i poświęca znaczną uwagę
problemom ekonomicznego rozwoju kraju, czy też określonego regionu
integracji polityczno-ekonomicznej. Ku myśleniu geoekonomicznemu
skłania się duża część elit politycznych i działaczy państwowych.
Ponowoczesna geopolityka stała się zatem w dużym stopniu
geoekonomiązmieniając swoje priorytety badawcze zgodnie z kierunkiem
współczesnych przemian cywilizacyjnych. W klasycznie rozumianej
geopolityce geoekonomia, czy też raczej geografia gospodarcza,
stanowiła dyscyplinę pomocniczą ale wraz z przekształceniami
środowiska międzynarodowego zaczęła stopniowo przekształcać się w
dużo bardziej złożoną i różnorodną formę analizy, jaką stanowi
geoekonomia, stając się centralnym elementem analiz geopolitycznych.
Większość geopolityków jest dziś zgodna, iż państwo nie jest już
jedynym wpływowym podmiotem geopolitycznym. Szczególnie zaś
rosnąca aktywność podmiotów gospodarczych – korporacji
międzynarodowych, wpływa na charakter relacji międzynarodowych. W
wyniku polityki deregulacji gospodarek, zapoczątkowanej w latach
osiemdziesiątych przez administrację amerykańskiego prezydenta
Rolanda Reagana i brytyjską premier Margaret Thatcher, oraz w
rezultacie procesów globalizacji współczesne państwo musi operować w
systemie gospodarki światowej gdzie nie tylko przepływy kapitału,
towarów i finansów nie respektują granic państwowych ale także
korporacje gospodarcze operują w wielu krajach i regionach, koordynując
swoją politykę w skali całego globu. Analizy geopolityczne muszą podjąć
problematykę relacji pomiędzy światową gospodarką a systemem państw
narodowych.
Duża cześć współczesnych badaczy przyjmuje, że ze względu na
charakter
współczesnych
stosunków
międzynarodowych
218
W.E. Murray, Geographies of globalization, Londyn-Nowy Jork 2006, s. 105.
najużyteczniejszym podejściem do badania geopolitycznych problemów
współczesnego świata staje się podejście geoekonomiczne. Zwraca się
uwagę, iż coraz większe znaczenie problemów ekonomicznych dla sfery
stosunków międzynarodowych powoduje, że mamy do czynienie z
nadejściem ery realizmu gospodarczego na wzór realizmu politycznego.
Rosyjski geopolityk Konstanty Sorokin pisał, że procesy ekonomiczne
zawsze stanowiły ważny element światowej polityki ale we
wcześniejszych okresach można było od nich abstrahować przyznając
prywat tematyce wojenno-strategicznej czy też ideologicznej. Natomiast
współcześnie nie można dokonać analizy przestrzeni międzynarodowej
bez uwzględnienia aspektów gospodarczych. Polityka gospodarcza
stanowi dzisiaj główny środek stabilizacji systemów politycznych,
zapewnienia im suwerenności oraz bezpieczeństwa, a to powoduje, iż
tematyka geoekonomiczna stanowi dziś sedno geopolityki 219 .
219
K. Sorokin, Geopolitika sowriemiennosti i geostrategija Rossii, Moskwa 1996, s. 1718.
ROZDZIAŁ VI
SOFT-POWER I INFOSFERA
Zmiany, które zaszły we współczesnym środowisku
międzynarodowym związane z odejściem od zimnowojennej konfrontacji,
wzrostem współzależności w skali całego globu i rozwojem technik
informatycznych spowodowały, iż coraz większą rolę i znaczenie w
rywalizacji
międzynarodowej,
pozyskiwaniu
sojuszników
i
urzeczywistnianiu celów polityki zagranicznej przypisuje się zasobom
intelektualnym, informacji, możliwości komunikowania się, poziomowi
życia
i
wykształcenia
społeczeństwa,
zasobom
naukowotechnologicznym, a także koncentracji kapitału finansowego. Uważa się,
iż siła militarna traci stopniowo na znaczeniu i nie odgrywa już
dominującej roli w zapewnieniu bezpieczeństwa państwa ustępując
stopniowo na rzecz czynników ekonomicznych, naukowo-technicznych i
kulturowych.
Szczególne znacznie przypisuję się zwłaszcza czynnikowi
kulturowemu. Uznaje się coraz powszechniej, iż na obecnym etapie
rozwoju stosunków międzynarodowych pozycję państwa w strukturze
powiązań globalnych coraz częściej wyznacza nie siła militarna (hardpower) ale atrakcyjność kulturowa i ideologiczna (soft-power). Czynniki
kulturowe we współczesnym świecie stanowią niezwykle silny element
oddziaływania na środowisko zewnętrzne, często decydując o
atrakcyjności i sile danego państwa. Atrakcyjność kulturowa, stanowiąc
swoiste soft-power, oznacza zdolność danego kraju do pozyskiwania
sojuszników i legitymizowania swojej polityki zagranicznej dzięki
atrakcyjności kultury, ideałów politycznych i polityki 220 . Jak się
podkreśla, status danego mocarstwa w określonym regionie świata jest
związany z wartością systemu kulturowego, który ono uosabia i
propaguje w swoim otoczeniu 221 . Soft-power wyznacza więc w sensie
obiektywnym siłę danego podmiotu geopolitycznego niezależnie od jego
charakteru (państwa, ruchu-społecznego, organizacji międzynarodowej
itp.), gdyż w dużym stopniu wpływa na oddziaływanie danego podmiotu
w sferze międzynarodowej. Coraz częściej współcześni autorzy
analizujący strukturę międzynarodową zwracają uwagę, iż amerykańska
220
J.S. Nye, Soft-power. Jak osiągnąć sukces w polityce światowej, Warszawa 2007, s.
25, 77-88.
221
A.S. Panarin, Położenie geopolityczne Rosji: alternatywne scenariusze u progu XXI w.,
(w:) Historia i geopolityka. Rosja na progu XXI stulecia, pod red. S. Filipowicza,
Warszawa 2000, s. 49.
pozimnowojenna hegemonia utrzymuje się bardziej dzięki kulturowym
formom autorytetu niż siłowej władzy państwa. Zbigniew Brzeziński
analizując pozycję USA w świcie i źródła jej dominacji zwracał uwagę,
że tak jak Rzym eksportował praw, Anglia demokrację parlamentarną,
Francja kulturę i republikański nacjonalizm, tak dziś przyszedł czas na
Stany Zjednoczone, które są centrum, z którego płynie techno-naukowa
innowacja i kultura masowa, produkt modelu wysokiej konsumpcji.
Stany Zjednoczone zaoferowały światu nie tylko model działania
zaprojektowany dla biznesmenów i kręgów naukowych, lecz także po
prostu, sposób życia. Rewolucja techno-naukowa w USA stała się
wzorem do naśladowania. W sposób nieunikniony, mniej zaawansowane
kraje łączyły się z centrum innowacji i myślały, jak je naśladować przez
zapożyczanie jego technik, metod i praktyk organizacyjnych 222 .
Brzeziński zwracał jednocześnie uwagę na fundamentalne zmiany
zachodzące w przestrzeni międzynarodowej a związane z rozwojem
technik telekomunikacyjnych. Jak pisał w latach siedemdziesiątych
późniejszy doradca prezydenta Cartera USA będąc głównym
propagatorem technoelektronicznej poszło dalej niż ktokolwiek inny w
budowaniu „tkanki światowej informacji”. Spowodowało to pojawienie
się
nowych
możliwości
oddziaływania
międzynarodowego.
Funkcjonowanie „technoelektronicznej reki” zmusza do ponownego
zdefiniowania stosunków między USA a resztą świata, gdyż jak zwracał
uwagę Brzeziński terminy takie jak „imperializm” i pax americana nie
mogły już stanowić wyjaśnienia dla nowych, złożonych, „intymnych i
porowatych” stosunków i wpływu, który był „prawie niewidzialny”.
Granice ekonomiczne i kulturalne społeczeństwa amerykańskiego stały
się coraz trudniejsze do sprecyzowania, a USA stały się „pierwszym
globalnym społeczeństwem” w historii.
Nawiązując do rozważań Brzezińskiego amerykański uczony
Joseph Nye rozpropagował pod koniec lat osiemdziesiątych koncepcję
soft-power. W pracy Bound to lead: the changing nature of American
power analizował on tezę o stopniowej erozji siły oddziaływania USA w
świecie zwracając uwagę na konieczność odejścia od konwencjonalnych
sposobów pojmowania amerykańskiej potęgi i nowego spojrzenia na
możliwości aktywności USA w świecie. Analizując amerykańską potęgę
militarną i gospodarczą zwrócił uwagę, iż w tradycyjnych analizach
amerykańskiej potęgi pomijano zdolność USA do przyciągania innych
podmiotów stosunków międzynarodowych, i tym samym zwiększania
222
Z. Brzeziński, Beetwen two ages: America’s role in the Technetronic Era, Westport
1970, s. 31-32.
prawdopodobieństwa, iż będą one działały zgodnie z amerykańskimi
oczekiwaniami i interesami. Tę zdolność Nye określił jako soft-power i
definiował ją jako zdolność do otrzymania tego, co się chce, raczej dzięki
atrakcyjności kultury danego kraju i jego ideałów politycznych, ,niż za
pomocą przymusu lub zapłaty223.
Nye pisząc o amerykańskiej soft-power przyjął definicję władzy
jako możliwość wpływania na zachowania innych. Wśród trzech
sposobów wpływania na inne podmioty: przymus, perswazja i
przyciąganie-urok-atrakcyjność, używał on pojęcia soft-power w tym
trzecim rozumieniu. Zwracał uwagę, iż soft-power danego kraju
budowane jest na trzech podstawowych elementach: na jego kulturze (jej
atrakcyjności dla innych), na politycznych wartościach (pod warunkiem,
iż są one respektowane zarówno w stosunkach wewnętrznych, jak i
zewnętrznych) oraz na jego polityce zagranicznej (wtedy kiedy jest ona
postrzegana jako uprawniona i posiadające moralne podstawy) 224 .
Kombinacja tych trzech elementów decyduje o zdolności państwa do
narzucania swojej woli innym podmiotom nie w drodze przymusu i
perswazji ale przyciągania. Zgodnie z tezą Josepha Nye, najważniejszą
drogą i najlepszym sposobem uzyskania wsparcia międzynarodowego dla
swojej aktywności jest posiadanie politycznych oraz kulturowych
wartości powszechnie uznawanych za atrakcyjne i pożądane, a także
prowadzenie polityki zagranicznej, która będzie postrzegana jako słuszna
i co więcej, posiadającą legitymizację moralną. Nye w swoich pracach
podkreślał, iż w wieku informacji zdolność państwa do pozyskania „serc i
umysłów” zarówno swoich obywateli, jak i międzynarodowej opinii
publicznej stanowi kluczowy zasób wykorzystywany w celu
urzeczywistnienia swojej dominacji w środowisku międzynarodowym225.
To właśnie prace Josepha Nye zwróciły uwagę współczesnych badaczy
stosunków międzynawowych na znaczenie „potęgi kulturowej” jako
alternatywnego wobec siły wojskowej i ekonomicznej środka
urzeczywistniania swojej dominacji w świecie i osiągania założonych
celów polityki zagranicznej. Od czasu kiedy Nye opublikował w 2004 r.
książkę Soft Power: the means to sukces in world politics (wyd. pol. Softpower. Jak osiągnąć sukces w polityce światowej) nastąpił ogromny
223
Por. J.S. Nye, Soft-power. Jak osiągnąć sukces w polityce światowej, Warszawa 2007,
s. 25.
224
Por. J.S. Nye, Foreword, (w:) Soft-power superpowers: cultural and national assets of
Japan ant the United States, ed. Y. Watanabe, D. McConnell, Nowy Jork, 2008, s. IXXIV.
225
J.S. Nye, The changing nature of world power, „Political Science Quarterly”, vol. 105,
nr 2, 1990, s. 177-192.
wzrost liczby rozmaitych publikacji poświęconych zagadnieniu „miękkiej
siły” i jej rosnącemu znaczeniu w relacjach międzynarodowych.
Wskazuje się, iż w postzimnowojennym świecie, zdominowanym przez
środki masowego przekazu, kulturowa i ideologiczna dominacja w coraz
większym stopniu zastępuje czynnik militarny jako podstawowy element
dominacji w środowisku międzynarodowym przynoszący lepsze efekty i
dalej sięgające wpływy.
Jak wskazywał sam Nye koncepcja soft-power nie jest ideą nową,
gdyż już w chińskiej starożytnej filozofii dostrzegano, iż najlepiej jest
wygrywać unikając walki. Sam twórca koncepcji soft-power pisał, iż
stworzył , ją na podstawie tego, co dwaj amerykańscy politolodzy Peter
Bachrach i Morton Baratz nazywali „drugim wymiarem władzy”.
Wskazywali oni na fakt, iż władza jest sprawowana nie tylko w sytuacji
otwartego konfliktu, ale także wówczas, gdy podejmuje się działania, aby
nie dopuścić do artykulacji alternatywnych postaw i pojawienia się
otwartego konfliktu. Pisali oni, iż stosunek władzy zachodzi wtedy, gdy
A bierze udział w podejmowaniu decyzji dotyczących B. Zachodzi on
jednak również wtedy, gdy A podejmuje starania, by stworzyć lub
wzmocnić wartości społeczne i polityczne oraz procedury instytucjonalne,
ograniczające prowadzoną w procesie politycznym debatę publiczną
tylko do tych kwestii, które są względnie nieszkodliwe dla A226. Jednakże
koncepcja soft-power bliższa jest temu, co inny badacz Steven Lukes
nazywał „trzecim wymiarem władzy” i określał jako możliwość
niedopuszczenia do uświadomienia, a tym samym otwartego wyrażenia
obiektywnych interesów. Istotą soft-power jest zdolność do kształtowania
preferencji innych uczestników gry międzynarodowej. Jest to zatem
władza „ideologiczna”, która pozwala wpływać na to, jak ludzie myślą i
czego żądają. Steven Lukes, który w swoich analizach fenomenu władzy
zwrócił szczególną uwagę na ten aspekt, uważając go za najbardziej
znaczący, był zdania, że władza może działać poprzez zapobieganie
pojawieniu się samych różnic i sprzeczności interesów, a czyni to
utrzymując poddanych w fałszywym przekonaniu o tym, gdzie leżą ich
prawdziwe interesy. Pisał, iż „A może sprawować władzę nad B,
zmuszając go do tego, by zrobił to co, czego nie chce, ale może
226
Por. P. Bachrach, M. Baratz, Two faces of power, „The American Political Science
Review”, vol. 56, nr 4, 1962, s. 947-952. P. Bachrach, M. Baratz, Decisions and
nondecisions: an analytical framework, „The American Political Science Review”, vol.
57, nr 3, 1963, s. 632-642.
sprawować nad nim władzę, wpływając na jego pragnienia, przez ich
kształtowanie lub określanie”227.
Idea soft-power jest także nawiązaniem do idei „hegemonii
ideologicznej” autorstwa włoskiego myśliciela politycznego Antonio
Gramsciego oraz do koncepcji „przemocy symbolicznej” francuskiego
socjologa Pierra Bourdieu. Antonio Gramsci, analizując wzajemne
związki pomiędzy siłą i autorytetem, kładł nacisk na „miękkie” formy
panowania i szczególną rolę ideologii w procesie stabilizacji ustroju
politycznego i uzyskiwania dla niego legitymizacji. Uważał, iż ani
ograniczenia ekonomiczne, ani siła polityczna oraz autorytatywne
kierowanie nie są kluczowe dla władzy klasy panującej, gdyż panowanie
to gwarantowane jest w sposób najpewniejszy wówczas, gdy
reprezentacje kulturowe ograniczają zakres możliwości, które ludzie
mogą wziąć pod uwagę i wiodą ich ku przyzwoleniu na własne
podporządkowanie 228 . Uważał, iż stosunek między elementem siły i
autorytetu jest określony w tym sensie, że państwo w tym większym
stopniu stosować musi siłę, im słabszy jest jego autorytet. Idealna
hegemonia polityczna – pełna aprobata państwa – powodowałaby
możliwość zupełnej rezygnacji ze stosowania siły. I odwrotnie: całkowity
rozpad autorytetu państwa, a więc upadek hegemonii politycznej,
musiałby prowadzić do tego, że państwo funkcjonowałoby jedynie jako
nagi aparat przemocy 229 . Zwraca się uwagę przy analizach prac
Gramsciego na to iż włoski uczony uważał, że podstawą hegemonii
politycznej jest zdominowanie sfery ideologicznej, gdyż to właśnie
ideologie dostarczają ludziom praktycznych reguł zachowania i
postępowania moralnego. Stanowią one systematyczny zbiór idei,
których rolą jest organizowanie i zjednoczenie zróżnicowanych
elementów pochodzących ze sfery społecznej w pojedynczy blok, co jest
podstawą ukształtowania się powszechnej wizji świata. Zjawisko
polegające na tym, iż pewne konkretne sposoby rozumienia świata stają
się oczywiste, czy też naturalne, a inne, alternatywne, zaczyna się
postrzegać jako bezsensowne lub absurdalne, określa się mianem
hegemonii ideologicznej 230 . Natomiast Pierre Bourdieu, który
spopularyzował pojęcie przemocy symbolicznej, odnosił ten termin do
wszelkich procesów wpajania norm i wzorów zachowań kulturowych.
Przemoc symboliczna polega na narzuceniu odpowiedniej wizji świata i
227
S. Lukes, Władza w ujęciu radykalnym, (w:) Współczesne teorie socjologiczne, wybór.
A. Jasińska – Kania, L.M. Nijakowski, J. Szacki, M. Ziółkowski, Warszawa 2006, s.507.
228
J. Scott, Władza, Warszawa 2006, s. 113.
229
J.J.. Wiatr, Marksizm i polityka, Warszawa 1987, s. 146-147.
230
Ch. Barker, Studia kulturowe. Teoria i praktyka, Kraków 2005, s. 472.
opiera się ona na fakcie akceptowania przez ludzi zespołu podstawowych
przedrefleksyjnych założeń. Podmioty społeczne przyjmują świat jako
zrozumiały sam przez się, to znaczy biorą go takim, jaki on jest, uznając
go za naturalny, ponieważ przykładają do niego mapy poznawcze, które
same pochodzą ze struktur tego świata 231 . Wykorzystując pojęcie
przemocy symbolicznej, Bourdieu ujmował ją jako stosunek pomiędzy
dwoma biegunami struktury społecznej: grupami dominującymi i
zdominowanymi. Jest to stosunek społeczny, w którym przemoc
symboliczna polega na narzuceniu własnej wizji świata przez grupę
dominującą grupie zdominowanej. Pisał, iż każda władza, której uda się
narzucić znaczenia, i to narzucić jako uprawnione, ukrywając układy sił
leżące u podstaw jej mocy, to władza o przemocy symbolicznej232.
We współczesnych analizach geopolitycznych problematyka
urzeczywistniania globalnej hegemonii za pomocą soft-power jest
uznawana za niezwykle wartościową, gdyż współcześnie analizując
problem supremacji jednego państwa, bądź niewielkiej grupy państw nad
innymi, formalnie niepodległymi, coraz częściej zwraca się uwagę na fakt,
że hegemonia opiera się nie na stosowaniu brutalnej siły i przymusu, ale
na edukacji i zdobywaniu zgody. W rozważaniach związanych ze
środowiskiem międzynarodowym kulturę, wartości i ideologię traktuje
się najczęściej jako element niezbędny dla legitymizacji istniejącego
porządku międzynarodowego. Nawiązując do tradycji Antonio
Gramsciego zwraca się uwagę, iż hegemonia w środowisku
międzynarodowym opiera się nie tylko na wykorzystywaniu zasobów
materialnych i siły ale także na wytworzonym dominującym
kolektywnym obrazie porządku światowego (włączając to system
wartości, na którym opiera się istniejący porządek) 233 . Dominujące
wartości stanowią „duchową podporę” istniejącego porządku, gdyż ład
polityczny budowany jest przede wszystkim dzięki konsensusowi co do
dominujących wartości. Dwaj uczeni John Agnew i Stuart Corbridge
podejmując w pracy Mastering space: hegemony, terytoriality and
international political economy, (Londyn 1995) problem określenia na
nowo pól badawczych dla geopolityki w epoce pozimnowojennej uznali,
iż dla analizy środowiska międzynarodowego i problemów relacji między
podmiotami stosunków międzynarodowych konieczne jest wykorzystanie
koncepcji hegemonii w ujęciu Gramsciego, gdyż dzięki temu można
231
Por. P. Bourdieu, L. Wacquant, Zaproszenie do socjologii refleksyjnej, Warszawa
2001, s. 162.
232
P. Bourdieu, C. Padderon, Reprodukcja, Warszawa 2006, s. 73.
233
Por. Cox R.W., Social forces, states and world orders: beyond international relations
theory, “Millenium Journal of International Studies”, t. 10, nr 2, 1981, s. 139.
uwypuklić rolę praktyk kulturowych i ideologii w kształtowaniu się
relacji międzynarodowych. Definiowali oni hegemonię jako kompleks
praktyk kulturowych i reprezentacji związanych z partykularnym
porządkiem geopolitycznym. Zwracali także uwagę, iż w środowisku
międzynarodowym zawsze istnieje hegemonia (rozumiana jako praktyka
kulturowa), chociaż nie zawsze musi istnieć hegemon (rozumiany jako
konkretne państwo)234. Według nich problem geopolitycznej hegemonii
międzynarodowej dotyczy przede wszystkim zagadnień związanych ze
sposobem narzucania reguł i zasad obowiązujących w środowisku
międzynarodowym, zdobywania dla nich legitymizacji, a także pytania o
procesy zachodzące w środowisku międzynarodowym w wyniku kryzysu
legitymizacji dotychczasowych reguł. Dotyczy także zagadnienia
sposobów uzyskiwania przez dominujące mocarstwa legitymizacji dla
swoich budzących sprzeciw działań w środowisku międzynarodowym.
Istotną rolę w dyskusjach wokół soft-power i hegemonii
ideologicznej odgrywa pytanie o sposoby urzeczywistnienia swojej
dominacji w świecie za pomocą „miękkiej siły”, czyli zrozumienie, w
jaki sposób i za pomocą jakich instrumentów odbywa się współczesna
rywalizacja o dominację międzynarodową. Uważa się, iż we
współczesnym świecie
najistotniejszym elementem służącym
urzeczywistnieniu władzy, czyli podporządkowaniu innych swoim
decyzjom, jest opanowanie sfery symbolicznej, dzięki czemu można
wpływać na to, jak ludzie myślą i czego żądają. Poprzez zdominowanie
sfery symbolicznej można narzucić własny, partykularny sposób
widzenia świata a tym samym sprawować władzę poprzez kształtowanie
naszej wiedzy o otaczającym nas świecie zgodnie ze swoimi intencjami i
wyobrażeniami, wpływając tym samym na podejmowane działania. Jak
zwracał uwagę Roman Kuźniar we wstępie do opublikowanej w Polsce
pracy Josepha Nye, Soft-power. Jak odnieść sukces w polityce światowej,
w epoce informacji polityka będzie ostatecznie polegać na tym czyja
narracja zwycięży, czyja opowieść, interpretacja, wizja zdobędzie
dominującą pozycję235.
We współczesnych analizach środowiska międzynarodowego
podkreśla się rosnące znaczenie „siły symbolicznej” i „władzy
symbolicznej”, uznając, iż rywalizacja w XXI w. to przede wszystkim
ideologiczna konkurencja miedzy państwami, a konflikty we
współczesnym świecie mają przede wszystkim podłoże „informacyjne”,
234
J. Agnew, S. Corbridge, Mastering space: hegemony, consciousness and the
revolutionary process, Londyn 1995, s. 17
235
R. Kuźniar, Soft power i wielkość Ameryki, (w:) J.S. Nye, Soft-power. Jak osiągnąć…,
s. 19.
ich celem zaś jest opanowanie sfery symbolicznej. Zwraca się uwagę, iż
jednym z najważniejszych fenomenów współczesności stał się niezwykle
szybki rozwój technologii informatyczno-komunikacyjnych. Rozwój
sieci telewizyjnych, Internetu i World Wide Web wyprodukował nową
ponadnarodową przestrzeń, nazywaną cyberprzestrzenią, czy też
infosferą, w której następuje obieg informacji i przekazywanie obrazów,
a sposobem na uzyskanie dominacji w świecie jest kontrola nad obiegiem
informacji i obrazów poprzez sieci telekomunikacyjne. Analizując
strukturę współczesnego ładu międzynarodowego zwraca się uwagę, iż
rewolucja informatyczna jest siłą napędową procesów globalizacji
zwianych z erozją dotychczasowych granic i barier przestrzennych.
Dzięki zastosowaniu technik informacyjnych doszło do zagęszczenia
intensyfikacji relacji w skali ponadloklanej. Globalizacja jest związana z
procesem ciągłych interakcji kulturowych i wzajemnych penetracji. W
rzeczywistości tej charakterystyczne jest istnienie podziału na „centra” i
„peryferie”. W relacjach tych ujawnia się jednokierunkowość: centra są
ogniskami generacji nowych wartości, postaw i zachowań; peryferie są
zwykle odbiorcami wzorów i wartości płynących z centrów; zachowania
odwrotne są zjawiskami marginalnymi, ujawniającymi się przede
wszystkim w sferze rozrywki i obyczajowści. Powoduje to, iż
współczesna homogenizacja kulturowo-cywilizacyjna postrzegana jest
jako proces dominacji kultury zachodniej, a zwłaszcza amerykańskiej, w
całokształcie życia społeczno-politycznego i gospodarczego. W krajach
peryferyjnych powszechna dominacja i narzucanie wzorów kultury
krajów cywilizacji zachodniej, jest często postrzegane bardzo negatywnie
jako dążenie Zachodu, a w szczególności USA, do upodobnienia do
siebie innych krajów i przekształcenia ich struktury, sfery socjalnej,
systemu władzy, ideologii i mentalności. Aby przetrwać społeczności
niezachodnie muszą przede wszystkim bronić swoich tradycji i wartości
przed zewnętrznymi wpływami, a walka o suwerenności i hegemonię
odbywa się dziś między centrum a peryferiami w sferze informacji i
idei236.
236
Takie podejście do analiz rzeczywistości międzynarodowej szczególnie silnie
widoczne jest w publikacjach współczesnych rosyjskich geopolityków, takich jak np.
Irina Wasilienko, Igor Panarin, czy też Aleksander Panarin, dla których walka o światową
hegemonie odbywa się współcześnie w sferze wartości kulturowych. Według nich walka
świata zachodniego z Rosją odbywa się już nie środkami militarnymi ale właśnie
kulturowymi. Dlatego też walka o przyszłość Rosji nie odbywa się na zewnątrz (gdyż
wrogowie Rosji zdają sobie sprawę, że nie da się jej podporządkować sobie siłą) , ale
wewnątrz kraju. Rosjanie aby bronić swojej niezależności i pozycji w świecie muszą
przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie o własną tożsamość oraz bronić rosyjskich
wartości przed zewnętrznymi wpływami odrzucając założenie o uniwersalności wzorów
W analizach geopolitycznych coraz powszechniej dostrzega się
fundamentalne znaczenie warunków technologicznych związanych z
rewolucją teleinformatyczną, które wyznaczają nowe możliwości
oddziaływania. W kształtującym się ładzie informatycznym głębokim
przeobrażeniom ulega życie polityczne. Istotną rolę w dla współczesnych
analiz geopolitycznych odegrała także zaproponowana przez Manuela
Castellsa charakterystyka społeczeństwa Wieku Informacji. Castells pisał,
iż rewolucja technologiczna, skoncentrowana wokół technik
informacyjnych, przeobraziła cywilizację ludzką. Przejście „od galaktyki
Gutenberga do galaktyki McLuhana” spowodowało, iż ukształtowała się
kultura mediów masowych i w rezultacie tego polityka zaczyna być coraz
częściej rozgrywana w przestrzeni mediów. Żyjemy w wieku informacji,
w którym ludzie wykazują skłonność od kształtowania swoich opinii na
podstawie obrazów i dźwięków przetwarzanych przez media, tworzenie
obrazów jest zatem zarazem tworzeniem polityki. Kimkolwiek są aktorzy
polityczni i jakąkolwiek mają orientację, funkcjonują w grze o władzę
dzięki i przez media 237 . Mimo, że oddziaływanie mass mediów na
wybory polityczne jest wysoce zróżnicowane, polityka i politycy, których
nie ma w telewizji, w społeczeństwach zaawansowanych nie mają szans
na uzyskanie poparcia, ponieważ umysły ludzi są zasadniczo
informowane przez media. „Symboliczna władza” mediów oznacza, iż
mają one możliwość konstruowania rzeczywistości poprzez
przekazywanie informacji i obrazów. Jak pisał Neil Postman, nie
postrzegamy rzeczywistości taką jako ona jest, ale przez to, jakimi są
nasze języki, a naszymi językami są nasze media. Nasze media są
naszymi metaforami, nasze metafory tworzą treść kultury i codziennych
doświadczeń238.
Wraz ze zmianami cywilizacyjnymi i kształtowaniem się Wieku
Informacji informacja i kulturowe soft-power zaczęły być coraz
powszechniej uznawane za zasób, którego rola w rywalizacji pomiędzy
państwami o opanowanie geopolitycznej przestrzeni świata coraz bardziej
rośnie. Według Alvina Tofflera najpotężniejszymi filarami władzy są:
siła, bogactwo oraz wiedza (informacja). Przemoc, ze względu na swoje
ograniczone zastosowanie i małą elastyczność, stanowi władzę o niskiej
jakości, bogactwo daje władzę średniej jakości, natomiast władza
najwyższej jakości pochodzi z wykorzystania i zastosowania wiedzy oraz
Zachodu, które jest jedynie wyrazem „nowego imperializmu” kulturowego., którego
celem jest podporządkowanie sobie wszystkich społeczności globu.
237
M. Castells, Społeczeństwo sieci, Warszawa 2007, s. 473, idem, Siła tożsamości,
Warszawa 2008, s. 148.
238
N. Postman, Zabawić się na śmierć, Warszawa 2002, s. 34-35.
informacji. Służą one jako czynnik zwielokrotniający siłę i można je
wykorzystywać do powiększania dostępnej siły czy bogactwa albo,
alternatywnie, do ograniczenia środków potrzebnych do osiągnięcia
dowolnego celu. Można się nią posługiwać karząc, nagradzając,
przekonując a nawet przekształcając, gdyż wiedza potrafi przekształcić
wroga w sojusznika239. Dlatego też we współczesnym świecie, zamiast
środków oraz instytucji represji i przemocy, w rywalizacji o prymat w
środowisku międzynarodowym wykorzystuje się przede wszystkim
informację, wiedzę, instytucje public relations, reklamę, mass media itp.
Informacja zaczęła być postrzegana jako zasób, którego rola w
rywalizacji pomiędzy państwami o opanowanie geopolitycznej
przestrzeni świata coraz bardziej rośnie, gdyż informacja stała się
podstawowym źródłem siły politycznej 240 . We współczesnym świecie
wiedza i informacja należą do podstawowych źródeł kontroli społecznej,
można się nimi posługiwać karząc, nagradzając, przekonując i
przekształcając a kontrola nad wiedzą jest istotą walki o władzę, jaka w
przyszłości będzie rozgrywała się we wszelkich instytucjach, będących
dziełem człowieka 241 . Ci, którzy zdobywają kontrolę nad zasobami
informacyjnymi zyskują przewagę w walce o władzę. Sukces zależy
bowiem od dostępu i zdolności do interpretowania informacji w taki
sposób, by mobilizować zbiorową energię uczestników. Istotna jest
również umiejętność odpowiedniego i wielokierunkowego modelowania
przekazu. Biegłe posługiwanie się jawną zawartością komunikatu (fakty,
dane, język) pozwala na przesyłanie ukrytych (mniej lub bardziej)
implikacji normatywnych. Bez dostępu do informacji aktorzy społeczni
tracą możliwość wpływu na poglądy i przekonania innych ludzi i
organizacji, bez czego nie jest możliwa akceptacja struktur
politycznych 242 . W kontekście strukturalnym zwraca się uwagę, iż
społeczeństwo w coraz większym stopniu zorganizowane jest w sieci
dynamicznej przestrzeni przepływu wiedzy i informacji. Przepływ
informacji zorganizowany jest wokół centrów kontroli, potrafiących
koordynować i zarządzać nowymi powiązaniami włączającymi się do
struktury. Sieć stanowi już nie tylko formę organizacyjną ale także
swoisty kapitał społeczny, czy też nową tkankę społeczną, gdyż
239
A. Toffler, Zmiana władzy, Poznań 2003, s. 40.
Por. A. Chong, Foreign Policy in global information space: actualizing soft-power,
Gordonsville 2007, s. 11-17.
241
A. Toffler, Zmiana władzy, Poznań 2003, s. 39-40, 46.
242
A. Rothert, op. cit., s. 12.
240
paradygmat technologii informatycznych stanowi materialną podstawę
rozprzestrzeniania się sieci na całą strukturę społeczną243.
Zdobywający sobie coraz większą popularność paradygmat
informacyjny uznając, iż we współczesnym wysoko stechnicyzowanym
społeczeństwie informacyjnym wojna o przestrzeń rozgrywa się w
przestrzeni informacyjnej, koncentruje swoją uwagę przede wszystkim na
roli mass mediów jako głównego zasobu, który poprzez manipulowanie
informacją i kreowanie rzeczywistości zgodnej ze swoimi interesami
pozwala na skuteczną realizację swoich celów geopolitycznych. Pojawiło
się we współczesnej geopolityce pojęcie information power, które zwraca
szczególną uwagę na rolę informacji i technologii informatycznych w
budowaniu efektywnych strategii geopolitycznych, co wynika z coraz
powszechniejszego przekonania, iż siła militarna i ekonomiczna muszą
być we współczesnym świecie uzupełnione przez podjecie próby
opanowania sfery symbolicznej, która pozwala na efektywniejsze
operowanie tradycyjnymi środkami potęgi geopolitycznej.
Podejmując problem information power zwraca się uwagę na to,
iż operuje ona w przestrzeni medialnej odmiennej niż przestrzeń fizyczna.
Przyjęto, że należy uzupełnić dotychczasowe wymiary analizy
geopolitycznej przez uwzględnienie istnienia infosfery (jako specyficznej
formy strategicznej potęgi - strategic power), stanowiącej piąty wymiar
analiz geopolitycznych, obok takich tradycyjnych przestrzeni rywalizacji
i konfliktów geopolitycznych, jak ląd, morze, powietrze, kosmos.
Opisując cechy charakterystyczne dla infosfery podkreśla się, iż ma ona
ma charakter eteryczny, ulotny, a to powoduje, iż wymyka się
jednoznacznej definicji. Opisuje się ją jako polimorficzną rzeczywistość,
w której egzystują i przepływają informacje. Niezależnie od faktu, iż
infosfera nie ma charakteru materialnego w takim znaczeniu jak
pozostałe cztery wymiary potęgi geopolitycznej, to wymiar
informatyczny może zostać zidentyfikowany, gdyż „wojny informacyjne”
mimo, iż nie mają charakteru materialnego, przynoszą skutki
obiektywizujące się w przestrzeni fizycznej człowieka, np. broń w postaci
„złośliwego softwaru” przepływa przez światowe sieci komunikacyjne,
wywołując określone skutki, np. zniszczenie baz danych, czy też
systemów obronnych, ponadto przekazywane informacje i obrazy
wpływają na sposób postrzegania świata (wyobrażenia geopolityczne), a
243
Ibidem, s. 12-13.
tym samym na podejmowane decyzje i w tym sensie infosfera, jako
„piąty wymiar” staje się medium strategicznej potęgi244.
Uznaje się obecnie wagę infosfery, która wśród wszystkich
obszarów konfliktowych, na których rozgrywa się geopolityczna
rywalizacja, zajmuje coraz silniejszą pozycję i posiada coraz większe
znaczenie. Współczesne konflikty geopolityczne rozgrywają się również,
a może i przede wszystkim, o kontrolę nad infosferą. Kontrolę nad
infosferą definiuje się najczęściej jako „możliwość użycia infosfery dla
wsparcia celów strategicznych i możliwość niedopuszczenia, aby
przeciwnik mógł użyć infosfery w ten sam sposób”, natomiast poprzez
pojęcie information power rozumie się po prostu pewną formę potęgi
strategicznej, która operuje w lub poprzez infosferę 245 . Geopolityczne
analizy związane z infosferą mają dwojakiego rodzaju charakter. W
pierwszym wypadku aspekt informacyjny został zaadaptowany przez
geostrategów, którzy zaczęli dostrzegać znaczenie informacji podczas
prowadzenia działań zbrojnych. W tym przypadku information power
jest traktowane raczej jako uzupełnienie konwencjonalnych sił
strategicznych. Wskazuje się przy tym, iż znaczenie i wartość, jaką
posiada kontrola nad „piątym wymiarem”, zostały dostrzeżone przez
geostrategów przede wszystkim w wyniku pierwszej wojny w Zatoce
Perskiej w latach 1990-1991, kiedy to wojska koalicji antyirackiej
(głównie była to armia USA, która dowodziła operacją Pustynna Burza)
uzyskały globalną dominację nad sferą informacji i były w stanie
prowadzić przeciwko Irakowi Saddama Husajna i co więcej wygrać
wojnę polityczną i psychologiczną, która była bardzo ważnym elementem
działań zbrojnych przeciwko Irakowi. Ponadto wojska amerykańskie
doceniając wagę informacji na polu zbrojnym dokonały selektywnych
zniszczeń irackiej sieci komunikacyjnej, czyniąc tym samym armię iracką
niezdolną do stawienia skutecznego oporu wojskom koalicji. Dobrze
uzbrojona armia iracka, która miała za sobą także doświadczenia bojowe
wyniesione z wojny w Iranie, okazała się bezbronna w wyniku
zniszczenia jej sieci komunikacyjnej246.
Doświadczenia pierwszej wojny w Zatoce Perskiej zwróciły
uwagę na wielką wagę „piątego wymiaru” w podejmowanych działaniach
strategicznych, służących realizacji własnych interesów geopolitycznych.
W związku z tym do języka geostrategii zostały wprowadzone takie
244
D.J. Lonsdale, Information power: strategy, geopolitics and the fifth dimension, (w:)
Geopolitics. Geography and strategy, de. C.S. Gray, G. Sloan, Londyn 1999, s. 139.
245
D.J. Lonsdale, Information power: strategy, geopolitics and the fifth dimension, (w:)
Geopolitics. Geography and strategy, de. C.S. Gray, G. Sloan, Londyn 1999, s. 143, 144.
246
Ibidem, s. 144.
pojęcia jak, cyberwar, netwar i softwar. M.in. włoski geopolityk generał
Carlo Jean pisał, iż cyberwar to taka wojna, w której atak elektroniczny
paraliżujący centra nerwowe przeciwnika poprzedza jego pełne
zniszczenie. Wróg zostaje unieruchomiony i sparaliżowany. Wówczas
może zostać zniszczony systematycznym i głębokim uderzeniem
ogniowym. Pojęcie netwar ma dwojakie znaczenie. Po pierwsze odnosi
się do zastąpienie struktury hierarchicznej przez organizacje sieciowe
oraz do potrzeby zachowania przez nie spójności i jedności, niezależnie
od rozśrodkowania i rozproszenia ośrodka decyzyjnego. Z drugiej zaś
odnosi się do operacji przeciw nieprzyjacielowi, który nie posiada
organizacji wertykalnej, lecz sieciową, takiemu jak na przykład
międzynarodowe organizacje terrorystyczne lub przestępcze. Natomiast
softwar jest nowoczesną formą wojny psychologicznej, propagandy,
informacji i dezinformacji. Posługuje się tworzeniem faktów, skłonnością
społeczeństwa do taniej sensacji w poszukiwaniu rzekomych ukrytych
motywacji, teorią spiskową oraz współczesnymi technikami
rzeczywistości wirtualnej. Softwar może w ten sposób spowodować nie
tylko upadek morale przeciwnika, ale podkopać jego system wartości i
wpłynąć tak na jego postępowanie, aby zmienić je na korzyść naszych
interesów i zamierzeń247.
Drugi
rodzaj
współczesnych
analiz
geopolitycznych,
poświęconych rosnącej roli informacji i infosfery dla stosunków
międzynarodowych, koncentruje się przede wszystkim na „kulturowym”
oddziaływaniu informacji i zdolności przekazów teleinformacyjnych do
kreowania partykularnego obrazu świata i jest zdecydowanie bliższy idei
soft-power. Ten aspekt badań zwraca uwagę na rosnącą rolę masowego
przekazywania informacji dla kształtowania się naszych wyobrażeń i
sposobu interpretacji otoczenia zewnętrznego. Masowy odbiór przekazów
medialnych i uczestniczenie w kulturze popularnej kształtuje nasze
wyobrażenia o świecie i o naszym miejscu w nim. Nie bez przyczyny w
regionach takich, jak Ameryka Północna czy też Europa, telewizyjne
reportaże odgrywają często kluczową rolę w zwiększeniu
zainteresowania opinii publicznej wydarzeniami międzynarodowymi.
Telewizja, gazety, a także Internet pomagają wyobrazić sobie omawiane
miejsca i lokacje geograficzne. Nowoczesne technologie informacyjne,
błyskawicznie przenoszące obrazy z miejsca na miejsce pozwalają
przetransportować poprzez telewizyjne wiadomości obraz świata do
naszych domów. Pozwalają one budować prywatną mapę świata i
wyobrażenie o nim, stanowiąc sposób, w jaki definiujemy państwo, naród
247
C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 196-197.
i świat. Stanowią element kształtowania naszej wiedzy o otaczającym nas
świecie, dostarczając nam swoistej „mapy świata” i tym samym silnie
wpływają na podejmowane przez nas działania. Zwraca się uwagę, iż
media mają obecnie większy wpływ na politykę niż miało to miejsce w
przeszłości, a zatem rośnie ich znaczenie geopolityczne. Wcześniej
dostęp do informacji był spowolniony, a tym samym media nie mogły
wpływać bezpośrednio na decyzje polityczne i strategiczne. Poza tym
dostęp do mediów był wybiórczy, gdyż docierały one do bardziej
wykształconej części społeczeństwa. Obecnie w procesie przekazywania
informacji dominują sieci telewizyjne, które docierają do ogółu ludności.
Nowoczesne mass media odwołują się bardziej do emocji niż rozumu, a
nowoczesne techniki tworzenia scenariuszy, efektów i rzeczywistości
wirtualnej sprawiają, że propaganda stała się bardziej wiarygodna aniżeli
racjonalna prawda, która może zostać ukryta napływem informacji
uniemożliwiającym jej syntezę interpretacyjną. Kontrola mediów nabiera
obecnie coraz bardziej znaczącej roli dla jakiejkolwiek inicjatywy
geopolitycznej, która musi uzyskać stosowny poziom akceptacji,
zwłaszcza w państwach demokratycznych, by zostać zrealizowaną248.
Znaczenie wiedzy o roli mass mediów w kształtowaniu
wyobrażeń geopolitycznych wynika z faktu, iż transmisja, cyrkulacja i
recepcja informacji oraz obrazów nigdy nie są procesem „neutralnym”,
co powoduje, iż wielu teoretyków mediów zwraca uwagę, że telewizyjne
reportaże (oraz wielkie medialne korporacje, które zdominowały
globalny przekaz wiadomości) są częstokroć wykorzystywane do
wspomagania agendy polityki zagranicznej wielkich i wpływowych
mocarstw, takich jak USA, Francja, Rosja, czy też Wielka Brytania249.
Jednym z prekursorów uwzględniania roli mediów i opinii publicznej w
ramach geografii politycznej był francuski geograf Yves Lacoste, który
uważał, iż wytwarzanie „geopolitycznych wyobrażeń” jest nie tylko
funkcją geografii i akademickich monografii ale przede wszystkim
środków masowego przekazu, które generują „geograficzne szablony i
obrazy”. Geografia jest nie tylko nauczana w szkolnych ławach ale także
przekazywana obywatelom za pośrednictwem filmów, gazet, reklam,
pocztówek, broszur turystycznych. Przekazy te mogą być różnorodne, nie
mniej jednak są uzależnione od tego, co istniejący porządek społeczny
chce uznać jako „geograficzne przedstawienia”. Dlatego też Lacoste
uważał, iż dla przebiegu współczesnych procesów geopolitycznych duże
znaczenie posiadają środki masowej informacji. Społeczeństwo w swojej
248
249
C. Jean, op. cit., s.159-160.
Por. K. Dodds, Global geopolitics. A critical introduction, Londyn 2005, s. 73.
masie nie jest zorientowane na racjonalne, indywidualistyczne podejście
do rzeczywistości ale raczej na przyjęcie wytworzonych przez mass
media obrazów świata, dlatego też mass media są jednym z
najważniejszych czynników geopolitycznych. Nie bez przyczyny inny z
francuskich uczonych, filozof Jean Baudrillard, pisał, iż światowa
popularność amerykańskiego filmu Czas Apokalipsy pokazuje, iż
Amerykanie tylko pozornie przegrali wojnę w Wietnamie, gdyż sukces
tego filmu jest zwycięstwem w skali globalnej, a będąc częścią działań
zbrojnych w Wietnamie pokazuje, iż sfera symboliczna ma moc równą, a
nawet większą, niż potęga samego Pentagonu i wszystkich światowych
rządów250. Wskazuje się, iż jednym z ważnych elementów oddziaływania
na środowisko międzynarodowe, wykorzystywanym przez rząd USA był
przemysł filmowy, za pośrednictwem którego rozpowszechniano obraz
świata odpowiadający intencjom administracji rządowej, a mający na
celu mobilizację opinii publicznej (zarówno w stosunkach wewnętrznych,
jak i zewnętrznych) oraz uzyskanie legitymizacji dla prowadzonej
polityki.
Geopolitycy podejmujący problem związków pomiędzy kulturą
popularną a sytuacją międzynarodową wskazują, iż w okresie drugiej
wojny światowej Hollywood został „wysłany na wojnę” i
wyprodukowano wiele filmów, takich jak Days of Glory (1943), North
Star (1943) czy też Mission to Moscow (1943), które miały ukazać, iż
ZSRR jest wartościowym aliantem nie tak różnym od pozostałych krajów
antyhitlerowskiej koalicji. W zmienionej sytuacji geopolitycznej, a w
szczególności w pierwszym okresie zimnej wojny, wytwórnie
Hollywoodu wyprodukowały filmy, mające wytworzyć poczucie
zagrożenie i przestrzegać przed możliwą infiltracją ze strony
komunistycznych szpiegów. Były to m.in. Behind the Iron Curtain
(1948), I Married a Communist (1949), The Red Menace (1949), Big Jim
McClain (1952), czy też My Son John (1953) 251 . Wskazuje się, iż
„geopolityczna” rola Hollywoodu nie tylko nie uległa zmianie, ale wręcz
wzrosła wraz z powszechnym dostępem do filmów. Dlatego też w reakcji
na ataki terrorystyczne we wrześniu 2001 r. i ogłoszoną przez
administrację prezydenta Georgea Busha jr. „wojnę z terroryzmem”,
oficjalni przedstawiciele Pentagonu spotykali się z hollywoodzkimi
reżyserami i scenarzystami, aby uzyskać wsparcie dla wojny z
terroryzmem. Doradcy Białego Domu spotkali się również z władzami
250
J. Baudrillard, Symulakry i symulacja, Warszawa 2005, s. 76-77.
M. Power, A. Crampton, Reel geopolitics: cinemato-graphing political space, (w:)
Cinema and popular geo-politics, ed.. M. Power, A. Crampton, Londyn 2007, s. 2.
251
hollywodzkich wytwórni, aby omówić rolę Hollywoodu w
przygotowaniu i opracowaniu odpowiedniego ideologicznego przekazu
nie tylko dla publiczności amerykańskiej ale dla odbiorców filmowych
produkcji na całym świecie. Filmy takie jak Helikopter w ogniu (2001),
czy też Za linią wroga (2001), pełne patosu i obrazów patriotyzmu
amerykańskich żołnierzy, stanowią sposób na gloryfikowanie
amerykańskich operacji wojskowych prowadzonych w imię „wojny z
terrorem” czy też „interwencji humanitarnych” i są jednocześnie
sposobem na kształtowanie wyobrażeń odnośnie zaangażowania
amerykańskich wojsk poza granicami kraju252.
W kształtującym się wieku informacji oddziaływanie poprzez
mass media jest bardziej skuteczne niż przymus, przynosi lepsze efekty i
dalej sięgające wpływy253, co oznacza, że oddziaływanie za pomocą softpower przynosi lepsze efekty niż używanie hard-power. Alvin i Heidi
Toffler w wydanej w 1993 r. pracy War and Anti-War (wyd. pol. Wojna i
antywojna Warszawa 1997), pisali, iż propaganda i wiedza będą
odgrywały w XXI wieku rolę niezwykle ważnego czynnika politycznego.
Tak więc polityka w dziedzinie mediów pospołu z polityką w sferze
komunikacji i kształcenia stanowić będą główne dystrybucyjne
komponenty ogólnej strategii opartej na wiedzy, a przewaga w dziedzinie
informacji albo przewaga w dziedzinie wiedzy mogą przesądzić o losach
wojny 254 . Zwracali oni uwagę, iż niektóre spośród najpoważniejszych
walk przyszłości rozegrają się w dziedzinie mediów, a geoinformacja
stanie się instrumentem geopolityki bardziej skutecznym niż geostrategia,
czy też geoekonomia, gdyż precyzyjna informacja jest równie ważna jak
precyzyjnie wycelowana broń, a nowe media udoskonalają tą precyzję w
niespotykanym dotąd stopniu255.
Współczesna geopolityka dużą wagę przywiązuje do roli mediów
dla analizy sposobów, w jaki są konstruowane i reprezentowane
dominujące wyobrażenia geopolityczne (dominująca „wiedza”
geopolityczna). Uznaje się, iż mass media, takie jak telewizja, radio, sieć
Internet, filmy, komiksy, a także muzyka, „produkują” geografię
światowej polityki i relacji międzynarodowych, przeznaczoną dla
publicznej „konsumpcji”. Jeden z twórców geopolityki krytycznej,
Gerard Toal, pisał, iż współcześnie geopolityka stała się w dużym stopniu
fenomenem
„telewizyjnym”
a
kontrola
nad
telewizyjnymi
przedstawieniami świata pełni kluczową rolę dla sprawowania i
252
Ibidem, s. 1.
J.S. Nye, Soft-power. Jak osiągnąć sukces…, s. 25.
254
A. i H. Toffler, Wojna i antywojna, Warszawa 1997, s. 215.
255
Por. Ibidem, s. 241-257.
253
wykonywania władzy we współczesnym świecie256. Znaczenie mediów
polega na tym, iż dostarczają globalnej mapy poznawczej, która pozwala
połączyć różnorodne informacje w całościowy obraz światowej polityki i
ukazać powiązania oraz związki pomiędzy poszczególnymi
wydarzeniami. Oddziaływanie mediów ma więc charakter „polityczny”,
gdyż ukształtowane w ramach opinii publicznej wyobrażenia
geopolityczne posiadają istotny wpływ na prowadzoną przez państwo
politykę zagraniczną. Siła mediów polega na ich dostępności a ponadto w
wielu przyypadkach media dostarczają obrazowej formy wyjaśniania
zjawisk międzynarodowych, która jest dużo łatwiejsza w odbiorze niż
tradycyjne
formy
wyjaśniania
zjawisk
międzynarodowych
praktykowanych przez teoretyków stosunków międzynarodowych257.
Podejmując się rozważań dotyczących infosfery, rosnącej roli
mass mediów i roli, jaką technologie informacyjne odgrywają we
współczesnej geopolityce, zwraca uwagę, iż w nowej rzeczywistości
rewolucji informatycznej we współczesnym świecie dzięki
międzynarodowym przepływom informacji mamy do czynienia z
„krążeniem idei” i rosnącą rywalizacją „symboliczną” o dominację nad
„sercami i umysłami”. W ponowoczesnym świecie, wysoko
ztechnicyzowanym i zorganizowanym wokół mass mediów, rywalizacja
to przede wszystkim ideologiczna konkurencja między państwami, a
konflikty we współczesnym świecie mają podłoże przede wszystkim
informacyjno-kulturowe. Ich celem jest opanowanie sfery symbolicznej i
dlatego podmioty przystępujące do rywalizacji międzynarodowej muszą
stać się „atrakcyjne” kulturowo i ideologicznie, jeżeli chcą odgrywać
istotną rolę w środowisku międzynarodowym. Można spotkać się ze
stwierdzeniem, iż rewolucja informatyczna umożliwiła wykorzystanie
elektrotechnicznych technik łączności, teledetekcji i teletransmisji do
szybkiego przekazywania idei i danych. Dlatego też we współczesnym
świecie mamy do czynienia ze swoistą wojną „pan-idei” o opanowanie
przestrzeni informacyjnej. Pan-Ameryka, pan-Europa, pan-Eurazja, panChiny, pan-islamizm to niektóre z najważniejszych pan-idei
współczesnego świata, wokół których koncentrują się działania
polityczne, i które stanowią próbę uporządkowania przestrzeni
współczesnego świata wokół jego najważniejszych regionów. Wszystkie
te idee są zakorzenione w tradycji i historii poszczególnych regionówwspółczesnych „centrów siły”, gdyż ukształtowane zostały na podłożu
256
G. Toal, Critical geopolitics, Londyn 1996, s. 250.
J.P. Sharp, Reel geographies of the new world order, (w:) Rethinking geopolitics, ed.
G. Toal, S. Dalby, Londyn 1998, s. 153.
257
etyki wielkich światowych religii i kultur. Współzawodnictwo pan-idei w
XXI w. zachodzi w przestrzeni komunikowania masowego i kanałami
komunikacyjnymi całego świata stanowi pole ”wirtualnej” wojny, która
mimo, iż wydaje się być niewidoczną i bezkrwawą, to jednak jest okrutna
i bezwzględna. Przykładem efektów takiej wojny jest choćby pojawienie
się na mapie świata całych państw i narodów wykluczonych ze
wspólnoty międzynarodowej w wyniku napiętnowania za pośrednictwem
mass mediów określeniem „oś zła”258.
Główną role w wojnie pan-idei odrywają Stany Zjednoczone
Ameryki, które wytwarzają dzisiaj prawie 75% światowej informacji, co
daje im zdecydowaną przewagę w tej rywalizacji. Pan-amerykańska idea
we współczesnym świecie występuje jako symbol globalizacji
utożsamianej z Ameryką i „nowego porządku światowego”.
Geopolityczny scenariusz amerykańskiej pan-idei globalizacji zakłada, iż
polityka światowa będzie obracała się wokół globalnej ekonomiki, a linie
podziału w świecie będą przebiegać nie między cywilizacjami, a tymi,
którzy uczestniczą w światowej gospodarce, oraz tymi, którzy z różnych
przyczyn znaleźli się na jej marginesie. Amerykański scenariusz
geopolityczny globalizacji dzieli świat na dwie strefy: cywilizacja –
barbarzyństwo 259 , przy czym „cywilizowane” kraje są to te, które
otwierając się na świat i liberalizując swoją politykę włączają w globalne
sieci handlu i finansów. Konkurującym z pan-amerykańską ideą
globalizacji jest przede wszystkim geopolityczny scenariusz pan-idei
islamskiego terroryzmu, który jest skierowany przeciwko dominacji w
świecie USA i jego wzorców kulturowych. A ponadto w światowej
rywalizacji idei ważną rolę odgrywa pan-idea i projekt zjednoczonej
Europy, rosyjska pan-idea bloku kontynentalnego Rosja-Chiny-Indie,
skierowana przeciwko dominacji Anglosasów w pozimnowojennym
świecie, oraz chińska pan-idea, która zakłada przywrócenie Chinom roli
hegemona w Azji, stworzenie z Pekinu centrum kulturowego i
politycznego dla wszystkich chińskich społeczności rozsianych po całym
258
I. Wasilienko, Geopolitika, Moskwa 2003, s. 181-185.
Taki sposób opisywania globalnej przestrzeni można dostrzec w pracach Francisa
Fukuyamy, który uważał, iż po zimnej wojnie świat będzie dzielił się na obszar świata
„pohistorycznego”, w którym nastapi dominacja ideologii liberalno-demokratycznej i kres
konfliktów ideologicznych i świat „historyczny” kierujący się jeszcze dotychczasową
logiką rozwoju i trawiony rozmaitymi konfliktami religijnymi, narodowymi i
ideologicznymi stanowiąc źródło zagrożeń dla świata „pohistorycznego” W najnowszej
wersji tej teorii zaproponowanej przez amerykańskiego geostratega Thomasa Barnetta
źródłem zagrożeń dla porządku międzynarodowego są kraje w niedostateczny sposób
włączone w procesy globalizacji a tym samym słabo powiązane z zasadami i normami
globalnego współżycia.
259
świecie oraz urzeczywistnienie idei Wielkich Chin i włączenie do nich
Tajwanu 260 . Dewizą XXI w. jest konkurencja intelektualna, a „wojna
idei” jest obecnie podstawowym środkiem światowej polityki i
dominującym sposobem osiągnięcia duchowej, politycznej i
ekonomicznej władzy. Wojna idei (softwar) jest to sposób sterowania
potokami informacji w celu organizacji infosfery i światowej
informacyjno-psychologicznej przestrzeni zgodnie ze swoimi interesami.
Dlatego też państwa, które chcą odgrywać znaczącą rolę w środowisku
międzynarodowym, powinny aktywnie włączyć się w rywalizację o
przestrzeń informacyjną broniąc swoich narodowych interesów. Jest to
podstawowe strategiczne zadanie elit politycznych w XXI w. 261 .
Ideologie bowiem stanowią zbiór idei, poglądów i przekonań opisujących
rzeczywistość oraz zawierających jej ocenę i zasady postępowania.
Każda polityka zakłada istnienie ideologii jako podbudowy zbiorowego
działania politycznego, dostarczającego mu ogólnych wartości i dyrektyw
działania. Idee i ideologie dostarczają perspektywy, dzięki której świat
jest rozumiany i wyjaśniany. Ludzie nie postrzegają świata takim jakim
on jest, ale jakim oczekują, że będzie. Widzą go przez pryzmat
wrodzonych przekonań, opinii i założeń. Świadomie, czy też
nieświadomie, każdy posiada zestaw przekonań politycznych i wartości,
który kieruje i wpływa na zachowanie. Idee i ideologie polityczne
ustalają więc cele, które inspirują działalność polityczną262.
Analiza ideologii i „wojen ideologicznych” (rywalizacja pan-idei)
jako elementu współkształtującego stosunki międzynarodowe jest o tyle
istotna, iż czynniki ideologiczne we współczesnym świecie stanowią
niezwykle silny element oddziaływania na środowisko zewnętrzne,
stanowiąc o atrakcyjności i o sile danego państwa. Poprzez
zdominowanie sfery symbolicznej można sprawować władzę wpływając
na ludzkie pragnienia przez ich kształtowanie i określanie. Sprawujący
władzę dzięki opanowaniu sfery symbolicznej może narzucać swoją
wizję świata, zgodną ze swoimi partykularnymi interesami, w tym także
interesami
geopolitycznymi.
Kreowanie
odpowiedniej
wizji
rzeczywistości ułatwia narzucanie działań i rozwiązań zgodnych z
własnym interesem. Jak pisał Joseph Nye, rewolucja informacyjna i
eksplozja informacji spowodowała, iż ludzie toną w ogromie informacji
do nich spływających i mają trudności z określeniem, na czym warto się
skoncentrować. Coraz bardziej poszukiwane są osoby potrafiące
260
I. Wasilienko, op. cit., s. 185-192.
I. Panarin, Informacionnaja wojna i geopolityka, Moskwa 2006, s. 6.
262
A. Heywood, Ideologie polityczne, Warszawa 2007, s. 17.
261
selekcjonować informacje i dawać właściwe sygnały. I właśnie ta
umiejętność określania, na czym należy skoncentrować uwagę, staje się
źródłem potęgi. Marka oraz umiejętność zdobycia międzynarodowego
godła „dobrej gosposi” będzie w przyszłości zyskiwała na ważności.
Współcześnie wiarygodność staje się zasobem rzadkim a równocześnie
ważnym źródłem „miękkiej potęgi”. Polityczne bitwy toczą się wokół
budowy lub niszczenia wiarygodności. Rządy rywalizują o wiarygodność
nie tylko z innymi rządami, ale też z wieloma alternatywnymi źródłami
informacji i opinii, pochodzącymi z mediów, przedsiębiorstw, organizacji
pozarządowych i międzyrządowych oraz sieci społeczności naukowych.
Polityka nabrała charakteru zawodów o konkurencyjność wiarygodności.
Świat tradycyjnej polityki siły to przede wszystkim walka o to, czyj
potencjał wojskowy i gospodarczy zwycięży. Polityka ery informacji
może ostatecznie walczyć o to czyja opinia zwycięża263.
W kontekście rozważań dotyczących zdobywającego sobie coraz
większą popularność paradygmatu geoideologicznego pojawia się pytanie
o sposób wytwarzania ideologii i środki jej narzucania. Dlatego też obok
aspektu ideologicznego zaczęto coraz większą uwagę zwracać na rolę
technik teleinformacyjnych i mass mediów we współczesnym świecie
uznając, iż informacja bardzo silnie wpływa na percepcję świata a tym
samym na podejmowane decyzje. Zaczęto poruszać problemy tzw.
„nowego imperializmu”, będącego wynikiem dominacji kulturowej i
narzuconych za pomocą mass mediów dominujących wartości, sposobu
bycia, a także postrzegania świata. W wyniku rewolucji technologiczno –
informatycznej i dominacji środków masowego przekazu zwycięstwo w
rywalizacji o kontrolę nad światową przestrzenią geopolityczną
przynoszą nie jak dotychczas środki wojskowe, ale technologie
kulturowo – informacyjne, a w epoce globalizacji informacyjna wojna w
przestrzeni medialnej staje się głównym sposobem kontrolowania
przestrzeni w jej aspekcie fizycznym 264 . Współczesny człowiek swoją
wiedzę o świecie w dużym stopniu czerpie z przekazów medialnych,
telewizji, filmów, sieci Internet, czasopism. Większość ludzi w regionach
takich jak Ameryka Północna, Europa i Japonia poznaje świat i kształtuje
263
J.S. Nye, Konflikty międzynarodowe, Warszawa 2009, s. 350.
Por. S. Blank, Web War I: is Europe’s first information war a new kind of war,
“Comparative Strategy”, vol. 27, nr 3, 2008, s. 227-247, D.J. Betz, The more you know
the less you understand: the problem with information warfare, “The Journal of Strategic
Studies”, vol. 29, nr 3, 2006, s. 505-533, M. Vlahos, Entering the infosphere, , “The
Journal of Strategic Studies”, vol. 29, nr 3, 1998, s. 498-525, M.C. Libicki, Information
wars, information peace, “Journal of International Affairs”, vol. 51, nr 2, 1998, s. 411428, The battle for hearts and minds: using soft-power to undermine terrorist network, ed.
A.T.J. Lennon, Boston 2003, ss. 392.
264
swoje wyobrażenia o nim oglądając telewizję, słuchając radia, czy też
„surfując” po Internecie. Uznaje się zatem, iż w epoce globalizacji
informacyjna
wojna w przestrzeni medialnej staje się głównym
sposobem kontrolowania przestrzeni także w jej aspekcie fizycznym. W
wyniku rewolucji technologiczno – informatycznej i dominacji środków
masowego przekazu zwycięstwo w rywalizacji o kontrolę nad światową
przestrzenią geopolityczną przynoszą nie jak dotychczas środki
wojskowe ale technologie kulturowo – informacyjne. Główna
geopolityczna zasada w epoce rewolucji informatycznej brzmi, iż ten kto
kontroluje źródła informacji na danym terytorium, ten kontroluje i samo
to terytorium. Dlatego też we współczesnej geopolityce symboliczny
kapitał kultury zajmuje miejsce podstawowego oręża: kto włada i
kontroluje symbolicznym kapitałem kultury ten kontroluje przestrzeń
informacyjną, a tym samym jest w stanie kontrolować geopolityczną
przestrzeń świata i realizować swoje cele265 . Jak pisał Manuel Castells
nowa władza tkwi w kodach informacji i obrazach reprezentacji, wokół
których społeczeństwa organizują swoje instytucje, a ludzie budują swoje
życie i decydują o swoim zachowaniu. Umiejscowieniem tej władzy są
ludzkie umysły. (…) władza jest funkcją niekończącej się bitwy wokół
kulturowych kodów społeczeństwa. Panował będzie ten lub to, kto lub co
wgra bitwę o ludzkie umysły266.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt związany z rosnącą
rolą informacji i soft-power jako czynnika kształtującego postawy innych
zgodnie z naszymi oczekiwaniami i będącego podstawą hegemonii
politycznej. Antonio Gramsci uważał, iż hegemonia ideologiczna jest ze
swej natury nietrwała, a fakt, iż musi być stale budowana i zdobywana na
nowo, stwarza możliwość jej podważenia na drodze powstania
kontrhegemonicznego bloku klas i grup podporządkowanych.
Przeciwdziałanie i bunt wobec władzy hegemonicznej wymagają
stworzenia czegoś, co Gramsci nazywał „przeciwhegemonią” wobec
dominujących dyskursów i ich scenariuszy. Obszarem walki i konfliktu
staje się wówczas kultura, a budowanie, utrzymanie lub obalenie
wspólnej koncepcji świata stanowi jeden z aspektów walki ideologicznej,
obejmującej przekształcenie dennego sposobu pojmowania świata na
drodze krytyki istniejących, powszechnych ideologii. Idąc tropem
rozważań Gramsciego można stwierdzić, iż środowisko międzynarodowe,
w którym decydującą rolę odgrywa informacja i soft-power, będzie
bardziej niestabilne i bardziej narażone na próby podważenia istniejącej
265
266
R.T. Muchajew, Geopolitika, Moskwa 2007, s. 365-367.
M. Castells, op. cit., s. 384.
hegemonii niż w sytuacji, gdy podstawę dominacji stanowiła siła
ekonomiczna oraz militarna. W ponowoczesnym świecie układy
geopolityczne oraz hegemonia międzynarodowa są zatem bardziej płynne
i niestabilne niż w epoce nowoczesnej. Rywalizacja o to „czyja narracja
zwycięży” zmusza cały czas do aktywności i propagandowego
legitymizowania swoich działań i ten aspekt aktywności
międzynarodowej odgrywa coraz większą rolę w działaniach każdego
podmiotu geopolitycznego. Jeszcze raz można odwołać się do słów
Manuela Catsellsa, który zastanawiając się nad istotą władzy w
społeczeństwie sieci pisał, iż zwycięstwa mogą być efemeryczne,
ponieważ turbulencje przepływów informacji będą utrzymywać kody
kulturowe w nieustannym wirowaniu267.
Współczesna geopolityka,
która stara się stworzyć
wielowymiarową analizę świata, nie ogranicza się do powielania
tradycyjnych koncepcji badawczych i w coraz większym stopniu
wychodzi poza tradycyjne geograficzno-przestrzenne wymiary analiz
geopolitycznych (morze, ląd, powietrze, kosmos). Technologie
informacyjne zmieniają polityczne strategiczne i ekonomiczne znaczenie
czynników fizycznych, dlatego też obok czynników klasycznej
geografii – ziemi, morza, powietrza – we współczesnej geopolityce trzeba
brać pod uwagę informacyjny charakter nowoczesnego społeczeństwa,
gdyż rewolucja informacyjna oddziałuje na politykę i strategię, określając
realne możliwości użycia siły. Zwraca się przy tym uwagę, iż z powodu
tego, że castellsowski Wiek Informacji jest jeszcze relatywnie młody, to
wszelkie analizy dotyczące funkcjonowania infosfery i jej wpływu na
geopolityczną hegemonię mają w dużym stopniu charakter spekulatywny.
Faktem jest jednak, iż w okresie przejścia od społeczeństwa
nowoczesnego
(cywilizacji
przemysłowej)
do
społeczeństwa
ponowoczesnego (cywilizacji informacyjnej) tracą na znaczeniu
dotychczasowe atrybuty potęgi państwowej, zwłaszcza zaś siła militarna,
wielkość terytorium, czy też prężność demograficzna, a na pierwszy plan
wysuwają się takie elementy jak charakter narodowy, atrakcyjność
kulturowa, wartości moralne i religijne. Dlatego należy postawić pytanie
o rolę symbolicznego kapitału kulturowego w przestrzeni informacyjnej,
która obecnie ma nie tylko abstrakcyjno – teoretyczne znacznie, lecz
także i strategiczne268.
Rosnące zainteresowanie problemami kultury oraz masowego
przekazywania informacji w ramach analiz geopolitycznych jest
267
268
M. Castells, op. cit., s. 384.
I. Wasilienko, op. cit., s. 8.
świadectwem rozwoju dyscypliny i przełamywania dotychczasowych
ograniczeń i barier związanych z postrzeganiem geopolityki jako nauki o
„państwie rozumianych jako organizm przestrzenny”, czy też stosowanej
dziedziny wiedzy z pogranicza politologii i geografii, której tradycyjnym
przedmiotem zainteresowania
był
wpływ cech
środowiska
przyrodniczego i położenia państw na ich rozwój i znaczenie polityczne.
Jest to związane z dominującymi w nauce końca XX w. tendencjami
(obecnymi także w pracach o charakterze geopolitycznym) do odwrotu
od tzw. tematyki „twardej” na rzecz tematyki „miękkiej”: systemów
wartości, znaczeń, norm i reguł, form dyskursu publicznego, mentalności
zbiorowej itp. Humanizacja geopolityki, tak jak humanizacja dyscyplin
ekonomicznych i socjologicznych, urzeczywistnia się wraz z
uświadomieniem sobie znaczenia kulturowych determinantów życia
społecznego 269 . Dlatego też geopolityka dokonując analizy
współczesnego środowiska międzynarodowego musi wyjść poza
klasyczne obszary badań i skoncentrować się na innych czynnikach,
pojawiających się w przestrzeni międzynarodowej.
Adaptując się do zmian zachodzących we współczesnej
humanistyce coraz częściej zaczęto zwracać uwagę na czynniki
kulturowe i w analizach geopolitycznych coraz większą rolę zaczął
odgrywać paradygmat „geoinformacyjny”, kształtujący się pod wpływem
prac takich uczonych jak Alvin Toffler, Manuel Castells, czy też Joseph
Nye, podkreślający szczególną rolę masowego przekazywania informacji
oraz atrakcyjności kulturowej, jako swoistego zasobu politycznego,
którego rola we współczesnym świecie zdecydowanie wzrosła. Podstawą
paradygmatu geoinformacyjnego jest szukanie związków pomiędzy
geopolityką a kulturą oraz masowym przekazywaniem informacji i
analiza procesów ich wzajemnego przenikania się. Współistnienie państw
w geopolitycznej przestrzeni w ciągu całej historii ludzkości było
warunkowane nie tylko poprzez czynniki obiektywne (np. geograficzne)
ale i subiektywne, takie jak ideologia i kultura. Działań politycznych
podejmowanych przez wielkie społeczności nie można zrozumieć,
rozpatrując je wyłącznie w kategoriach pragmatycznych i dlatego
ważnym elementem analiz politycznych, a w tym także geopolitycznych,
jest zwrócenie uwagi na rolę, jaką odgrywają mass media w
kształtowaniu partykularnego, często silnie zideologizowanego obrazu
świata, wyjaśniając zachodzące w nim zjawiska i dostarczając ludziom
269
A.S. Panarin, Położenie geopolityczne Rosji: alternatywne scenariusze u progu XXI w.,
(w:) Historia i geopolityka. Rosja na progu XXI stulecia, pod red. S. Filipowicza,
Warszawa 2000, s. 49.
intelektualnej podbudowy do podejmowania własnej aktywności
politycznej.
Włączenie do analiz geopolitycznych takich elementów jak
problemy kształtowania „wyobrażeń geopolitycznych” poprzez masowe
przekazywanie informacji i wytwory kultury popularnej powoduje, iż
geopolityka stanowi obecnie interdyscyplinarne i wielowymiarowe
narzędzie analiz, starające się łączyć różne perspektywy badawcze i
sposoby myślenia o związkach pomiędzy geografią a polityką. Ta
wielowymiarowość geopolityki została wymuszona przez fakt, iż
koncentracja na klasycznych w tradycji geografii elementach analizy,
takich jak terytorium, położenie geograficzne, klimat, surowce naturalne,
ludność (jego liczebność i struktura), specyfika granic, nie pozwoliłaby
na budowę wartościowych analiz politycznych. Dlatego też większą wagę
przypisuje się czynnikowi ludzkiemu oraz takim zjawiskom jak religia,
ideologia, opinia publiczna, mass media, kultura, język, komunikacja,
handel, gospodarka, psychologia, struktura społeczna, moralność itp., a
do dyskursu geopolitycznego wprowadzono nowe pojęcia: soft-power,
infosfera, czy też cyberprzestrzeń, które w coraz większym stopniu
zastępują klasyczne pojęcia i analizy. Świadectwem zmian zachodzących
w ramach współczesnej geopolityki jest rosnące znaczenia tzw.
geopolityki popularnej, która koncentruje się na problemie jak gazety
oraz inne formy przekazów medialnych mają wpływ na kształtowanie
przedstawień i obrazów świata zewnętrznego. Oddziaływanie mass
mediów ma charakter „polityczny” gdyż ukształtowane w ramach opinii
publicznej wyobrażenia geopolityczne posiadają istotny wpływ na
prowadzoną przez państwo aktywność międzynarodową. Geopolityka
popularna stanowi obecnie jeden z najszybciej rozwijających się nurtów
w Ramach krytycznego podejścia w analizach geopolitycznych, będąc
jednym z najważniejszych elementów odrodzenia tej dyscypliny badań.
We współczesnych analizach podkreśla się, że rewolucja
informacyjna wniosła w sferę geopolityki zupełnie nową jakość i
przewartościowała wszelkie prawidłowości i normy konfliktów
geopolitycznych.
Dostęp
do
struktur
informacyjnych
i
komunikacyjnych – nierówno rozdzielony zarówno w przestrzeni, jak i w
społeczeństwie – staje się w dzisiejszym świecie coraz istotniejszym
czynnikiem warunkującym społeczne nierówności klasowe, rasowe,
płciowe ale także i geopolityczne. Rosyjska geopolityk Irina Wsilienko
wskazywała, że we w kształtującym się globalnym społeczeństwie
informacyjnym rywalizacja o przestrzeń będzie odbywała się głownie w
infosferze. Powoduje to, iż daleko idącym przekształceniom ulegają
wszelkie prawidłowości i normy geopolitycznej rywalizacji. Zmiana
reguł gry w środowisku międzynarodowym oznacza, iż świata wszedł w
epokę postnowoczesnej geopolityki, w której największą rolę przypisuje
się duchowym i kulturowo-cywilizacyjnym elementom. Podstawowym
problemem ponowoczesnej rywalizacji geopolitycznej jest jak narzucić
przeciwnikowi swoją dominację kulturową oraz określony obraz świata.
Według rosyjskiej uczonej jeszcze do niedawna geopolityków
interesowała kartografia przestrzeni fizyczno-geograficznej, dziś
głównym przedmiotem badań jest „kartografia ludzkiej duszy”,
symboliczny kapitał kultury, wirtualny świat symboli. Głównym
środkiem urzeczywistnienia swoich celów geopolitycznych staje się
kontrola nad jednostką, jej wyobrażeniami, a także kształtowanie „mapy
świata” całych narodów270. Obecnie rywalizacja polityczna toczy się o
społeczne tworzenie rzeczywistości i jak pisał Henry Kissinger wiedza o
tym w jaki sposób przeciwnik postrzega świat jest znacznie ważniejsza
od obiektywnej rzeczywistości – w ten sposób wyrażając credo
geopolityki informacyjnego społeczeństwa.
We współczesnym rozwoju geopolityki elementy będące
podstawą rozwoju „nowej geopolityki” powiązano z tradycyjnymi
obszarami badań geopolitycznych, uzyskując dzięki temu bogatszy obraz
świata, a zarazem przełamując dotychczasowe mity i stereotypy, które
narosły wokół tej dyscypliny badań. Rosnące zainteresowanie
kulturowymi aspektami rywalizacji geopolitycznej, znaczeniem
masowego przekazywania informacji oraz rywalizacji w przestrzeni
medialnej stanowi ważny element rozwoju ponowoczesnej geopolityki i
stanowi nawiązanie do głównych trendów rozwoju współczesnych nauk
politycznych, w których kulturę (np. język, symbole, media, ideologię)
postrzega się jako podstawowy wymiar analizy zjawiska władzy we
współczesnych społeczeństwach.
270
Por. I.A. Wasilienko, Geopolityka sowriemiennowo mira, Moskwa 2006, s. 5-8.
ROZDZIAŁ VII
IMPERIUM, CZYLI HEGEMONIA
W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM
Historia świata jest historią wielkich potęg (supermocarstw),
które decydowały o globalnym, czy też regionalnym porządku
politycznym. Wskazuje się, iż pod wieloma względami badania nad
początkami,
dynamiką,
ewolucją
i
schyłkiem
wielkich
mocarstw/imperiów stanowią najprostszy sposób, by zdefiniować i
zrozumieć zarówno trwałe struktury hierarchiczne, jak i potężne prądy
przemian w ramach społeczeństw ludzkich 271 . Dlatego też jednym z
kluczowych obszarów badawczych dla stosunków międzynarodowych i
geopolityki był problem zdefiniowania globalnej struktury geopolitycznej,
w której można interpretować działania państw i innych aktorów
geopolitycznych, a także problem przywództwa, dominacji, wyłaniania
się globalnego mocarstwa oraz atrybuty i determinanty statusu i pozycji
państwa.
Państwa stanowią trzeci, obok interakcji i struktury, element
systemu międzynarodowego. W strukturze systemu międzynarodowego
państwa różnią się potencjałem oraz skalą oddziaływań wynikającą z ich
miejsca zajmowanego w strukturze systemu oraz odgrywanej w nim roli.
Wielu badaczy środowiska międzynarodowego uważa, iż centralną
pozycję w globalnym systemie międzynarodowym zajmują globalne
mocarstwa. Oznacza to, iż systemem międzynarodowym rządzi państwo,
które ma nadwyżkę siły niezbędną do sprawowania takich rządów. W
każdym systemie międzynarodowym, mocarstwa dominujące w
międzynarodowej hierarchii siły organizują i kontrolują procesy istotnych
interakcji pomiędzy głównymi elementami systemu. Uważa się zatem, iż
struktura systemów międzynarodowych jest zawsze oligopolistyczna, a w
każdej epoce główni aktorzy w większym stopniu wpływają na system,
aniżeli on wpływa na nich. Globalne mocarstwa organizują i utrzymują
koalicje, zaznaczają swoją obecność we wszystkich częściach świata,
dysponując w sposób ciągły siłami o globalnym zasięgu272.
Problematyka globalnych mocarstw i hegemonii jest jednym z
tradycyjnych elementów rozważań o środowisku międzynarodowym.
Hegemonia jest terminem wywodzącym się ze starożytnej greki,
używanym na określenie struktury władzy, w ramach której jedno ze
271
A. Colas, Imperium, Warszawa 2008, s. 10.
A. Gałganek, Zmiana w globalnym systemie międzynarodowym. Supercykle i wojna
hegemoniczna, Poznań 1992, s. 13.
272
starożytnych greckich polis było w stanie objąć przewodnictwo nad
innymi, z którymi współistniało i współpracowało. Uznaje się, iż pojęcie
to Grecy odnosili do przywództwa sprawowanego przez jednego z
członków konfederacji lub stowarzyszenia: państwo hegemoniczne jest
najbardziej wpływowym członkiem grupy albo systemu państw. Pojęcie
hegemonii odnosi się zatem do supremacji jednego, bądź niewielkiej
grupy państw nad innymi, formalnie niepodległymi273.
Część badaczy środowiska międzynarodowego uznaje, iż
globalny system polityczny jest sposobem rządzenia określonym przede
wszystkim przez stosunki między hegemonem i pretendentami do
hegemonii w stosunkach międzynarodowych 274 , a jeśli istotą polityki
międzynarodowej jest potęga/siła, to istotą potęgi jest jej względność275.
Badacze stosunków międzynarodowych, w tym także i geopolitycy,
starali się zrozumieć w czym tkwi istota mocarstwowości, wyliczając
elementy siły. Między innymi Alfred Mahan, który istoty
mocarstwowości doszukiwał się w panowaniu nad szlakami
oceanicznymi, uważał, iż istotą mocarstwowości są: geograficzne
położenie państwa (location), cechy fizyczno – geograficzne terytorium
państwa (physical confirmation), rozmiar terytorium i długość linii
wybrzeży (extent of territory), wielkość populacji (number of population),
charakter narodowy (character of people), oraz struktura polityczna
(character of government) 276 . Nicholas Spykman wymieniał natomiast
takie czynniki, jak siła militarna, wielkość terytorium, natura granic,
liczba ludności, brak lub występowanie ważnych surowców, rozwój
ekonomiczny i technologiczny, siła finansowa, homogeniczność etniczna,
stopień integracji społecznej, stabilność polityczna oraz charakter
narodowy277. Przy czym zwraca się uwagę, iż analiza potencjału państwa
musi być analizą kontekstową. Badania możliwości danego państwa
powinny być prowadzone z uwzględnieniem realnej struktury
politycznych zdarzeń i uwzględniać „moment historyczny”278.
Określenie międzynarodowej pozycji państwa jest zabiegiem
złożonym pod względem teoretycznym i praktycznym i nie istnieją
uniwersalne metody pomiaru, ale przyjmuje się, iż pozycję czy też status
273
J. Scott, Władza, Warszawa 2006, s. 105.
G. Modelski, Long cycles in world politics, Seattle-Londyn 1987, s. 7-8.
275
Ch. F. Doran, Systems in crisis. New imperatives of high politics at century’s end,
Cambridge 1991, s. 53.
276
A. Mahan, The influence of sea Power upon history 1660-1783, Nowy Jork 1987, s.
29-59.
277
N.J. Spykman, America’s strategy in world politics, New Brunswick, 2008, s. 19.
278
Por. H. i M. Sprout, Toward a politics of the planet Earth, Nowy Jork 1971, s. 177178.
274
państwa wyznaczają jego potencjał i siła, głównie natury ekonomicznej, a
także potencjał militarny, gdyż bez tych elementów mocarstwowość w
skali globalnej jest nieosiągalna 279 . W najprostszej postaci hegemonia
opiera się na przewadze w dystrybucji zasobów materialnych – surowców,
kapitału oraz technologii gospodarczej i wojskowej. Owa przewaga
ekonomiczna i wojskowa, jako podstawa funkcjonowania przymusu i
zachęty, leży u podstaw międzynarodowych ograniczeń280. Problematyka
światowego przywództwa i hegemonii uzyskała szczególną popularność
w latach siedemdziesiątych, kiedy to pojawiły się prace takich uczonych
jak Charles F. Doran, Georg Modelski, Immmanuel Wallerstein, czy też
Paul Kennedy. Szczególną popularność uzyskały zwłaszcza publikacje
Modelskiego i Wallersteina.
Georg Modelski podjął rozważania dotyczące problemów władzy,
dominacji i hegemonii w globalnym systemie międzynarodowym. Dla
Modelskiego władza (hegemonia) to zdolność wpływania na wydarzenia
rozgrywające się na świecie. Uważał on, iż centralną pozycję w
globalnym systemie międzynarodowym zajmuje globalne mocarstwo,
czyli państwo lub państwa posiadające nadwyżkę siły niezbędną do
sprawowania takich rządów. W każdym systemie międzynarodowym
mocarstwa dominujące w międzynarodowej hierarchii siły organizują i
kontrolują procesy istotnych interakcji między głównymi elementami
systemu (globalny system polityczny, globalna ekonomia, globalne
środowisko społeczne i globalna sieć informacji i komunikacji). Globalny
system polityczny jest sposobem rządzenia określonym przez stosunki
pomiędzy hegemonem i pretendentami do hegemonii w stosunkach
międzynarodowych281. Według Modelskiego światowe przywództwo ma
charakter dynamiczny i cykliczny. Siła światowego przywództwa wznosi
się i opada, a na przestrzeni wieków władza przechodziła od jednego
kraju do drugiego, w sekwencji cyklów światowego przywództwa 282 .
Cykliczny wymiar światowej hegemonii wynika z faktu, iż stopień
koncentracji możliwości działania w systemie oscyluje stopniowo, od
relatywnie wysokiego do relatywnie niskiego a następnie powraca do
relatywnie wysokiego w historycznym modelu następujących po sobie
państw w około stuletnim przedziale czasowym. Podstawą tej cyklicznej
oscylacji są powstanie i upadek kierowniczego państwa w systemie,
światowego mocarstwa i rywalizacja między państwami aspirującymi do
roli przywódcy. Modelski, wykorzystując podejście historyczno279
T. Łoś-Nowak, op. cit., s.148.
J. Scott, op. cit., s.105-106.
281
G. Modelski, Long cycles in world politics, Seattle-Londyn 1987, s. 7-8.
282
C. Flint, Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008, s. 52.
280
strukturalne identyfikuje w ciągu ostatnich 500 lat pięć długich cykli
hegemonicznych: cykl portugalski (hegemon Portugalia), cykl
holenderski (Niderlandy), pierwszy cykl brytyjski (Anglia), drugi cykl
brytyjski (Anglia), oraz cykl amerykański (USA). Przewidywał on
jednocześnie, iż po zakończeniu cyklu amerykańskiego wyłoni się nowy
hegemon, którym może być albo zjednoczona Europa, albo mocarstwo
azjatyckie – Japonia lub Chiny283.
Model światowej hegemonii Modelskiego zakłada, iż środowisko
międzynarodowe jest areną konfliktów między wielkimi potęgami, tym
samym mniejsze kraje i pozapaństwowi aktorzy geopolityczni nie są w
nim uwzględnieni. Jednakże model ten można stosować, aby
interpretować działania państw i innych aktorów geopolitycznych. Teoria
Modelskiego nawiązuje do charakterystycznego dla „klasycznej”
geopolityki przekonania, iż w strukturze geopolitycznej świata dominuje
rywalizacja o prymat w świecie pomiędzy mocarstwami. Jego model jest
państwowocentryczny, a ponadto koncentruje się na krajach bogatych i
potężnych, ignorując kraje słabsze i biedniejsze. Jak zwraca się uwagę,
geografia światowej geopolityki jest ograniczona w dwóch znaczeniach:
postrzega on państwa terytorialnie jako jedyną przestrzeń geopolityki i
koncentruje się tylko na części globu284.
Poza ograniczenia związane z koncepcją Modelskiego wyszedł
Immanuel Wallerstein, który zdobył sławę przede wszystkim jako twórca
teorii systemu światowego, głównie za sprawą trzytomowego dzieła
zatytułowanego The Modern World-System (1974, 1980, 1989).
Zaproponował on zasadniczą zmianę w podejściu do analiz społecznych,
zwracając uwagę, iż społeczeństwo nie powinno być utożsamiane z
konkretnym krajem. Dowodził, że podstawowym przedmiotem analizy
systemu międzynarodowego powinien być raczej system społeczny niż
pojedyncze państwo lub społeczeństwo. Jak się wskazuje Wallerstein
rzucił wyzwanie współczesnym naukom społecznym argumentując, iż
społeczeństwo nie powinno być utożsamiane z konkretnym krajem, ale
powinno być umieszczone w większej systemu światowego285.
Według amerykańskiego socjologa od ok. 1450 r. dominującym
globalnym systemem społecznym jest kapitalistyczna gospodarka
światowa. Ze względu na swoją wewnętrzną strukturę i tendencję do
ekspansywnego rozwoju kapitalistyczna gospodarka-świat pokryła cały
glob, stopniowo wchłaniając istniejące jeszcze minisystemy i światowe
283
G. Modelski, op. cit., s.40.
C. Flint, op. cit., s. 66.
285
Ibidem, s. 50.
284
imperia. Mniej więcej od XIX w. na świecie panuje już tylko jeden
system nowoczesna, kapitalistyczna gospodarka-świat 286 . Cechą
gospodarki-świata jest to, iż nie jest ona ograniczona przez jednolitą
strukturę polityczną. Wewnątrz gospodarki-świata istnieje wiele
jednostek politycznych, luźno powiązanych w ramach systemu
międzypaństwowego. Oznacza to, iż nie należy doszukiwać się
politycznej lub kulturowej homogeniczności w gospodarce świecie287.
Nowożytna kapitalistyczna gospodarka-świat jest rozumiana
przez Wallersteina jako system, w którym wszystkie elementy struktury
pozostają w funkcjonalnych relacjach. Polityczną superstrukturą tego
systemu jest zbiór tak zwanych suwerennych państw, określonych i
ograniczonych ich członkostwem w systemie międzynarodowym 288 .
Logika funkcjonowania kapitalistycznej gospodarki-świata kształtuje
także strukturę przestrzenną świata. Jednostki polityczne są
uporządkowane hierarchicznie zgodnie ze swoim miejscem i rolą, jaką
odgrywają w podziale pracy i produkcji dokonującej się w ramach
gospodarki-świata. Podstawową cechą logiki gospodarki światowej była
akumulacja nadwyżek ekonomicznych, następnie nierówno rozdzielanej,
ze szczególnym uprzywilejowaniem tych, którym udało się osiągnąć
jakikolwiek monopol na rynku. Podział pracy w kapitalistycznej
gospodarce-świecie dzieli produkcję na produkty o charakterze
centralnym i produkty peryferyjne. Hegemonię w systemie
międzynarodowym Immanuel Wallerstein definiuje jako sytuację, gdy
jedno silne państwo posiada jednocześnie gospodarczą, polityczną i
finansową przewagę nad pozostałymi, dzięki czemu osiąga równolegle
przywództwo militarne i kulturowe, co powoduje, że może narzucić
swoje cele i reguły pozostałym aktorom systemu międzynarodowego.
Hegemonia oznacza tak znaczącą przewagę, że sprzymierzone mocarstwa
są de facto państwami klienckimi, a mocarstwa znajdujące się w opozycji
do hegemona są w sytuacji wyraźnej defensywności289.
Model Wallersteina zakłada, iż logika ponadnarodowego systemu
ekonomicznego decyduje o charakterze hegemonii w nowoczesnym
świecie. W wallersteinowskiej analizie systemów-światów hegemonia
odnosi się do takiej sytuacji, w której jedno państwo posiada
286
P. Śpiewak, A. Jelonek, Immanuel Wallerstein i jego paradygmat, (w:) I. Wallerstain,
Koniec świata jaki znamy, Warszawa 2004, s. 14.
287
I. Wallerstein, Analiza systemów-światów, Warszawa 2007, s. 47.
288
A. Gałganek, op. cit., s. 18.
289
I. Wallerstein, The three instance of hegemony in the history of the capitalist worldeconomy, (w:)
I. Wallerstain, The politics of the world-economy, Cambridge 1984, s. 38-39.
jednocześnie przywództwo militarne i kulturowe. Mocarstwa
hegemoniczne określają reguły gry. Utrzymanie gospodarki światowej w
formie, która jest korzystna dla mocarstwa hegemonicznego, wymaga
czasem zastosowania siły militarnej przez państwo pełniące rolę
globalnego hegemona. Według Wallersteina w XX w. mocarstwem
hegemonicznym stały się Stany Zjednoczone, które przyjmując na siebie
„odpowiedzialność” za światowy porządek realizują samolubne cele
dążąc do utrzymaniu dominacji w światowym handlu i finansach.
Geopolityczna teoria Wallersteina mimo, iż wychodzi poza
ograniczenia związane z postrzeganiem geopolitycznej mapy świata jako
układu suwerennych państw-narodowych, wciąż przypisuje pojęcie
hegemona do konkretnego suwerennego państwa, zajmującego określone
terytorium. W rzeczywistości świata ponowoczesnego, w którym
większość
procesów
gospodarczych
i
politycznych
uległo
odterytorialnieniu, także zjawiska hegemonii nie można dłużej
analizować w kategoriach osadzonych w rzeczywistości świata
składającego się z suwerennych państw-narodowych. Dlatego też
charakterystycznym elementem dla ponowoczesnej geopolityki stało się
poszukiwanie nowej formuły rozumienia i analizy fenomenu globalnej
hegemonii.
Jeden ze współczesnych ekspertów w dziedzinie środowiska
międzynarodowego, Thomas L. Friedman, w swojej książce poświeconej
problemom globalizacji Lexus i drzewo oliwne pisał, iż w epoce
globalizacji świat nie jest już dłużej szachownicą podzieloną na białe i
czarne pola. Po upadku ZSRR nie ma czarnych, toteż nie białych. Nie ma
„ich facetów”, toteż nie ma „naszych facetów”. A zatem wbudowany w
zimną wojnę mechanizm eskalacji konfliktów regionalnych i nadawania
im globalnego wymiaru zniknął. Podobnie jak i środki finansowania290.
Friedman zastanawiając się nad źródłami finansowania i podstawami
władzy we współczesnym środowisku międzynarodowym pisał, iż tym
kto w epoce globalizacji trzyma książeczkę czekową, tj. władzę, jest
„elektroniczne stado”. Państwo potrzebujące pieniędzy koniecznych do
prowadzena wojen czy też modernizację i rozwój musi zwrócić się do
elektronicznego stada, a ono nie gra w szachy tylko w monopol. To gdzie
Intel, Cisco czy Microsoft postanowią zbudować swoje następne fabryki
lub gdzie globalny fundusz powierniczy Fidelity zainwestuje swoje
pieniądze, zdecyduje o tym, które miejsca dostaną pieniądze, a które nie.
Byki z elektronicznego stada nie wypisują czeków In blanco po to, by
zyskać miłość czy lojalność państw, lecz czeki inwestycyjne. Ani
290
T.L. Friedman, Lexus i drzewo Oliwne, Poznań 2001, s. 317.
superrynków, ani elektronicznego stada naprawdę nie obchodzi, jakiego
koloru jest wasz kraj. Obchodzi je tylko, jak jest okablowany, którą
wersję systemu operacyjnego i software’u można w nim uruchomić i czy
wasz rząd potrafi chronić własność prywatną 291 . Według Friedmana
oznacza to, że żaden kraj nie otrzyma dziś pomocy finansowej z zewnątrz
tylko po to, aby zyskać jego lojalność. We współczesnym świecie trzeba
dostosować się do narzuconych przez elektroniczne stado reguł, gdyż w
przeciwnym przypadku zostanie takiemu krajowi zamknięty dostęp do
jedynego liczącego się dziś źródła kapitału na rozwój. Współczesne
państwa nie mają zatem wyboru i muszą tak postępować, żeby
przypodobać się stadu, bo jeśli je zignorują, będą musiały zapłacić za to
odrzuceniem przez nie i marginalizacją w świecie globalnych
przepływów finansów i inwestycji292.
Język publikacji Friedmana jest nieprecyzyjny i metaforyczny ale
starał się on w sposób obrazowy zwrócić uwagę, iż nie istnieje dzisiaj
alternatywa dla globalnego wolnorynkowego kapitalizmu. Gdy państwo
zda sobie z tego sprawę, gdy dostrzeże reguły rządzące globalną
gospodarką i zdecyduje się im podporządkować, wkłada na siebie „złoty
kaftan bezpieczeństwa”, który jest strojem właściwym epoce globalnej.
Każdy kraj, który jeszcze go nie włożył, wkrótce to zrobi293. Aby włożyć
kaftan bezpieczeństwa, kraj musi zaakceptować – albo przynajmniej
pokazać, że zamierza zaakceptować „złote reguły” rządzące światem. W
zamian za to uzyskuje bezpieczeństwo, gdyż jak twierdzi Friedman nie
zdarzyło się by dwa państwa silnie zintegrowane w światowym systemie
(według Friedmana, te które mają u siebie bary McDonaldsa będącego
symbolem globalizacji) prowadziły ze sobą wojnę. Friedman określił to
jako teorię „złotych łuków”, według której kraj o odpowiednio wysokim
poziomie rozwoju gospodarczego, z klasą średnią na tyle dużą, by firmie
McDonalds opłacało się w nim otwierać sieć swoich barów, staje się
„krajem McDonaldsa”, co oznacza, że jest on silnie zintegrowany z
systemem światowej gospodarki, podporządkowując się jej regułom294.
Pojawia się pytanie czym jest to „stado”, które według Friedmana
sprawuje hegemonię, tzn. posiada możliwość tworzenia i umacniania
ponadnarodowych reguł;, czym jest „złoty kaftan bezpieczeństwa” i jaka
jest logika hegemonii w zglobalizowanym świecie ponowoczesnym.
Friedman pisze, iż elektroniczne stado składa się z tysięcy bezimiennych,
rozsianych po całym świecie inwestorów, handlujących akcjami,
291
Ibidem, s. 317.
Ibidem, s. 318.
293
Ibidem, s. 141.
294
Ibidem, s. 308.
292
obligacjami i walutami, przenoszącymi swoje pieniądze z jednego
miejsca świata w drugie oraz z wielkich międzynarodowych korporacji,
które budują swoje fabryki na całym świecie i nieustannie szukają miejsc,
gdzie mogą produkować najwydatniej i najtaniej. Dzięki liberalizacji
przepływów finansów, technologii i informacji stado to rośnie i jest dziś
ważniejszym źródłem kapitału dla przedsiębiorstw i krajów niż rządy.
Chcąc się pomyślnie rozwijać w dzisiejszym systemie globalizacji, kraj
musi włożyć nie tylko złoty kaftan bezpieczeństwa, ale także uczepić się
elektronicznego stada. Te, które tego nie zrobiły, są karane: stado albo
ich unika, albo wycofuje z nich swoje pieniądze295.
Oznacza to, iż mamy do czynienia z zupełnie nowym rodzajem
hegemonii, która nie ma już nic wspólnego z dominacją państwamocarstwa w globalnym systemie światowym, jak to opisywał m.in.
geopolityczny model światowego przywództwa Georgea Modelskiego.
Mamy do czynienia z władzą rozproszoną i zdecentralizowaną.
Umieszczane na politycznej mapie świata państwa mają charakter tylko
formalny, dekoracyjny charakter i to nie one rządzą w społeczeństwach a
ich prawny status ukrywa faktyczne stosunki panowania i hegemonii
międzynarodowej. Globalna hegemonie urzeczywistnia dzisiaj logika
globalnego rynku, która tworzy elektroniczne stado złożone z
anonimowych, międzynarodowych inwestorów, którzy obracają akcjami,
obligacjami i walutami, posługując się komputerami i sieciami.
W podobny sposób o logice współczesnej, ponowoczesnej,
hegemonii międzynarodowej wypowiadał się Zygmunt Bauman, który w
pracy Globalizacja (1998) pisał, iż z powodu nieograniczonego i
niepowstrzymanego rozprzestrzeniania się zasady wolnego rynku, a nade
wszystko dzięki swobodzie przepływu kapitału i środków finansowych,
ekonomia coraz bardziej wymyka się kontroli politycznej. Państwo nie
ma już prawa wtrącać się w sprawy związane z własną ekonomią, gdyż
każde usiłowanie czy próba spotkałyby się z natychmiastową reakcją
rynków światowych i podjęciem działań represyjnych, a żadne państwo
nie może dłużej niż kilka dni opierać się naciskom „rynków”296. Państwa
muszą akceptować transnarodową logikę funkcjonowania globalnego
kapitału, gdyż wykluczenie poza obręb obiegu kapitału oznacza brak
zysków i możliwości rozwoju, co delegitymizuję władzę elit politycznych,
które podejmą próbę oporu wobec globalnej logiki rynków. Bauman
zwracał także uwagę, iż żyjemy w epoce porządku postpanoptycznego, a
istota postpanoptycznych relacji władzy polega na tym, że ludzie
295
296
Ibidem, s. 147.
Z. Bauman, Globalizacja, Warszawa 2000, s. 80.
dysponujący narzędziami władzy, które determinują los mniej mobilnych
partnerów relacji, mogą w każdej chwili „rozpłynąć się w powietrzu” –
stać się niedostępni i nieosiągalni. Koniec Panopitconu jest zapowiedzią
końca
ery
obustronnego
zaangażowania:
kontrolujących
i
kontrolowanych, kapitału i siły roboczej, przywódców i ich zwolenników,
a także armii uczestniczących w działaniach wojennych i podbitej
ludności. Główną strategią działania mocy jest dzisiaj ucieczka, wykręt,
wymknięcie się i unik, skuteczne odrzucenie wszelkich terytorialnych
ograniczeń i ich kłopotliwych następstw, polegających na braniu
odpowiedzialności za zaprowadzenie i utrzymanie porządku, a także na
konieczności ponoszenia kosztów działań porządkowych297 .
Teoria
„elektronicznego
stada”,
„złotego
kaftana
bezpieczeństwa”, „złotych łuków” Friedmna, czy też koncepcja porządku
postpanoptycznego Baumana rodzi pytanie o charakter hegemonii w
ponowoczesnym środowisku międzynarodowym. Koncepcje, takie jak
Friedmana, czy Baumana, są o tyle specyficzne, iż nie operują już w
typowych dla dotychczasowych koncepcji geopolitycznych kategoriach
państwowcentrycznych, ale zwracają uwagę na zupełnie nowy rodzaj
światowej hegemonii uosabianej przez „elektroniczne stado” i „złoty
kaftan bezpieczeństwa”. Pojawia się także pytanie, czy rosnąca liczba
wzajemnych powiązań społeczno-gospodarczych doby globalizacji
powoduje przekroczenie etapu wojen i „koniec historii” tak, jak go
opisywał Francis Fukuyama, czy też mamy do czynienia z narzucaniem
pewnej logiki rozwoju, wymuszającej podporządkowanie się, a „złote
łuki” macdonalds są symbolem nowej dominacji, hegemonii, i tam gdzie
się pojawiają są świadectwem, iż dany kraj został włączony do
międzynarodowego opresyjnego i hegemonicznego systemu władzy.
Zygmunt Bauman wskazywał, iż stawką nowego typu wojen toczonych
w epoce płynnej nowoczesności nie jest już podbój nowego terytorium,
ale zburzenie murów powstrzymujących swobodny przepływ nowej,
płynnej globalnej mocy, wybicie wrogowi z głowy chęci wprowadzenia
własnych zasad rządzenia, a co za tym idzie, otwarcie zabarykadowanej
dotąd i szczelnie zagrodzonej, niedostępnej przestrzeni na działanie
innych, „nieuzbrojonych” ramion władzy298.
Nowa hegemonia, jeżeli jest urzeczywistniania we współczesnym
świecie, ma inny charakter niż miało to miejsce w epoce nowoczesnej.
Ważnym elementem badań nad geopolitycznymi warunkami
współczesnego środowiska międzynarodowego jest próba zrozumienia i
297
298
Z. Bauman, Płynna nowoczesność, Kraków 2006, s. 20.
Z. Bauman, Płynna nowoczesność, s. 21.
opisania charakteru ponowoczesnej globalnej hegemonii. Jedną z
najciekawszych odpowiedzi na pytania o charakter ponowoczesnego
hegemonicznego systemu władzy udzielili. uczeni Michael Hardt oraz
Antonio Negri, którzy w książce Imperium podjęli próbę analizy istoty
ponowoczesnej globalnej hegemonii. Wbrew temu, co twierdził jedne ze
współczesnych geografów politycznych i geopolityków, Colin Flint,
praca ta nie jest jedynie jedną z licznych książek i artykułów, które
identyfikowały Stany Zjednoczone po 11 września jako imperialną
potęgę, kontrolującą terytorium przez swą ekonomiczną i militarną siłę,
dla własnej materialnej korzyści 299 . Takie ujęcie jest nieprawdziwe i
krzywdzące dla Hardt’a i Negriego, którzy podjęli przede wszystkim
interesującą próbę zrozumienia mechanizmów rządzących środowiskiem
międzynarodowym po zimnej wojnie, a ich praca stanowi obecnie jedną z
najciekawszych prób zrozumienia charakteru ponowoczesnej kondycji
geopolitycznej i wyjścia poza dotychczasowe modele geopolitycznej
hegemonii osadzone głównie w kontekście państw narodowych.
W myśl ich hipotezy we współczesnym świecie następuje
zmierzch suwerenności państw narodowych. Oznacza to także zmianę
geopolitycznej kondycji świata pozimnowojennego. Dotychczasowy,
nowoczesny ład geopolityczny był wytworem dominacji w środowisku
międzynarodowym suwerennych państw narodowych. Suwerenność
państwa narodowego była kamieniem węgielnym budowanego przez
europejskie mocarstwa nowoczesnego imperializmu, w którym granice
terytoriów państw narodowych wyznaczały centrum władzy, sprawujące
rządy nad terytoriami zamorskimi. Imperializm polegał na rozciągnięciu
suwerenności europejskich państw narodowych poza ich granice. Cały
świat został „rozparcelowany”, a jego mapa oznakowana barwami
mocarstw europejskich 300 . Większość teorii geopolitycznych powstało
właśnie odnosząc się do rzeczywistości świata europejskiego
imperializmu i rywalizacji pomiędzy światowymi mocarstwami.
Zmierzch państw narodowych oznacza jednak kres epoki imperializmu.
Nie oznacza jednak, jak pisali Hardt i Negri, zmierzchu władzy jako
takiej, gdyż suwerenna władza przybrała zupełnie nową postać stając się
układem narodowych i ponadnarodowych organizmów, złączonych
wspólną logiką rządzenia. Ten twór uczeni ci nazwali właśnie
Imperium301.
299
Por. C. Flint, Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008, s. 60.
M. Hardt, A. Negri, Imperium, Warszawa 2005, s. 8.
301
Ibidem, s. 8.
300
Uznali oni, iż ostatnie dekady lat XX, będące latami kryzysów i
wstrząsów na całym świecie, są okresem przejścia od nowoczesnego
świata imperializmu do ponowoczesnego świata Imperium. Hardt i Negri
uważają, iż ukształtowany po upadku ZSRR i gospodarki planowanej
swoisty konsensus w sferze ekonomicznej, polegający na zwycięstwie
zasad liberalnej, demokratycznej i wolnorynkowej gospodarki w skali
globalnej, wpływający także na kształtowanie się globalnego konsensusu
społecznego i politycznego, opartego na wartościach liberalnodemokratycznych, ma charakter opresyjny i jest wyrazem nowego
rodzaju hegemonii międzynarodowej i świadectwem narodzin Imperium,
nowego podmiotu politycznego, który skutecznie kontroluje globalną
wymianę i sprawuje suwerenne rządy nad światem 302 . Ponowoczesna
globalizacja wytworzyła Imperium regulowane przez ponadnarodową
„konstytucję” (idea uniwersalnych praw i interwencji w imię ich obrony)
i reprodukowane poprzez sieci kapitału.
Hardt i Negri podejmując rozważania dotyczące Imperium
podkreślają, iż „Imperium” nie jest żadną metaforą ale jest pojęciem, za
pomocą którego można opisać i zrozumieć istotę tworzącego się dziś
światowego porządku. Pod koniec XX w., w dekadzie kryzysu i
wstrząsów związanych z upadkiem świata dwubiegunowego, nastąpiło
przejście od nowoczesnego świata imperializmu do ponowoczesnego
świata Imperium. Ukonstytuował się nowy porządek światowy,
zbudowany na ponadnarodowych, post-imperilaistycznych „figurach
władzy” wpisanych w „imperialne pojęcie prawa”. Nastąpiło przejście od
rządów narodowych do rządów ponadnarodowych, przejawiające się w
logice funkcjonowania takich instytucji jak ONZ, WTO, MFW, w
zastąpienie praw narodowych przez prawo powszechne, w powstaniu
permanentnego globalnego stanu wyjątkowego oraz w równoległym
przejściu od powojennej normy absolutnej suwerenności do
pozimnowojenneego prawa do interwencji. Ta nowa konstytucja
globalnego porządku wspiera się na ponawianych za porozumieniem
interwencjach w imię uniwersalnych praw. Nie wypływa ona jednak z
żadnego specyficznego miejsca, ani nawet nie służy jakimkolwiek
partykularnym interesom narodowym303.
W książce Imperium dwaj uczeni starają się dokonać analizy
nowej politycznej konstrukcji świata i ukazać ponowoczesne
mechanizmy dominacji. Wychodząc z tradycji myśli marksistowskiej ich
analiza jest analizą krytyczną i radykalną, tj. ma służyć emancypacji
302
303
M. Hardt, A. Negri, Imperium, Warszawa 2005, s. 7.
A. Colas, Imperium, Warszawa 2008, s. 214.
człowieka i pozwalać na ukazywanie mechanizmów władzy, tak aby móc
się jej przeciwstawić i budować lepsze społeczeństwo (kontr-imperium).
Celem poznania/analizy jest zatem nie tylko odpowiedź na pytanie jak
jest, wiedza ma ukazywać ukryte mechanizmy władzy i zniewolenia, aby
można było się im skutecznie przeciwdziałać. Krytyczna i radykalna
postawa autorów Imperium wynika z faktu, że o ile dla wielu
zwolenników globalizacji jest ona źródłem dobrobytu i postępu
społecznego, o tyle dla Hardta i Negriego odpowiedź nie jest taka
oczywista. Thomas Friedman mógł twierdzić, iż nie istnieje alternatywa
wobec kapitalizmu wolnorynkowego (TINA), gdyż żaden system nie
potrafi skuteczniej prowadzić do podwyższenia poziomu życia ludzi i
jeżeli chce się osiągnąć wyższy poziom życia w świecie bez granic
jedyną ideologiczną alternatywą pozostaje wolny rynek 304 . Lewicowi
krytycy wolnorynkowego kapitalizmu zwracają jednak uwagę, iż jest to
rozumowanie błędne, że inny świat jest możliwy i świat nie jest skazany
na globalną hegemonię Imperium. Przejście do fazy Imperium i
towarzyszące temu procesowi procesy globalizacji otwierają siłom
wolnościowym nowe możliwości i szansę na zakwestionowanie i
obalenie Imperium oraz stworzenie jego realnej alternatywy 305 .
Geopolityczna koncepcja Imperium Michaela Hardt’a i Antonio Negriego
ma zatem specyficzny charakter, gdyż służy walce z nieakceptowaną
globalną rzeczywistością społeczno-polityczną. Nawiązuje ona nie do
tradycji Ratzla, Mackindera, czy też Haushofera ale raczej do tradycji
Elisee Recluse’a oraz Yves’a Lacoste’a, których ideałem była wiedza
geograficzna, służąca emancypacji człowieka.
W swojej koncepcji Imperium Hardt i Negri zwracają uwagę, iż
nastąpiła fundamentalna zmiana w logice funkcjonowania środowiska
międzynarodowego. Wraz z procesami globalizacji maleje suwerenna
władza państwa narodowego. Pieniądze, technologia, ludzie i towary
coraz swobodniej i łatwiej przepływają ponad granicami politycznymi
wobec czego państwa tracą stopniowo zdolność do kontrolowania tych
przepływów i egzekwowania władzy nad gospodarką. Dlatego też trudno
jest dziś uznać nawet najpotężniejsze organizmy państwowe za źródło
najwyższej, suwerennej władzy, zarówno zewnątrz, jak wewnątrz ich
granic. Ale zmierzch suwerenności państw narodowych nie oznacza
zmierzchu władzy jako takiej306. Celem pracy jest próba zdefiniowania
nowych mechanizmów kształtowania się globalnej władzy i stworzenie
304
Por. T. Friedman, op. cit., s.141.
M. Hardt, A. Negri, op. cit., s. 11.
306
Ibidem, s. 8.
305
pojęć, które pozwolą na analizę dokonującej się transformacji władzy.
Jest to zatem książka poświęcona nowym/ponowoczesnym warunkom
geopolitycznym, w których funkcjonują ludzie i społeczeństwa w epoce
globalizacji.
Analitykom politycznym, elitom, obywatelom przyzwyczajonym
do funkcjonowania w środowisku zdominowanym przez państwa
narodowe i przyzwyczajonym do posługiwania się terminami i
kategoriami związanymi z suwerenną władzą państwa narodowego,
trudno jest zrozumieć logikę dzisiejszego ładu międzynarodowego i
dostrzec źródła współczesnej hegemonii i dominacji. Negri i Hardt wyszli
z założenie, iż konieczność podjęcia przez nich problematyki „imperium”
wynika z faktu, iż niezależnie od tego, że wielu uważa, iż globalizacja
kapitalistycznej produkcji i wymiany oznacza uniezależnienie się
stosunków ekonomicznych od sterowania politycznego, a więc
ograniczenie władzy politycznej, to faktem jest to, iż istnieje określona
logika procesów globalnych, a tym samym istnieje określony porządek
światowy ze swoimi hierarchiami 307 . Władza w świecie globalnym
zmieniła swój charakter: stała się rozproszona, zdecentralizowana,
trudniej dostrzec jej źródła. Jest to władza wszechobecna przenikająca
całe życie społeczne, a jednocześnie niewidoczna, ukrywająca się zasłoną
„logiki rynkowej”, zdrowego rozsądku czy też dotychczasowych
instytucji politycznych. Hardt i Negri, nawiązując do koncepcji władzy
nowoczesnej francuskiego filozofa i historyka Michala Foucault’a, pisali,
iż w Imperium nie ma miejsca władzy – jest ono wszędzie i nigdzie.
Imperium jest to ou-topia, czyli w istocie nie-miejsce308. Ponadnarodowa,
postimperilaistyczna władza nie wypływa z żadnego specyficznego
miejsca, ani nawet nie służy jakimkolwiek partykularnym interesom
narodowym.
Ponowoczesna władza suwerenna przybrała nową postać, stając
się układem narodowych i ponadnarodowych organizmów złączonych
wspólną logiką rządzenia. Tę nową, globalną formę suwerenności Negri i
Hardt określają mianem Imperium, zwracając uwagę, iż jego nadejście
łączy się ze zmierzchem nowoczesnej suwerenności, a samo Imperium
jest zdecentralizowanym i aterytorilanym aparatem rządzenia,
obejmującym stopniowo swymi otwartymi, rozszerzającymi się
granicami całą globalną domenę309. W odróżnieniu od dotychczasowego
systemu światowego w epoce globalnej nie istnieje hegemon pod postacią
307
Ibidem, s. 8, także por. M. Coward, The globalisation of enclosure: interrogating the
geopolitics of empire, “Third World Quarterly”, vol. 26, nr 6, 2005, s. 858.
308
A. Negri, M. Hardt, op. cit., s. 207-208.
309
Ibidem, s. 9.
konkretnego państwa, funkcjonują natomiast pewne ponadnarodowe
mechanizmy „dyscyplinujące” i kontrolne, dzięki którym dotychczasowa
rywalizacja wielu imperialnych mocarstw została zastąpiona ideą jednego
centrum, które decyduje za wszystkie państwa, włącza je w jednolitą
strukturę, poddaje działaniu jednego, wspólnego prawa, mającego
charakter ponadnarodowy, czy też postimperialistyczny310.
Jak wskazywali Hardt i Negri, Imperium posiada kilka cech
charakterystycznych. Podstawową cechą Imperium jest brak limesu: jego
władza nie zna granic. Jest to system rządów ogarniający de facto całą
wyobrażalną przestrzeń i panujący nad całym cywilizowanym światem.
Żadne terytorialne granice nie stawiają tamy jego władztwu. Imperium
implikuje nie tyle reżim o określonej historii, powstały na drodze podboju,
ile porządek w istocie zawieszający historię, a więc utrwalający po wsze
czasy istniejący stan rzeczy. Rządy Imperium nie są przejściowym
etapem historii ale chcą ukazać się jako reżim nie mający granic
czasowych, umiejscowiony poza historią lub u jej kresu (koniec historii).
Władza Imperium obejmuje wszystkie poziomy porządku społecznego,
sięgając aż do głębin świata społecznego. Imperium kontroluje nie tylko
terytorium i populacje – kreuje również cały zamieszkiwany przez nie
świat. Reguluje międzyludzkie interakcje i pragnie sprawować
bezpośrednie rządy nad naturą ludzką. Mimo, iż Imperium włada
potężnymi siłami przymusu oraz destrukcji i jest wiecznie „skąpane we
krwi” (opiera się na przemocy), to jawi się ono jako idea niezmiennie
nastawiona na pokój – wieczny pokój poza historią311.
Ważnym elementem idei Imperium jest podkreślanie jego
ekonomicznego wymiaru i postępującego podporządkowania ludności
świata kapitalistycznemu rynkowi światowemu. Imperium jest
konstruowane i reprodukowane przez globalne sieci niekontrolowanego
kapitału, działające w poprzek dotychczasowych podziałów politycznych,
społecznych i ekonomicznych. Przemieszaniu uległ podział
przestrzennych trzech światów – Pierwszego, Drugiego i Trzeciego – tak,
że odnajdujemy nieustannie elementy Pierwszego w Trzecim Świecie,
Trzeciego w Pierwszym, a Drugiego nie ma już niemal nigdzie. Globalne
przepływy kapitału wytyczają nowe ścieki, nowe granice i bariery312. Aby
zapewnić rozwój i szanse życiowe trzeba zaakceptować logikę Imperium
i jego zasady. W tym kontekście zwraca się uwagę na dominującą we
współczesnym
świecie
logikę
funkcjonowania
środowiska
310
Ibidem, s. 23.
M. Hardt, A. Negri, op. cit, s. 10-11.
312
Ibidem, s. 9.
311
międzynarodowego. Narzucona współczesnym państwom ideologia
modernizacji i wzrostu gospodarczego jest ciągłą penetracją kapitału we
wszystkie sfery życia społecznego; jest postępującym poddawaniem się
niekapitalistycznych formacji społecznych i samowystarczalnych
gospodarek dyktatowi kapitału; jest proletaryzacją siły roboczej,
utowarowieniem wszystkich sfer produkcji i wymiany po to, żeby żadna
aktywność gospodarcza, którą można eksploatować, nie ostała się jako
autonomiczna wobec działania kapitalistycznego prawa wartości; jest
destrukcją oraz wypieraniem rodzimych kultur i podporządkowaniem ich
kapitalistycznemu stylowi życia, przyjętemu przez lokalne elity.
Współczesne procesy społeczne i polityczne podporządkowane są
dyktatowi przepływów kapitałowych , z ich sprzecznymi skutkami dla
społeczeństwa. Stąd też fenomen „wzrostu bez rozwoju”, wzrostu
gospodarczego połączonego z rosnącą nierównością społeczną i
masowym zubożeniem313.
Państwa, które nie chcą podporządkować się logice globalnego
Imperium, są traktowane jako obszary niestabilności i zagrożenia dla ładu
globalnego. Jak pisał w opublikowanym w 2003 r. artykule pt. Pentagon
new map amerykański geostrateg i pracownik Departamentu Obrony
Thomas Burnett, państwa określane przez Pentagon i amerykańską
administrację jako „państwa bandyckie” (rogue regime) są w
niedostateczny sposób włączone w procesy globalizacji a tym samym są
słabo powiązane z zasadami i normami globalnego współżycia łączącymi
kraje i kultury uczestniczące w globalizacji. Barnett pisał, iż tam gdzie
globalizacja powoduje włączenie danych obszarów do sieci światowych
powiązań, transakcji finansowych, wpływów liberalnych mediów i
zbiorowego bezpieczeństwa tam są regiony, w których istnieje stabilny
rząd, występuje stale rosnący poziom życia, a większa liczba zgonów jest
przyczyną samobójstw niż morderstw. Ten obszar świata Barnett określił
jako „functioning core” lub „core” (rdzeń). Natomiast tam gdzie wpływy
globalizacji są słabe lub w ogóle nieobecne, tam mamy do czynienia z
regionami, których plagą są autorytarne reżimy, polityczne represje,
masowe morderstwa, a co najważniejsze chroniczne konflikty, będące
inkubatorem dla kolejnych generacji globalnych terrorystów. Ten obszar
świata Barnett określił jako „non-integrating gap” , „gap” (wyłom,
dziura), lub jak też pisał amerykanski badacz globalizacyjna „dziura
ozonowa”. Barnett zwraca uwagę, iż militarne akcje USA, mające na celu
utrzymanie porządku w świecie, będą w najbliższej przyszłości musiały
313
G. Aseniero, Filozofia systemu światowego, (w:) U podłoża globalnych zagrożeń, pod
red. J. Daneckiego i M. Daneckiej, Warszawa 2003, s. 26.
się koncentrować na obszarach „non-integrating gap”. Strategicznym
zadaniem USA powinno być włączenie tych obszarów w procesy
globalizacji, tak aby zostały wśród nich zaadaptowane globalne zasady
demokracji, przejrzystości działania i wolnego handlu314.
Co istotne, Hardt i Negri nie uważają, iż Stany Zjednoczone
stanowią współcześnie mocarstwo, które posiada najwyższą władzą,
rządzącą procesami globalizacji i nowym światowym porządkiem.
Zwracają uwagę, iż przeobrażenia zachodzące we współczesnym świecie,
związane z kształtowaniem się globalnej gospodarki przepływów i
rosnącą współzależnością świata powodują, iż żadne państwo narodowe
nie jest dziś w stanie stworzyć centrum imperialistycznego projektu315.
Nie istnieje zatem żaden światowy hegemon, którego dałoby się wskazać
posługując się kategoriami charakterystycznym dla świata nowoczesnego.
Dlatego błędne są wszelkie rozważania wskazujące na hegemoniczną rolę
USA w ponowoczesnym świecie. Iluzją jest także przekonanie o tym, iż
USA urzeczywistniają dzisiaj swoją globalną hegemonię wyrażoną w idei
pax americana, w rzeczywistości bowiem USA są narzędziem w rękach
ponadpaństwowych sił Imperium. W literaturze poświęconej
współczesnym stosunkom międzynarodowym wskazuje się, iż po
zakończeniu zimnej wojny jedynym mocarstwem posiadającym
możliwość oddziaływania w skali globalnej stały się Stany Zjednoczone i
pojawił się układ hegemoniczny, w którym USA zdolne były odpowiadać
za organizację porządku międzynarodowego316. Dla Hardt’a i Negri’ego
pozimnowojenna supremacja USA nie jest jednak argumentem na to, iż w
stosunkach międzynarodowych mamy do czynienia – używając
terminologii Modelskiego – z drugim cyklem amerykańskim, agdyż USA
odgrywają jedynie rolę gwaranta przydającego skuteczności złożonemu
procesowi stanowienia ponadnarodowego Imperium. Oddając rolę USA
w globalnym porządku Imperium pisali oni obrazowo, iż tak jak w
pierwszym stuleciu ery chrześcijańskiej senatorowie rzymscy prosili
Augusta, by dla dobra publicznego przyjął władzę cesarską, tak też
dzisiaj organizacje międzynarodowe (ONZ, międzynarodowe organizacje
finansowe, a nawet organizacje humanitarne) proszą Stany Zjednoczone,
by przewodziły w nowym porządku światowym. (…) Armia amerykańska
nawet gdyby była temu niechętna, musiała odpowiedzieć na wezwanie do
interwencji w imię pokoju i porządku. (…) Stany Zjednoczone są policją
314
T. Barnett, The Pentagon new map, “Esquire”, Marzec 2003, s. 2-5.
M. Hardt, A. Negri, op. cit., s. 10.
316
Por. Z. Cesarz. E. Stadmuller, Problemy polityczne współczesnego świata, Wrocław
2000, s. 36-37, E. Cziomer, L.W. Zyblikiewciz, Zarys współczesnych stosunków
międzynarodowych, Warszawa 2005, s. 178-179.
315
pokoju, ale tylko w ostatniej instancji, gdy ponadnarodowe organizacje
pokoju wzywają ją do aktywności organizacyjnej i do zdecydowanych
inicjatyw prawnych i organizacyjnych317.
USA zajmują w ramach Imperium pozycję uprzywilejowaną,
gdyż po upadku Związku Radzieckiego odpowiedzialność w zakresie
sprawowania międzynarodowej władzy policyjnej spadła na barki Stanów
Zjednoczonych, które okazały się jedyną siłą zdolną egzekwować
międzynarodową sprawiedliwość. Ale, jak twierdzą Hardt i Negri, pax
americana był realizowany przez kolejne rządy USA nie jako funkcja
własnych interesów narodowych lecz w imię globalnej praworządności.
Światowa amerykańska policja działa nie w interesie USA ale w interesie
Imperium 318 . Tak więc amerykańskie interwencje w regionach
niewłączonych jeszcze w logikę funkcjonowania imperium, tzw. „nonintegrating gap”, nie są wyrazem amerykańskiego imperializmu i
działania na rzecz własnej korzyści ale działaniami w imię interesów
ponadnarodowego Imperium, w którym co prawda USA zajmują
uprzywilejowaną rolę, ale nie rolę tradycyjnego hegemona.
Co interesujące, ta diagnoza Hardt’a i Negri’ego jest podobna do
oceny amerykańskiej polityki zagranicznej po zimnej wojnie jakiej
dokonał konserwatywny polityk amerykański Patrick Buchanan, który
twierdzi, że neokonserwatyści, którzy zawłaszczyli politykę zagraniczną
USA opowiadają się za neoimperilaną polityką zagraniczną mającą na
celu urzeczywistnienie koncepcji światowego imperium 319 . Buchanan
pisał, iż obecnie, na mocy podpisanych traktatów, dajemy gwarancje
bezpieczeństwa ponad pięćdziesięciu krajom na pięciu kontynentach, a w
ponad stu stacjonują nasze oddziały320 oraz wskazuje na konsekwencje
tej polityki deficyt budżetowy przekroczył cztery procenty produktu
krajowego brutto. Deficyt w obrotach handlowych wynosi sześć procent
PKB, dolar na przestrzeni ostatnich trzech lat utracił jedną trzecią swojej
wartości w stosunku do euro321
Buchanan w swojej publicystyce konsekwentnie zwraca się
przeciwko neoimperialnej geopolitycznej strategii USA „ustanowienia i
ochrony nowego porządku”, zaproponowanej przez republikańską
administrację George’a Busha (zarówno seniora, jak juniora) i
neokonserwatystów z jego otoczenia. Opowiada się jednoznacznie za
powrotem Stanów Zjednoczonych do nacjonalistycznej koncepcji
317
M. Hardt, A Negri, op. cit., s. 198.
Ibidem, s. 196.
319
P.J. Buchanan, Prawica na manowcach, Wrocław 2005, s. 16.
320
Ibidem, s. 13.
321
Ibidem, s. 15.
318
polityki izolacjonistycznej, opartej na koncepcji nieinterwencji, która jest
zakorzeniona w amerykańskiej historii, tradycji i mądrości ojców
założycieli, czyli do tradycyjnej polityki zagranicznej, której źródłem jest
realizowanie amerykańskich celów narodowych, a nie promowanie pod
egidą USA globalnego „nowego uniwersalizmu”. Zwracał uwagę, iż aby
mógł się narodzić „Nowy Porządek Świata” „Stara Republika” musi
zginąć oraz pisał o polityce Georgea Busha jr., że on jest globalistą, a my
jesteśmy nacjonalistami. On wierzy w jakiś Pax Universalis; my zaś
wierzymy w Starą Republikę. On oddałby bogactwo i potęgę Ameryki w
służbie bliżej nieokreślonego Nowego Światowego porządku; my na
pierwszym miejscu stawiamy Amerykę322.
Hardt i Negri w swojej publikacji podjęli także próbę analizy
nowej geopolitycznej struktury porządku międzynarodowego i
zaproponowali interesującą wizję globalnej struktury geopolitycznej. Jest
to opis odmienny od tych, które oferowały tradycyjne koncepcje
geopolityczne. Przede wszystkim mało jest odniesień do lokalizacji
przestrzennej – Hardt i Negri nie tworzą map świata, co wynika z
charakteru ponowoczesnej kondycji geopolitycznej, w której władza i
hegemonia ma charakter zdecentralizowany i aterytorialny. Analiza,
której dokonują autorzy koncepcji Imperium, pozwala za to dostrzec, jak
zmieniły się warunki geopolityczne w postwestfalskim środowisku
międzynarodowym. Badacze ci zwracają uwagę na różnorodność
(pluralizm) imperialnego środowiska międzynarodowego, w którym
globalne elementy, takie jak państwa narodowe, organizacje państw
narodowych i wszelkiego rodzaju organizacje międzynarodowe, dzielą
się według funkcji i treści na struktury polityczne, monetarne, zdrowotne
i edukacyjne), a między nimi wędruje różnego rodzaju produktywna
działalność 323 . Najwyższa kondygnacja piramidy imperialnej władzy
składa się z trzech poziomów. Na szczycie piramidy znajduje się jedyne
supermocarstwo, kontrolujące globalne użycie siły. Na niższym poziomie
piramida poszerza się nieco, obejmując grupę państw kontrolujących
podstawowe globalne instrumenty monetarne, a więc mogących
regulować globalną wymianę. Państwa te wchodzą w skład różnorodnych
światowych organizacji międzyrządowych, takich jak G-8, Klub Paryski,
Klub Londyński, Davos, itp. Na trzecim poziomie istnieje szereg
różnorodnych stowarzyszeń rozlokowujących władzę kulturową i
biopolityczną na szczeblu globalnym. Najwyższa kondygnacja tworzona
jest przez siły i podmioty, które osiągają hegemonię na poziomie
322
323
Ibidem, s. 22.
M. Hardt, A. Negri, op. cit., s. 329.
militarnym, gospodarczym i kulturowym. Poniżej pierwszej kondygnacji,
którą tworzą podmioty dominujące w światowym ładzie, znajduje się
druga, której zadaniem jest rozprowadzanie po świecie poleceń i
zapewnienie łączności globalnej struktury władzy. Strukturę tej
kondygnacji tworzą przede wszystkim sieci przepływów (kapitału,
towarów, technologii, ludności itp.) rozpostarte na rynku światowym
przez ponadnarodowe kapitalistyczne korporacje. Na tym poziomie
sytuują się również, często podporządkowane władzy ponadnarodowych
korporacji, suwerenne państwa narodowe, składające się głównie z
lokalnych, sterytorializowanych organizacji. Państwa narodowe
przejmują i dystrybuują przepływy bogactw do i od władzy globalnej
oraz dyscyplinują, o ile jest to możliwe, ludność na swoim terytorium.
Ostatnią, najszerszą kondygnację piramidy władzy, według Hardt’a i
Negri’ego tworzą grupy reprezentujące w globalnym układzie interesy
ogółu. Są to zarówno państwa narodowe, które reprezentują swoich
obywateli na forum międzynarodowym, a także względnie niezależne od
państw i kapitału organizacje postrzegane często jako struktury
globalnego społeczeństwa obywatelskiego. Hardt i Negri twierdzą, że
niezależnie organizacje pozarządowe, tzw. NGO’s, takie jak Amnesty
International, czy też Americas Watchs, są ostatnimi odgałęzieniami
współczesnych sieci władzy, stanowiąc szeroką podstawę trójkąta
globalnej władzy.
Prace Hardta i Negriego poświęcone strukturze władzy,
hegemonii i geopolitycznym warunkom współczesnego świata stanowią
jedną z kluczowych teorii, które powinny znaleźć się w centrum dyskursu
geopolitycznego, gdyż jak twierdzą autorzy koncepcji Imperium,
następuje rekonstrukcja politycznej przestrzeni świata. Dla zrozumienia
ponowoczesnej kondycji geopolitycznej świata prace Hardt’a i Negir’ego
mają zdecydowanie większe znaczenie, niż ciągle będące w obiegu prace
Halforda Mckindera. Teoria heartlandu, która uosabia „nowoczesną”
geopolitykę nie może stanowić adekwatnego opisu świata ery globalizacji,
taki opis może natomiast stanowić, przy wszelkich zastrzeżeniach,
koncepcja Imperium. Hardt i Negri zaproponowali jedną z najbardziej
inspirujących geopolitycznych koncepcji świata ponowoczesnego. Wizja
Imperium daleko odbiega od tradycyjnych teorii geopolitycznych nie
mniej jednak jest ona obecnie jedną z najciekawszych prób opisania
geopolitycznej
kondycji
świata
ery
globalizacji.
Zamiast
mackinderowskiego hertlandu podstawą dla dyskusji poświęconych
geopolitycznej
strukturze
postwesfalskiego
środowiska
międzynarodowego powinna zatem stać koncepcja Imperium, której
sposób rozumienia charakteru władzy i hegemonii czyni ją szczególnie
przydatną dla konstruowania geopolitycznych teorii w odniesieniu do
postwestfalskiego/ponowoczesnego środowiska międzynarodowego.
Żyjemy w świecie, którego podstawowa struktura przestrzennopolityczna została ukształtowana przez wielkie kolonialne imperia z
przeszłości, ale także w świecie budowanym na podstawach globalnej
logiki gospodarczej, świecie nowego systemu imperialnego świata
ponowoczesnego.
Geopolityczne koncepcje hegemonii międzynarodowej, takie jak
teoria „imperium” Michaela Hartd’a i Antonio Negri’ego nawiązują do
foucaultowskiej analizy fenomenu władzy, która we współczesnym
społeczeństwie, jak twierdził francuski filozof, stała się
zdecentralizowana, zmienna i rozproszona. Pochodzi z każdego miejsca
struktury społecznej, bo wszystkie instytucje, normy, reguły społecznego
współżycia służą kontroli i tzw. „dyscyplinowaniu” i „normalizacji”
zachowań i myślenia. Taka władza stała się raczej oddolna niż odgórna.
W społeczeństwie nowoczesnym/ponowoczesnym władza staje się coraz
bardziej rozproszona, niewidoczna, ale zarazem wszechobecna. Nie
można już dociec gdzie jest jej źródło, albowiem jest ona wszędzie i
nigdzie w sposób szczególny czy skoncentrowany 324 . Ma to swoje
znaczące konsekwencje dla geopolityki jako dyscypliny badawczej,
analizującej związki zachodzące pomiędzy przestrzenią a polityką
międzynarodową.
Koncepcja Imperium jest szczególnie użyteczna dla współczesnej
geopolityki przede wszystkim dlatego, iż zmusza do tego, aby na nowo
ująć pojęciowo problemy hegemonii i dominacji międzynawowej, które
zawsze stanowiły ważny obszar zainteresowania geopolityków. Epoka
postfestwalska i jej cechy charakterystyczne globalizacja i
deterytorializacja wymuszają odejście od dotychczasowych koncepcji
geopolitycznych, które w centrum swoich analiz stawiały państwo, gdyż
jak wskazują w swojej książce Hardt i Negri obecnie żadne państwo,
nawet tak potężne jak USA, nie jest w stanie ustanowić światowej
dominacji. Logika władzy w świecie ponowoczesnym wykracza poza
granice państwa. Dlatego też należy wypracować nowe sposoby
konceptualizacji globalnej przestrzeni politycznej. Mapa świata
zaproponowana przez Hardt’a i Negriego różni się zdecydowanie od
dotychczasowych przedstawień. Jest to nowy sposób konceptualizacji
przestrzeni międzynarodowej, za pomocą którego próbuje się ukazać
nową topografię władzy, która stałą się zdecentralizowana i operuje w
przestrzeni ponadpaństwowej.
324
A. Szahaj, M.N. Jakubowski, Filozofie polityki, Warszawa 2005, s.152.
Perspektywa zaproponowana przez Hardt’a i Negri’ego oferuje
radykalną zmianę postrzegania geopolitycznej przestrzeni świata, w
której po zakończeniu zimnej wojny zaczął się kształtować uniwersalny
model władzy imperialnej (hegemonii). System jako całość zyskuje
dominującą pozycję w globalnym porządku i prowadzi do integracji
aktorów geopolitycznych. Następuje rozwój systemu globalnego i
rozbudowa nowego pożarku światowego, o którym Hardt i Negri pisali,
iż ukonstytuowała się władza Imperium, stanowcza w stosunku do
suwerennych państw i względnie od nich niezależna, zdolna
funkcjonować jako ośrodek nowego ładu światowego, sprawując nad nim
skuteczną kontrolę i w razie potrzeby odwołując się do przymusu.
Imperium operuje jako globalny system powiązań pomiędzy rządami,
korporacjami, bankami, organizacjami międzyrządowymi oraz
pozarządowymi, tworząc nową strukturę i hierarchię globalnego ładu
podporządkowanego logice światowego rynku. Debata poświęcona teorii
Imperium stanowi ważną część dyskusji wokół współczesnej kondycji
geopolitycznej
świata.
Pozwala
zrozumieć
logikę
władzy
międzynarodowej w świecie ponowoczesnym i ukazać jej mechanizmy
na poziomie zarówno globalnym, jak i regionalnym, gdyż jak pisał
Zygmunt Bauman: W takim świecie [ponowoczesnym – przyp. autora]
opanowanie jakiegoś terytorium (przeciwnie niż w imperializmie w
stałym okresie nowoczesności) nie wiąże się z terytorialną inwazją,
wysyłaniem oddziałów okupujących i pilnujących podbitego terytorium,
zakładaniem stałych garnizonów i instalowaniem urzędów administracji.
Dzisiaj wszelkie tego rodzaju strategie wydawałyby się, w porównaniu z
nowymi dostępnymi środkami, nieznośnie niewydolne, nieporęczne,
kłopotliwe i nade wszystko kosztowne (…) Nieszczęściem, którego
szczególnie powinni unikać i z daleka obchodzić możni i bogaci, jest
konieczność „zaangażowania na terytorium” i wzięcia odpowiedzialności
za codzienne zarządzanie zgodnie z miejscowym prawem oraz troska o
codzienny byt mieszkańców. Przecież współcześnie znacznie mniejszym
kosztem można podbić i podporządkować sobie jakiś kraj.
„Niepodległość” państwowa przyznawana o wiele mniejszym i słabszym
jednostkom terytorialnym i populacjom jest właśnie takim tańszym, a tym
samym „bardziej racjonalnym”
sposobem rozprzestrzenienia i
umacniania reguły globalności. Wzmocnienie wolnego handlu i
zniesienie ceł i akcyz chyba dzisiaj wystarczy do tego, by osiągnąć
przewagę, jaka kiedyś wymagała militarnego podboju, przejmowania i
zawłaszczania terytoriów 325 . Te słowa napisane przez Zygmunta
325
Z. Bauman, Społeczeństwo w stanie oblężenia, Warszawa 2006, s. 97-98.
Baumana chyba najlepiej oddają zmieniającą się logikę globalnej
hegemonii i kształtowania się ponowoczesnego Imperium, na którą
zwracali uwagę Hardt i Negri.
ROZDZIAŁ VIII
KONFLIKTY W ŚWIECIE PONOWOCZESNYM
W teorii stosunków międzynarodowych wskazuje się, iż
działalność w sferze relacji międzynarodowych państw i pozostałych
niepaństwowych podmiotów prowadzi niejednokrotnie do występowania
między nimi sprzeczności interesów, czyli do sporów i konfliktów
międzynarodowych. Stanowią one nieodłączną część rozwoju cywilizacji
ludzkiej oraz jeden z najstarszych i najbardziej powszechnych elementów
międzynarodowych stosunków politycznych. Rywalizacja pomiędzy
różnorodnymi organizacjami społeczno-politycznymi, sięgająca często do
przemocy, występuje w ciągu całej historii ludzkości. W dziejach świata
doszło do około 14,5 tys. konfliktów zbrojnych, w wyniku których
zginęło około 3,5 mld ludzi. W czasach współczesnych (od 1816 r.), w
zależności od sposobu definiowania wojen, zdarzyło się od 224 do 559
wojen międzynarodowych, domowych i kolonialnych 326 . Z uwagi na
wagę problematyki istnieje ogromna literatura poświęcona
ekonomicznym, narodowym, religijnym, ideologicznym, czy też
terytorialnym przyczynom i źródłom konfliktów międzynarodowych
W literaturze poświęconej problematyce geopolitycznej zwraca
się uwagę, iż struktura geopolityczna świata składa się z cząstek, które
określa się jako ośrodki siły lub jako elementy podstawowe. Każda
struktura zbudowana jest z takich elementów podstawowych . W samej
naturze struktury tkwią sprzeczności pomiędzy jej cząstkami, a między
elementami podstawowymi dochodzi do konfliktów, ponieważ istnieją i
rozwijają się – a więc mają odmienne potrzeby i interesy – z których
część musi być przeciwstawna a więc rodzi sprzeczność, spór i konflikt.
Konflikty pomiędzy ośrodkami siły (elementami podstawowymi) są
charakterystyczne dla wszystkich układów geopolitycznych 327 . Jak się
wskazuje, konflikty geopolityczne wynikają z dysproporcji pomiędzy
strukturą geopolityczną a polityczną
Badania geopolityczne wymagają zatem koncentracji na
problemach terytorium, siły i konfliktów pomiędzy narodami i państwami,
czy też innymi podmiotami geopolitycznymi. W historii ludzkości wiele
konfliktów zbrojnych było wywołanych przez rywalizację o określone
terytorium, a na politykę zagraniczną wielu państw i narodów duży
wpływ miała chęć zdobycia kontroli nad określonym terytorium,
wywołana przyczynami ekonomicznymi, militarnymi, czy też
326
327
K. Mingst, Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006, s. 206.
L. Moczulski, Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni, Warszawa 2010, s. 453.
politycznymi. Problematyka konfliktów terytorialnych oraz relacji
pomiędzy potęgą, przestrzenią i polityką jest jednym z najstarszych pól
badawczych geopolityki. Dlatego też, jak się niekiedy wskazuje,
geopolityka rozumiana jako rywalizacjo o kontrolę nad przestrzenią,
koncentruje się na analizach potęgi aktorów geopolitycznych w
kontekście ich możliwości sprawowania lub też rozszerzenia kontroli nad
określonym terytorium328. W literaturze poświęconej geopolityce zwraca
się uwagę, iż państwa, jako podstawowy podmiot procesów
geopolitycznych, działają w ramach realnie istniejącej struktury
przestrzennej, określonej przez fizyczne ukształtowanie ziemi oraz
długotrwałą, wielowiekową działalnością wielkich populacji ludzkich.
Konflikty geopolityczne spowodowane być mogą albo przez wyraźną
niezgodność pomiędzy geopolityczną strukturą przestrzeni a istniejącą na
niej strukturą polityczną, albo przez dążenie do stworzenia tej
dysproporcji. Istnieją dwa rodzaje konfliktów geopolitycznych. Pierwszy,
o charakterze pierwotnym, wynika z powodów przestrzennych, drugi –
charakterze wtórnym – spowodowany jest różnicą potencjałów,
powodującą ekspansję329. Typowym rodzajem konfliktu geopolitycznego
jest zetknięcie się dwóch ośrodków siły w tym samym naturalnym
obszarze geopolitycznym. Drugim źródłem konfliktów geopolitycznych
jest nierównomierność rozwoju ośrodków geopolitycznych, która
prowadzi do powstania różnicy potencjałów i ekspansji ośrodka o
większym potencjale na ośrodek o mniejszym potencjale 330 . Takie
rozumienie geopolityki i konfliktów geopolitycznych jest jednak
związane ze światem przednowoczesnym i nowoczesnym, w którym
dominowały państwa- narodowe i konflikty terytorialne między nimi, a
co więcej, jest związane z podejściem realistycznym, przyjmującym
uproszczoną wizję świata, w którym zakłada się, iż u podstaw stosunków
międzynarodowych leży natura ludzka, ludzie zaś dbają o własny interes,
dążą do władzy, co łatwo prowadzi do konfliktów i agresji. Natura ludzka
narzuca państwom system wartości, normy postępowania i kryteria,
decydujące o podejmowanych przez nich działaniach Zgodnie z
myśleniem realistycznym, ludzie – w swych opartych na rywalizacji
stosunkach z innymi – są zainteresowani przede wszystkim własną
pomyślnością i konsekwentnie walczą o to, aby mieć przewagę w
stosunkach z innymi ludźmi, w tym również z innymi państwami.
328
C. Flint, Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008, s. 28.
L. Moczulski, op. cit., s. 457.
330
Ibidem, s. 457-458.
329
Tradycyjnie w relacjach międzynarodowych zakładano, iż
zdobycie kontroli nad określonym terytorium i jego zasobami zwiększa
potęgę i możliwości działania, a większa potęga pozwalała rozszerzyć
kontrolę nad przestrzenią 331 . W historii stosunków międzynarodowych
państwa silniejsze starały się, bezpośrednio lub pośrednio, przejmować
kontrolę nad obszarami państw. W wielu przypadkach siła pozwalała na
uzyskanie bezpośredniej, formalnej politycznej suwerenności nad
wybranym obszarem. Z uwagi jednak na stopniową relatywizację
czynnika przestrzennego, rozumianego jako podstawowe źródło siły,
nastąpiło ograniczenie konfliktów, których głównym źródłem była chęć
opanowania
określonego
obszaru.
Jak
się
wskazuje,
w
pozimnowojennym świecie nastąpił kres konfliktów i wojen
terytorialnych. Dzieje się tak dlatego, że opanowanie jakiegokolwiek
terytorium nie jest dzisiaj równoznaczne ani ze zwycięstwem, ani nie
zapewnienia bezpiecznego jutra, gdyż
„płynna” ponowoczesność
doprowadziła do relatywizacji czynnika przestrzenno-geograficznego332.
Jeden z klasyków myślenia geopolitycznego, Nicolas Spykman, pisał, iż
„ministrowie przychodzą i odchodzą, nawet dyktatorzy umierają, a góry
pozostają na swoim miejscu”333. Było to świadectwo charakterystycznego
dla geopolityków przekonania, iż czynnik geograficzny jest jednym z
najbardziej stałych i niezależnych elementów ludzkiej działalności.
Powodowało to absolutyzowanie wpływu elementów geograficznych na
procesy politycznej aktywności człowieka. Tradycyjnie ukierunkowani
myśliciele geopolityczni podkreślają niekiedy, iż konflikty geopolityczne
wynikają z dysproporcji pomiędzy strukturą geopolityczną a polityczną,
nie mogą ich więc rozwiązać żadne doraźne działania polityczne a
jedynie przywrócenie stabilizacji geopolitycznej – czyli zgodność między
strukturą geopolityczną a polityczną. Wielkie przeobrażenia politycznospołeczne nie są w stanie likwidować konfliktów geopolitycznych, gdyż
nie przesuwają granic naturalnych tylko granice polityczne. Leszek
Moczulski zwracał uwagę, że jeżeli granice polityczne będą oparte na
granicy naturalnej to zwiększa to szanse jej przetrwania – jeśli nie będzie
to stały powód konfliktu334. Jednakże rozwój nowoczesnych technologii
331
Pierwsi myśliciele geopolityczni, tacy jak Fryderyk Ratzel i Rudolff Kjellen wprost
uważali, że państwo dla swojego rozwoju potrzebuje dużego terytorium. Ratzel, będący
zwolennikiem determinizmu geograficznego i darwinizmu społecznego, uważał, że
występuje „życiowa” konieczność rozwoju państwa od mało-do wieloprzestrzennych
form.
332
Z. Bauman, Społeczeństwo w stanie oblężenia, Warszawa 2006, s. 107.
333
N. Spykman, Geography and foreign policy, „The American Political Science
Review”, vol. 32, nr 1, 1938, s. 29.
334
L. Moczulski, op. cit., s.457.
komunikacyjnych spowodował, iż bariery fizyczne nie odgrywają już
praktycznie żadnej roli i nie stanowią przeszkody dla przepływu osób,
towarów, idei, czy też informacji. Ponowoczesność unieważnia
dotychczasowe granice i bariery geograficzno-przestrzenne, co powoduje,
iż linie podziałów i konfliktów występujących w postwestwalskim
środowisku międzynarodowym nie respektują żadnych granic
naturalnych, czy też państwowych i nie mają z nimi wielkiego związku.
Są to konflikty o zupełnie innym charakterze niż te rozpatrywane przez
klasyczną, czy też neoklasyczną myśl geopolityczną, nawiązującą do
realistycznego podejścia do analiz środowiska międzynarodowego.
Współczesne konflikty geopolityczne są związane przede wszystkim ze
zderzeniem określonych „wyobrażeń geograficznych” jakie każda
społeczność wytwarza w toku swojego rozwoju historycznego. Są to
konflikty w większym stopniu dotyczące kwestii kulturowych a nie
terytorialno-geograficznych.
W analizach ponowoczesnego środowiska międzynarodowego
często zwraca się uwagę na relatywizację/utratę znaczenia czynnika
terytorialnego, a także na zasadniczą zmianę charakteru toczonych
konfliktów międzynarodowych. Jako jeden z pierwszych uczonych
zwrócił uwagę na ten fakt Samuel Huntington w pracy Zderzenie
cywilizacji. Amerykański uczony wysunął tezę, iż po zakończeniu zimnej
wojny nie nastąpi ograniczenie konfliktów geopolitycznych ale przyjmą
one inne formy: w miejsce rywalizacji Wschód-Zachód pojawi się
konflikt pomiędzy cywilizacjami. Huntington, zwracał uwagę, iż
głównym i najniebezpieczniejszym wymiarem kształtującej się
postzimnowojennej polityki globalnej będzie konflikt między grupami
należącymi do różnych cywilizacji. Huntington zastanawiając się nad
naturą nowej geopolitycznej struktury świata pisał, iż pierwsze lata po
zakończeniu zimnej wojny stały pod znakiem dramatycznych przemian
tożsamości różnych ludów oraz symboli tych tożsamości, a politykę
globalną zaczęto reorganizować według linii podziałów kulturowych335.
Główną tezą pracy stało się twierdzenie, iż to kultura i tożsamość
kulturowa, będąca w szerokim pojęciu tożsamością cywilizacji, kształtują
wzorce spójności, dezintegracji i konfliktu w świecie, jaki nastał po
zimnej wojnie. Najostrzejsze i najgroźniejsze konflikty będą się toczyły
między ludami należącymi do różnych kręgów kulturowych. Walka
między państwami i grupami należącymi do różnych cywilizacji grozi
potencjalną eskalacją bo inne państwa i grupy śpieszą na pomoc „krajom
335
S. Huntington, Zderzenie cywilizacji, Warszawa 2003, s. 13.
pokrewnym”336. Oznacza to, iż tworzący się nowy ład międzynarodowy
determinowany będzie przez sprzeczności cywilizacyjne, czyli, że dawny
konflikt ideologiczny (komunizm-liberalizm) zastąpią konflikty nowego
typu, których podstawowym źródłem staną się różnice kulturowe 337 .
Huntington pisał, iż w okresie zimnej wojny kraje określały się w
stosunku do supermocarstw jako sojusznicy, satelici, klienci, kraje
neutralne i niezaangażowane. W świecie, jaki nastał po zimnej wojnie,
takim punktem odniesienia staną się cywilizacje, a nowa geopolityczna
struktura świata będzie wyznaczana przez interakcje pomiędzy
dziewięcioma światowymi cywilizacjami: zachodnią, prawosławną,
muzułmańską,
konfucjańską
(chińską),
japońską,
buddyjską,
hinduistyczną, południowoamerykańską i afrykańską. Polityka globalna
staje się zatem polityką wielobiegunową i wielocywilizacyjną oraz
wyłania się ład światowy oparty na cywilizacjach: kraje o zbliżonych
cechach kulturowych współpracują ze sobą i grupują się wokół państw
będących ośrodkami ich cywilizacji.
Huntington uważał, iż przyszły ład międzynarodowy ukształtuje
się przez stosunki rozwijające się na styku cywilizacji, gdyż tu ujawniać
się będą główne sprzeczności i konflikty. Zdaniem amerykańskiego
uczonego szczególnie intensywne konflikty mogą wynikać z arogancji
Zachodu, nietolerancji islamu i chińskiej pewności siebie. Za szczególnie
groźne uznał pogranicze cywilizacji zachodniej i islamskiej, co ma
wynikać z wyjątkowej ekspansywności tej ostatniej, jej poczucia
niezrealizowanych aspiracji, dyskomfortu z powodu upowszechnienia
wartości demokracji zachodniej, gotowości rywalizowania z nimi
poprzez własną ofertę ideową i kulturową. Huntington wiele wysiłku
poświęcił aby opisać mapę świata pozimnowojennego, w którym tracą na
znaczeniu dotychczasowe podziały i granice, a także zmienia się
charakter konfliktów geopolitycznych. Zwrócił uwagę, iż rozpad
dwubiegunowego układu świata, w którym większość konfliktów była
rozpatrywana w kategoriach rywalizacji Wschód – Zachód i dwóch
ideologii komunistycznej i liberalno – demokratycznej, spowodował, iż
większe znaczenie uzyskały tłumione do tej pory kwestie tożsamościowe
i kulturowe. Różnice ideologiczne zostaną zastąpione przez różnice
kulturowe, które staną się głównym źródłem podziałów i konfliktów
międzynarodowych.
336
Ibidem, s. 15, 20
G. Michałowska, Porządek międzynarodowy w perspektywie paradygmatu
cywilizacyjnego, (w:) Porządek międzynarodowy u progu XXI wieku, pod red. R.
Kuźniara, Warszawa 2005, s. 174.
337
Huntington zwrócił uwagę na fakt, iż w epoce pozimnowojennej
konflikty geopolityczne będą przebiegały wzdłuż zupełnie innych linii
podziałów, niż miało to miejsce w epoce nowoczesnej, w której mapa
świata była zdominowana przez państwa-narodowe. Huntigtonowska
mapa cywilizacyjnego podziału świata miała jednak charakter typowo
geopolityczny 338 , nawiązujący do paradygmatu geocywilizacyjnego,
będącego elementem klasycznych teorii geopolitycznych. Wielce
interesujący schemat konfliktów w ponowoczesnym środowisku
społeczno-politycznym, i co więcej schemat odbiegający od klasycznych
koncepcji geopolitycznych, zaproponowali natomiast amerykańscy
badacze Heidi i Alfred Tofflerowie. Formułując swoją wizję ładu
światowego i ewentualnych głównych osi konfliktów uznali oni, iż
dominującym konfliktem będzie rywalizacja między społecznościami
industrialnymi (tzw. cywilizacji „drugiej fali”) oraz cywilizacjami
postindustrialnymi (tzw. cywilizacja „trzeciej fali”). Wskazując, iż świat
stoi na progu budowy nowej cywilizacji, uznali oni, iż wielkie
transformacje społeczne nigdy nie mogą się obyć bez konfliktów a ujęcie
dziejów jako fali przemian jest dynamiczne i pozwala lepiej zrozumieć
zachodzące procesy. Fale są w nieustannym ruchy, a kiedy się zderzają
powstaje w efekcie wiele potężnych, a zarazem niezgodnych prądów.
Kolizja fal historycznych oznacza konflikt cywilizacji, a wiedza o tym
pozwala ze zrozumieniem spojrzeć na wiele współczesnych zdarzeń,
które często wydają się bezsensowne i chaotyczne339. Niekiedy zwraca
się uwagę, że pod koniec dwudziestego wieku ludzkość stanęła w obliczu
głębokiego przewrotu społecznego i uczestniczymy obecnie w budowie
od podstaw nowej cywilizacji. Do czasów obecnych ludzkość przeżyła
dwie wielkie fale przemian, z których każda unicestwiła dawne kultury i
cywilizacje, a na ich miejsce wprowadziła nowy sposób bycia. Pierwsza
fala – rewolucja rolnicza, druga fala – cywilizacja przemysłowa,
natomiast współcześnie mamy do czynienia z trzecią falą przemian
cywilizacyjnych,
związaną
z
kształtującą
się
cywilizacją
postindustrialną340. Najgłębsze znaczenie ekonomiczne i strategiczne ma
zbliżający się podział świata na trzy wyraźnie odmienne i potencjalnie
wrogie sobie cywilizacje, których granic nie można określić, odwołując
się do tradycyjnych definicji341.
338
Cywilizacyjna struktura geopolitycznej przestrzeni świata jest tylko odmiennym
spojrzeniem na mapę świata, na której zamiast państw-narodowych i wielkich mocarstw
pojawiają się cywilizacje wraz ze swoimi wiodącymi ośrodkami-państwami.
339
A. i H. Toffler, Budowa nowej cywilizacji, Poznań 1996, s. 27
340
Ibidem, s. 17.
341
Ibidem, s. 28
Uznaje się niekiedy, iż tofflerowskie „zderzenie cywilizacji”
postrzegać można jako konflikt podstawowych wartości, ale nie
wytworzonych na gruncie tzw. cywilizacji partykularnych (kręgi
kulturowe), jak ma to miejsce w koncepcji Huntingtona, lecz przez
cywilizacje rozumiane jako określony poziom rozwoju (ekonomicznego,
politycznego, kulturowego) ludzkości, przy czym lokalne kręgi kulturowe
mogą być przestrzenią konserwującą dany typ wartości, najczęściej o
proweniencji preindustrialnej 342 . Konflikty związane z „trzecią falą”
mogą przyjąć zarówno charakter konfliktu lokalnego, np. między
grupami społecznymi (zawodowymi) w jednym państwie, jak i
globalnego, kiedy to konfrontacji staną państwa, czy regiony świata,
znajdujące się na różnym poziomie rozwoju cywilizacyjnego. Główną oś
konfliktu tworzy rywalizacja między ładem industrialnym a
rzeczywistością postindustrialną, chociaż nie wyklucza się także udziału
trzeciego podmiotu konfrontacji, tj cywilizacji agrarnej, która mimo tego,
iż nie stanowi już opcji dominującej w skali globalnej, to wciąż jest
obecna w życiu wielu społeczności świata, głównie w Afryce, Azji,
Oceanii i Ameryce Łacińskiej 343 . Jest to konflikt, który występuję
„wewnątrz” państw i społeczności i nie ma on charakteru terytorialnego
(chociaż może wywoływać skutki o charakterze terytorialnym) i nie da
się go „zwizualizować” w postaci typowej mapy politycznej. Nakładanie
się tofllerowskich fal cywilizacyjnych generuje konflikty nowego typu,
na których nadejście, jak się wydaje, neoklasyczna geopolityka nie jest
przygotowana, operując kategoriami związanymi z nowoczesnością i
ładem państwowo-centrycznym. Opisanie tych konfliktów w
dotychczasowych kategoriach jest utrudnione także przez to, że kolizja
„fal cywilizacyjnych” rodzi chaos, w którym ścierają się różne prądy,
powstają wiry i lokalne obszaru bezruchu, przesłaniają głębsze i
istotniejsze nurty dziejowe. Zderzenie drugiej i trzeciej fali przynoszą
napięcia, konflikty społeczne i nowe postawy polityczne, które burzą
dotychczasowe podziały klasowe, rasowe, partyjne, a także polityczne.
Jak pisali Tofflerowie Dzisiaj owe linie podziału układają się odmiennie.
Szybko zmierzamy w kierunku zupełnie nowego układu zależności, w
ramach którego świat podzielony będzie nie na dwie, lecz trzy
rywalizujące cywilizacje: jedną, ciągle symbolizowaną przez motykę;
drugą której symbolem jest taśma produkcyjna; trzecią której
uosobieniem jest komputer. W owym trójdzielnym świecie sektor
342
A. Modrzejewski, Tofflerowski paradygmat „zderzenia cywilizacji” a konflikty
społeczne współczesnej Polski, (w:) Polska wobec współczesnych wyzwań globalnych i
regionalnych, pod red. E. Polak i M. Malinowskiego, Gdańsk 2007, s. 243-244.
343
Ibidem, s. 242.
pierwszej fali dostarcza produktów rolniczych i surowców, sektor drugiej
fali jest źródłem taniej siły roboczej oraz produkcji masowej, natomiast
intensywnie rozwijający się sektor trzeciej fali dominację swą zawdzięcza
nowym sposobom pozyskiwania i wykorzystywania wiedzy344.
Jednym
z
przejawów
nowego
rodzaju
konfliktów
charakteryzujących współczesne nakładanie się fal cywilizacyjnych, jest
konflikt pomiędzy trybalizmem (nacjonalizm, fundamentalizm,
mentalnością
plemienną)
a
kosmopolityzmem
(globalizmem,
uniwersalizmem), który przebiega w poprzek dotychczasowych linii
podziału terytorialnego i może występować zarówno pomiędzy
państwami, jak i wewnątrz państwa pomiędzy grupami społecznymi.
Jego pojawienie się i eskalacja są skutkiem przemian cywilizacyjnych,
związanych z nadejściem społeczeństwa ponowoczesnego, czy też
używając terminu tofflerowskiego – cywilizacji trzeciej fali. Pod koniec
XX w. nasileniu uległo oddziaływanie czynników sprzyjających
integrowaniu się świata i społeczności go zamieszkujących. Integracja
powoduje dopełnianie się, zespalanie, zharmonizowanie poszczególnych
dziedzin życia i działalności człowieka. Jest to proces, w trakcie którego
zmienia się struktura integrujących się elementów (ulegają one często
wymuszonemu przekształceniu i dostosowaniu się do siebie), i ewolucji
ulega spoiwo je łączące. Jest to proces dynamiczny, tworzący nową
jakość 345 .
Procesom integracyjnym towarzyszyć muszą pewne
rozwiązania uznawane za uniwersalne w zakresie nauki i techniki,
gospodarki, polityki, kultury i spraw społecznych. Ponadto elementem
niezbędnym dla efektywnego współdziałania jest powszechna akceptacja
wspólnego mianownika najbardziej podstawowych norm i wartości346.
Z uwagi na szybkie tempo dokonywanych zmian społecznych
ujawniają się także reakcje obronne i aktywna kontestacja, zmierzająca
do zasadniczej zmiany warunków. Unifikacja kulturowa rodzi niemały
opór społeczny. Szerokie kręgi społeczeństwa nie są w stanie przyswoić
narzucanych odgórnie modeli, wzorów, paradygmatów życia
kulturowego. Nie są w stanie przyswoić znaków standaryzacji i
homogenizacji kulturowo-cywilizacyjnej. Unifikacja kulturowa rodzi
napięcia narodowościowe i etniczne dlatego też drugi ze znaczących
procesów współczesnego świata stanowi odżywanie lokalizmów i
regionalizmów, związanych z nasileniem się nastrojów i ruchów
separatystycznych oraz dążeń do zachowana własnej tożsamości i obrony
344
A. i H. Toffler, op. cit., s. 31.
E. Polak, Integracja i dezintegracja jako współzależne procesy współczesnych
przemian, Gdańsk 2001, s. 14.
346
E. Polak, op. cit., s. 14.
345
dotychczasowej tożsamości oraz stylu życia w obliczu tendencji do
homogenizacji świata. We współczesnym świecie, wbrew nadziejom
liberałów i zapowiedziom o „końcu historii” i „końcu ideologii”, mamy
do czynienia z gwałtownym wzrostem znaczenia emocji, stereotypów,
religii, nacjonalizmów, różnorodnych separatyzmów, generujących nowe,
niekiedy bardzo gwałtowne konflikty społeczne. Próby światowej
unifikacji zrodziły rekcje przeciwstawne nakierowane na ochronę tego co
lokalne347.
Ludzie zagubieni we współczesnym anonimowym świecie
szukają jakiegoś punktu odniesienia, oparcia, wspólnoty, z którą mogliby
się identyfikować. Jak pisał Michael Maffesoli w swojej pracy Czas
plemion (wyd. pol. 2008), we współczesnym świecie pojawia się
„mentalność plemienna”, a cechą charakterystyczną życia społecznopolitycznego współczesnego człowieka stała się tzw. trybalizacja.
Pojawieniu się na poziomie makrospołecznym masowego społeczeństwa
konsumpcyjnego towarzyszy jednocześnie rozwój mikro-grup
społecznych, określanych metaforycznie przez Maffesoliego jako
„plemiona” (tribes), których powstanie świadczy o procesie
deindywidualizacji życia społecznego 348 . Pojęcie trybalizm
upowszechniło się w naukach społecznych i uznaje się, iż oznacza ono
tendencję do utrzymywania się podziałów i odrębności grup
przednarodowych, plemiennych, etnicznych, opierających się na
zasadach „genetycznej” lojalności, która ułatwia „przetrwanie
plemienne”. Trybalizm ujawnia się m.in. w zachowaniach grup
etnicznych, odczuwających izolację lub znajdujących się we wrogim
otoczeniu. Zagrożenie tworzy reakcje obronne, a ponadto dla trybalizmu
charakterystyczne są postawy, w których korzyści plemienne, kastowe i
wspólnota uznawane są za wartości ważniejsze niż interesy narodowe i
osobiste. Trybalizm implikuje również „poszukiwanie tożsamości”
poprzez przyłączenie się określonych grup (np. gangów, sekt czy też
innych zamkniętych zbiorowości) i odrzucenie innych społeczności349.
Coraz powszechniej dostrzega się, iż we współczesnym świecie
obok sił uniwersalizacji występują tendencje przeciwstawne: reakcje
obronne dowartościowujące to, co lokalne, unikalne i świadczące o
odrębności grup społecznych, etnicznych i narodowych. Mamy do
347
M. Pietraś, Globalizacja jako proces zmiany społeczności międzynarodowej, (w:)
Oblicza procesów globalizacji, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2002, s. 9.
348
M. Maffesoli, Jeux de masques. Postmodern tribalism, “Design Issues”, vol. 4, nr 1-2.
1988, s. 141.
349
Kompendium wiedzy o geografii polityczne i geopolityce, pod red. M. Baczwarowa, i
A. Suliborskiego, Warszawa 2002, s. 177.
czynienia z jednej strony z kosmopolityzmem i pełną akceptacją
globalizmu jako tendencji do przekształcenia świata w „jeden świat”, a z
drugiej strony z trybalizmem charakteryzującym się obawą przed
roztopieniem się tradycyjnych narodowych państw i kultur w
kosmopolitycznym tyglu, gdzie nadmiar równouprawnionych wartości i
idei wywoła rozkład wiary w wartości kultur poszczególnych.
Zwolennicy postaw kosmopolitycznych uznają proces globalizacji za
jakościowo nowy, za nieunikniony etap rozwoju cywilizacyjnego,
polegający na przejściu od trybalizmu i państw narodowych do
społeczności świata, który będzie „globalną wioską”. Trybalizm jest to
natomiast współczesna konserwatywna reakcja na wyzwania i problemy
nowoczesności. Powrót do takich wartości, jak tradycja, rodzina,
patriarchalizm, naród, nacjonalizm, które pełnią ważną rolę w siatce
pojęciowej myśli konserwatywnej, jest świadectwem odwrotu od
wartości liberalnych ku wartościom konserwatywnym, od otwartości i
kosmopolityzmu
do
izolacjonizmu
i
trybalizmu.
Postawy
kosmopolityczne są w potocznym odbiorze krytykowane jako
charakterystyczne
a
zarazem
funkcjonalne
jedynie
dla
uprzywilejowanych jednostek lub też uprzywilejowanych grup, w
których interesie dokonuje się globalizacja świata350.
Globalność/integracja oraz dezintegracja/lokalność są jednymi z
najważniejszych współczesnych procesów społecznych i czynników
kształtujących gwałtowne przemiany i konflikty występujące w świecie.
Zwraca się coraz częściej uwagę, iż starcie tych dwóch przeciwstawnych
tendencji – z jednej strony rozszerzenia horyzontu myślowego i
wyobraźni poza wioskę, miasto, kraj, region, kontynent na cały glob, a z
drugiej mocniejszej identyfikacji z lokalnymi kulturami – stanowi fakt
świadomościowy, który może mieć najbardziej rewolucyjne implikacje
dla przyszłości społeczeństwa ludzkiego 351 . Nasilające się we
współczesnym świecie zjawiska i procesy o charakterze integracyjnym i
dezintegracyjnym
wywołują
wstrząsy
społeczne,
konflikty
międzynarodowe oraz ujawniają sprzeczności interesów różnych
podmiotów politycznych i społecznych. Jedną z konsekwencji pojawienia
się w doświadczeniu społecznym współczesnego człowieka dychotomii
globalność/lokalność jest kształtowanie się nowego pola podziałów i
konfliktów socjopolitycznych, a także geopolitycznych (wymiar
globalność/lokalność ma charakter geopolityczny, gdyż bezpośrednio
350
Por. P.A. Furia, Global citizenship anyone? Cosmopolitanism, privilege and public
opinion, “Global Society”, vol. 19, nr 4, 2005, s. 333-335.
351
P. Sztompka, Socjologia, Kraków 2002, s. 585.
dotyczy sposobu organizacji politycznej przestrzeni świata). Współczesne
podziały socjopolityczne w dużym stopniu mają swoje źródła w tych
dwóch procesach, a polaryzacja polityczna jest odbiciem konfliktów
wokół globalności i lokalności, kosmopolityzmu i trybalizmu. Wydaje się,
iż różnice światopoglądowe, ideologiczne, a także różnicę interesów
ekonomicznych między państwami, narodami, grupami występującymi w
ramach społeczeństwa, przebiegają dziś wzdłuż linii wyznaczonej przez
dychotomię trybalizm versus kosmopolityzm i są one konsekwencją
postępującej globalizacji świata, związanej z rewolucją teleinformatyczną
i kształtującym się „wiekiem informacji”.
Podział trybalizm-kosmopolityzm ma wiele wymiarów i można
go analizować i opisywać na różne sposoby. Jest to konflikt pomiędzy
dwoma indywidualnymi i grupowymi postawami wobec świata:
zamknięciem się i otwartością wobec niego, pomiędzy tożsamością
uniwersalną a partykularną. Jest to podział (i zarazem konflikt) między
dwoma typami społeczeństwa, które, nawiązując do Karla Popper’a,
można nazwać otwartym-demokratycznym i zamkniętym-trybalnym. Jest
to podział pomiędzy Dżihadem a McŚwiatem. Jest to wreszcie podział
pomiędzy kosmopolitycznymi (kompradorskimi) elitami, posiadającymi
kapitał społeczny umożliwiający im czerpanie zysków z włączenia się w
procesy globalizacji świata, a lokalnymi społecznościami wykluczonymi
z podziału profitów wynikających z postępującej integracji świata, a
często ponoszącymi koszty tejże globalizacji w postaci utraty pracy w
wyniku przenoszenia zakładów przemysłowych w rejony o tańszych
kosztach, czy też napływu imigrantów, oskarżanych o odbieranie pracy
miejscowym pracownikom oraz niszczenie miejscowej kultury przez
wnoszenie „obcych” obyczajów i zwyczajów.
Globalizacja świata i nadejście społeczeństwa postindustrialnego
stały się źródłem kształtowania się nowych politycznie doniosłych
podziałów społecznych, które w dużym stopniu strukturyzują
współczesną scenę polityczną i decydują o charakterze podziałów i
konfliktów geopolitycznych. O ile w okresie kształtowania się
społeczeństwa industrialnego ukształtowanie się zhierarchizowanego
systemu podziałów społecznych doniosłych było konsekwencją dwóch
rewolucji: narodowej oraz przemysłowej, o tyle wydaje się, iż w okresie
kształtowania się społeczeństwa postindustrialnego największy wpływ na
podziały społeczno-polityczne wywarły globalizacja i rewolucja
technologiczna, związana przede wszystkim z rozwojem nowych
technologii komunikacyjnych i telekomunikacyjnych. Konflikty
związane z kształtowaniem się społeczeństwa globalnego mają wymiar
zarówno globalny, jak i lokalny.
We współczesnym szybko globalizującym się świecie pojawiają
się całe grupy zawodowe oderwane od konkretnej lokalizacji i
przynależności, żyjące w przestrzeni globalnej i osiągające zyski i profity
z procesów globalizacji. Jednocześnie istnieje wiele grup wykluczonych,
skazanych na lokalność, peryferyzację, a tym samym na brak dostępu do
źródeł sukcesu i bogactwa, które może zapewnić tylko uczestniczenie w
przestrzeni globalnej. Pojawia się zatem coraz silniejszy konflikt
polityczno społeczny pomiędzy zwolennikami ekonomicznej, politycznej
i kulturowej globalizacji a zwolennikami zatrzymania tego procesu lub
też nadania mu bardziej „obywatelskiego”, czy też egalitarnego oblicza.
Pojawia się rywalizacja pomiędzy narodami ubogimi a bogatymi,
pomiędzy Południem a Północą, pomiędzy „duchem Davos”, a „duchem
Porto Alegre”, między globalizacją ekonomiczną, kierującą się logiką
rynkową, maksymalną racjonalizacją, efektywnością działania i
zyskownością oraz wymuszonym pod presją globalizacji powrotem do
darwinizmu społecznego, a globalizacją ukierunkowaną na
zrównoważony rozwój, przynoszący ukształtowanie się globalnego
społeczeństwa obywatelskiego.
Głównym problemem, i głównym źródłem, związanym z
konfliktem pomiędzy trybalizmem a kosmopolityzmem, jest przede
wszystkim fakt, iż procesy homogenizacji świata nie dokonują się w imię
liberalnych wartości, takich jak prawa człowieka, wolność, równość, ale
są wspierane przez oparty na zysku i konsumpcji światowy rynek,
prowadzący do „makdonaldyzacji” praktycznie wszystkich sfer życia:
społeczeństwa, kultury, edukacji, mediów, rozrywki, co prowadzi do
standaryzacji, uniformizacji a pośrednio do prymitywizacji i idiotyzacji,
infantylizacji i barbaryzacji życia społecznego. Reakcją na procesy
westernizacji, w jej ograniczonym do konsumpcji i rozrywki wydaniu,
jest odradzenie się lokalnych nacjonalizmów i fundamentalizmów,
obliczonych na ochronę lokalnych tradycji i kultur zagrożonych przez
ekspansję prymitywnej „globalnej kultury”. Jak zwracał uwagę
amerykański uczony Benjamin Barber, analizując naturę stosunków
międzynarodowych i konfliktów w świecie pozimnowojennym,
ogłaszany „koniec historii” nie nastąpił, a nowy kształtujący się porządek
międzynarodowy został zdominowany przez specyficzne konflikty
polityczno-kulturowe, oderwane od konkretnej przestrzeni geograficznej,
nie respektujące żadnych granic ani tradycyjnych podziałów
geopolitycznych, a tym samym nie dające się opisać w dotychczasowych
kategoriach analitycznych. Współczesny świat został zdominowany przez
konfrontacje pomiędzy globalnymi tendencjami homogenizacyjnymi,
związanymi z ekspansją światowego rynku opartego na konsumpcji i
zysku (Mc Świat) oraz przeciwstawiającymi się nim tendencji
separatystycznymi,
nacjonalistycznymi
i
fundamentalistycznymi
(Dżihad). Reakcją na procesy westernizacji (w negatywnym sensie,
polegającym na upowszechnianiu wzorców prymitywnych podlegających
stosunkowo łatwej recepcji) niezachodnich społeczeństw jest wzrost
znaczenia ruchów fundamentalistycznych i prowincjonalnych
fanatyzmów. Obydwie siły, fundamentalizm i makdonaldyzacja świata,
podkopują demokratyczny charakter współczesnego społeczeństwa
globalnego. Fundamentalizm wytwarza społeczności oparte na więzach
krwi, wykluczeniu obcych i nienawiści, mające za nic demokrację
przedkładając nad nią despotyczny paternalizm. McŚwiat tworzy
światowe rynki oparte na konsumpcji zysku, a kwestie dobra publicznego,
o które niegdyś troszczyły się demokratyczne społeczności i ich rządy,
pozostawia mało odpowiedzialnej, jeśli wręcz nie fikcyjnej „ręce
rynku” 352 . W rzeczywistości ponowoczesnej, gdy znajdujemy się w
chaosie konfrontacji między globalnym handlem a prowincjonalną
lojalnością etniczną, zmierzamy ku odrodzeniu świata, w którym
będziemy mogli wybierać tylko między świeckim uniwersalizmem
kosmopolitycznego rynku a powszednim partykularyzmem plemienia
(nowe średniowiecze)353.
Wśród uczonych, którzy wnieśli znaczący wkład do rozumienia
współczesnych układów geopolitycznych i charakteru dominujących w
ponowoczesnym świecie konfliktów,jest także Immanuel Wallerstein,
znany głównie jako jeden z prekursorów i zwolenników teorii systemówświatów. Uważał on, iż nowoczesny system światowy, podobnie jak i
wszystkie systemy, ma ograniczone trwanie, a jego koniec nastąpi
wówczas, gdy jego powtarzające się trendy (cykliczne rytmy) osiągną
punkt taki, że fluktuacje systemu staną się dostatecznie szerokie i
gwałtowne i nie będą już mogły zapewniać odnawiania żywotności
instytucji systemu. Gdy ten punkt zostanie osiągnięty, system znajdzie się
na rozdrożu i poprzez okres (chaotycznego) przejścia zostanie zastąpiony
przez jeden lub kilka innych systemów354. Wallerstein zwracał uwagę, iż
świat współczesny znajduje się w okresie fundamentalnych przekształceń
i pierwsze dekady XXI w. mogą być decydujące dla przyszłego kształtu
globalnego porządku międzynarodowego. Zgodnie z wallerstainowską
teorią systemów-światów nowoczesny system-świat nie może dłużej
poprawnie funkcjonować w ramach określonych dla niego parametrów.
352
B. Barber, Dżihad vs. McŚwiat, Warszawa 1997, s. 9-10.
Ibidem, s. 11.
354
I. Wallerstein, Koniec świata jaki znamy, Warszawa 2004, 62-63.
353
System napotyka problemy, których nie jest w stanie rozwiązać co
oznacza, iż świat wszedł w okres przejściowy o niepewnym wyniku.
Obserwując zmiany zachodzące na międzynarodowej scenie
politycznej na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych
Wallerstein pisał, iż pierwsza połowa XXI w, będzie epoką transformacji
i niepokojów, gdyż nowoczesny system światowy, jako system
historyczny wchodzi w końcowy kryzys i jest nieprawdopodobne, aby
istniał za pięćdziesiąt lat 355 . Wszystko to sprawia, że nasze czasy
zasługują na miano epoki przejściowej, w której z jednej strony
dotychczasowy system wytracił swoje możliwości dalszego
funkcjonowania a jednocześnie nie wyłoniła się alternatywa dla
panującego porządku. Skoro obecny system nie może dłużej
funkcjonować, nieuchronne jest dokonanie wyboru sposobu wyjścia,
czyli wyboru przyszłego systemu (lub systemów), który miałby zostać
utworzony. W efekcie ludzie żyjący w danym systemie stają przez
zbiorowym wyzwaniem dokonania historycznego wyboru jednej z
alternatywnych ścieżek, czyli podjęcia decyzji jakiego rodzaju nowy
system należy utworzyć356. Jednakże to, jakiego wyboru dokonamy jako
uczestnicy systemu, jest z natury nieprzewidywalne. Procesy
transformacji cechuje chaos, co oznacza prawdopodobieństwo, iż nawet
niewielkie działanie w tym okresie może mieć znaczące konsekwencje.
Kryzys nowoczesnego systemu światowego może potrwać ok. 25-50 lat,
a ponieważ cechą okresu przejściowego są intensywne oscylacje
wszystkich struktur i procesów, które znamy jako zasadniczą część
istniejącego systemu-świata, nasze krótkoterminowe oczekiwania są z
konieczności niestabilne. Niestabilność ta może prowadzić do znacznych
niepokojów i tym samym do przemocy, kiedy ludzie próbują zachować
zdobyte przywileje i pozycje w hierarchii w bardzo niestabilnej sytuacji.
Oznacza to według Wallersteina kilka dekad gwałtowanych zmian,
konfliktów i chaosu357.
Wallerstain podjął się próby odpowiedzi na pytanie, jakie w
najbliższym czasie będą dominujące podziały geopolityczne,
wyznaczające strukturę porządku międzynarodowego. Pisał, iż pierwsze
dekady XXI w. zostaną zdominowane przez trzy główne podziały
geopolityczne: 1) rywalizacja wewnątrz triady USA-UE-Japonia, o to w
którym z tych regionów skoncentruję się w najbliższych dekadach
akumulacja kapitału; 2) rywalizacja pomiędzy Północą a Południem, lub
355
Ibidem, s. 27.
I. Wallerstein, Analiza systemów-światów. Wprowadzenie, Warszawa 2007, s. 111.
357
Ibidem, s. 112
356
inaczej mówiąc pomiędzy centrum a peryferiami systemu światowego
będąca rezultatem gwałtownej polaryzacji społecznej, ekonomicznej i
demograficznej świata; 3) rywalizacja pomiędzy „duchem Davos” a
„duchem Porto Alegre”358. Pierwsze dwa konflikty można zlokalizować
geograficznie i są one elementem relacji miedzy państwami, trzeci zaś nie
ma charakteru międzypaństwowego ale zachodzi pomiędzy
grupami/ruchami ulokowanymi w różnych częściach świata. Konflikt
pomiędzy „duchem Davos” a „duchem Porto Alegre” jest
najważniejszym z podziałów geopolitycznych współczesnego świata,
gdyż ma fundamentalne znaczenie dla przyszłości świata, ale znaczenie
to jest ukryte za bardziej spektakularnymi konfliktami w obrębie triady
oraz Północą a Południem359. Dla amerykańskiego uczonego, będącego
zwolennikiem „ducha Porto Alegre”, jest to rywalizacja pomiędzy
nowym systemem-światem równie hierarchicznym i antyegalitarnym jak
nowoczesna kapitalistyczna gospodarka światowa, a światem
demokratycznym, egalitarnym i bardziej sprawiedliwym360.
Szwajcarski kurort Davos jest od 1971 r. miejscem spotkań
liderów politycznych (pochodzących w zdecydowanej większości z
wysokorozwiniętych państw UE, USA i Japonii), przedstawicieli
międzynarodowego biznesu oraz intelektualistów i dziennikarzy, którzy
w ramach Światowego Forum Gospodarczego (World Economic Forum –
WEF) podejmują rozmowy dotyczące głównych społecznych i
ekonomicznych problemów planety. Uczestnicy WEF uznają
jednocześnie, iż WEF jest najlepszym forum dla rozmów o kształcie
porządku globalnego gdyż to właśnie tu spotykają się liderzy najbardziej
rozwiniętych państw oraz przedstawiciele najbardziej wpływowych
międzynarodowych
organizacji
gospodarczych,
będących
„lokomotywami” światowej gospodarki. Uczestnicy WEF uznawani są za
zwolenników neoliberalnego modelu rozwoju świata, a także za
zwolenników pogłębionej globalizacji świata, gdyż twierdzą że
globalizacja jest największym w historii programem podniesienia
globalnego dobrobytu, ma być „dobra na wszystko” tj. ma zapewniać
stabilizację rynków, wzrost gospodarczy, ograniczać bezrobocie,
358
I. Wallerstein, The decline of American power, Nowy Jork 2003, s. 273. “Duch Davos”
jest to termin używany przez Wallersteina na określenie ideologii i sił symbolizujących
neoliberalne i elitarne status quo. „Duch Porto Alegre” symbolizuje ideologię i siły
poszukujące systemowych alternatyw oraz dążących do stworzenia struktur względnie
demokratycznych i egalitarnych.
359
Ibidem, s. 274, 290.
360
I. Wallerstein, Alternatives. The United States confronts the world, Londyn 2004, s.
161.
likwidować ubóstwo, zmniejszać dysproporcje dochodowe, przywracać
równowagę ekonomiczną w skali światowej. Hasłem wykorzystywanym
przez uczestników spotkań w Davos jest „There Is No Alternative”
(TINA). Polityka WEF sprowadza się do propagowania otwarcia granic
dla swobodnego przepływu towarów i kapitału (ale nie dla siły roboczej),
co określano mianem „konsensusu waszyngtońskiego”. Davos było
miejscem promowania teorii neoliberalnej globalizacji, a narzędziami
wprowadzającymi „konsensus waszyngtoński” w życie stały się
Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Światowa Organizacja
Handlu361.
Przeciwnicy „konsensusu waszyngtońskiego” i koncepcji TINA
zwracają uwagę, iż głównym uczestnikiem WEF i głównym
beneficjentem promowanej tam polityki są przede wszystkim wysoko
uprzemysłowione społeczeństwa Północy. Polityka ta prowadzi do
powstania i pogłębiania się przepaści rozwojowej pomiędzy krajami
bogatymi a biednymi, co oznacza, że zyski z procesów globalizacji
zostały zawłaszczone tylko przez nieliczne kraje. Reakcją na dysfunkcję
neoliberalnego projektu gospodarki stało się powołanie do życia
pozarządowej organizacji Światowe Forum Społeczne (World Social
Forum – WSF), którego ideą przewodnią stało się hasło „Another World
Is Possibile”. WSF nie można sprowadzić do roli ruchu
antyglobalistycznego, gdyż ideą jego powołania było przede wszystkim
przeciwstawienie WEF odmiennej wizji globalizacji, bardziej
zrównoważonej, gdzie profity będą sprawiedliwie rozdzielane a nie
zawłaszczane przez nieliczne elity polityczne i gospodarcze krajów
wysokorozwiniętych. Pierwsze spotkanie w ramach WSF miało miejsce
w 2001 r. w brazylijskim mieście Porto Alegre, stąd też miasto to stało
się symbolem spotkań ruchów społecznych sprzeciwiających się idei
neoliberalnej globalizacji i wizji świata zdominowanego przez kapitał, a
promujących idee budowy społeczeństwa globalnego, w którego centrum
zostanie postawiony człowiek i jego potrzeby. Jak podkreślają uczestnicy
WSF, nie sprzeciwiają się oni globalizacji jako takiej, ale promują
opozycyjny wobec „ducha Davos” model people-to- people globalization,
gdyż „model Davos” jest antyhumanitarny przedkładając zysk i pieniądz
ponad wartości duchowe i potrzeby ludzkie co prowadzi zarówno do
społecznej, jak i ekonomicznej katastrofy362.
WSF ma swoje korzenie w wcześniejszych działaniach i
spotkaniach, takich jak Szczyt Ziemi w Rio de Janeiro w 1992 r. ale
361
362
Ibidem, s. 123.
M. Becker, World Social Forum, “Peace & Change”, vol. 32, nr 2, 2007, s. 205-206.
uważa się, że przełomowym momentem w ostatecznym ukształtowaniu
się globalnej świadomości społeczeństwa obywatelskiego była
międzynarodowa konferencja w Seattle grudniu 1999 r., kiedy to podczas
trwania tak zwanej milenijnej tury rozmów handlowych WTO, ponad
pięćdziesiąt tysięcy ludzi z całego świata wyszło na ulice Seattle aby
wyrazić swój protest wobec polityki WTO. Związki zawodowe, obrońcy
środowiska, działacze na rzecz praw człowieka, aktywiści kampanii
antynuklearnych, rolnicy i reprezentanci setek lokalnych i
międzynarodowych organizacji pozarządowych wspólnie protestowali
przeciwko działalności WTO, która w ich oczach przedkłada cele
ekonomiczne ponad wszelkie inne sprawy, w tym prawa człowieka,
prawo pracy, środowisko naturalne i rzeczywisty rozwój. Wszystkie te
ruchy, dotychczas rozproszone, prawie spontanicznie, ponad partiami
politycznymi, państwami, za sprawą stowarzyszeń i organizacji
pozarządowych
oraz
poczynań
lokalnych
podjęły wspólną
międzynarodową aktywność363. Dwa miesiące później część uczestników
protestów w Seattle przeniosła się do Davos, gdzie postanowiono
zorganizować alternatywną wobec WEF konferencję anty-Davos. To
wówczas pojawiła się idea zorganizowania WSF, które miało stać się
symbolem sprzeciwu wobec WEF.
Z uwagi na znaczenie i rolę procesów globalizacji dla przyszłości
świata nie bez przyczyny coraz częściej zwraca się uwagę na konflikt
pomiędzy różnymi wizjami globalnego świata. Dla Immanuela
Wallersteina głównym wyzwaniem i konfliktem, który będzie miał
decydujący wpływ na przyszłość świata, stanie się przede wszystkim
rywalizacja pomiędzy „duchem Davos”, a „duchem Porto Alegre”, która
stanowić będzie decydującą batalię determinującą wspólną przyszłość
całego globu. Dla amerykańskiego uczonego, będącego zwolennikiem
„ducha Porto Alegre”, jest to rywalizacja pomiędzy nowym systememświatem, równie hierarchicznym i antyegalitarnym jak nowoczesna
kapitalistyczna gospodarka światowa, a światem demokratycznym,
egalitarnym i bardziej sprawiedliwym 364 . Jest to zatem walka o
przyszłość świata i kształt przyszłego porządku międzynarodowego: czy
zwycięży w nim „globalizacja szkodliwa” (pernicious globalization), w
której nastąpi dalszy wzrost napięć i konfliktów oraz rozwarstwienia
społecznego w skali światowej na bogate elity i ubogą większość, nastąpi
akumulacja negatywnych efektów dotychczasowej polityki WTO i MFW
363
E. Morin, Wiek XXI zaczął się w Seatlle, (w:) U podłoża globalnych zagrożeń,
Warszawa 2003, s. 93.
364
I. Wallerstein, Alternatives. The United States…, s. 161.
wobec krajów Południa, co będzie skutkować wzrostem bezrobocia,
nielegalnych migracji, zagrożeń terroryzmem, zorganizowaną
przestępczością itp., czy też zwycięży wspólnotowy duch Porto Alegre,
co pozwoli na realizację scenariusza globalizacji integrującej (inclusive
globalization), zakładającej coraz powszechniejsze korzystanie z
pozytywnych efektów tego procesu oraz pogłębienie współpracy
międzynarodowej.
W rozważaniach dotyczących przyszłości świata coraz częściej
zwraca się uwagę na rolę ruchów obywatelskich, których symbolem jest
WSF. Niemiecki uczony Ulrich Beck w swojej pracy Władza i
przeciwwaga w epoce globalnej (wyd. pol. 2005) pisał, że współcześnie
dokonuje się rozpad dotychczasowego ładu światowego, w którym
dominowały państwa narodowe, a w nowym kształcie ładu
międzynarodowego najważniejszą rolę odgrywają biurokratyczne elity
państwowe, które starają się bronić swojej pozycji i przywilejów; aktorzy
gospodarki światowej, którzy starają się ukształtować świat zgodny z
własnymi interesami ekonomicznymi oraz aktorzy globalnego
społeczeństwa obywatelskiego, mający na celu budowę świata, w którym
nie tylko elity polityczne i gospodarcze czerpałyby zyski z procesów
globalizacji ale służyłyby one także dla budowy globalnego,
demokratycznego społeczeństwa obywatelskiego. Niemiecki uczony
zwracał uwagę, iż nowej rzeczywistości świata polityki rzecznicy i
aktorzy globalnego społeczeństwa obywatelskiego są nieodzowni, gdyż
we współczesnym świecie zachodzi zmiana władzy i kształtuje się nowy
globalny porządek polityczny. Jeżeli dokonujące się zmiany mają mieć
charakter demokratyczny (posiadać legitymizację) i służyć interesom
całej ludzkości, to aktorzy społeczeństwa obywatelskiego muszą być
obecni w nowej metagrze polityki światowej po to, aby egoizmowi
poszczególnych państw i aktorów gospodarki światowej przeciwstawić
ideę globalnego społeczeństwa obywatelskiego, będącego czymś więcej
niż jedynie przypadkowym zbiorowiskiem konsumentów, będącego
rzeczywistym globalnym suwerenem.
W nieco odmienny sposób charakter współczesnych konfliktów
definiuje hiszpański socjolog Manuell Castells, który w odróżnieniu od
Wallersteina i Becka nie utożsamia ruchów sprzeciwiających się logice
globalizacji z globalnym społeczeństwem obywatelskim, ale wskazuje na
to, iż zarówno ruchy antyglobalistyczne, będące do Wallesteina
symbolem „ducha Porto Alegre”, jak i globalne sieci terrorystyczne
stanowią nowe podmioty geopolityczne sprzeciwiające się dominującej
logice globalnego rozwoju. W drugim tomie trylogii Wiek informacji,
zatytułowanym Siła tożsamości pisał on, iż globalizacja i
informacjonizacja, wprowadzane w życie przez sieci bogactwa,
technologii i władzy, przekształcają obecnie nasz świat. Wzmacniają one
zdolność produkcyjną, kreatywność kulturową i potencjał komunikacyjny,
jednocześnie jednak prowadzą do rozpadu istniejących dotychczas
mechanizmów kontroli społecznej i reprezentacji politycznej. Ludzie na
całym świecie doświadczają problemów związanych z utratą kontroli nad
własnym życiem, nad swym środowiskiem naturalnym, nad swoją pracą,
nad swoimi gospodarkami, nad swoim dotychczasowym stylem życia.
Tym samym pojawia się opór przeciwko dominacji
Według Castellsa wyzwanie dla ponowoczesnego ładu
społeczno-politycznego stanowi przede wszystkim działalność ruchów
społecznych, które wywodząc się ze skrajnie różnych kontekstów
kulturowych,
gospodarczych
i
instytucjonalnych
otwarcie
przeciwstawiają się nowemu globalnemu porządkowi społecznemu i
kulturowemu. Ruchy społeczne, takie jak zapatyści z Chiapas w Meksyku,
skrajnie prawicowy amerykański ruch Patriotów, japońska sekta Aum
Shinrikyo, globalna sieć terrorystyczna Al – Kaida oraz ruch na rzecz
globalnej sprawiedliwości (ruch antyglobalistyczny) stanowią w
ponowoczesnej rzeczywistości społeczno-politycznej nowe „elementy
podstawowe”, tworzące strukturę geopolityczną świata. Są one głównym
źródłem oporu przed narzuconą logiką rozwoju współczesnego świata i
ukształtowaniem się nowego porządku globalnego, identyfikowanego
jako wróg w ich dyskursie i praktyce. Jak pisał Manuel Castells Ruchy, o
których byłą mowa, są zgodne co do identyfikacji swego przeciwnika: jest
nim nowy porządek globalny, określany przez zapatystów jako połączenie
amerykańskiego imperializmu i skorumpowanych, bezprawnych rządów
PRI w NAFTA; w opinii amerykańskich milicji jego wcieleniem są
instytucje międzynarodowe, a w szczególności ONZ i amerykański rząd
federalny; dla Aum globalne zagrożenie pochodzi od zjednoczonego
rządu światowego, reprezentującego interesy międzynarodowych
korporacji, amerykańskiego imperializmu i japońskiej policji; dla AlKaidy globalny porządek zdominowany jest przez krzyżowców,
przymierze chrześcijan z Żydami, które narzuca swoje wartości i interesy
przy użyciu przemocy i któremu militarnie przewodzą Stany Zjednoczone;
dla ruchy antyglobalistycznego przeciwnikiem jest globalny kapitalizm
korporacyjny i niedemokratyczne instytucje globalnego rządzenia, które
wspierają interesy tych korporacji. Tych pięć ruchów jest więc
zorganizowanych przede wszystkim wokół opozycji wobec przeciwnika,
który na ogół jest identyczny: są nimi agenci i instytucje nowego
globalnego porządku kapitalistycznego, dążący do ustanowienia
światowej władzy, która podporządkuje suwerenność wszystkich krajów i
wszystkich ludzi365.
Opór, który stawiają nowe ruchy społeczne aktywne w
przestrzeni międzynarodowej, jest chyba najbardziej spektakularnym
przejawem ponowoczesnych konfliktów geopolitycznych. Ruchy te,
będąc nowymi aktorami geopolitycznymi, czy tez inaczej mówiąc,
nowymi elementami podstawowymi struktury geopolitycznej, nie są
związane z żadną konkretną lokalizacją terytorialną i mają charakter
transnarodowy. Te nowe ruchy społeczne i ich aktywność, zwłaszcza zaś
aktywność terrorystów islamskich, zmieniają równowagę geopolityczną
na świecie. Ich działalność wywołuje globalną dyskusję o alternatywnych
formach organizacji przestrzeni społeczno-politycznej we współczesnym
świecie. Prezentując alternatywne „wyobrażenia przestrzenne” stają się
one głównym podmiotem konfliktów geopolitycznych, prowadzonych
pomiędzy eksterytorialnymi ruchami społecznymi, funkcjonującymi w
poprzek dotychczasowych granic i barier, a rządami państw
zakorzenionych na określonym terytorium, co decyduje o specyfice
rywalizacji geopolitycznej we współczesnym świecie, mającej raczej
charakter rywalizacji nie tyle o samo terytorium ale raczej o sposób jego
organizacji.
Zmieniający się charakter konfliktów zmusza do redefinicji
koncepcji bezpieczeństwa narodowego, gdyż ukazuje nowe źródła
niebezpieczeństw, które niekoniecznie muszą być związane z określonym
państwem i określonym, rzeczywistym terytorium geograficznym.
Dlatego też współczesne rządy muszą dostosować się do nowych realiów
cywilizacji ponowoczesnej i wypracować nowe sposoby walki z
zagrożeniami. Dotychczasowe teorie geopolityczne i geostrategiczne
kształtowały się w świecie, w którym głównymi podmiotami
geopolitycznymi były państwa, a głównym źródłem konfliktów była
rywalizacja pomiędzy europejskimi mocarstwami kolonialnymi (Rudolf
Kjellen, Halford Mackinder, Alfred Mahan, Karl Haushofer) lub też
pomiędzy supermocarstwami (Nicolas Spykeman, Saul Cohen, Zbigniew
Brzeziński). Zmiany cywilizacyjne, które nastąpiły po zimnej wojnie
zmieniły charakter dominujących konfliktów i dotychczasowe linie
podziałów. Wiedza o charakterze ponowoczesnych konfliktów jest
podstawą do wypracowania teorii geopolitycznych i geostrategicznych,
które uwzględniałyby zachodzące przemiany. Większość współczesnych
konfliktów-społeczno politycznych determinowana jest przez problemy
związane z nadchodzącą cywilizacją postindustrialną (cywilizacją trzeciej
365
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 151.
fali, czy też cywilizacją wieku informacji) i gwałtowanym oporem wobec
nadchodzących zmian wywołanych, używając określania amerykańskich
badaczy Heidi i Alvina Tofflerów, „szokiem przyszłości”.
Konflikty ponowoczesne, związane z kształtowaniem się
społeczeństwa postindustrialnego mającego zasięg globalny, takie jak
problemy wynikające z nakładania się fal cywilizacyjnych, trybalizm vs.
kosmopolityzm, „duch Davos vs. „duch Porto Alegre”, nie mają
charakteru terytorialnego (tzn. nie są związane z żadną konkretną
lokalizacją geograficzną), ale także mają charakter „geopolityczny”, gdyż
ich źródłem jest m.in. odmienny sposób postrzegania sposobu organizacji
przestrzeni społecznej człowieka i dotyczą sposobu w jaki będzie
organizowana globalna przestrzeń świata, w tym także w jego warstwie
politycznej. Konflikty ponowoczesne są raczej konfliktami dotyczącymi
charakteru przestrzeni społecznej a nie fizycznej, którą zajmowała się
klasyczna myśl geopolityczna. Najistotniejszą właściwością koncepcji
przestrzeni społecznej jest traktowanie jej jak czegoś wytworzonego
przez społeczeństwo, a nie pozostającego poza społeczeństwem. Pozwala
to na odejście od statycznego pojmowania przestrzeni do analiz procesów
społecznego wytwarzania przestrzeni i sposobu jej użytkowania przez
ludzi. W koncepcji przestrzeni społecznej zasadniczym składnikiem są
ludzie tworzący zorganizowaną zbiorowość, a nie obszar tej działalności.
Uporządkowanie elementów przestrzeni fizycznej jest wytworem działań
człowieka, a nie przyczyną jego zachowań. Wyzwaniem, przed którym
stoi współczesna geopolityka, jest próba zrozumienia charakteru
ponowoczesnych konfliktów społeczno-politycznych i ich wpływu na
organizację przestrzeni politycznej, w której przebiega aktywność
aktorów geopolitycznych. Z uwagi na relatywizację czynnika
przestrzennego i odmienny charakter konfliktów ponowoczesnych nie
można tego dokonać w ramach dotychczasowych paradygmatów i
podejść badawczych, posługując się teoriami pochodzącymi ze świata
nowoczesnego.
Charakterystyczne
dla
przednowoczesnego
i
nowoczesnego środowiska międzynarodowego konflikty o terytorium
uległy ograniczeniu zarówno pod względem ich ilości, zakresu, jak i
intensywności. Zastąpione zostały przez konflikty innego rodzaju, które
są raczej konfliktem nie o terytorium ale o sposób organizacji przestrzeni
społecznej, w której przebiegają procesy polityczne, ekonomiczne i
kulturowe. Są to konflikty o to, w jaki sposób będzie ta przestrzeń
wykorzystywana i kto będzie decydował o jej charakterze. Natomiast
„klasycznym” konfliktem geopolitycznym w epoce postwestfalskiej
pozostały konflikty o dostęp do zasobów naturalnych, ale one też w coraz
mniejszym stopniu związane są z walką o opanowanie określonego
terytorium, a raczej o „otwarcie” przestrzeni danego kraju dla kapitału,
firm i inwestycji pochodzących z dominującego podmiotu
geopolitycznego. Znaczenie zasobów naturalnych wynika z faktu, iż
surowce są kluczowym elementem większości działań gospodarczych, są
też ważnym towarem w handlu międzynarodowym. Coraz większym
problemem współczesnego świata staje się zwłaszcza wyczerpywanie
surowców energetycznych, które stanowią motor produkcji przemysłowej
i podstawę bytu masowych, konsumpcyjnych społeczeństw krajów
wysokorozwiniętych. Kluczowa rola tych surowców w ekonomii
rozwiniętych państw powoduje, iż przyciągają one zainteresowanie
wszystkich potęg światowych, a rywalizacja o kontrolę nad nimi jest
jednym z głównych źródeł współczesnych konfliktów politycznych366. Z
uwagi na znaczenie surowców naturalnych twierdzi się niekiedy, że XXI
w. zostanie zdominowany przez rywalizację pomiędzy mocarstwami o
dostęp do strategicznych zasobów. Dlatego też wiele współczesnych
publikacji o charakterze geopolitycznym zostało poświęcone właśnie
problemom zasobów surowcowych, dostępu do nich, kontroli nad
korytarzami transportowymi oraz region, w których występują
strategiczne surowce.
Jednocześnie jednak zwraca się uwagę, iż fundamentalny konflikt
społeczno-polityczny współczesnego świata dotyczy nie „klasycznych”
obszarów sporu, jak np. terytorium, czy też kontrola nad zasobami
surowcowymi, ale sfery kultury i wartości, o sposób organizacji
przestrzeni, w której przebiegają procesy polityczne. Jest to konflikt
pomiędzy kosmopolityzmem (globalnością) a fundamentalizmem
(lokalnością), pomiędzy „duchem Porto Alegre” i „duchem Davos”,
pomiędzy dominującym systemem wartości a alternatywnymi sposobami
postrzegania świata, pomiędzy centrum a peryferiami. Mamy zatem do
czynienia z zupełnie nową epoką, w której przewartościowaniu powinny
ulec podstawowe podejścia wykorzystywane przez geopolityków i
geostrategów do analizy konfliktów i bezpieczeństwa narodowego. Obok
„starych” konfliktów, mamy do czynienia z „nowymi” konfliktami
geopolitycznymi. Zarówno „stare” jak i „nowe” konflikty współistnieją
ze sobą we współczesnej przestrzeni społecznej, jednakże „nowe” są
bardziej widoczne (może jedynie poza problemem surowców) gdyż
głośniej i jaskrawiej zaznaczają swoją obecność.
366
Por. J. Selby, Oil and water: the contrasting anatomies of resource conflict,
“Government and Opposition” 2005, vol. 40, nr 2, s. 203-224.
ROZDZIŁA IX
WOJNA Z TEROREM – GEOPOLITYCZNY
KOD PONOWOCZESNOŚCI
Jednym z najważniejszych wydarzeń symbolizujących początek
XXI w. stały się ataki terrorystyczne na World Trade Center w Nowym
Jorku 11 września 2001 r. Wyzwanie dla bezpieczeństwa globalnego ze
strony terroryzmu nigdy nie było bardziej widoczne niż 11 września 2001
r., kiedy to do największego w historii ataku terrorystycznego
zamachowcy wykorzystali komercyjne samoloty służące do przewozu
cywilnych pasażerów. O godzinie 8:35 Being 767 należący do linii
American Airlines kierowany przez pilota-samobójcę uderzył w Wieżę
Północną World Trade Center. O godz. 9:05 drugi uprowadzony samolot
linii United Airlines uderzył w Południową Wieżę World Trade Center. O
godz. 9:39 samolot linii American Arlines uderzył w zachodnią ścianę
Pentagonu, będącego siedzibą Departamentu Obrony Stanów
Zjednoczonych. O godz. 10:03 ostatni z porwanych samolotów należący
do linii United Airlines rozbił się na polach w Pensylwanii, 15 min. lotu
od stolicy USA. W wyniku zamachów zginęło 2 889 osób w WTC oraz
189 w Waszyngtonie. Wśród ofiar byli nie tylko Amerykanie ale także
setki obcokrajowców z 60 krajów świata.
Zamachy te były
bezprecedensowe w swojej skali, koordynacji i wyborze celu. Miały
miejsce w jednym z najważniejszych miast świata, w jego finansowym
centrum. Wydarzenie te były za pośrednictwem sieci telewizyjnych
pokazywane na całym świecie i diametralnie zmieniły sposób
funkcjonowania środowiska międzynarodowego i jego postrzegania co
zapoczątkowało nową geopolitykę i nową świadomość publiczną.
Terroryzm zdominował język i praktykę geopolityki. Dyskurs wokół
bezpieczeństwa narodowego, rozprzestrzeniania się broni masowego
rażenia,
konfliktu
izraelsko-palestyńskiego
oraz
aktywność
międzynarodowa największych mocarstw na czele z USA są dziś
kształtowane przez identyfikację terroryzmu jako największego
zagrożenia, do którego odnoszą się kody geopolityczne największych
potęg światowych367.
W czym wyraża się geopolityczne znaczenie ataków 9/11?
Przede wszystkim następstwem ataków stała się zmiana kodu
geopolitycznego największej światowej potęgi – USA. Kod
geopolityczny to sposób, w jaki dany kraj sytuuje się wobec świata i
367
C. Flint, Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008, s. 169.
według brytyjskiego geopolityka Colina Flinta składa się z pięciu
głównych założeń: 1) kim są aktualni i potencjalni sojusznicy; 2) kim są
aktualni i potencjalni wrogowie; 3) jak można utrzymać sojuszników i
postarać się o potencjalnych sojuszników; 4) jak przeciwstawić się
wrogom i pojawiającym się zagrożeniom; 5) jak umotywować cztery
powyższe założenia wobec wewnętrznej opinii publicznej oraz
społeczności globalnej 368 . Zamachy 11/9 spowodowały zmiany
jakościowe w definiowaniu przeciwnika oraz sojuszników, a tym samym
w całej polityce zagranicznej USA. Biorąc pod uwagę znaczenie i
wpływy USA w systemie międzynarodowym jako największego
mocarstwa aspirującego do roli światowego przywódcy, jego nowy kurs
polityki zagranicznej i wewnętrznej zmienił polityczne zarządzenie
światem jako całością. Atak na amerykańskie terytorium spowodował, iż
USA poczuły się bezpośrednio zagrożone. Jak pisał Manuel Castells,
nowa postać wroga była bardziej podstępna i trudniejsza do odparcia niż
Związek Radziecki albo jakakolwiek inna siła narodowa, która mogłaby
zrównywać się, a ostatecznie zostać pokonana przez amerykańskie
zasoby technologiczne i gospodarcze. Amerykanie poczuli się osobiście
zagrożeni przez niewidzialną groźbę, a z tego zagrożenia wyrosło
polityczne wsparcie dla polityki bezpieczeństwa,
bezpieczeństwo
narodowe zaś stało się głównym przedmiotem zainteresowania w kraju i
nadrzędną zasadą dla rządu, zarówno w sprawach wewnętrznych, jak i
zagranicznych 369 . Absolutny priorytet nadano bezpieczeństwu
narodowemu. Nowa strategia amerykańskiej polityki zagranicznej
zakładała, iż należy: 1) chronić USA przed pociskami balistycznymi,
przy użyciu technologii, i przed indywidualnym terroryzmem poprzez
wszechstronny system bezpieczeństwa obejmujący monitorowanie
cudzoziemców i przyznanie agendom rządowym rozległych uprawnień
do inwigilowania obywateli; 2) zdecydowanie działać przeciwko
jakiejkolwiek bazie ataków terrorystycznych, zarówno aby stłumić
niebezpieczeństwo, jak i zastraszyć kraje, które mogłyby w przyszłości
udzielić schronienia terrorystom; 3) podejmować działania prewencyjne
przeciwko każdemu potencjalnemu źródłu rozwoju broni masowego
rażenia, które nie może zostać poskromione przez wywieranie
bezpośredniego wpływu; 4) angażować się bezwzględnie w globalną
wojnę przeciw globalnym sieciom terrorystycznym; 5) utwierdzać
interesy amerykańskie i interesy globalnego kapitalizmu w kluczowych
strategicznych obszarach świata (Bliski Wschód, Kaukaz, Azja Środkowa,
368
369
Ibidem, s. 72.
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 314.
Azja Południowa); 6) wspierać państwo Izrael, niezależnie od izraelskiej
polityki, za wszelką cenę, zarówno z powodów wewnętrznych, jak i
geopolitycznych; 7) wykorzystywać, kiedy to konieczne, protekcjonizm
gospodarczy i środowiskowy uniteralizm, by zabezpieczyć amerykańskie
interesy gospodarcze; 8) utrzymać w warunkach postępującej globalizacji
suwerenność amerykańskiego państwa narodowego370.
Strategia ta została uzasadniona ogłoszonym przez urzędującego
prezydenta Georga W. Busha hasło światowej „wojny z terroryzmem” Za
główne zagrożenie i głównego wroga uznano międzynarodowy
terroryzm – który jak uzasadniano – zagraża bezpieczeństwu i stabilności
całego świata. W amerykańskiej polityce zagranicznej wykorzystano
hasło globalnej wojny z terroryzmem do osiągnięcia celów
geopolitycznych. Zdefiniowane zostało zagrożenie: terroryzm, państwa
finansujące terroryzm oraz proliferacja broni masowego rażenia.
Zdefiniowana została „oś zła”, obejmująca Iran, Irak i Koreę Północną.
Zagrożenie ze strony tych państw polegać miało na domniemanych
powiązaniach z terroryzmem, a także na identyfikacji programów
budowy nuklearnej, chemicznej i biologicznej broni masowego rażenia371.
We wrześniu 2001 r. pod naciskiem USA Rada Bezpieczeństwa ONZ
przyjęła rezolucję zobowiązującą wszystkie państwa członkowskie do
odmowy udzielenia schronienia terrorystom. Opublikowana w 2002 r.
Narodowa Strategia Bezpieczeństwa USA, będąca wyrazem
geopolitycznej „doktryny Busha”, wskazywała, iż wojna z terroryzmem
jest inna niż jakakolwiek inna wojna w historii, gdyż ma zasięg globalny
(„globalne przedsięwzięcie o niepewnym czasie trwania”) a identyfikując
terroryzm jako główne geopolityczne zagrożenie wprowadzono pojęcie
„atak wyprzedzający”, jako uprawniony środek przeciwdziałania
zagrożeniu 372 . USA wraz ze swoimi najbliższymi sojusznikami, takimi
jak Wielka Brytania, Pakistan, czy też Australia, podjęły ofensywę
zarówno militarną, jak i dyplomatyczną w takich krajach, jak Afganistan,
Irak, Iran, Jemen, Filipiny, Indonezja, Syria, Sudan, Liban, w celu
neutralizacji sieci terrorystycznych odpowiedzialnych za udział w
zamachach na Nowy Jork.
Retoryka administracji USA w trakcie budowy koalicji
antyterrorystycznej pod światowym przywództwem USA była prosta –
„jesteście z nami albo przeciw nam” i pobrzmiewało w niej echo
zimnowojennej doktryny Trumana, kiedy to administracja USA ogłosiła
370
Ibidem, s. 315.
C. Flint, op. cit., s. 89-90.
372
Ibidem, s. 88.
371
wspieranie narodów zmagających się z próbami zdominowania przez
uzbrojone mniejszości lub siły zewnętrzne (ZSRR). Prezydent Truman
udowadniał społeczeństwu amerykańskiemu i międzynarodowej opinii
publicznej, że tylko USA są w stanie powstrzymać ekspansję ZSRR.
Intencją administracji Georgea W. Busha, która ogłosiłą globalną wojnę z
terrorem była nie tylko walka z grupami terrorystów, zagrażających
bezpieczeństwu USA ale także wykorzystanie wojny z terrorem do
zabezpieczenie kontynuacji światowego przywództwa USA oraz
legitymizacja praktyk, które pozwoliłyby utrzymać supremację w świecie.
Uzasadniając nową strategię administracja amerykańska zapewniła, iż jej
celem ma być zapewnienie międzynarodowego bezpieczeństwa,
zabezpieczenie wolności i praw człowieka na całym świecie i podniesie
poziomu życia.
Ten ostatni element był związany z faktem, iż po zamachach 11/9
nie brak było opinii, że stopniowo rosnące w latach dziewięćdziesiątych
zagrożenie
międzynarodowym
terroryzmem
było
rezultatem
nierównomiernego rozwoju świata i pogłębiania się przepaści między
krajami rozwiniętymi i rozwijającymi się, w konsekwencji narzuconej
światu przez USA logiki globalizacji ekonomicznej, a utrzymujące się w
świecie obszary biedy stanowią naturalne źródło dla ekstremizmu,
przejawiającego się w postaci terroryzmu międzynarodowego. W ujęciu
tym podkreślano, iż międzynarodowy terroryzm jest reakcją na specyfikę
współczesnych procesów globalizacji, w ramach których USA i inne
państwa Północy narzucają krajom biedniejszym – za pomocą idei pax
americana – swoją dominację i własną wizję świata. W odpowiedzi na te
zarzuty amerykańska administracja w przesłaniu skierowanym zarówno
do krajowej, jak i światowej opinii publicznej zapewniał, iż „silna
gospodarka światowa poprawia nasze bezpieczeństwo narodowe przez
rozszerzanie dobrobytu i wolności na pozostałą część świata”. Wolny
handel i neoliberalną politykę likwidacji barier dla gospodarczej
globalizacji świata przedstawiano jako przynoszącą korzyści wszystkim
na całym świecie373. Zgodnie z nową wizją świata przyjętą w Pentagonie,
dokonano ponownego „opisania” (mapping) świata i wyróżniono te
obszary, które stanowią źródło kształtowania się grup terrorystycznych.
W procesie wyznaczania nowych światowych „obszarów zagrożenia”
wskazano, iż większość z nich pokrywa się z brakiem wolności
gospodarczej w rozumieniu USA. Brak integracji ze światowym rynkiem
373
Ibidem, s. 89.
krajów „osi zła” i krajów bandyckich uznano za element generujący
zagrożenia i wymagający korekty374.
Przekonanie, że promocja gospodarki wolnorynkowej i
gospodarcza globalizacja świata powinny stać się immanentnym
składnikiem światowej wojny z terroryzmem, było odzwierciedleniem
przekonania amerykańskich geostrategów, iż pogłębianie się dysproporcji
rozwoju społeczno-gospodarczego między poszczególnymi regionami i
krajami świata, tworzące ogromną asymetrię między uprzemysłowioną
Północą a słabo rozwiniętym Południem, a także rosnące poczucie
globalnej niesprawiedliwości spowodowało, iż kraje Południa stały się
źródłem jednego z największych współczesnych zagrożeń dla środowiska
międzynarodowego: terroryzmu. Szczególną uwagę zwrócono zaś na fakt,
iż zjawisko terroryzmu w Kajach tzw. Południa jest związane ze
słabością państwa w tym regionie świata. Państwa te cechują się także
specyficznym sposobem funkcjonowania instytucji politycznych, który
określa się niekiedy jako „miękkie państwo”, co oznacza, że
charakteryzują się one różnymi formami braku społecznej dyscypliny,
słabością ustawodawstwa, uchybieniami w przestrzeganiu i
egzekwowaniu prawa, niedbalstwem, samowolą urzędników i korupcją.
Wśród analityków środowiska międzynarodowego oraz badaczy pojawiło
się przekonanie, iż „terroryści są silni tam, gdzie państwo jest słabe”, a
zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego nie jest już
generowane przez rywalizujące ze sobą mocarstwa, które w coraz
bardziej współzależnym świcie są zmuszone do daleko idącej współpracy,
ale pochodzą ze słabych, lub tzw. upadłych państw, takich jak Sudan,
Afganistan, czy też Somalia375. Jednym z głównych zwolenników takiego
podejścia do problemów bezpieczeństwa międzynarodowego był
amerykański uczony Francis Fukuyama, który pisał, iż budowanie
państwa stanowi jedno z najważniejszych zadań wspólnoty
międzynarodowej, a to dlatego, że słabe lub nie wywiązujące się ze
swych funkcji państwa stanowią źródło wielu najbardziej dotkliwych
problemów współczesnego świata – począwszy od biedy, przez AIDS i
narkotyki, po terroryzm376. Fukuyama zwracał uwagę, iż uwiąd funkcji
państwa w krajach biednych w coraz większym stopniu zaczyna dotykać
świat rozwinięty. Po zimnej wojnie pozostał pas dysfunkcjonalnych i
374
S. Dalby, Regions, strategies and empire in the Global War on Terror, “Geopolitics”,
vol. 12, nr 4, 2007. s. 589.
375
E. Newman, Weak state, state failure, and terrorism, “Terrorism and Political
Violence”, vol. 19, nr 4, 2007, s. 463.
376
F. Fukuyama, Budowanie państwa. Władza i ład międzynarodowy w XXI wieku,
Poznań 2005, s. 9.
słabych państw, ciągnących się od Bałkanów przez Kaukaz i Bliski
Wschód, po Azję Środkową oraz Południową. Przez pewien czas USA i
inne kraje mogły udawać, iż problemy te mają charakter wyłącznie
lokalny, jednak 11 września dowiódł, iż słabość państwa stanowi
poważane wyzwanie strategiczne. Terroryzm islamskich radykałów w
połączeniu z łatwym dostępem do broni masowego rażenia nadał nowy
wymiar bezpieczeństwa i tak już skomplikowanemu zespołowi
problemów stwarzanych przez słabą władzę377. Amerykańscy analitycy
po atakach 11/9 uznali, iż istnieją podstawy, aby problem słabych lub
dysfunkcjonalnych państw uznać za najistotniejsze zagrożenia dla ładu
międzynarodowego w epoce po zakończeniu zimnej wojny. Słabe,
dysfunkcjonalne państwa naruszają prawa człowieka, napędzają potężne
fale migracji i napadają swoich sąsiadów, a także udzielają schronienia
światowym terrorystom, mogącym wyrządzić szkody USA i innym
rozwiniętym krajom. Francis Fukuyama pisząc o amerykańskiej
geostrategii po atakach 11/9 zwracał przy tym uwagę, iż tradycyjne
zasady strategiczne „odstraszania” czy „powstrzymywania” w starciu z
niepaństwowym podmiotem okazałyby się nieskuteczne, dlatego też
względy bezpieczeństwa wymagają ingerencji w wewnętrzne sprawy
państw, włącznie ze zmianą panującego tam ustroju, gdyż tylko w ten
sposób można zlikwidować w zalążku ewentualne zagrożenie. Problem,
przed jakim stoją Stany Zjednoczone, sprowadza się do tego, że tam
gdzie zanikają funkcje rządzenia, tam natychmiast rodzi się zagrożenie
dla bezpieczeństwa, którego tolerować nie sposób – terrorysta
wymachujący bronią masowego rażenia378. Fukuyama odwołując się do
idei interwencji humanitarnych, które w latach dziewięćdziesiątych
służyły usprawiedliwieniu amerykańskiego zaangażowania militarnego w
Somalii, czy też Jugosławii, zwraca uwagę, iż problem
dysfunkcjonalnego państwa, wcześniej uważany głównie za kwestię
humanitarną, nagle urósł do rangi podstawowego warunku
bezpieczeństwa. Nie należy zatem rozdzielać interwencji w imię obrony
praw człowieka od interwencji mających na celu zapobieżenie zagrożeniu
bezpieczeństwa, mówiąc, iż tylko te pierwsze dają podstawę do
naruszenia suwerenności innego państwa. Jak pisał Fukuyama, trzeba
dokonać inwazji, a potem przejąć funkcję rządu, ponieważ nie ma innego
sposobu na wyeliminowanie zagrożenia i zapobieżenie jego odradzaniu
się w przyszłości.
Fukuyama w swoich publikacjach po 11/9
podważając zasadę suwerenności państwa będące ważną częścią
377
378
Ibidem, s. 11.
Ibidem, s. 115.
porządku westfalskiego, pisał, iż system westfalski nie stanowi już
adekwatnych ram dla stosunków międzynarodowych. U jego podstaw
spoczywało bowiem rozmyślne desinteressement wobec kwestii
prawomocności. Natomiast koniec zimnej wojny zaowocował znacznie
szerszym konsensusem międzynarodowym co do prawomocności
politycznej i praw człowieka. Suwerenność, a zatem i prawomocność nie
przysługują już automatycznie władzy de facto rządzącej w danym kraju.
Dyktatorzy i gwałciciele praw człowieka nie mają prawa kryć się za
zasadą suwerenności i chronić w ten sposób swoje osoby, zwłaszcza gdy
w grę wchodzą zbrodnie przeciwko ludzkości. W tych okolicznościach
mocarstwa zewnętrzne, działające w imię obrony praw człowieka i
demokratycznej prawomocności, mają nie tylko prawo, ale wręcz
obowiązek interweniować 379 . Zmiana geopolitycznego kodu USA i
ogłoszona światowa „woja z terrorem” wprowadziły zatem zasadnicze
zmiany w geopolitycznych relacjach pomiędzy państwowymi
podmiotami, będącymi elementem systemu międzynarodowego. USA w
swojej nowej strategii podważyły geopolityczne zasady lezące u podstaw
ładu westfalskiego (suwerenność państwa), w znaczący sposób
przyczyniając się do jego ostatecznej erozji.
Mniej radykalny niż Fukuyama pogląd na rolę USA w świecie i
sposób likwidacji zagrożenia międzynarodowym terroryzmem
zaproponował Thomas Burnett, amerykański geostrateg, pracownik US
Naval War College i Departamentu obrony US. Przedstawił on w 2003 r.
interesującą koncepcję świata pozimnowojennego odzwierciedlającą
sposób postrzegania świata (wyobraźnię geopolityczną) amerykańskich
elit politycznych. Nawiązywał w swojej koncepcji do wizji Fukuyamy i
podziału świata na świat „pohistoryczny” i „historyczny”, będący
głównym źródłem zagrożeń globalnych. Thomas Barnett zasłynął
głównie jako autor artykułu opublikowanego w 2003 r. w magazynie
Esquire, The Pentagon new map, który stał się podstawą książki The
Pentagon new map: war and the peace in the twenty-first century
opublikowanej w 2004 r. W swoim artykule Barnett zwracał uwagę, iż
od zakończenia zimnej wojny elity Stanów Zjednoczonych starają się
zbudować funkcjonalną teorię porządku międzynarodowego i
odpowiadającą jej strategię działania. Wyzwanie to stało się szczególnie
istotne w obliczu ataków terrorystycznych z 11 września 2001 r. w
Nowym Jorku. Główną rolę w teorii Barnett’a ogrywa pojęcie
„disconnectedness” (braku powiązań). Amerykański geostrateg zwrócił
uwagę przede wszystkim na fakt, iż państwa określane przez Pentagon
379
Ibidem, s. 114.
jako „państwa bandyckie” (rogue regime) są w niedostateczny sposób
włączone w procesy globalizacji a tym samym są słabo powiązane z
zasadami i normami globalnego współżycia łączącymi kraje i kultury
uczestniczące w globalizacji. Dlatego też uznał, iż nowy paradygmat
bezpieczeństwa USA można streścić w formule dissconnectedness
defines danger 380 . Barnett pisał, iż tam, gdzie globalizacja powoduje
włączenie danych obszarów do sieci światowych powiązań, transakcji
finansowych,
wpływów
liberalnych
mediów
i
zbiorowego
bezpieczeństwa są regiony, w których istnieje stabilny rząd, rośnie
poziom standardu życia, a przyczyną większej liczby zgonów są
samobójstwa niż morderstwa. Ten obszar świata Barnett określił jako
„functionig core” lub „core” (rdzeń). Natomiast tam, gdzie wpływy
globalizacji są słabe lub w ogóle nieobecne, mamy do czynienia z
regionami, których plagą są autorytarne reżimy, polityczne represje,
masowe morderstwa, a co najważniejsze chroniczne konflikty, które są
inkubatorem dla kolejnych generacji globalnych terrorystów. Ten obszar
świata Barnett określił jako „non-integrating gap” , „gap” (wyłom,
dziura), lub „globalizacyjna dziura ozonowa”. Dla amerykańskiego
analityka „core” obejmuje te obszary, które są zintegrowane z globalną
gospodarką, takie jak: Północna Ameryka, Unia Europejska, Nowa
Zelandia, Australia, Japonia, Afryka Południowa, ale także duża część
Ameryki Łacińskiej, Rosja oraz wschodzące gospodarki azjatyckie Chiny
i Indie a także kraje południowo-zachodniej Azji. Barnett zauważa, iż
rozwój ekonomiczny Chin, Indii, a także Rosji powoduje, że pomimo
istniejących tam problemów stanowią one obecnie znaczącą część
obszaru określanego jako „core”, przy czym Barnett pisze o nich jako o
nowozintegrowanych członkach obszaru „core”, co powoduje, iż ich
integracja nie jest pełna i mogą one, przy nasileniu się negatywnych
zjawisk wewnątrzpolitycznych, znaleźć się poza zintegrowanym
obszarem „core”. Z kolei obszary określane jako „non-integration gap” to
Karaiby, Afryka, Bałkany, Azja Środkowa, Kaukaz, Bliski Wschód oraz
południowo-wschodnia Azja. Oznacza to, ze duża część ludności świata
wciąż pozostaje poza wpływem wartości i praktyki globalizacji. Te
rozbicie świata na dwa funkcjonujące w innych warunkach obszary
uwidoczniło się i powiększyło w wyniku ataków terrorystycznych w
2001 r. na Nowy Jork. Wyposażony w tą prostą, binarną wizję świata
Barnett zwraca uwagę, iż militarne akcje USA, mające na celu
utrzymanie porządku w świecie, będą w najbliższej przyszłości musiały
się koncentrować na obszarach „non-integrating gap”, tam, gdzie m.in.
380
T. Barnett, The Pentagon new map, “Esquire”, Marzec 2003, s. 2
tworzą się i znajdują wsparcie terrorystyczne siatki Al-Kaidy.
Strategicznym zadaniem USA powinno być włączenie tych obszarów w
procesy globalizacji, tak aby zostały wśród nich zaadoptowane globalne
zasady demokracji, przejrzystości działania i wolnego handlu. W
Narodowej Strategii Bezpieczeństwa USA z 2006 r. wyraźnie zwrócono
uwagę na to, iż ekonomiczna globalizacja powodując włączenie „państw
bandyckich” w sieć światowych powiązań może przyczynić się do
„pacyfikacji” obszarów stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa
świata381.
Ataki na World Trade Center spowodowały zmianę
geopolitycznego kodu światowego mocarstwa jakim są USA ,co
wpłynęły na charakter relacji międzynarodowych. Kondycja
geopolityczna świata i stosunki międzynarodowe na początku XXI w.
zostały określone przez amerykańską światową „wojnę z terrorem”.
Zamachy w Nowym Jorku miały jednak także inne, daleko donioślejsze
dla geopolityki, znaczenie.
Saul B. Cohen, jeden z nestorów
amerykańskiej geopolityki, dowodził w opublikowanym w 2002 r.
artykule Some afterthoughts: a Cohen perspective from mid-october 2001
zamieszczonym w czasopiśmie „Political Geography”, że zamachy 9/11
nie zmieniły geopolitycznej struktury świata a jedynie zmieniły sposób
postrzegania świata przez USA 382 . Wydaje się jednak, iż pisane przez
Cohena bezpośrednio po zamachu refleksje, dotyczące charakteru
środowiska międzynarodowego, nie oddawały rzeczywistości. Zamachy
te ukazały bowiem, iż całkowicie zmienia się charakter współczesnego
środowiska międzynarodowego i zagrożeń w nim występujących. Świat
nie jest już zagrożony przez wybuch wielkiej wojny, będącej efektem
rywalizacji między mocarstwami, ale przez akty terroru dokonywane
przez niewielkie zakonspirowane grupy, których działalność może być
większym zagrożeniem niż użycie klasycznych sił zbrojnych.
Geopolityka okresu zimnej wojny była zdominowana przez państwa oraz
międzypaństwowe sojusze militarne, takie jak NATO, czy też Układ
Warszawski. Sytuacja to uległa daleko idącej zmianie a epoka
pozimnowojenna okazała się bardziej złożona zaś zagrożenie trudniejsze
do zdefiniowania. Z perspektywy USA w okresie zimnej wojny wróg był
łatwy do zdefiniowania i przestrzennej lokalizacji. Był nim Związek
Radziecki i państwa znajdujące się pod jego wpływem lub dominacją.
Zagrożenie dla bezpieczeństwa było symbolizowane przez ZSRR, a
381
S. Dalby, op. cit., s. 589.
Por. S. Cohen, Some afterthoughts: a Cohen perspective from mid-october 2001,
“Political Geography”, nr 21, 2002, s. 569-572.
382
planiści i geostratedzy byli w stanie wskazać na miejsca, w których
następuje kumulacja siły militarnej, mogącej zagrozić interesom
amerykańskim w świecie. W tym sensie zagrożenie ze strony
pozapaństwowych sieci terrorystycznych stało się trudniejsze do
zdefiniowania i lokalizacji.
Po atakach terrorystycznych 11 września 2001 r. w USA oraz
innych aktach terroru dokonanych w stolicach krajów europejskich
(Madryt, Londyn) przez ekstremistów islamskich, zjawisko terroryzmu
przyciąga coraz większą uwagę i jest traktowane jako jedno z
największych zagrożeń dla bezpieczeństwa współczesnego świata.
Międzynarodowa walka z terroryzmem stałą się jednym z kluczowych
elementów w stosunkach międzynarodowych, a organizacje
terrorystyczne – jednym z aktorów stosunków międzynarodowych, który
stawia sobie cele geopolityczne oraz dysponuje realną siłą. Terroryzm
stał się zjawiskiem globalnym, które skupia na sobie uwagę rządów wielu
państw, organizacji międzynarodowych oraz opinii publicznej.
Historyczny charakter zjawiska terroryzmu, jego ewolucja i
skomplikowany charakter powodują, iż istnieje wiele definicji terroryzmu.
Wskazuje się także, iż jednoznaczne zdefiniowanie terroryzmu jest
niemożliwe, gdyż po pierwsze terroryzm zmieniał się na przestrzeni
dziejów i w zależności od otoczenia geograficznego. W ramach jednolitej
definicji niemożliwe jest opisanie całej różnorodności przyczyn i form
tego zjawiska. Po drugie zaś definiowanie terroryzmu stanowi samo w
sobie akt polityczny. To co dla jednych jest terroryzmem, inni mogą
uznawać za usprawiedliwioną metodę walki narodowowyzwoleńczej lub
obronę tożsamości i uczuć religijnych. Zdefiniowanie pewnych działań
jako terrorystycznych czyni pewne formy przemocy, cele polityczne i
działania geopolityczne nielegalnymi i – przeciwnie – legitymizuje inne
formy przemocy, polityki i działania 383 . Nie istnieje powszechnie
akceptowana definicja terroryzmu i uważa się, iż nie jest możliwe
stworzenie zadowalającej definicji terroryzmu, ponieważ stanowi on
syntetyczne określenie różnych form stosowania motywowanej
politycznie przemocy 384 . Zwraca się m.in. uwagę na fakt, iż mimo
powszechnie deklarowanej woli likwidacji międzynarodowego
terroryzmu Organizacji Narodów Zjednoczonych nie udało się jak dotąd
uzgodnić definicji terroryzmu. Rządy państw arabskich, takich jak np.
Egipt i Syria, blokowały każdą propozycję, która nie wyłączałaby z
383
C. Flint, Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008, s. 173-174, K. Dodds, Global
geopolitics. A critical introduction, Londyn-Nowy Jork 2005, s. 200.
384
M. Nizioł-Celewicz, Terroryzm, (w:) Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M.
Pietrasia, Lublin 2006, s. 531.
definicji terroryzmu takich grup, jak organizacje palestyńskie np. Hamas.
Z punktu widzenia tych państw opór Palestyńczyków wobec izraelskiej
okupacji Zachodniego Brzegu jest formę legalnej walki
narodowowyzwoleńczej, a działania podejmowane przez Izraele w
odwecie za akcje palestyńskie prowadzą do ofiar wśród ludności cywilnej
Palestyny385.
Podejmując się próby zdefiniowania zjawiska terroryzmu zwraca
się uwagę, iż najogólniej mówiąc terroryzm to stosowanie siły lub jej
groźby przez jednostki lub grupy osób w celu wywarcia wpływu na
władzę i opinię publiczną, jak i grupy osób czy też poszczególne osoby.
Wśród wielu istniejących definicji terroryzmu w większości w nich
wskazuje się na trzy podstawowe konstytutywne elementy terroryzmu:
przemoc, polityczny charakter i skutki psychologiczne. Po pierwsze,
terroryzm jest jednym ze sposobów osiągania celów politycznych przy
użyciu przemocy. Kategoria przemocy, w tym potencjalnej, jest
niezbędnym elementem, by można było mówić o akcie terrorystycznym.
Terroryści uderzają głownie w cywilów, aby wywołać w społeczeństwie
stan zastraszenia i w ten sposób wymusić ustępstwa ze strony rządów,
unikając otwartej walki z uzbrojonymi oddziałami. Po drugie,
immanentną cechą terroryzmu są polityczne motywacje i cele działania.
Sprowadzają się one do postulatów szeroko rozumianej zmiany
politycznej(zmiany ustroju, elit politycznych, polityki rządu w jakiejś
kwestii) lub do obrony status quo. Po trzecie terroryzm wywołuje
długoterminowe skutki psychologiczne. Terroryzm jest pojęciem
szerszym iż sam akt, czy też groźba użycia przemocy. Obejmuje on także
długofalowe skutki psychologiczne. Im większy wstrząs zostanie
wywołany w świadomości społecznej przez akt terrorystyczny tym
większy rozgłos i szansę realizacji celów zyskują terroryści. Zamach na
konkretną osobę, czy obiekt nie jest celem samym w sobie, ale ma
charakter symboliczny – jest polityczną manifestacją determinacji jego
sprawców. Terroryści nie dążą do militarnego pokonania przeciwnika,
tylko do zastraszenia społeczeństwa i wywarcia presji na władze. Rolę
pośrednika między organizacjami terrorystycznymi a opinią publiczną
spełniają – szczególnie jest to widoczne od czasów rewolucji
informacyjnej – środki masowego przekazu386.
Definiując charakter współczesnego terroryzmu podkreśla się
ponadto jego transnarodowy charakter. Departament Stanu USA przyjął,
385
J.S. Nye, Konflikty międzynarodowe. Wprowadzenie do teorii i historii, Warszawa
2009, s. 344.
386
Ibidem, s. 533-534.
iż terroryzm to umotywowana politycznie przemoc skierowana wobec
grup i celów nieuczestniczących w walce, stosowana przez
transnarodowe grupy lub tajnych agentów, zazwyczaj mająca na celu
oddziaływanie na opinię publiczną. Podobną definicję zjawiska
terroryzmu zaproponowali dwaj badacze zjawiska terroryzmu
międzynarodowego Albert J. Bergesen i Omar Lizardo, którzy
definiowali terroryzm jako użycie z premedytacją przemocy przez
pozapaństwowe grupy, aby osiągnąć polityczne, religijne lub społeczne
cele poprzez wywołanie strachu i zastraszenie opinii publicznej 387 .
Terroryzm miał i ma podłoże psychospołeczne. Uznaje się, iż powstaje
jako efekt nie rozwiązanych trudnych problemów społecznych, gdy
zawodzi mechanizm państwa działającego na rzecz rozładowania napięć i
konfliktów narosłych w wyniku sprzeczności w ramach społeczeństw (w
tym także w ramach społeczeństwa globalnego) 388 . Pewne grupy ludzi
czują się zmarginalizowane do tego stopnia, iż decydują się sięgać po
przemoc, aby zainteresować swoimi problemami resztę świata. Aby ich
głos był słyszalny konieczna jest zmiana poziomu, na którym te problemy
są dyskutowane. Przez akty terroryzmu takie zmarginalizowane grupy
mogą zmienić poziom debaty politycznej, czyniąc z niej kwestię
regionalną, czy też nawet globalną. W wielu przypadkach terroryści
starają się uzasadnić akty przemocy przekonaniem, że służą właśnie
grupom marginalizowanym lub uciskanym, potrzebującym ich pomocy,
lub przynajmniej przekonaniem, że mówią w ich imieniu. W przypadku
analiz geopolitycznych uznaje się, iż motywacją do działań
terrorystycznych jest zwykle poczucie niesprawiedliwości politycznej,
którego nie da się oddzielić od konkretnego geograficznego rozkładu sił
politycznych w danym regionie. Zrozumienie motywacji stojących za
działaniami terrorystycznymi możliwe jest tylko w kategoriach
geograficznej analizy bieżącej polityki389.
Wśród licznych prac poświęconych zjawisku terroryzmu na
wyróżnienie zasługuje znane opracowanie David’a Rapoport’a The Four
Waves of Modern Terrorism, które zawiera analizę historii tegoż zjawiska.
David Rapoport zwracał uwagę, iż terroryzm nie jest zjawiskiem nowym,
ale mocno osadzonym w historii stosunków międzynarodowych.
Rapoport wskazuje na występowanie w najnowszej historii czterech
wielkich fal terroryzmu: fala „anarchistyczna” od lat osiemdziesiątych
387
A. Bergson, O. Lizardo, International terrorism and the world-system theory,
“Sociological Theory”, vol. 22, nr 1, 2004, s. 38.
388
Z. Cesarz, E. Stadmuller, Problemy polityczne współczesnego świata, Wrocław 2000,
s. 350.
389
C. Flint, op. cit., s. 177.
XIX w. do wybuchu I wojny światowej, fala „antykolonialna”, związana
z końcem epoki imperializmu, okresem dekolonizacji i powstawaniem
samodzielnych państw w miejsce kolonii, fala „lewicowego” terroryzmu
lat siedemdziesiątych w Europie Zachodniej i USA; i wreszcie obecna,
czwarta fala terroryzmu, która rozpoczęła się w latach
dziewięćdziesiątych i ma przede wszystkim podłoże religijne 390 .
Współczesny terroryzm jest związany przede wszystkim z
fundamentalizmem religijnym. We wszystkich religiach istnieją
niewielkie grupy fundamentalistów wykorzystujących wiarę jako
usprawiedliwienie aktów terroru. Terroryzm o podłożu religijnym jest
zjawiskiem powszechnym, nieograniczającym się tylko do świata islamu.
Terroryzm religijny uważa się za szczególnie niebezpieczny, gdyż
terroryści postrzegają się za wykonawców woli Boga, a ich ostatecznym
celem nie są konkretne cele polityczne ale raczej jest to bitwa o „ludzkie
dusze”. Ich celem jest służba Bogu i walka ze „złem” 391 . Niektórzy
badacze zjawiska terroryzmu odwołując się do koncepcji Dawida
Rapoporta sprawdzili do publicystyki poświęconej zjawisku terroryzmu
pojecie „piątej fali terroryzmu”, która ma charakter nie globalny ale
lokalny i stanowi świadectwo kształtowania się „nowego trybalizmu”
nastawionego na ochronę tego co lokalne. Grupy identyfikowane jako
„piąta fala terroryzmu” są skierowane raczej do „wewnątrz” niż „na
zewnątrz”, są raczej lokalne, a nie globalne, odwołując się do narodowej,
plemiennej, czy też rasowej mistyki. Ich celem jest budowa nowego
społeczeństwa bazująca na przekształceniu współczesnego człowieka. Są
to ruchy millenarystyczne, chiliastyczne odwołujące się do religijnego
mistycyzmu. Przykładem takich ruchów mogą być Czerwoni Khmerze w
Kambodży, czy też Armia Bożego Oporu w Ugandzie392.
Zagadnienia terroryzmu we współczesnym świecie są związane
także z przestrzennym charakterem działania grup terrorystycznych. Tzw.
„czwarta fala” terroryzmu wykracza poza granice państw narodowych
jako przestrzeni działalności politycznej, a więc zmienił się charakter
przestrzenny działalności terrorystów. Zmieniły się także formy
organizacji działalności terrorystycznej i obecnie aby oddać charakter
organizacji terrorystycznych używa się pojęcia „globalna sieć”, co
sugeruje jej amorficzny charakter, elastyczność i brak przywiązania do
390
Por. D. Rapoport, The four waves of modern terrorism, (w:) Attacking terrorism:
elements of a grand strategy, ed. A. Cronin, J. Ludes, Georgetown 2004, s. 46-73.
391
C. Flint, op. cit., s. 182.
392
Por. J. Kaplan, The Five Wave: The New Trybalism, „Terrorism and Political
Violence”, vol. 19, nr 4, 2007, s. 545-570.
określonego terytorium państwowego. Organizacje terrorystyczne
stanowią dziś specyficzny typ organizacji międzynarodowej,
zdecentralizowanej, rozproszonej, składającej się z autonomicznych
jednostek będących w stanie podejmować autonomiczne działania.
Logika funkcjonowania sieci wymaga istnienia dwóch elementów:
węzłów i połączeń między nimi. Różne węzły sieci mają odmienne
funkcje: szkolenie, zdobywanie informacji, planowanie, finanse, czy
wreszcie dokonywanie aktów terroru. Aby sieć sprawnie funkcjonowała
konieczny jest swobodny przepływ pieniędzy, ludzi, broni, materiałów
wybuchowych i innego rodzaju sprzętu pomiędzy poszczególnymi
węzłami. Węzły są porozrzucane w przestrzeni międzynarodowej w taki
sposób, aby zminimalizować liczbę kontaktów między węzłami, po to,
aby w razie likwidacji jednej komórki sieć mogła dalej funkcjonować393.
Ze względu na swą organizacyjną „elastyczność” globalne sieci
terrorystyczne polegają na dwóch taktykach działania. Po pierwsze terror,
który należy stosować gdziekolwiek i kiedykolwiek, tak aby ludzie i
instytucje, które są uznawana przez terrorystów za wroga, żyli w strachu.
Po drugie – polityka medialna, gdyż działania terrorystów są w dużej
mierze nastawione na przekształcenie świadomości. Działanie
zorientowane na media musi być spektakularne i tak zorganizowane,
żeby cały świat mógł je zobaczyć394.
Symbolem współczesnego terroryzmu „czwartej fali” stała się
przede wszystkim Al-Kaida – sieć islamskich fundamentalistów z
różnych krajów, kierowana przez Saudyjczyka Osamę Bin Ladena,
zjednoczona wokół pragnienia utworzenia na bliskim wschodzie państw
islamskich, wspierania islamskich powstań w południowo-wschodniej
Azji i ukarania Stanów Zjednoczonych za ich pomoc Izraelowi i bliskie
powiązania ze skorumpowanymi rządami państw bliskowschodnich 395 .
Zorganizowane przez Osamę Bin Lagena sieci terroru stały się jednym z
najbardziej intrygujących i politycznie znaczących przedsięwzięć w
nowej geopolityce XXI w. Ten ruch to ewoluująca sieć, której początki
sięgają finansowanych przez CIA obozów treningowych dla
antyradzieckich mudżahedinów w Pakistanie, i której odgałęzienia na
początku XXI w. obejmowały co najmniej 65 krajów i licznych
autonomicznych grup i frakcji islamskich ruchów politycznych 396 . W
przypadku Al-Kaidy główna motywacją podejmowanych działań jest
przeciwdziałanie marginalizowaniu wpływów arabskich w świecie –
393
Ibidem, s. 185.
M. Castells, op. cit., s. 132.
395
K. Mingst, Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006, s. 225.
396
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2008, s. 109.
394
zwłaszcza w kwestii przemocy Izraela wobec Palestyńczyków,
eksploatacji złóż ropy naftowej przez zachodnie firmy i obecności sił
zbrojnych USA w świecie arabskim. Działalność Al-Kaidy wspierana jest
przez łączące fundamentalistów islamskich przekonanie, iż współczesny
świat jest stworzony i rządzony przez nie-muzułmanów. Dlatego
muzułmanie stają przed wyborem: albo podporządkują się temu co, co
będzie oznacza śmierć islamu, albo zniszczą obecny świat, aby ustanowić
taki porządek, jakiego potrzebuje świat muzułmański, kierujący się
nakazami religijnymi. Cel, który proklamują ekstremiści islamscy, to
obalenie zachodnich demokracji i budowa na tej podstawie państwa
islamskiego – kalifatu, czyli światowego państwa islamistów, które
spowoduje rozprzestrzenienie się wartości islamu. Tworzą oni globalną
sieć terrorystyczną, prowadzącą globalny dżihad przeciwko każdej
władzy, która uciska muzułmanów, czy będzie to w Rosji, Indiach, czy
też w każdym innym zakątku świata.
Niezależnie od faktu, iż sieć Al-Kaidy kształtowała się jeszcze w
okresie zimnej wojny, w trakcie wojny z interwencją wojsk radzieckich w
Afganistanie, to Al-Kaida stanowi specyficzny podmiot geopolityczny
świata ponowoczesnego, będąc pierwszą międzynarodową siecią
terrorystyczną dwudziestego pierwszego wieku. Jeden ze współczesnych
geopolityków Klaus Dodds, odwołując się do poetyki filmów o Jamesie
Bondzie, napisał, iż Al-Kaida stanowi współczesną wersję fikcyjnej
opisywanej przez pisarza Iana Fleminga globalnej organizacji
terrorystycznej SPECTRE, nie związanej z żadnym państwem, ani z
żadną ideologią polityczną. Klaus Dodds zwracał uwagę, iż Al-Kaida
organizacyjnie bazuje na luźnej międzynarodowej sieci powiązań, na
finansowaniu raczej prywatnym niż sponsorowanym przez jakiekolwiek
konkretne państwo, a lokalizacja jej jest utrudniona, gdyż bazy i obozy
szkoleniowe zakładane są takich w krajach, takich jak Afganistan, Sudan,
Somalia, czy też Irak w których władza publiczna jest słaba i
skorumpowana a większość terytoriów pozostaje poza jakąkolwiek
kontrolą. Powoduje to, iż nawet ataki na konkretny kraj oskarżony o
wspieranie terroryzmu nie oznacza likwidacji zagrożenia ze strony grup
terrorystycznych397.
Specyfiką Al-Kaidy, jako symbolu współczesnego terroryzmu,
jest przede wszystkim jej sieciowa organizacja i brak formalnego i
zorganizowanego centrum terytorialnego. Jedną z najciekawszych analiz
Al-Kaidy jako organizacji terrorystycznej charakterystycznej dla
„czwartej fali” terroryzmu są publikacje hiszpańskiego socjologa
397
K. Dodds, Global geopolitics. A critical introduction, Londyn-Nowy Jork 2005, s. 198.
Manuela Castellsa, który napisał, iż to, że ruch społeczny bez znaczącego
wsparcia ze strony jakiegokolwiek państwa ośmielił się przeciwstawić
największemu supermocarstwu w historii, i to na obszarze całej planety,
włączając w to ziemię amerykańską, czyni z niego bardzo szczególny
rodzaj ruchu społecznego398. Analizy hiszpańskiego uczonego są o tyle
wartościowe gdyż wskazują nie tylko na charakter ruchu jakim jest AlKaida ale także na fundamentalne zmiany, które zaszły w środowisku
międzynarodowym,
takie
jak
deterytorializacja
zagrożeń,
denacjonalizacja i transnarodowy charakter nowych globalnych ruchów
społecznych, a także zupełnie nowy charakter ich organizacji i struktury.
Castells wskazuje na denacjonalizację współczesnych
międzynarodowych organizacji terrorystycznych, pisząc, iż najważniejszą
cechą członków Al-Kaidy jest to, że pochodzą z różnorodnych grup
etnicznych i narodowych. Obejmuje ona Arabów (Saudyjczyków,
Egipcjan, Jemeńczyków, Jordańczyków, Palestyńczyków, Sudańczyków,
Algierczyków,
Marokańczyków, Tunezyjczyków, Libijczyków i
Libańczyków) oraz Pakistańczyków, obywateli Bangladeszu, Czeczenów,
Tadżyków, Uzbeków, Kirgizów, Kazachów, Filipińczyków, Malajów,
Indonezyjczyków, Chińczyków, a nawet Amerykanów. Ponadto ważną
rolę w tworzeniu infrastruktury Al-Kaidy odegrali muzułmanie
europejscy i wychowani w Europie, w Niemczech, Wielkiej Brytanii,
Hiszpanii i Francji. Al-Kaida nie jest to ani klasa, ani grupa etniczna lub
narodowa, ani grupa regionalna, ani też wreszcie wyraz buntu przeciwko
wyzyskowi ekonomicznemu. Jest to wieloetniczna i wielonarodowa sieć,
oparta na tożsamości religijnej i zjednoczona wokół idei obrony świętych
miejsc islamu, ziemi muzułmańskiej i każdego kraju, w którym żyją
muzułmanie, przed okupacją i agresją ze strony koalicji „Żydów i
krzyżowców”399.
Castells
wskazuje,
iż
najważniejszym
elementem
charakteryzującym zupełnie nowy charakter Al-Kaidy jest fakt, iż jej
przywódcy stworzyli nową formę organizacji oraz rozwinęli taktykę i
ogólną strategię dostosowaną do warunków tzw. asymetrycznej
konfrontacji (poleganie na zaskoczeniu, nieprzewidywalności i
globalnym usieciowieniu). Asymetryczny jest przeciwnik dysponujący
mniejszym potencjałem, a więc taki sam charakter mają obierane przez
niego strategie, taktyki, metody i środki odmienne od zwyczajowych
sposobów działania silniejszego oponenta. W przypadku konfliktów
asymetrycznych, ze względu na różnicę celów, zaangażowania stron i
398
399
M. Castells, op. cit., s. 108.
Ibidem, s. 116-118.
zróżnicowanie ich potencjałów, rywalizacja odbywa się głównie na
płaszczyźnie psychologicznej, zwłaszcza przeciwnik relatywnie słabszy ,
niezdolny do zniszczenia materialnych zasobów wojskowych swego
oponenta, stara się oddziaływać na jego wolę kontynuowania walki,
niejako zniechęcić go do dalszego prowadzenia konfliktu. To zaś oznacza,
iż obrane przez niego strategie oraz stosowane metody i techniki
działania są nakierowane nie tyle na pokonanie sił zbrojnych przeciwnika,
co raczej na wywołanie jak największego efektu psychologicznego w
jego społeczeństwie, a tym samym ich oddziaływanie odbywa się w dużej
mierze w ramach pozamilitarnych sfer życia społeczeństwa400.
Castells
zwracał
uwagę,
iż
głównym
elementem
charakteryzującym Al-Kaidę jest usieciowienie. Oznacza to, iż Al-Kaida
ma rdzeń w postaci grupy przywódców, ale nie ma struktury dowodzenia
i kontroli. Tym, którzy odpowiedzą na wezwanie do walki i przejdą
proces selekcji, Al-Kaida zapewnia szkolenie ale jej zwolennicy
angażują się w działania we własnych krajach, działając na własną rękę,
improwizując, pozyskując zasoby i podejmując własne inicjatywy.
Lokalne komórki Al-Kaidy są autonomiczne w swoich zamierzeniach,
zaopatrywane są jedynie w ogólne instrukcje i pozostawia im się
swobodę działania. Jak zwracał uwagę Castells, jest to tradycyjna taktyka
organizacji złożonych z komórek, stosowana przez wszystkie ruchy
rewolucyjne w historii, ale w przypadku Al-Kaidy autonomia jest
zdecydowanie większa a dzięki zaawansowanej infrastrukturze
technologii
komunikacyjnych
porozumiewanie
się
między
poszczególnymi odgałęzieniami ruchu jest dużo łatwiejsze, niż miało to
miejsce w przeszłości 401 . Współczesne transnarodowe ruchy
terrorystyczne powszechnie wykorzystują w swojej działalności
nowoczesne sieci komunikacyjne, a zwłaszcza technologie informacyjne.
Z perspektywy terrorystów jednym z najtrudniejszych zadań było i jest
stworzenie na całym świecie sieci godnych zaufania komórek organizacji,
które nie zostałyby odkryte przez państwowe służby wywiadowcze. Ale
w dobie Internetu kryjówki w świecie realnym można zastąpić
schronieniami wirtualnymi, dzięki czemu terroryści zmniejszają grożące
im ryzyko. Rekrutacja nowych członków nie odbywa się już wyłącznie w
realnie istniejących miejscach, takich jak meczety, szkoły koraniczne czy
więzienia. Zamiast tego wyalienowane jednostki z izolowanych,
400
M.Madej, Terroryzm i inne zagrożenia asymetryczne w świetle współczesnego
pojmowania bezpieczeństwa narodowego i międzynarodowego – próba teoretycznej
konceptualizacji, (w:) Porządek międzynarodowy u progu XXI wieku, pod red. R.
Kuźniara, Warszawa 2005, s.496.
401
M. Castells, op. cit., s.131.
zamkniętych grup mogą dziś kontaktować się ze swoimi rodakami, czy
też współwyznawcami z całego świata, tworząc wspólnoty wirtualne.
Tworzone są w dużej ilości strony internetowe, poprzez które Al-Kaida
nawołuje swych zwolenników do walki przeciwko wrogom islamu. Takie
strony służą rekrutacji i szkoleniu nowych członków. Zawierają
szczegółowe instrukcje na temat budowy bomb i uruchamiania ładunków
wybuchowych. Poprzez sieć Internetu przesyłane są zaszyfrowane plany i
instrukcje dla rozsianych po całym świecie grup współpracujących z AlKaidą402.
Sieciowa organizacja współczesnych grup terrorystycznych
przynależących do „czwartej fali” terroryzmu powoduje, iż wielkie
mocarstwa, stanowiące główny i najsilniejszy podmiot stosunków
międzynarodowych, mają olbrzymie trudności ze zwalczeniem
zagrażających im grup terrorystycznych. Specyficzna geografia
międzynarodowych organizacji terrorystycznych i wykroczenie poza
geopolityczne ramy państwa powoduje istotne trudności w walce z
terrorem międzynarodowym. Niezależnie od faktu iż bazy terrorystyczne
muszą być ulokowane na jakimś terytorium państwowym (w jakiejś
przestrzeni geopolitycznej) i grupy terrorystyczne wykorzystują często
wsparcie ze strony niektórych państw, to logika działania sieci
terrorystycznych sprawia, iż atak na państwo wspierające organizacje
terrorystyczne nie powoduje ich likwidacji. Podkreśla się, iż państwo
może udzielać schronienia terrorystom i wspierać ich, ale eliminacja
państwa nie może wyeliminować terrorystów. Otrzymując pomoc, nie są
oni zależni ani od niej, ani od tego, kto jej udziela. Porównuje się ich do
ruchomych pasożytów, bytujących wewnątrz organizmów, ale mogących
przenosić się na innych gospodarzy, gdy zainfekują i zniszczą systemy, z
których żyją. Państw-żywicieli nie brakuje, gdyż należą do nich
dziesiątki skorumpowanych, niedemokratycznych reżimów, sporo
słabych i niestabilnych, a także niejedno społeczeństwo
zmarginalizowane przez globalizacje i wrogie USA403. Kolejną trudność
w walce z terroryzmem sprawia fakt, iż większość sprawców ataków
często wspieranych jest przez siatki zwolenników działające w
społeczeństwach będących ich celem. Migracje i przepływy ludności z
Południa na Północ powodują, iż w społeczeństwach Północy pojawiają
się grupy migrantów, które z trudem się asymilują i starają się chronić
swoją dotychczasową tożsamość, często wrogą krajowi nowego
402
J.S. Nye jr., Konflikty międzynarodowe. Wprowadzenie do teorii i historii, Warszawa
2009, s. 342-343.
403
B.R. Barber, Imperium strachu, Warszawa 2005, s. 129-130.
osiedlenia. Ochrona ludności przed aktami przemocy jest utrudniona ze
względu na dużą dostępność broni i bomb na rynku międzynarodowym
oraz ze względu na konieczność zachowania, przynajmniej w państwach
Zachodu, równowagi między przestrzeganiem praw obywatelskich i praw
człowieka, a przepisami antyterrorystycznymi404.
Jak pisał Castells w swojej analizie społeczeństwa sieci, nie
sposób zbombardować sieci, można tylko zniszczyć jej węzły w bardzo
długiej, kosztownej i ogólnoświatowej kampanii, przy czym trzeba liczyć
się ze zdolnością sieci do reprodukcji i rekonfiguracji. Konflikt między
mobilnymi sieciami globalnymi a zbiurokratyzowanym państwem
narodowym to konflikt asymetryczny, ale to sieci mają w nim
zdecydowaną przewagę. Próbuje się tworzyć globalne sieci państw aby
przeciwdziałać zagrożeniu ze strony terrorystów. Jednak nie zwiększa to
ich skuteczności, gdyż węzły wciąż mnożą się w wielu różnych punktach,
mieszając z miejscową ludnością, uderzając tam i wtedy, gdzie i kiedy im
to odpowiada, w niekończącej się spirali przemocy405.
W realiach współczesnego środowiska międzynarodowego,
zorganizowanego wokół zagrożenia działalnością międzynarodowych
grup terrorystycznych i światową wojną z terroryzmem, większość
polityków oraz publicystów koncentruje się przede wszystkim na
zagrożeniu generowanym przez islamskie ruchy fundamentalistyczne,
odwołujące się do tożsamości religijnej. Wydaje się jednak, iż w
najbliższych dekadach należy spodziewać się rozprzestrzenienia się
aktywności różnorodnych grup terrorystycznych, odwołujących się do
różnych wartości, celów i ideologii. Presja zmiany społecznej wywołana
przez gwałtowane przemiany technologiczne, społeczne i inne stwarza
dogodne warunki dla rozwoju różnorodnych radykalnych ruchów
społecznych. Ponadto pojawia się pokusa i groźba, iż organizacje
terrorystyczne w coraz większym stopniu będą wykorzystywane przez
konkurujące ze sobą państwa w celu wywarcia presji na przeciwnika.
Może to stanowić jedno z głównych zagrożeń dla stabilności
geopolitycznej i bezpieczeństwa środowiska międzynarodowego. Nawet
jeżeli tylko jedno z wielkich mocarstw nierozważnie zdecyduje się na
wykorzystanie organizacji terrorystycznych może to skutkować
gwałtowanym wzrostem napięcia i konfliktem między światowymi
mocarstwami 406 . Zamachy w Bombaju w 2009 r. ukazały
niebezpieczeństwo, jakie może grozić światu, jeżeli dwa mocarstwa, takie
404
K. Mingst, Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006, s. 226.
M. Castells, op. cit., s. 132.
406
C.D. Walton, Not only Islamism: great power politics and the future of terrorism,
“Comparative Strategy”, vol. 26, nr 1, 2007, s. 21.
405
jak Indie i Pakistan, dysponujące bronią jądrową, nie chcąc bezpośrednio
i otwarcie angażować się w konfrontację zbrojną, będą wykorzystywać
organizacje terrorystyczne w celu wywarcia presji na przeciwnika. Może
to sprowokować konflikt jądrowy, którego skala i skutki wykroczą poza
lokalną rywalizację.
Zwraca się niekiedy uwagę, iż w pierwszych dekadach XXI w.
będziemy mieli do czynienia z proliferacją radykalnych ruchów
społecznych, wykorzystujących terror jako element swojej strategii i
taktyki. Pojawiające się grupy terrorystyczne w większości przypadków
będą stwarzały stosunkowo niewielkie zagrożenie, zarówno w skali
lokalnej, jak i globalnej ale mogą pojawić się organizacje, które stworzą
zagrożenie równie wielkie jak Al-Kaida, ale nie będą one odwoływały się
do fundamentalizmu islamskiego jako podstawy swojej tożsamości, mogą
odwoływać się natomiast do takich postaw jak antyglobalizm. Nikt nie
jest w stanie przewidzieć, z jakimi organizacjami będziemy mieli do
czynienia w przyszłości i jakie nowe ideologie zostaną wykreowane w
odpowiedzi na społeczne i technologiczne przekształcenia, zachodzące w
społeczeństwie postindustrialnym/trzeciej fali. Prawdopodobne jest, iż
efektem „szoku przyszłości” i reakcją na inżynierię genetyczną, sztuczną
inteligencję itp. może być rozwój ruchów neo-ludystycznych,
występujących przeciwko zmianom społecznym, wywoływanym przez
użytkowanie nowoczesnych technologii i związanych z tym przemianami
natury człowieka407.
Te nowe organizacje terrorystyczne w swoim charakterze i
cechach będą podobne do grup islamskich fundamentalistów, takich jak
Al-Kaida. Ponowoczesne organizacje terrorystyczne charakteryzują się
sześcioma podstawowymi elementami: 1) Współczesne organizacje
terrorystyczne przyjęły sieciową formę organizacyjną. Pomimo istnienia
hierarchii komórek organizacyjnych z pojedynczą strukturą dowodzenia,
organizacje te stały się bardziej rozproszone z wieloma centrami. 2)
Identyfikacji organizacji odpowiedzialnej za organizację aktów przemocy
stała się coraz trudniejsza. Częstym zjawiskiem jest to, iż
odpowiedzialność za atak bierze na siebie wiele organizacji albo żadna.
Utrudnia to dokładną identyfikację a tym samym walkę. 3) Żądania
terrorystów stają się coraz bardziej niejasne, nieokreślone, a nawet nie
istnieją konkretne żądania, jak miało to miejsce np. w przypadku ataków
11/9. 4) Współczesne ruchy terrorystyczne „czwartej fali” kierują się w
swoich działaniach motywami religijnymi.
Poprzednie fale były
zdominowane raczej przez konflikty społeczne i odwoływały się np. do
407
Ibidem, s. 32.
problemu klasowej struktury społeczeństwa, jak miało to miejsce w
przypadku terroryzmu lewicowego lat siedemdziesiątych w Europie
Zachodniej. 5) Ataki terrorystyczne nie są już skoncentrowane w jednym
państwie lub regionie ale są rozproszone po całym świecie. W ostatnich
latach transnarodowe organizacje terrorystyczne dokonały zamachów
m.in. w Indonezji, Hiszpanii, Filipinach, Wielkiej Brytanii, Federacji
Rosyjskiej, Kenii, Maroku, Egipcie, Tanzanii, a także w USA. 6) Ataki
terrorystów w coraz większym stopniu dotykają ludność cywilną:
pasażerów samolotów, metra, turystów408.
W postwestfalskim środowisku międzynarodowym terroryzm
uległ globalizacji, stając się trudniejszy do kontrolowania i zrozumienia.
Rozwój różnorodnych grup odwołujących się w swoich działaniach do
terroru stał się jednym z najbardziej spektakularnych przejawów zmiany
geopolitycznej kondycji świata. Terroryzm najprawdopodobniej stanie się
jednym z kluczowych elementów, wpływających na politykę wielkich
światowych potęg w XXI w. Uważa się, iż charakter kształtującego się
ponowoczesnego ładu geopolitycznego może w dużym stopniu być
wyznaczony przez charakter interakcji pomiędzy państwami a
niepaństwowymi podmiotami geopolitycznymi, takimi jak organizacje
terrorystyczne. Światowa wojna z terrorem i wielka geopolityczna rola,
którą zaczęły odgrywać międzynarodowe sieci terrorystyczne ukazują
zmiany jakościowe, które nastąpiły środowisku międzynarodowym,
takich jak pojawienie się nowych, a zarazem potężnych niepaństwowych
podmiotów geopolitycznych, które zagroziły dominującej pozycji państw
narodowych; transnarodowy charakter procesów i zjawisk społecznych,
ekonomicznych a także politycznych; postępującą deterytorializację
aktywności podmiotów geopolitycznych; usieciowienie struktury
organizacyjnej; oraz rosnąca rola mass mediów w osiąganiu celów
geopolitycznych. Reperkusje ataków z 9/11 ukazują jak zmienia się
charakter i znaczenie państwa-narodowego, granic, terytorium i
tożsamości. Analiza globalnej wojny z terrorem jest podstawowym
elementem służącym do ukazania zmian jakie nastąpiły w ponowoczesnej
geopolityczne
i
kluczem
do
jej
zrozumienia.
408
R. Cohen, P. Kennedy, Global sociology, Nowy Jork 2007, s. 236.
ROZDZIAŁ X
EKOPOLITYKA, CZYLI GEOPOLITYKA
ŚRODOWISKA NATURALNEGO
Na początku XXI w. coraz większą wagę przywiązuje się do
problemów niszczenia środowiska naturalnego. Wraz z ujawnieniem się
destrukcyjnych skutków żywiołowej industrializacji, urbanizacji i
rozwoju techniki pojawiła się także świadomość ekologiczna. Problemy
ochrony środowiska naturalnego stały się stałym elementem dyskursu
politycznego i w coraz większym zaczęły kształtować wyobraźnię
obywateli w krajach wysokorozwiniętych, w których odwoływanie się do
kwestii ochrony środowiska pomaga w mobilizacji opinii publicznej.
Dyskurs poświęcony niszczeniu przyrody jest dziś dyskursem
politycznym a także geopolitycznym gdyż odnosi się on do problemów
organizacji i zagospodarowania przestrzeni globalnej. Ekolodzy twierdzą,
iż nie da się zignorować faktu, iż wszyscy ludzie zamieszkujący planetę
Ziemi, gdziekolwiek by na niej mieszkali, są ze sobą w nierozerwalny
sposób związani poprzez powietrze, którym oddychają, poprzez klimat i
wysokość temperatury, od której są zależni, jedzenie, które spożywają,
wodę, którą piją. Współzależność ta wynika z korzystania tego samego
planetarnego ekosystemu, którego dewastacja stanowi jedno z
najpoważniejszych zagrożeń egzystencjalnych dla współczesnego
człowieka. Zniszczenie środowiska naturalnego było wyzwaniem, z
którym musiały sobie radzić nawet starożytne cywilizacje. Jednakże do
czasu rewolucji przemysłowej dewastacja środowiska naturalnego była
problemem lokalnym. Dopiero w ostatnich dekadach rozmiar, szybkość i
zasięg zniszczeń w środowisku naturalnym spowodowały, iż degradacja
środowiska naturalnego stała się bezprecedensowym wyzwaniem w skali
całego globu. Niezależnie od faktu, iż opinie te mogą wydawać się
dyskusyjne to silnie wpływają na wyobraźnie i na aktywność polityczną
obywateli, a dzięki temu stają się ważnym elementem opisu
współczesnego świata. Nasze wyobrażenia o globalnej przestrzeni są w
dużym stopniu kształtowane przez dyskurs związany z problemami
zagrożeń i ochrony środowiska naturalnego, np. kwestia globalnego
ocieplenia, wycinania lasów deszczowych itp.
Coraz częściej, pod wpływem organizacji ekologicznych,
przyjmuje się, iż zagrożenie wywołane przez kryzys ekologiczny i
zmiany klimatyczne wymagają innego spojrzenia na problemy
suwerenności państw oraz globalnego zarządzania zasobami
bioprzyrodniczymi. Zakłada się, iż zagrożenia ekologiczne stało się
globalne, dotyczy bowiem wszystkich państw i narodów. Stąd
konieczność powstrzymania go wspólnymi siłami i środkami i
przywrócenia środowisku naturalnemu człowieka właściwych mu
walorów biologicznych. Problemy rozwoju demograficznego i
zapewnienia ludzkości warunków do przeżycia, kwestie rozwoju
gospodarczego, zagęszczania się infrastruktury, wyczerpywania zasobów
i zachowania środowiska naturalnego traktowane łącznie stanowią
przedmiot dyscypliny określanej jako ekopolityka. Rozpatruje ona świat
jako zbiór zasobów naturalnych, pozwalających istnieć ludzkości, a
równocześnie jako przedmiot zużycia i zniszczenia, co jest powodowane
aktywnością tejże ludzkości. Ekopolityka zajmuje się gospodarczymi,
ekologicznymi i etycznymi skutkami zmian w środowisku
międzynarodowym z perspektywy stosunków międzynarodowych.
Ekopolitycy prezentuję te właśnie problemy i powstające na ich skutek
konflikty w polityce międzynarodowej. Ekopolityka globalna zajmuje się
problemami racjonalnego wykorzystania środowiska, monitoringiem i
kontrolą zasobów naturalnych oraz urzeczywistnieniem sprawiedliwości
społecznej w stosunkach międzynarodowych409.
Z uwagi na fakt, iż ekpolityka odnosi się m.in. do kwestii
politycznej organizacji przestrzeni międzynarodowej i kontroli nad
aktywnością poszczególnych podmiotów, to problematyka ta ma także
charakter geopolityczny. Problemy związane z degradacją środowiska
naturalnego w przekształcają charakter dyskursu geopolitycznego.
Rozważania ekopolityczne mają swój wymiar geopolityczny i
wprowadzenie ich do dyskusji wokół głównych problemów
pozimnowojennego środowiska międzynarodowego wymagają nowego
spojrzenia na geopolityczną kondycję postwestfalskiego środowiska
międzynarodowego. We współczesnych analizach dotyczących
środowiska międzynarodowego zwraca się uwagę, że w ciągu krótki
okres czasu, który minął od upadku muru berlińskiego (1989) do
Konferencji Narodów Zjednoczonych na temat Środowiska i Rozwoju
(1992) nastąpiło całkowite przekształcenie kondycji geopolitycznej
świata. Zakończenie zimnej wojny, której symbolem jest upadek muru
berlińskiego i tzw. Szczyt Ziemi w Rio zamykają starą i otwierają nową
epokę w rozwoju stosunków międzynarodowych. Postawienie
problemów ekologii i rozwoju w centrum dyskusji politycznych zmieniło
charakter relacji między różnymi podmiotami geopolitycznymi
narzucając im wizję wspólnego świata połączonego problemami
środowiskowymi. Obserwatorzy szczytu Ziemi w Rio zwrócili uwagę, iż
409
S. Otok, Geografia polityczna, Warszawa 2004, s. 110-111.
problemy ochrony przyrody i tzw. zrównoważonego rozwoju stały się
problemem, który będzie pełnił kluczową rolę w pozimnowojennym
porządku geopolitycznym410.
Analiza geopolitycznej przestrzeni świata z perspektywy polityki
ekologicznej, czy też inaczej mówiąc ekopolityki, pozwala na
zrozumienie fundamentalne przemiany jakie zaszły w sferze
funkcjonowania środowiska międzynarodowego. Specyficzny sposób w
jaki ekopolityka postrzega problem przestrzeni umożliwia ukazanie
nowego sposobu analizy politycznej przestrzeni świata. Dla
ekopolityków degradacja środowiska naturalnego zmienia charakter
relacji pomiędzy człowiekiem a jego otoczeniem geograficznym, dotyczy
to także aktywności politycznej. W centrum zainteresowania mieszczą
się nie problemy rywalizacji mocarstw światowych, czy też szukania
odpowiedniej geostrategii państwa ale przede wszystkim problem
zabezpieczenia przed ujemnymi konsekwencjami eksplotacji dóbr
naturalnych i całej gospodarki ludzkiej. Co istotne w dyskursie
poświęconym ekologii podkreśla się, iż nie we współczesnym świecie nie
istnieje już rozdział na to co globalne i lokalne. Inaczej mówiąc wskazuje
się, iż lokalne problemy ekologiczne stały się problemami globalnymi (i
vice versa) i w tym sensie mamy do czynienia z zakwestionowaniem
dotychczasowych barier i granic politycznych. Jeśli ocieplenie atmosfery
oraz dziury ozonowe są naprawdę skutkami przemysłowego
zanieczyszczenia, a nie naturalnych procesów, to nie ulega wątpliwości,
ze z punktu widzenia ludzkich interesów degradacja środowiska w danym
kraju okazuje się istotna dla wszystkich regionów.
Koncentracja na problemach środowiska i uznanie go za
najważniejszy problem dla relacji międzynarodowych powoduje zupełnie
inny opis świata niż miało to miejsce w epoce zimnowojennej. Dla ruch
ekologiczngo, czy też inaczej mówiąc enwiromentalistycznego podstawą
do opisu i rozumienia świata jest odniesienie do kwestii ochrony
środowiska, co stanowi specyficzną podstawę postrzegania przestrzeni
międzynarodowej. Z uwagi na rosnącą popularność idei ekologicznych
opis świata narzucany przez ruchy enwiromentalistyczne staje się coraz
powszechniejszym
sposobem,
przynajmniej
w
krajach
wysokorozwiniętych, rozumienia świata. Tak więc natura stała się
jeszcze jednym przedmiotem geopolityki, a problemy związane z
degradacją środowiska naturalnego człowieka i koniecznością jego
ochrony zmieniają charakter relacji między geopolitycznymi aktorami. Ja
410
N. Castree, The geopolitics of nature, (w:) A companion to political geography, ed. J.
Agnew, K. Mitchell, G. Toal, Malden-Oxford 2008, s. 423.
zwraca się uwagę globalność kwestii ekologicznych przekształca
„ochronę przyrody” w rodzaj globalnego zarządzania światem. Tworzy
się nowe monopole wiedzy, a także wbudowane w nie formy polityczne
oraz roszczenia do słuszności i kontroli411.
Problem degradacji środowiska międzynarodowego i związana z
nim dyskusja jest o tyle istotna, gdyż ma dużo szersze znaczenie dla
dyskusji o kształtcie współczesnej polityki. Teoria społeczeństwa
światowego ryzyka przekształca pytanie o „zniszczenie przyrody” w
pytanie o to, jak współczesne społeczeństwo radzi sobie z wytworzonymi
przez siebie niepewnościami. Zagrożenia globalne, takie jak problemy
ekologii, stawiają pod znakiem zapytania roszczenie społeczeństw
przemysłowych i wytworzonych w ich ramach państw narodowych do
sprawowania kontroli politycznej nad określonym terytorium. Po
pierwsze zawodzą instytucje oraz normy rozwinięte i udoskonalone w
społeczeństwie przemysłowym. Po drugie wzorce podejmowania decyzji
społeczno-gospodarczych i globalny charakter ich skumulowanych
skutków ubocznych należą do dwóch różnych epok. Urlich Beck pisał, iż
decyzje związane z dynamiką rozwoju nauki, techniki i ekonomii
podejmowane są na poziomie państwa narodowego bądź pojedynczego
przedsiębiorstwa, tymczasem ich konsekwencje czynią nas wszystkich
członkami społeczeństwa światowego ryzyka. Na poziomie państwa
narodowego, w warunkach rozwiniętej przemysłowej ery zagrożeń, nie
da się zapewnić bezpieczeństwa i zdrowia obywateli. To jest „moment
kosmopolityczny”, co oznacza, że w chwili kiedy dyskurs ekologiczny
zdominował dyskusję wokół przyszłości świata następuje zmierzch
„polityki zagranicznej”, „spraw wewnętrznych innego kraju” oraz
„państwa narodowego” 412 . Coraz częściej zwraca się uwagę, iż
zagrożenia ekologiczne będące produktem ubocznym funkcjonowania
ludzkiej cywilizacji mają charakter transgraniczny i są pozbawione
wyraźnej lokalizacji terytorialnej. Nie podlegają ograniczeniom w czasie
i przestrzeni. Tworzą egzystencjalne zagrożenie dla całej społeczności
międzynarodowej, ukazują jednocześnie sprzeczność między ich
transgranicznym charakterem a państwową strukturą organizacji
społeczności międzynarodowej 413 . W taki ujęciu problemy środowiska
stają się problemami geopolitycznymi, gdyż odnoszą się do organizacji
411
U. Beck, Na ile realna jest katastrofa klimatu? (w:) Ekologia. Przewodnik krytyki
politycznej, Warszawa 2009, s. 89.
412
Ibidem, s. 95.
413
Por. M. Pietraś, Bezpieczeństwo ekologiczne w Europie. Studium politologiczne,
Lublin 2000, s. 143-145.
środowiska międzynarodowego. Jak zwraca się uwagę geopolityka jest w
tym w jaki sposób w jaki problemy środowiskowe są prezentowane414.
W 1864 r. George Perkins Marsh napisał książkę Man and nature,
która uchodzi za jedną z pierwszych książek poświęconych ekologii. Co
prawda nazwą „ekologia” posłużył się po raz pierwszy Ernst Heackel415,
przyrodnik niemiecki, na oznaczenie gałęzi biologii zajmującej się
relacjami między organizmami żywymi a ich środowiskiem, ale to
właśnie prace Marsha są pierwszą publikacją najbardziej chyba
reprezentatywną dla kształtującej się już pod koniec dziewiętnastego
wieku „nowej perspektywy” w zachodniej myśli społeczno-politycznej.
Marsh był pierwszym zachodnim myślicielem, który zasugerował, że
człowiek w swojej działalności może zniszczyć otoczenie przyrodnicze, i
to nie tylko w skali lokalnej ale także w skali globalnej. Marsh napisał
swoją książkę aby ukazać zagrożenie związane z niszczycielską dla
przyrody aktywnością człowieka, zrozumieć przyczyny i szukać
rozwiązań. Opublikowana w okresie gwałtownego rozwoju
przemysłowego USA, kiedy wydawało się, iż zasoby do wykorzystanie
są prawie nie do wyczerpania, zrywała z mitem „nieograniczonych
zasobów”. Marsh był prekursorem polityki ochrony przyrody w Ameryce
i pod wpływem jego pracy pozostawali praktycznie wszyscy obrońcy
natury i zwolennicy tworzenia obszarów objętych ochroną416.
Ludziom żyjącym w ostatnich dekadach dwudziestego wieku,
zagrożonym przez toksyczne odpady przemysłowe, wycinanie lasów
deszczowych i zmniejszanie się obszarów leśnych, zmiany klimatyczne,
pustynnienie ziemi, globalne ocieplenie, dziurę ozonową itp., słowa
Marsha mogą wydawać się mało odkrywcze ale na zachodzie w połowie
XIX w. założenie, iż człowiek przez swoją aktywność może przyczynić
się radykalnej zmiany w relacjach człowiek przyroda i bezpowrotnego
zniszczenia tej ostatniej, była to idea radykalnie nowa. Rewolucyjne było
twierdzenie Marsha, iż człowiek może – i robi to – zniszczyć harmonię
natury ustanowioną przez Boga. Marsh przeciwstawił się biblijnej
zasadzie „czyńcie ziemię poddaną sobie” wskazując, iż w wyniku daleko
idącego postępu cywilizacyjnego człowiek przestał już pełnić rolę istoty
414
N. Casree, op. cit., s.427.
Ernst Heackel pojęcia ekologia używał dla oznaczenia badania ogółu relacji, w jakich
pozostaje zwierze zarówno do swego organicznego, jak i nieorganicznego środowiska.
Wkrótce rozszerzono zakres tego terminu, który zaczął oznaczać również badania nad
życiem roślinnym i ludzkimi społeczeństwami. Od wczesnych lat siedemdziesiątych XX
w. ruch ekologiczny kojarzy się raczej z socjopolityczną siłą niż z konkretną doktryną
naukową lub dziedziną badań. J. Passmore, Enwironmentalizm, (w:) Przewodnik po
współczesnej filozofii politycznej, Warszawa 2002, s. 606.
416
Por. G.P. Marsh, Man and Nature, Washington 2003, s. XV-XX.
415
zawiadującej naturą ale stał się najbardziej destrukcyjną siłą na całej
planecie. Marsh twierdził, iż ludzie zapomnieli, iż Ziemia została dana im
w użytkowanie, a nie tylko dla bezmyślnej konsumpcji.
Zagrożenie wypływające z dewastacji środowiska naturalnego
narastało stopniowo, przyspieszenie niebezpieczeństwa przyniosła zaś
zwłaszcza druga połowa XX w. Wraz z postępującym
uprzemysłowieniem i rewolucją naukowo-techniczną narastała
świadomość, iż skala użytkowania naturalnych zasobów prowadzi
jednocześnie do dewastacji środowiska i narusza jego naturalny rytm, a
rozwój cywilizacyjny społeczeństw w coraz bardziej widoczny sposób
odbywa się kosztem natury, a ściślej mówiąc kosztem jej dewastacji.
Badania relacji istniejących między rozwojem rewolucji naukowotechnicznej a stanem środowiska naturalnego dostarczały danych o
stopniu skażenia środowiska, o zanieczyszczeniu wód i powietrza, o
zagrożeniach flory i fauny, o wyjałowieniu gleb i wycinaniu lasów. Od
początku lat siedemdziesiątych stało się oczywiste, iż powstaje globalna
koniczność ochrony środowiska naturalnego. Rozmiary dewastacji
środowiska naturalnego zmusiły nie tylko specjalistów, ale także
polityków i intelektualistów, do zajęcia się tym niebezpieczeństwem. Na
początku lat siedemdziesiątych powszechny rozgłos uzyskały liczne
ostrzeżenia zawarte w raporcie Klubu Rzymskiego zatytułowanym
Granice wzrostu (1972), którego autorzy zwracali uwagę na groźbę
globalnej katastrofy ekologicznej. Raport ten wyjaśniał istotę
niebezpieczeństw wynikających z niekontrolowanego wzrostu populacji
ludzkiej, produkcji i konsumpcji. Polegają one przede wszystkim na
przeludnieniu globu ziemskiego, powodującym nieuchronnie głód
ogromnych mas ludności, nieodwracalnym wyczerpywaniu się zasobów
naturalnych, zanieczyszczeniu przyrody, zagładzie biosfery i ekosfery. W
kolejnym raporcie Klubu Rzymskiego Przekraczanie granic. Globalne
załamanie czy bezpieczna przyszłość (1989), jego autorzy zwracali uwagę,
iż w sferze zanieczyszczenia środowiska naturalnego ludzkość
przekroczyła granicę fizycznej wytrzymałości 417 i niezależnie od
dyskusyjności tak daleko idących tez raport ten wywarł istotny wpływ na
aktywność polityczną ruchów ekologicznych nawołujących do
przeprowadzenia społeczno-politycznych zmian a w tym nowych
regulacji międzynarodowych mających chronić środowisko przyrodnicze
w skali całego globu ponad granicami państw narodowych.
417
Przekraczanie granic. Globalne załamanie czy bezpieczna przyszłość, Warszawa 1995,
s. XIV.
Od końca zimnej wojny, wraz z pogłębieniem się procesów
globalizacji świata, świadomość tego, iż żyjemy w coraz bardziej
współzależnym świecie stała się jednym z podstawowych elementów,
który aktorzy polityczni muszą uwzględniać w swoich działaniach.
Zaczęto coraz powszechniej dostrzegać, iż ostrzeżenia Klubu
Rzymskiego zmuszają państwa do podjęcia aktywnych działań aby
przeciwdziałać zagrożeniom wynikającym z coraz bardziej
ograniczonego dostępu do surowców i zasobów niezbędnych dla
wyżywienia coraz większej liczby ludności a także utrzymania
dotychczasowego tempa rozwoju. Rywalizacja o dostęp do surowców
mineralnych, a zwłaszcza do surowców energetycznych, która według
niektórych badaczy stała się motorem napędowym dla geopolityki
przełomu XX i XXI w. 418 , stała się jednym, co prawda najbardziej
widocznym, przejawem nowej „środowiskowej” geopolityki związanej z
rosnącymi obawami przed ograniczeniem dostępności zasobów Ziemi,
konsekwencjami zanieczyszczenia powietrza i wód, zmianami
klimatycznymi, wycinaniem lasów. Uznano, iż te zagrożenia mogą
stanowić barierę dla społecznego postępu i rozwoju przemysłowego.
Spora grupa badaczy nawiązująca do realistycznego paradygmatu w
analizie stosunków międzynarodowych zaczęła zwracać uwagę, iż
przyszłe relacje międzynarodowe będę determinowane przez konflikt i
przemoc związaną z tym, iż poszczególne państwa będą chciały chronić
swoje własne zasoby i środowisko a jednocześnie uzyskać dostęp do
zasobów, których brakuje w ich środowisku 419 . Zakładano, iż świat
pozimnowojenny zostanie zdominowany przez konflikt geopolityczny
nowego typu, związany z wyczerpywaniem się zasobów, którymi
dysponuje ludzkość i z rywalizacją poszczególnych rządów oraz
społeczeństw do zapewnienia sobie kontroli nad zasobami Ziemi, tak aby
utrzymać dotychczasowy poziom rozwoju społeczno-gospodarczego.
Analitycy środowiska międzynarodowego pod wpływem
raportów, takich jak np. Granice wzrostu i Globalne załamanie czy
bezpieczna przyszłość zwrócili uwagę, iż dewastacja środowiska
przyrodniczego stanowi wyzwania dla paradygmatu realistycznego, który
w centrum swojego zainteresowania stawiał problem rywalizacji państw
o dostęp do zasobów. Kształtujący się w teorii stosunków
międzynarodowych nurt ekologiczny uznał, iż problemy ekologiczne i
ich rozwiązanie wykraczają poza możliwości działania pojedynczych
418
Por. Michael T. Klare, The resource wars: the new landscape of global conflict, Nowy
Jork 2002.
419
Por. T. Doyle, D. McEachern, Environment and politics, Londyn 1998, T. Princern, M.
Finger, Environmental NGOs in world politics, Londyn 1994.
państw, gdyż ekologia ma charakter transnarodowy. Zaczęto wskazywać,
iż degradacja środowiska przyrodniczego stanowi zagrożenie w skali
całego globu i w obliczu tego niebezpieczeństwa należy doprowadzić do
zmiany pojmowania suwerenności narodowej oraz polityki
międzynarodowej, która zdominowana będzie nie tyle przez rywalizację
o zasoby, co przez próbę wypracowania kompromisowego sposobu
ochrony środowiska przyrodniczego w skali całego globu. W centrum
debaty dotyczącej konsekwencji dewastacji środowiska naturalnego dla
polityki poszczególnych państw zaczęto stawiać pytania, czy siłą
militarna jest w stanie rozwiązać problem globalnego ocieplenia?
Dlaczego obywatele danego państwa mają w większym stopniu martwić
się o problem dostępu do ropy naftowej niż o zanieczyszczenie powietrza?
Czy system międzynarodowy oparty na suwerennych państwach
narodowych stanowi najlepszy mechanizm obronny przed globalnymi
zagrożeniami, takimi jak globalne ocieplenie, czy też utrata
bioróżnorodności? Rosnące zaniepokojenie degradacją środowiska
przyrodniczego i możliwymi konsekwencjami globalnego ocieplenia
spowodowały, iż problemy środowiskowe stały się częścią debaty
dotyczącej bezpieczeństwa planety i globalnego zarządzania. W
badaniach nad środowiskiem międzynarodowym ramach nurtu
ekologicznego wykształciła się ideologia tzw. enwironmentalizmu.
Posiada ona wymiar antropocentryczny a jej głównym założeniem jest
koncepcja zrównoważonego rozwoju. Zdaniem enwironmentalistów
światowy ruch ekologiczny, będący dla niektórych uosobieniem
globalnego społeczeństwa obywatelskiego, powinien doprowadzić do
powstania „transnarodowego społeczeństwa obywatelskiego” kierującego
się planetarną świadomością” Osobny nurt stanowi tzw. zielona teoria
polityczna, która w odróżnieniu od enwironmentalizmu jest
ekocentryczna. W tej perspektywie odmawia się człowiekowi i ludzkości
jako takiej centralnej pozycji w systemie międzynarodowym.
Zasadniczym celem polityki międzynarodowej powinno stać się
zachowanie ekosystemu, praktycznie za wszelką cenę420.
Po zakończeniu zimnej wojny niektórzy badacze akademiccy,
dziennikarze, a także politycy, zaczęli rozszerzać pojęcie bezpieczeństwa
narodowego i międzynarodowego o kategorię „bezpieczeństwa
środowiskowego”. „Bezpieczeństwo środowiskowe” oznacza politykę
mającą na celu ochronę planetarnego ekosystemu i zasobów Ziemi przed
destrukcyjną aktywnością człowieka, a jej celem jest działanie
prewencyjne, mające uchronić zarówno państwa, jak i całe środowisko
420
R. Zenderowski, Stosunki miedzynarodowe. Vademecum, Wrocław 2006, s. 66-67.
międzynarodowe przed konfliktami i wojnami, będącymi rezultatem
zmian środowiskowych i degradacji środowiska naturalnego. Pod
wpływem działalności takich agend OZN, jak np. Międzynarodowy
Zespół ds. Zmian Klimatu uznano, iż zachodzące na wielką skalę
zniszczenia środowiska mogą stać się w epoce pozimnowojennej
głównym zagrożeniem dla międzynarodowego bezpieczeństwa i
głównym podłożem różnorodnych konwencjonalnych zagrożeń dla
stabilności międzynarodowej, takich jak wojny o zasoby surowcowe, czy
dostęp do wody. Tym samym dyskurs geopolityczny został uzupełniony
o kategorię bezpieczeństwa środowiskowego będące przedmiotem daleko
idących kontrowersji421.
Problemy związane z zagrożeniem środowiska naturalnego
znalazły także swoje odzwierciedlenie w analizach geopolitycznych, w
których coraz powszechniej zwraca się uwagę, iż degradacja przyrody w
skali całego globu zasadniczo zmienia charakter pozimnowojennej
geopolityki, a problemy środowiska są ściśle powiązane z geopolityką.
Zaczęto wskazywać, iż światowy rozwój przemysłu i wielkich metropolii,
będących centrami cywilizacji i związane z tym problemy zapewnienia
bezpieczeństwa ekologicznego w skali całego, coraz silniej ze sobą
powiązanego globu, powodują, iż w pozimnowojennej epoce mamy do
czynienia raczej z nową „planetarną geopolityką” niż ze „stosunkami
międzynarodowymi”. Część geografów politycznych przyjęła tezę, iż
postępująca degradacja środowiska naturalnego stanowi problem
„planetarny”. Uznano, że następuje rozwój „polityki planetarnej”, który
spowodowany jest faktem, iż pod koniec dwudziestego wieku człowiek
stał się geofizycznym elementem w decydujący sposób wpływającym nie
tylko na lokalny, czy też regionalny ekosystem ale także na cały ziemski
ekosystem, czyli na atmosferę, biosferę i hydrosferę Ziemi.
Przeciwdziałanie skutkom ingerencji człowieka w ekosystem Ziemi
wymaga współpracy o charakterze globalnym 422 . Rozwój „polityki
planetarnej” widoczny stał się zwłaszcza w dwóch najgroźniejszych z
punktu widzenia współczesnego człowieka zmian środowiskowych:
powstania dziury ozonowej oraz globalnego ocieplenia. Jak się wskazuje,
początki planetarnej polityki można datować na lata osiemdziesiąte,
kiedy to zaczęły pojawiać się głosy, iż zagrożenie wywołane przez
pojawianie się dziury ozonowej wymaga przeciwdziałania ze strony całej
wspólnoty międzynarodowej poprzez przyjęcie międzynarodowych
421
S. Dalby, Environmental security, (w:) Dictionary of geopolitics, ed. J. O’Loughlin,
Londyn 1994, s. 71-73.
422
K. T. Litfin, Planetary politics, (w:) A companion to political geography, ed. J.
Agnew, K. Mitchell, G. Toal, Oxford 2008, s. 470.
porozumień dotyczących ochrony warstwy ozonowej. Jak zwraca się
uwagę przeciwdziałanie negatywnym skutkom niszczenia ozonu w
atmosferze stało się pierwszym przejawem polityki planetarnej.
Współdziałanie rządów państw, agend ONZ oraz organizacji
pozarządowych w latach osiemdziesiątych dowiodło, iż globalna akcja w
obliczu kryzysu ekologicznego jest możliwa i możliwe jest narzucenie
państwom narodowym odpowiednich regulacji. Kluczową rolę w
przekonaniu rządów i opinii publicznej okonieczności podjęcia
wspólnych działań odegrały badania naukowe, które zwróciły uwagę na
skalę problemu. Szczególnie istotne stało się to, iż badania nad
problemem dziury ozonowej ukazywały konieczność holistycznego i
interegionalnego postrzegania środowiska międzynarodowego423.
Duża część geografów politycznych i geopolityków skupiła swą
uwagę na fenomenie związanym z globalnymi problemami
środowiskowymi, zwrócając uwagę, iż dziura ozonowa, zmiany
klimatyczne, a także degradacja środowiska naturalnego stanowi
kłopotliwy problem dla globalnej polityki, ponieważ procesy te są ze
swojej natury ponadpaństwowe i ponadgraniczne i dlatego też pozostają
poza kontrolą jakiegokolwiek pojedynczego państwa. Ekologiczne
problemy współczesnego świata pomogły przekreślić dotychczasowe,
klasyczne geopolityczne spojrzenie na strukturę świata, bazującą na
nienaruszalności narodowych granic, rozróżnieniu i oddzieleniu tego co
wewnętrzne od tego co zewnętrzne. Geopolitycy, zwłaszcza nawiązujący
do nurtu krytycznego, zaczęli wskazywać na konieczność wypracowania
nowego
sposobu
opisu
pozimnowojennego
środowiska
międzynarodowego, w którym uwzględnione zostałyby takie fenomeny,
jak fakt, iż granice stały się bardziej otwarte i przepuszczalne,
suwerenność państwowa uległa osłabieniu i ograniczeniu a na scenie
politycznej pojawił się nowy wpływowy aktor jakim stały się
transnarodowe ruchy na rzecz ochrony środowiska próbujące wziąć na
siebie odpowiedzialność za koordynowanie i planowanie światowej
polityki ochrony środowiska, a także na fakt, iż w warunkach
społeczeństwa ponowoczesnego geopolityczne bezpieczeństwo i
przetrwanie gatunku ludzkiego w dużym stopniu uzależnione jest od
zdolności państwa i innych organizacji do bezprecedensowego
współdziałania w celu ochrony ziemskiego ekosystemu424.
W geopolitycznym dyskursie poświęconym problemom
degradacji środowiska naturalnego i zanieczyszczeniom zwrócono uwagę,
423
424
Ibidem, s. 475-476.
K. Dodds, Global geopolitics, Londyn 2005, s. 126.
iż wszystkie kraje świata muszą zmierzyć się z tym problemem. W
przypadku nowych światowych potęg, przechodzących proces
intensywnej modernizacji i rozwoju gospodarczego, takich jak np. Chiny
i Indie, problemy degradacji środowiska naturalnego związane z
intensywnym rozwojem mogą spowodować spowolnienie tempa rozwoju
i utrzymanie strategicznego dystansu do najbardziej rozwiniętych krajów
Zachodu. W przypadku społeczeństw, w których występuje wysoki
poziom konsumpcji surowców naturalnych, np. ropy naftowej, problemy
związane z dostępem do zasobów mogą wpłynąć nie tylko na
spowolnienie rozwoju gospodarczego ale także i na potencjał strategiczny.
Analitycy blisko zwiani z nurtem ekologicznym uznali, iż do
najważniejszych problemów środowiskowych ściśle powiązanych z
geopolityką nalezą przede wszystkim zanieczyszczenie środowiska i
związany z tym ograniczony dostęp do zasobów wody pitnej oraz
problem globalnego ocieplenia będącego wynikiem zmian klimatycznych.
Wizja geopolitycznych implikacji związane z dewastacją biosfery
wpłynęły w istotnym stopniu na zmiany zachodzące w ramach struktury
ponowoczesnego porządku międzynarodowego i rosnącego wpływu
pozapaństwowych aktorów geopolitycznych. Problemy związane z
globalnym zagrożeniem środowiska naturalnego, bardzo mocno
oddziałujące na wyobraźnie obywateli krajów wysokorozwiniętych,
wprowadziły na międzynarodową scenę nowego i znaczącego aktora
geopolitycznego, jakim stały się pozarządowe i transnarodowe
organizacje ekologiczne, kierujące się w swoim działaniu ideologią
ekologizmu i specyficzną wizją nowego, „zielonego”, ładu
międzynarodowego. Jak pisał Manuel Castells Jeśli mamy oceniać ruchy
społeczne przez pryzmat ich historycznej skuteczności, czyli ich wpływu
na wartości kulturowe i instytucje społeczeństwa, ruch na rzecz ochrony
środowiska zasłużył na wyróżniające miejsce w krajobrazie ludzkiej
przygody. Na przełomie tysiącleci 80% Amerykanów i ponad dwie trzecie
Europejczyków uważa się za zwolenników ochrony środowiska; partie i
kandydaci nie mogą liczyć na wybór bez „zazielenienia” swojego
programu wyborczego; rządy i instytucje międzynarodowe tak samo
zwielokrotniają liczbę programów, specjalnych agend i prawodawstwa w
celu ochrony przyrody, poprawienia jakości życia, a w ostatecznym
rozrachunku, ocalenia Ziemi w długiej perspektywie, i nas samych – w
krótkiej. Korporacje, włączając w to niektórych powszechnie znanych
trucicieli, włączyły działania na rzecz ochrony środowiska do swoich
programów public relations, jak również objęły nimi najbardziej
obiecujące nowe rynki. A na całej planecie, stare, upraszczające
przeciwstawienie rozwoju dla ubogich i ochrony środowiska dla
bogatych zostało przekształcone w wielowarstwową debatę nad
rzeczywistą treścią pojęcia zrównoważonego rozwoju dla każdego kraju,
miasta i regionu425.
Gwałtowny rozwój transnarodowych ruchów na rzecz ochrony
środowiska związany jest z rosnącą od lat sześćdziesiątych świadomością
ekologiczną. Od czasu opublikowania pierwszego Raportu Rzymskiego
problemy ekologii stały się stałym wątkiem obecnym w dyskursie
publicznym. Wraz z pojawieniem się niepokojących symptomów
zanieczyszczania i wyniszczania środowiska organizmów żywych,
przedmiot ekologii znalazł się w kręgu normatywnych zainteresowań
etyki, prawa i polityki. Nastąpił wzrost świadomości ekologicznej a wraz
z nią rozwój ekologizmu rozumianego jako ideologia złożona z idei
określających pożądane relacje ludzi z przyrodą. Ekologizm wyróżnia się:
jednostkowością – ponieważ dotyczy każdego człowieka; globalizmem –
ponieważ odnosi się całej planety i zamieszkującej nań ludzkości;
holizmem – ponieważ nie poprzestaje na umieszczeniu człowieka w
środowisku społecznym, umieszczając go nadto w środowisku
przyrodniczym; romantyzmem – ponieważ, jak wcześniej romantyzm w
kulturze, wyraża bunt przeciwko oświeceniowej wierze w cywilizację426.
Ruchy społeczno-polityczne kierujące się w swym działaniu ideami
enwiromentalizmu wpływają silnie na charakter dyskursu wokół
zagrożeń środowiskowych, a tym samym i kształtują „zieloną”
wyobraźnię geopolityczną, która staje się podstawą do specyficznego
postrzegania świata.
Ekologizm stał się w ostatnich dekadach XX w. ideologią
posiadającą własne idee dotyczące wszystkich najważniejszych sfer życia
społecznego. Idee te, tworząc „nowy paradygmat środowiskowy”,
wyróżniają się zwłaszcza swoim globalizmem i holizmem. Problemy
dewastacji środowiska naturalnego mają charakter globalny, gdyż
stopniowa degradacja tego środowiska zastała uznana za problem
globalny naszych czasów, za zagrożenie ludzkości w skali całego
ziemskiego globu. Globalność ekologiczna wyraża się szczególnie na
dwóch płaszczyznach: 1) jako zjawisko powszechnego zanieczyszczenia
środowiska naturalnego, a więc udział w owych dewastacyjnych
działaniach wszystkich społeczeństw, jakkolwiek w różnym stopniu i z
różnorodnymi skutkami; 2) jako konieczność powszechnego (w skali
całego globu) udziału w zapobieganiu dewastacji tego środowiska, w
425
426
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2009, s. 157.
R. Tokarczuk, Współczesne doktryny polityczne, Kraków 2002, s. 523.
jego ochronie, a w razie możliwości także w jego regeneracji 427 .
Szczególną cechą ekologizmu jest także holistyczne ujęcie człowieka i
otaczającej go przyrody, szczególnie widoczne w teorii Gai,
sformułowanej przez angielskiego uczonego Jamesa Lovelocka, według
którego przyroda stanowi ogromną kompleksową całość, złożoną z
powiązanych ściśle i zależnych od siebie elementów – ziemi, powietrza,
wody, roślin, zwierząt i ludzi. Biosfera, wraz z atmosferą, litosferą i
hydrosferą stanowią złożony system podobny do organizmu. Jest to
całościowy, aktywny, dostosowujący się do zmian system, zdolny do
utrzymania Ziemi w homeostazie, czyli w równowadze fizycznochemicznej. System ziemski zachowuje się jak pojedynczy,
samoregulujący się system, obejmujący fizyczne, chemiczne, biologiczne
i ludzkie składniki428. W świetle teorii Gai nie istnieją państwa narodowe
i granice polityczne tylko jednolita, złożona całość, której nie można
postrzegać jedynie przez pryzmat jej części. Ekologizm, postrzegając
przyrodę jako zintegrowaną całość, proponuje specyficzną wizję
globalnej przestrzeni, współzależnej od siebie całości. Ekologizm dużą
wartość przypisuje kształtowaniu w skali całego globu struktur
demokratycznych, autonomicznych, samorządowych i zapewnieniu
bezpośredniego uczestnictwa lokalnych wspólnot w sprawowaniu władzy.
Wszystkie te cechy ustrojowo-polityczne miałyby kojarzyć bioregiony
jako
jednostki
wyznaczane
jedynie
naturalnymi
granicami
samowystarczalnego gospodarczo ekosystemu. W takim układzie
wszystkie
inne
granice
podziałów
wewnątrzkrajowych
i
międzypaństwowych miałyby utracić na znaczeniu. Mieszkańcy
bioregionów mieliby zachowywać lojalność wobec siebie, bez potrzeby
interwencji władzy państwowej. Zminimalizowane funkcje państwa
byłyby ograniczone do przewidywania i planowania takiego ekorozwoju
zdemilitaryzowanych społeczeństw, który nie naruszałby pokoju w
stosunkach wewnętrznych i międzynarodowych429.
Ekologizm jest ideologią dysponującą własną specyficzną wizją
organizacji globalnej przestrzeni, będącą według zwolenników tej
koncepcji odpowiedzią na wyzwania ponowoczesności, w której to co
lokalne i globalne splata się wzajemnie w ludzkim doświadczeniu. Ruchy
ekologiczne są jednocześnie globalne i lokalne. Globalne ze względu na
charakter ziemskiego ekosystemu, który chronić można tylko przez
podjęcie działań w skali całej planety. Celem ruchów na rzecz ochrony
427
J. Muszyński, Megatrendy a polityka, Wrocław 2001, s. 75.
J. Lovelock, Czym jest Gaja?, (w:) Ekologia. Przewodnik Krytyki Politycznej,
Warszawa2009, s. 132, 446.
429
R. Tokarczyk, op. cit., s. 532.
428
środowiska jest podjęcie wspólnych działań na szczeblu
międzynarodowym, niezależnie od istniejących jeszcze barier. Ekolodzy,
postrzegając kulturę gatunku ludzkiego jako składową część natury,
żywią respekt wobec lokalnych kultur i zwyczajów i jedną z
podstawowych strategii wykorzystywanych przez nich jest mobilizacja
lokalnych wspólnot w obronie ich przestrzeni 430 . Przy czym swoiste
rozumienie wspólnoty lokalnej w ramach ekologizmu prowadzi do
specyficznej, geopolitycznej, koncepcji organizacji globalnej przestrzeni
do tzw. bioregionalizmu. We współczesnej teorii stosunków
międzynarodowych regionalizm jest określeniem coraz częściej
pojawiającym się w rozważaniach teoretyków i badaczy starających się
zrozumieć względnie nowe zjawiska i procesy. Dokonująca się
regionalna i subregionalna integracja stanowi ważny czynnik dla
globalnego układu sił międzynarodowych na progu XXI w. W rezultacie
tych procesów w globalnym, współzależnym świecie coraz większa rola
w sferze polityki przypada makroregionom, czyli układom politycznym i
gospodarczym złożonym z wielu państw. Rozwój regionalizmu jest
wyrazem przekonania, że państwo nie jest w stanie samodzielnie
zaspokoić swoich potrzeb. Czynnikami sprzyjającymi integracji są
komplementarność gospodarek a także więzi kulturowe, religijne i
historyczne. Celem integracji regionalnej jest eliminowanie barier
utrudniających komunikację i współpracę oraz rozwój społeczno –
gospodarczy regionu431.
W rozważaniach geopolitycznych pojęcie regionu jest związane
przede wszystkim z takimi nazwiskami, jak Karl Haushofer i Saul Cohen,
którzy w swoich koncepcjach przestrzennego uporządkowania świata
odwoływali się do idei regionów. Wszystkie próby wyznaczania
światowych regionów geopolitycznych odegrały wielką rolę w rozwoju
geopolityki i geografii politycznej, gdyż dla koncepcji wyjaśniających
polityczne procesy i struktury świata istotne znaczenie ma zrozumienia
podziałów administracyjno-terytorialnych (granic państwowych i
wewnątrzpaństwowych) oraz różnych regionalizacji – kulturowej,
etnicznej i wyznaniowej. Marin Baczwarow i Andrzej Suliborski w
wydanym w 2003 r. Kompendium wiedzy o geografii politycznej i
geopolityce wyróżnili cztery sposoby rozumienia pojęcia regionu: 1)
region w kategorii polityczno-prawnej, 2) region historyczny, 3) region
430
Por. M. Castells, op. cit. s. 161, 171.
E. Polak, Regionalna integracja – przeciwieństwo czy etap procesu globalizacji?, (w:)
Unifikacja i różnicowanie się współczesnej Europy, pod red. B. Fijałkowskiej i A.
Żukowskiego, Warszawa 2002, s.277.
431
społeczny, oraz 4) region kulturowy432. Wszystkie te klasyczne sposoby
rozumienia regionów są uwzględniane we współczesnych badaniach
geopolitycznych ale ekopolityka dostarcza jeszcze jednego sposobu
rozumienia pojęcia regionu – bioregion.
Dla ekologów i ekopolityków świat składa się/powinien składać
się przede wszystkim z bioregionów, które według nich stanowią
naturalny podział przestrzeni świata. Zwolennicy myślenia w kategoriach
ekologii zwracają uwagę, iż aby chronić zasoby środowiskowe musimy
nauczyć się żyć zgodnie z logiką funkcjonowania biosfery, a aktywność
człowieka nie powinna zakłócać równowagi biologicznej 433 . Naturalną
przestrzenią funkcjonowania wspólnot ludzkich są bioregiony, czy też
ekoregiony, rozumiane jako naturalne jednostki geograficznoprzyrodniczo-kulturowe. Idea bioregionów nawiązuje do idei
decentralizacji i samorządności społeczeństwa, dlatego też ich główną
funkcją jest przede wszystkim realizacja ideałów demokracji
bezpośredniej oraz zachowanie przyrody i harmonijne współistnienie z
nią. Organizacja przestrzeni społeczno-politycznej w ekoregiony
pozwoliłaby na harmonijne współżycie z naturą ludzi zorganizowanych
w naturalne niewielkie wspólnoty, o którą dbaliby jako o swoją
przestrzeń 434 . Według bioregionalistów decentralizacja globalnej
przestrzeni i powierzenie kontroli nad lokalnymi zasobami niewielkim
społecznościom przyczyniłoby się do poprawy sytuacji ekologicznej,
gdyż bioregionalne wspólnoty lepiej gospodarowałyby podległym sobie
obszarem, co prowadziłoby do zminimalizowania zużycia biozasobów
ziemi i lepszej ochrony przed zanieczyszczeniami. Ponadto takie
przestrzenne uporządkowanie świata zapewniłoby globalną równowagę i
trwały pokój oraz przyczyniłoby się do ukształtowania globalnego
społeczeństwa obywatelskiego. Dla bioregionalistów ten projekt
organizacji przestrzeni globalnej stanowi realną alternatywę wobec
realizowanego podziału, uwzględniającego praktycznie wyłącznie
interesy globalnego kapitału i wielkich korporacji gospodarczych, które
nie dbają o interesy lokalnych wspólnot, zużywają zasoby a zyski
transferują poza granice435.
432
Kompendium wiedzy o geografii politycznej i geopolityce, pod red. M. Baczwarowa i
A. Suliborskiego, Warszawa 2003, s. 149-154.
433
J. Rajeswar, Development beyond markets and bioregionalism, “Sustainable
Development”, nr 10, 2002, s. 213.
434
K. Sale, Dewellers in the land: the bioregional vision, San Francisco 1985, s. 56.
435
Por. M. Carr, Bioregionalism and civil society: democratic challenges to corporate
globalism, Washington 2005, ss. 332.
Idee bioregionów w swoich pracach rozwijali tacy badacze relacji
międzynarodowych, jak Kirkpatrick Sale, czy też Murray Bookchin, a w
idei tej widać także wpływ poglądów ekonomisty Ernsta Schumachera,
który w 1973 r. opublikował pracę Small is beautiful. A study of
economics as if people mattered (wyd. pol. Małe jest piękne, Warszawa
1981). Schumacher zwracał uwagę, iż tradycyjna ekonomia nie brała pod
uwagę problematyki zasobów Ziemi i wyniszczenia środowiska, traktując
je jako żywioł bez granic posłuszny człowiekowi. Według niego
gigantomania technik i organizacji życia ludzkiego, która przyjmuje jako
założenie bezkresną elastyczność globalnego ekosystemu, zagraża
przyszłości ludzkiej cywilizacji. Kirkpatrick Sale uważał, iż tylko żyjąc
w ramach bioregionów ludzie są w stanie osiągnąć życie w harmonii z
naturą, które stanowi podstawę życia „ekologicznej wspólnoty”.
Odwoływał się do idei decentralizacji i przeniesienia centrum życia
społecznego do mniejszych jednostek. W podobny sposób co Sale
podchodził do problemów organizacji przestrzeni globalnej radykalny
myśliciel Murray Bookchin, który pisał o post-państwowej municypalnej
przestrzeni świata, w którym niewielkie wspólnoty municypalne łączyły
by się z innymi wspólnotami, tak aby integrować posiadane biozasoby,
efektem czego stało by się ukształtowanie bioregionalnego systemu
konfederacyjnego436.
Ruchy na rzecz ochrony środowiska dysponują spójną wizją
globalnej przestrzeni jako połączonych ze sobą, ale samowystarczalnych
bioregionów. Ta specyficzna geopolityczna wizja świata w „zielonej”
myśli politycznej uzupełniona jest przez koncepcję nowej, uniwersalnej
„zielonej”, czy też społeczno-biologicznej tożsamości człowieka, która
łatwo może zostać nałożona na wielorakie, historyczne tradycje, języki i
symbole kulturowe. Ale ta uniwersalna „zielona” tożsamość, mająca
zarówno globalny, jak i lokalny wymiar, z trudem łączy się z tożsamością
opartą na państwie narodowym. Dlatego też głównym przeciwnikiem
geopolitycznym dla ruchów na rzecz ochrony środowiska są przede
wszystkim nowoczesne państwa narodowe, budowane na idei
suwerenności nacjonalizmie a to dlatego, że państwo narodowe z
definicji musi umacniać swoją suwerenną władzę na danym terytorium,
przeciwstawiając się tym samym idei jedności ludzkości, jak i
przerywając wzajemne powiązania między terytoriami, podkopując
wspólność globalnego ekosystemu. Ruchy na rzecz ochrony środowiska i
państwa narodowe w swojej aktywności kierują się zupełnie odmiennymi
436
E. Laferriere, P.J. Stoett, International relations theory and ecological thought,
Florence 1999, s. 66, 158.
wyobrażeniami dotyczącymi charakteru i organizacji przestrzeni
społecznej człowieka, tak więc konflikt między tymi dwoma aktorami
politycznymi ma charakter geopolityczny. Kolejnym przeciwnikiem
ruchów ekologicznych w transnarodowej przestrzeni geopolitycznej
ponowoczesnego świata są międzynarodowe korporacje gospodarcze,
będące symbolem globalnego kapitalizmu i konsumeryzmu,
przedkładające cele ekonomiczne nad społeczne i ekologiczne. W
rywalizacji o ustanowienie kontroli nad wykorzystywaniem zasobów
środowiskowych na użytek przemysłu aktorzy gospodarczy, kierujący się
motywami egoistycznymi, są traktowani przez ruchy ekologiczne jako
główny przeciwnik na drodze do urzeczywistnienia ideału
zrównoważonego rozwoju i ochrony biozasobów ludzkości przed
nadmierną eksploatacją. Organizacja Greenpeace poprzez swoje
nagłaśniane w mediach dziania stałą się elementem światowej polityki.
M.in. organizacja ta próbowała udaremnić przeprowadzenie przez
Francję prób atomowych i postawić wobec światowej opinii publicznej w
niekorzystnym świetle prezydenta Jacquesa Chiraca. Jak pisał Urlich
Beck, wielu analityków zastanawiało się wówczas, czy fakt, że taki
nielegitymizowany przez normy międzynarodowe podmiot jak
Greenpeace uprawia własną wewnątrzświatową politykę bez względu na
suwerenność państw i reguł dyplomatycznych, nie oznacza końca
pewnych fundamentalnych reguł polityki zagranicznej437.
Ruchy na rzecz ochrony środowiska za swojego przeciwnika
uważają model rozwoju, charakteryzujący się brakiem zainteresowania
dla wynikających z niego następstw dla życia na naszej planecie. Zgodnie
z tym ruchy takie jak Greenpeace w swojej działalności dążą do
narzucenia zasady równowagi środowiskowej jako nadrzędnej prawdy,
której muszą być podporządkowane wszystkie inne działania i programy
polityczne. Są zdecydowanie ruchami internacjonalistycznymi i
postrzegają państwo narodowe oraz transnarodowe korporacje
gospodarcze jako główną przeszkodę w sprawowaniu kontroli nad
niczym obecnie nieskrępowanym, destrukcyjnym rozwojem438. Stały się
one na przełomie XX i XXI w. jednym z kluczowych podmiotów
geopolitycznych, funkcjonujących w transnarodowej przestrzeni.
Znaczenie transnarodowych organizacji na rzecz ochrony środowiska
stało się szczególnie widoczne podczas Konferencji Narodów
Zjednoczonych „Środowisko i Rozwój” w 1992 r. w Rio de Janeiro (tzw.
437
U. Beck, Na ile realna jest katastrofa klimatu?, (w:) Ekologia. Przewodnik Krytyki
Politycznej, Warszawa 2009, s. 104.
438
M. Castells, op. cit., s. 165.
„Szczyt Ziemi”), kiedy to przedstawicie rządów i państw tworzących
system Narodów Zjednoczonych wraz z przedstawicielami organizacji
pozarządowych dyskutowali o wyzwaniach stojących przed światową
polityką w wyniku naruszenia równowagi ekologicznej na Ziemi. To
wówczas po raz pierwszy organizacje pozarządowe, a nie przedstawiciele
biurokracji państwowej i organizacji międzyrządowych, odegrali
kluczową rolę zarówno w konferencjach przygotowawczych, jak i samej
konferencji. Po raz pierwszy wydawały oświadczenia, poddały analizie i
krytyce robocze wersje dokumentów ONZ. Aktywność organizacji
pozarządowych spowodowała, iż przyjęty na konferencji dokument
„Agenda 21” uznał jedyne w swoim rodzaju możliwości takich
organizacji i rekomendował ich udział we wszystkich etapach prac
realizowanych przez ONZ na rzecz ochrony .środowiska naturalnego.
Tym samym ruchy na rzecz ochrony środowiska stały się ważnym
podmiotem uczestniczącym w urzeczywistnianiu i realizacji „planetarnej
polityki”.
W wyniku pojawienia się wpływowych transnarodowych ruchów
na rzecz obrony środowiska naturalnego, a także kształtowania się idei
„planetarnej polityki”, dokonuje się rekonfiguracja geopolitycznej
przestrzeni świata oraz przekształcenia sposobu pojmowania takich
kategorii, jak suwerenność, czy też rządzenie-zarządzanie, będące do tej
pory prawie wyłącznie w gestii suwerennych rządów. Stopniowe
kształtowanie się tzw. planetarnej polityki zmienia tradycyjne sposoby
konceptualizacji relacji międzynarodowych i geografii politycznej.
Suwerenność, państwo-narodowe, kluczowe znaczenie siły materialnej, te
elementy, będące kluczowymi pojęciami analiz nowoczesnej polityki
światowej, zaczęły być coraz bardziej problematyczne i pojawiło się
pytanie, czy nie mamy do czynienia z zupełnie nowymi realiami, które
wymuszają pojawienie się nowych politycznych struktur i praktyk, co
oznacza jednocześnie, iż stare kategorie analityczne albo tracą na swoim
znaczeniu albo ulegają redefinicji.
Interesującym przykładem tego w jaki sposób ekopolitycy
wymuszają redefinicję dotychczasowych pojęć i zmianę postrzegania
środowiska międzynarodowego jest casus Brazylii i lasów deszczowych
Amazonii. W 1989 r. prezydent Brazylii Jose Sarney w swoim
wystąpieniu zatytułowanym „Our Nature” zadeklarował „Amazonia jest
nasza”, „jest ona usytuowana na naszym terytorium”. Słowa te prezydent
Brazylii kierował, jak sam wskazywał, do tych „wielkich mocarstw i
organizacji międzynarodowych, które chcą nam dyktować jak mamy
ochraniać to, co jest naszą własnością”. Jak się wskazuje, słowa
brazylijskiego prezydenta były manifestacją suwerenności Brazylii i
związane były z postrzeganiem przestrzeni politycznej z perspektywy
suwerennego państwa, które kontroluje lub musi kontrolować procesy
polityczno-społeczne zachodzące na jej terytorium. Tropikalne lasy
deszczowe przynależą do Brazylii, ponieważ geograficznie ulokowane są
na terytorium państwa brazylijskiego, wyznaczonym granicami
państwowymi. Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest fakt, iż suwerenne
władze państw Brazylii są jedynymi decydentami w sprawie
wykorzystania i przyszłości lasów tropikalnych439.
Prezydent Brazylii w swoim wystąpieniu odwoływał się do
tradycyjnego sposobu pojmowania suwerenności. Jego zamiarem było
ukazanie, iż Brazylia jest państwem suwerennym i ograniczenie wpływu
organizacji międzynarodowych oraz innych państwa na wewnętrzną
politykę państwa. Ale według podejścia ekologicznego jego rozumienie
pojęć „suwerenność”, „terytorium”, „nasze”, było dalekie od
oczywistości, szczególnie zaś w kontekście kształtowania się
ponowoczesnej polityki planetarnej. Obecnie brazylijska suwerenność
nad lasami tropikalnymi jest podważana zarówno przez aktywistów na
rzecz ochrony środowiska, jak i przez polityków, którzy kwestionują
nowoczesne pojęcie suwerenności terytorialnej z perspektywy
ekologicznej. Wskazują się, iż niezależnie od faktu, że lasy Amazonii
znajdują się na terytorium państwowym Brazylii to ich znaczenie
wykracza daleko poza jej granice. Znaczenie i funkcje tropikalnych lasów
deszczowych, które znajdują się w dorzeczu Amazonki, polega na
produkcji tlenu, absorpcji dwutlenku węgla z atmosfery, i generalnie na
regulacji klimatu w skali całego globu. Oddziaływanie lasów
tropikalnych Amazonii wykracza poza granice Brazylii i ich globalne
znaczenie powoduje, iż lasy Amazonii nie przynależą wyłącznie do
Brazylii. Jeżeli postępować będzie proces wycinania lasów deszczowych,
to poziom zawartości CO2 w atmosferze może gwałtownie wzrosnąć a
skutki tego nie będą ograniczone wyłącznie do terytorium Brazylii lecz
będą miały efekt globalny. Oddziaływanie lasów tropikalnych przekracza
granice tego tylko ekosystemu i terytorialną przestrzeń Brazylii, co
powoduje, iż pojęcie „suwerenności” w rozumieniu polityków takich jak
Jose Sarney stało się wielce dyskusyjne. Fizyczne efekty działań
podejmowanych na suwerennym terytorium przekraczają granice
wyznaczające terytorium danego państwa i wywierają wpływ na
suwerenną przestrzeń innego państwa. Pojawia się zatem pytanie, czy
podejmując samodzielne działanie powołując się na własną suwerenność
439
T. Kuehls, Beyond sovereign territory: the space of ecopolitics, Mineapolis 1996, s.
IX.
terytorialną nie naruszamy jednocześnie suwerenności terytorialnej
innych podmiotów i jakie może mieć to konsekwencje dla relacji
międzynarodowych440. Przyjęcie takich tez, czy też ich upowszechnienie
w ramach opinii publicznej pozwala wywierać legitymizowaną przez
międzynarodową opinię publiczną presję na wybrane kraje świata. Tym
samym problemy ekologiczne stają się kwestią geopolityki.
Dopóki politycy są w stanie ukazywać przestrzeń danego
państwa jako zamkniętą, statyczną całość, ich rozumienie suwerenności
pozwala ominąć problemy wynikające z podejścia ekologicznego. Jeżeli
jednak aspekt środowiskowy zostanie uwzględniony, to wtedy fakt, iż
różnorodne ekosystemy funkcjonują poza geopolitycznymi granicami,
ustanowionymi przez człowieka staje się doskonale widoczny, a
terytorialna suwerenność staje się wielce problematyczna. Problemy
suwerenności państwowej w obliczu zagrożenia ekologicznego stały się
ważnym elementem dyskursu wokół charakteru organizacji środowiska
międzynarodowego. Tak jak prezydent Brazylii bronił idei suwerenności
terytorialnej, tak norweski premier Gro Harlem Brundtland na
konferencji w Hadze w 1989 r. poświęconej problemom klimatycznym i
zanieczyszczeniu atmosfery ziemskiej, wzywał, aby przyznać
odpowiednim instytucjom Narodów Zjednoczonych taką władzę, by
mogły one stać się rzeczywistym „strażnikiem globalnej atmosfery” i
miały możliwość wymuszania działań na rzecz ograniczenia emisji
zanieczyszczeń. Norweski premier przyjął odmienny punkt widzenia, niż
prezydent Brazylii. Wychodząc z założenia, iż problem zanieczyszczenia
ziemskiej atmosfery wykracza poza granice państwa narodowego
redefinicji powinno dotychczasowe pojmowanie suwerenności
terytorialnej. Należy także uwzględnić istnienie wykraczającej poza
państwo-narodowe wspólnej przestrzeni ekopolitycznej 441 . Celem
wystąpień takich jak premiera Norwegii, było budowanie świadomości,
iż kształtuje się wspólna globalna ekoprzestrzeń, która zmienia charakter
funkcjonowania środowiska międzynarodowego, gdyż wykracza poza
dotychczasowe pojmowanie suwerenności państwowej i wymusza
zupełnie odmienny rodzaj aktywności.
Problem przestrzeni ekopolitycznej nie może być ograniczany
tylko do problemów geograficzno-przestrzennych i zakresu suwerenności
terytorialnej, gdyż zagadnienie to wiąże się także bezpośrednio z
problemem zarządzania (governmentality). Oznacza to, iż rozważania
dotyczące przestrzeni ekopolitycznej dotyczą nie tylko zakwestionowania
440
441
T. Kuehls, op. cit., s. XI.
Ibidem, s. XI.
dotychczasowych linii podziału administracyjno-terytorialnego świata ale
także problemu aktywności podejmowanej przez państwo wewnątrz
swojego terytorium, której efekty wykraczają poza obszar wyznaczony
jako jego suwerenna przestrzeń. Konsekwencją zwierzchnictwa nad daną
przestrzenią jest podporządkowanie władzy państwowej wszystkiego, co
się na terytorium danego państwa znajduje i w jego obrębie zachodzi.
Władza suwerenna obejmuje wszystkich członków państwa, a także ma
zdolność regulowania wszystkich spraw na jego obszarze. W świetle
ekopolityki, która traktuje świat w holistyczny sposób, jako wspólną
globalną przestrzeń, nie istnieją działania, które nie wpływałyby na całą
ekoprzestrzeń. Ekopolityka to zatem nie tylko problem suwerenności
państwa narodowego ale także problem władzy publicznej i jej
aktywności. Ekopolityka dotyczy także zagadnienia, w jaki sposób
poszczególne podmioty zarządzają przestrzenią i jak wygląda ich
stosunek wobec ekosystemu. Żadna władza nie może podejmować
samowolnych działań, bo dla ekosystemu nie istnieją bariery wyznaczone
przez człowieka, wszelkie działania muszą być zatem negocjowane i
kontrolowane442.
Współczesne „zielone myślenie” stanowi wyzwanie dla
klasycznych sposobów pojmowania geopolityki. Kiedy w 1899 r. Rudolf
Kjellen użył pojęcia geopolityki to pojawiło się ono w specyficznym
historyczno-geograficznym kontekście wiedzy i praktyki. Ponad sto lat
temu termin ten związany był z imperialną rywalizacją wielkich
mocarstw, takich jak Anglia, Niemcy, USA, Rosja. Kształtowana przez
takich intelektualistów, jak Alfred Mahan, Halford Mackinder, czy też
Karl Haushofer wyobraźnia geopolityczna przełomu XIX i XX w.
koncentrowała się przede wszystkim na problemach kontroli,
powstrzymywania, czy też ograniczania dostępu do obszarów uznanych
za strategicznie istotne. Po drugiej wojnie światowej w okresie zimnej
wojny nastąpiło przejście od geopolityki „trzech światów”. Analitycy,
tacy jak np. George Kennan patrząc na mapę świata widzieli ideologiczny
konflikt pomiędzy dwoma wielkimi blokami polityczno-militarnymi
(Wschód-Zachód) a podstawowym opisem świata był podział na tzw. I
świata – kraje wysokorozwinięte, II świata – kraje bloku radzieckiego, i
III świat – obejmujący państwa o niskim poziomie rozwoju i będący
jednocześnie koszerem rywalizacji pomiędzy dwoma mocarstwami. John
Agnew pisał, iż geopolityka epoki imperializmu oraz zimnej wojny
kształtowała tzw. nowoczesną wyobraźnię geopolityczną. Jak zwraca się
uwagę, rewolucja teleinformatyczna, procesy globalizacji produkcji,
442
T. Kuehls, op. cit., s. 57, 123, 129
handlu, a także globalizacja zagrożeń cywilizacyjnych spowodowały, iż
nowoczesna wyobraźnia geopolityczna znalazła się w fazie kryzysu 443 .
Jednym z najważniejszych wyzwań dla nowoczesnych wyobrażeń
geopolitycznych dotyczących opisu świata stały się problemy zagrożeń
ekologicznych, które stanowiły istotne wyzwania dla nowoczesnego
geopolitycznego dyskursu i praktyki. Jak się uznaje globalizacja zagrożeń
środowiskowych ma kilka efektów: 1) powoduje erozję postrzegania
granic narodowych jako nienaruszalnych i nieprzepuszczalnych dla
zjawisk zewnętrznych; 2) powoduje przenikanie się poziomów lokalnego
i globalnego sprawiając, iż lokalne problemy ekologiczne stają się w
rzeczywistości problemami transnarodowymi; 3) wymuszają na
państwach scedowanie części swojej suwerenności na rzecz
transnarodowych quasi-międzyrządowe aktorów, takich jak np. Fundusz
na Rzecz Globalnego Środowiska (GEF); 4) doprowadza państwa do
podjęcia
współpracy
i
uczestnictwa
w
międzynarodowych
porozumieniach i akcjach na rzecz ochrony środowiska; 5) wprowadza
pozapaństwowych aktorów politycznych na arenę międzynarodową444.
Rosnące zainteresowanie wzajemnymi związkami pomiędzy
człowiekiem a naturą stało się ważną częścią publicznej debaty.
Świadomość zagrożenia dla środowiska naturalnego spowodowała
pojawienie się świadomości ekologicznej i wzrastającą popularność
ekologizmu. Klasyczne geopolityczne paradygmaty dotyczące państwa,
gospodarki oraz społeczeństwa uległy w ostatnich latach daleko idącej
rewizji, przede wszystkim pod wpływem dyskusji wokół charakteru i
konsekwencji procesu globalizacji. Globalizacja – słowo-klucz, opisujące
współczesną kondycję świata, najczęściej rozumiana i analizowana jest w
wymiarze ekonomicznym, politycznym i kulturowym. Ale istnieje także
ekologiczna ścieżka globalizacji, na którą składają się główne globalne
zagrożenia ekologiczne oraz rozwój i działania organizacji
pozarządowych, zajmujących się problemami ekologicznymi. Problemy
ekologiczne, mają charakter transgraniczny i są pozbawione wyraźnej
lokalizacji terytorialnej. Z punktu widzenia geopolityki ważnym
elementem, który muszą uwzględniać współczesne analizy geopolityczne
jest fakt, iż zagrożenia ekologiczne zmieniają charakter relacji pomiędzy
poszczególnymi państwami, społeczeństwami oraz pozostałymi aktorami
geopolitycznymi. Wprowadzają nowego aktora geopolitycznego, jakim
stały się ruchy Zielonych, posiadające własną wizję organizacji
443
Por. G. O’Tuathail, S. Dalby, Rethinking geopolitics, (w:) Rethinking geopolitics, ed.
G.O’Tuathail, S. Dalby, Londyn 1998, s. 1-15.
444
N. Castree, op. cit., s. 426.
przestrzeni społeczno-politycznej świata w duchu ekologizmu. W
nowoczesnym środowisku międzynarodowym, zdominowanym przez
suwerenne państwa narodowe, charakter organizacji przestrzeni globalnej
oraz interakcje między podmiotami miały zupełnie odmiennych charakter
niż w ponowoczesnym środowisku międzynarodowym, które coraz
częściej trzeba rozpatrywać w kategoriach nie odrębnego państwa
narodowego i jego partykularnych interesów ale w kategoriach polityki
planetarnej i wspólnych interesów wszystkich podmiotów. „Zielona”
geopolityka stała się realnym elementem interakcji i organizacji
przestrzeni międzynarodowej.
Współcześnie aktorzy geopolityczni
muszą odnieść się do problematyki zagrożeń ekologicznych. Mogą oni
oferować odmienne sposoby widzenia tych problemów i realizować
specyficzne geopolityczne działania ale nie mogą pozostać obojętne
wobec tej problematyki i wyzwań, które niesie ona ze sobą. Dlatego też
można mówić o nadejściu ery „ekologicznej geopolityki” związanej z
faktem, iż współczesne podmioty geopolityczne muszą zmierzyć się nie
tylko z problemami zapewnienia narodowego, regionalnego i
międzynarodowego bezpieczeństwa ale muszą zmierzyć się także z
wyzwaniem zapewnienia zrównoważonego rozwoju dla całego świata i
budowy ekohumanistycznego społeczeństwa informacyjnego, którego
urzeczywistnienie jest traktowana obecnie jako jedyna droga, na której
świata może uniknąć katastrofy i pogrążenia się w chaosie 445 .
445
Por. L. Michnikowski, Społeczeństwo przyszłości a trwały rozwój, Warszawa 2006, s.
153.
ZAKOŃCZENIE
Rzeczywistość społeczna człowieka nie jest czymś statycznym,
raz na zawsze danym. Jest to element dynamiczny, charakteryzujący się
zmiennością, a przekształcenia, które w nim zachodzą, powodują
kształtowanie się zupełnie nowych warunków bytu ludzkości. Wraz z
nimi pojawiają się nowe wyzwania, nowe bezpośrednie odpowiedzi,
nowe zachowania i działania wyrosłe na gruncie określonych potrzeb.
Wyłaniają się nowe dążenia, nowe idee i tęsknota za urzeczywistnieniem
wizji takich postaci życia, których jeszcze nie ma, a są pożądane.
Zmieniające się środowisko zewnętrzne tworzy nowy kontekst dla
codziennych działań i podejmowanych decyzji, które w ostatecznym
rachunku dają nową rzeczywistość społeczną. Pod wpływem ewolucji
otoczenia powstają także nowe dążenia i nowe wizje, które mogą być
realizowane w środowisku społecznym człowieka.
Współczesny świat podlega niezwykłej transformacji, związanej
z obecnymi i przewidywanymi przemianami cywilizacyjnymi. Jak pisał
Manuel Castells, którego prace poświęcone społeczeństwu sieci chyba w
najlepszy sposób oddają ducha współczesności, rewolucja technologii
informacyjnych i restrukturyzacja kapitalizmu wytworzyły nową formę
społeczeństwa – społeczeństwo sieci. Cechuje je globalizacja kluczowych
pod względem strategicznym działań gospodarczych, usieciowiona forma
organizacji, elastyczność i niestabilność zatrudnienia i indywidualizacja
pracy, kultura rzeczywistości wirtualnej stworzona przez wszechobecny,
wewnętrznie połączony, zróżnicowany system medialny, i wreszcie
przekształcenie materialnych podstaw życia, przestrzeni i czasu za
sprawą ustanowienia przestrzeni przepływów i bezczasowego czasu jako
ekspresji dominujących działań i kontrolujących elit. Ta nowa forma
organizacji społecznej we swojej wszechobejmującej globalności
rozpowszechnia się na całym świecie, tak jak w XX w. czynił to
kapitalizm przemysłowy446.
Globalne tendencje rozwojowe stały się integralnym elementem
współczesnego świata, przenikając coraz intensywniej do kontekstów
lokalnych i indywidualnych, do różnych dziedzin życia wszystkich
społeczeństw globu, kształtując to życie i wyznaczając ogólny kierunek
przyszłego rozwoju ludzkości. Oczekiwania związane z postępującym
procesem globalizacji cywilizacyjnej, ujawniającym się synkretyzmem,
potrzebą regionalnej integracji świata, tworzeniem instytucji służących
globalnemu rozwiązywaniu problemów społeczno-ekonomicznych i
446
M. Castells, Siła tożsamości, Warszawa 2009, s. 17.
politycznych, w tym organizacji pozarządowych, stanowią ważny
kontekst dla wszelkich współczesnych analiz oraz zachowań
politycznych447.
Istotną rolę w kształtowaniu się współczesnej kondycji
geopolitycznej świata odegrały lata dziewięćdziesiąte, które stanowiły
wielki przełom w globalnym ładzie międzynarodowym. Wówczas to
poważnemu naruszeniu uległo wiele sfer życia międzynarodowego, w
tym przede wszystkim nastąpiła dezintegracja podstawowych idei, myśli i
struktur, które ukształtowały się w kolejnych fazach ładu jałtańskopoczdamskiego, ukonstytuowanego po drugiej wojnie światowej448 . Na
obu jego biegunach przyjęto koncepcje odchodzenia od antagonizmu i
wrogości, zastępując je koncepcjami otwartości i tworzenia reguł
partnerstwa bez uprzedzeń ideologicznych. Pojawiła się świadomość, że
w obliczu rozwoju globalnych zagrożeń rozwojowych dla ludzkości nie
da się osiągnąć podstawowych celów, działając w pojedynkę. Może to się
udać jedynie w ramach polityki wielostronnej, w świadomie tworzonych
międzynarodowych
sieciach
współpracy.
Przemianom
świadomościowym towarzyszyło tworzenie się nowych norm
międzynarodowych,
regulujących
współżycie
międzynarodowe,
spychając na dalszy plan mechanizmy zbrojeniowe, ideologiczne i
militaryzację myślenia o świecie 449 . Rewolucja informacyjna, a także
globalizacja świata spowodowały, że stosunki międzynarodowe,
umacniając podmioty pozapaństwowe, stały się bardziej złożone i mniej
kontrolowane przez państwa 450 . W pozimnowojennym środowisku
międzynarodowym, kształtującym się na przełomie XX i XXI w., doszło
do zmiany składu systemu – pojawiły się nowe państwa i nowi
pozapaństwowi aktorzy stosunków międzynarodowych, nastąpiła zmiana
struktury systemu – modyfikacja różnorodnych sieci powiązań łączących
poszczególne podmioty. Nastąpiła także zmiana funkcji pełnionych przez
elementy tego systemu – inne znaczenie posiadają m.in. instytucje
międzynarodowe. Polityczna mapa świata uległa daleko idącym
przekształceniom. Wraz z upadkiem ZSRR i Jugosławii zmieniła się
terytorialna konfiguracja świata. W erze globalnych przepływów i
dominacji zaawansowanych technologii informatycznych podważona
została idea suwerenności państwowej, wpływając na kształtowanie się
nowego modelu organizacji politycznej na poziomie lokalnym,
447
A. Chodubski, Wyzwania metodologiczne w rozpoznawaniu stosunków
międzynarodowych, „Gdańskie Studia Międzynarodowe”, nr 2, Gdańsk 2003, s. 7.
448
J. Kukułka, Wstęp do nauki o stosunkach międzynarodowych, Warszawa 2003, s. 237.
449
Ibidem, s. 238.
450
J.S. Nye, Konflikty międzynarodowe, Warszawa 2009, s. 345.
regionalnym i globalnym. Te przekształcenia otoczenia zewnętrznego
tworzą pewną rzeczywistość, wymuszającą na aktorach środowiska
międzynarodowego dostosowanie swoich działań i strategii do
zmieniającej się rzeczywistości międzynarodowej.
Przemiany zachodzące w świecie spowodowały ożywienie
myślenia w kategoriach geopolitycznych i wykorzystywanie retoryki
geopolitycznej w dyskusjach politycznych oraz żargonie potocznym.
Rosnąca popularność geopolityki wywołana była wieloma czynnikami:
końcem ideologii świata dwubiegunowego; zastąpieniem ładu
jałtańskiego nieładem narodów; trudnościami we wprowadzeniu
„nowego ładu światowego”; rozbiciem bloków; większą autonomią
średnich
potęg
spowodowaną
fragmentaryzacją
systemu
międzynarodowego;
przeciwstawieniem
globalizmowi
oraz
współzależnością
pomiędzy
gospodarką
a
społeczeństwem
informacyjnym – tak zwanej bałkanizacji świata i nacjonalizmów
etnicznych,; wpływem na system międzynarodowy tak nowych
technologii wojskowych, jak i technologii wytwarzania bogactw;
pojawieniem się nowych aktorów międzynarodowych, jakimi są kraje
Azji
Południowo-Wschodniej,
fundamentalizmy,
religie,
przedsiębiorstwa ponadnarodowe; zjednoczeniem Niemiec i jego
reperkusjami dla równowagi europejskiej i światowej; wreszcie
modyfikacjami,
którym
podlegają
główni
aktorzy
areny
międzynarodowej, czyli państwa narodowe – erodowane od góry przez
instytucje ponadnarodowe, od dołu przez lokalizmy, regionalizmy i
trybalizmy oraz, na flankach, przez potężne siły transnarodowe
ekonomiczne, finansowe i informacyjne, których połączone efekty
działania zmieniają zarówno istotę, jak i samo pojęcie suwerenności451.
Wobec zachodzących zmian zaistniała potrzeba określenia na nowo
rzeczywistości, w której żyjemy. Dlatego też wraz z zachwianiem się
dotychczasowego porządku, geopolityka, jako konstrukcja służąca do
opisu i prognozowania stosunków międzynarodowych w aspekcie
przestrzennym, zaczęła przeżywać koniunkturę. Zwrócono uwagę, iż
nastąpił koniec geopolityki zimnej wojny ale rywalizacja o przestrzeń i
władzę stała się jednym z najważniejszych elementów w czasach
globalizującej się ekonomii i dominacji globalnych technologii
informatycznych.
Po przełomie lat 1989/1990 pojęcia z repertuaru geopolityki
znalazły się w centrum dyskursu politycznego, a także akademickiego,
dzięki czemu dyskusja wokół związków przestrzeni i polityki nabrała
451
C. Jean, Geopolityka, Wrocław 2003, s. 34-35.
nowych rumieńców, a geopolityka, dyscyplina, którą wielu uważało za
nieaktualną i przebrzmiałą naukę, znalazła nowe pole dla swoich
rozważań. Renesans geopolityki i wskrzeszenie terminologii
geopolitycznej na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych
związane były głównie ze zmianami zachodzącymi w środowisku
międzynarodowym i rosnącym zapotrzebowaniem na „wyobraźnię
geopolityczną, która potrzebna była, aby na nowo opisać świat, ale także
z włączeniem do geopolityki takich perspektyw badawczych, jak
postrukturalizm, postmodernizm, czy też teoria krytyczna, które
przyczyniły się do wzbogacenia geopolityki i otworzyły przed nią nowe
obszary badawcze.
Na początku lat dziewięćdziesiątych badacze podejmujący
problematykę geopolityczną zwrócili uwagę na konieczność przejrzenia
dotychczasowych koncepcji geopolitycznych, tak aby dostosować
geopolitykę do realiów współczesności. Pojawiło się hasło rethinking
geopolitics, gdyż zdawano sobie sprawę, iż w obliczu zachodzących
zmian dotychczasowe teorie i paradygmaty badawcze albo straciły na
swojej aktualności albo należy je dostosować do nowych warunków452.
Jak pisał irlandzki geograf Gearoid O’Tuathail, żyjemy w czasach
niezwykle skomplikowanych, w których redefinicji ulegają nasze
dotychczasowe doświadczenia i poglądy. Przestrzeń współczesnego
świata ulega transformacji w wyniku oddziaływania globalnych
przepływów i technologii informacyjnych, które bezpowrotnie zmieniły
charakter środowiska międzynarodowego. Nasze konwencjonalne
sposoby opisywania świata i konwencjonalna wyobraźnia geopolityczna
nie są już adekwatne do świata, w którym terytorialność została
podważona przez przepływy obrazów, ludzi i kapitału, a ściśle
wyznaczone tożsamości uległy erozji, przekształcając się sieć
różnorodnych doświadczeń i tożsamość hybrydową453.
Tradycyjna, czy też inaczej mówiąc klasyczna geopolityka, była
państwowocentryczna
a
ponadto
przy
analizie
aktywności
międzynarodowej za główny element uważała czynniki związane z
fizyczno-geograficzną specyfiką danego państwa. Geopolitykę
utożsamiano z problemami urzeczywistnienia swojej politycznej kontroli
nad określoną przestrzenią fizyczną i terytorialną ekspansją. Rozwój
klasycznej geopolityki był związany z rzeczywistością przełomu XIX i
452
Por. G. O’Tuathail, S, Dalby, Introduction: rethinking geopolitics. Towards a critical
geopolitics, (w:) Rethinking geopolitics, ed. G. O.Tuathail, S. Dalby, Londyn-Nowy Jork,
1998, s. 1-15
453
G. O’Tuathail, Postmoderen geopolitics? The modern imagination and beyond, (w:)
Rethinking geopolitics, s. 16.
XX w. kiedy to za główny cel i problem polityki zagranicznej uznawano
przede wszystkim militarną ekspansję i podbój nowych terytoriów.
Podstawą geopolityki było deterministyczne założenie, że zjawiska
polityczne można wyjaśnić czynnikami fizycznogeograficznymi, które w
związku z tym w znacznym stopniu decydują o znaczeniu i sile państw.
Po drugiej wojnie światowej geopolityka w swojej tradycyjnej formie
znalazła się w kryzysie i nastąpiło wyhamowanie badań o charakterze
geopolitycznym Związane było to ze zmianą w funkcjonowaniu
środowiska międzynarodowego. Punktem przełomowym który wymusił
odejście od dotychczasowych form geopolitycznej aktywności (a tym
samym
uczynił
dotychczasowe
prawidłowości
geopolityczne
nieaktualnymi) było wejście do użytki broni atomowej. Jej obecność w
arsenałach wielkich mocarstw spowodowało ograniczenie agresywnej
polityki dotychczasowego typu. Zarówno dla uczonych, jak i polityków
stało się jasne, że w wojnie atomowej nie będzie zwycięzców i może ona
stać się zgubą dla całej ludzkości. Przywódcy największych mocarstw
zaczęli szukać innych niż militarne metod dla realizacji sowich
geopolitycznych interesów, a geopolityczne problemy rozwiązywać za
pomocą niewojskowych środków – ekonomicznych, politycznych,
dyplomatycznych, informacyjnych. Ponadto po drugiej wojnie światowej
najwyżej rozwinięta część świata, dzięki postępującej rewolucji
teleinformatycznej, weszła stopniowo w okres tzw. rewolucji
postindustrialnej, która zaczęła wywierać swój przemożny wpływ na
wszystkie części naszego globu wymuszając dostosowania się do nowego
etapu cywilizacyjnego rozwoju ludzkości związany z kształtowaniem się
społeczeństwa informacyjnego i globalizacją świata.
Rewolucja informacyjna i globalizacja świata spowodowały
daleko idące zmiany w funkcjonowaniu środowiska międzynarodowego.
Spory dotyczące fundamentalnych zmian zachodzących w przestrzeni
międzynarodowej przyczyniły się do odrodzenia się geopolityki.
Jednocześnie jednak pojawiła się potrzeba przemyślenia wiedzy
geopolitycznej z perspektywy doświadczeń nowego milenium i
konsekwencji codziennych globalnych działań, które stawiają
geopolitykę przed takimi problemami, jak globalizacja gospodarki,
globalne przepływy medialne, sieć Internetu, powstanie globalnej sieci
przestępczości, kształtowania się hiperrzeczywistoiści medialnej, silnie
oddziałującej na aktywność dyplomacji i działania państw. Pojawiało się
przekonanie, iż należy mówić o geopolityce ery transnarodowej.
Geopolitycy, podejmujący wyzwania związane z przewartościowaniem
dotychczasowej wiedzy geopolitycznej, zwrócili uwagę, iż kluczowymi
tematami we współczesnych analizach geopolitycznych powinny być
przede wszystkim: 1) Globalizacja i zmieniająca się natura suwerenności
państwowej. Globalizacja stanowi podstawowy proces podważający
dotychczasowe państwowo-centryczne podejście do rozumienia globalnej
struktury politycznej. Pojawiła się teza o „końcu państwa narodowego”
upowszechniana przede wszystkim przez ekonomistów, postrzegających
świat jako wielki zintegrowany rynek. Proces reorganizacji przestrzennej
świata zachodzi zarówno na poziomie globalny – globalizacja, jak i
lokalnym – glokalizacja; 2) Deteryorializacja i zmieniające się funkcje
granic państwowych. Zmienia się charakter granic, które stają się coraz
bardziej „przepuszczalne”. Granice w coraz większym stopniu istnieją
tylko na mapie, gdyż w rzeczywistości nic nie jest już w stanie
odseparować od siebie różnorodnych terytoriów i zbiorowości ich
zamieszkujących; 3) Geopolityczna wyobraźnia. Przekształcenia
zachodzące w świecie, a zwłaszcza erozja państwa narodowego,
wywołały proces poszukiwania nowej tożsamości. Istotnym
zagadnieniem stało się pytanie o to, jak ludzie w nowej rzeczywistości
sytuują się wobec świata, jak wyznaczają granice swojej wspólnoty, jakie
są ich nowe, dominujące wyobrażenia o świecie i o swoim w nim
miejscu454.
Te nowe pola badawcze miały zapewnić dostosowanie
geopolityki do nowej rzeczywistości. Jednocześnie część badaczy
zwróciła uwagę, iż zachodzące we współczesnym świecie zmiany są tak
fundamentalne, iż rewizja dotychczasowych paradygmatów badawczych
powinna prowadzić do ukształtowania się tzw. ponowoczesnej
geopolityki455. Zmiany, które zaszły w świecie są tak radykalne, iż tak jak
mamy do czynienie ze światem ponowoczesny6m, tak samo musimy
ukształtować ponowoczesną geopolitykę, jako analizę zupełnie nowych
jakościowo zjawisk, pojawiających się w globalnej przestrzeni
społeczno-politycznej.
Wprowadzenie
koncepcji
geopolityki
ponowoczesnej nie oznacza budowania dychotomii geopolityka
nowoczesna vs. ponowoczesna, gdyż na początku XXI w. świat stanowi
prawdziwą mieszaninę ciągłości i zmiany, czy też, używając określenia
Alvina i Heidi Tofflerów, mamy do czynienia z nałożeniem się fal
cywilizacyjnych. Obserwując „zderzenie fal cywilizacyjnych” można
dostrzec, iż wyłania się z nich nowy, hybrydowy, czy też pluralistyczny
porządek międzynarodowy, w którym różne kategorie uczestników będą
454
Por. D. Newman, Geopolitics renaissant: territory, sovereignty and the world political
map, (w:) Boundaries, territory and postmodernity, ed. D. Newman, Londyn 1999, s. 3-4.
455
Por. T.W. Luke, Postmodern geopolitics; the case of the 9.11 terrorist attacks, (w:) A
companion to political geography, ed. J. Agnewm K. Mitchell, G. Toal, Oxford 2008, s.
219-235.
wywierać wpływ na jego kształt, będą partycypować w podejmowaniu
decyzji w ramach tak zwanego globalnego rządzenia. Obok państw będą
to organizacje międzynarodowe oraz wielkie korporacje (podmioty
gospodarcze) i organizacje pozarządowe.
W kształtującym się społeczeństwie sieci i przepływów
dotychczasowe bariery i identyfikacje terytorialne zaczną tracić na
znaczeniu ale na ich miejsce pojawią się nowe tożsamości i nowe
wyobrażenia przestrzenne o innym charakterze. Zadaniem współczesnej
geopolityki jest analizować i zrozumieć, jak będą wyglądały nowe
zależności pomiędzy aktywnością polityczną, gospodarczą i społeczną a
przestrzenią, na której zachodzą. Jak nowi aktorzy geopolityczni
interpretują świat i jakie mogą być tego konsekwencje. Już nie tylko
działacze państwowi występują ze swoimi propozycjami organizacji
przestrzeni politycznej ale także korporacje międzynarodowe. Nowe
ruchy społeczne, takie jak ruchy na rzecz ochrony środowiska, ruchy
antyglobalistyczne, czy też organizacje terrorystyczne starają się
urzeczywistnić własne wizje porządku globalnego. Wraz z przejściem od
społeczeństwa przemysłowego do społeczeństwa ponowoczesnego
(postindustrialnego, sieci, technologicznego, informacyjnego) zmienia się
charakter organizacji przestrzeni globalnej i kształtuje się ponowoczesny
międzynarodowy ład postwestfalski, który generuje nowe wyzwania i
zmusza do przewartościowania dotychczasowych podejść badawczych.
Uważa się, iż era globalizacji oznacza konieczność wykreowania
nowego typu dyskursywnych interpretacji i zastosowania nowych
sposobów podejścia do współczesności, które stworzą możliwości jej
wyjaśnienia czy zrozumienia. Idea ponowoczesnej geopolityki ma
zwrócić uwagę na fakt, iż stykamy się obecnie z fenomenami, które są
zupełnie nowe jakościowo i w związku z tym nie można ich rozpatrywać
w dotychczasowych kategoriach, albo, inaczej mówiąc, dotychczasowe
kategorie muszą ulec rewizji i dostosowaniu do wymogów
współczesności. Takie zjawiska, jak globalizacja, deterytorializacja,
pojawienie się nowych aktorów geopolitycznych, dominująca rola
ekonomii w aktywności człowieka, pojawienie się zagrożeń globalnych,
rozwój mediów masowych i technologii informacyjnych – wszystkie one
wyznaczają ramy dla dyskusji o ponowoczesnej geopolityce, w której
najważniejszą rolę odgrywają już nie prace Alfreda Mahana, Halforda
Mackindera, Karla Haushofera, Nicolasa Spykmana, czy też Saula
Cohena, ale prace Yvesa Lacostea, Manuela Castellsa, Edwarda Luttwaka,
Imanuela Wallersteina, Ulricha Becka, Johna Urrego, Anthonego
Giddensa, Arauna Appaduraia, Michaela Hardta i Antonio Negriego oraz
tych uczonych, którzy podejmują próbę zrozumienia wielkiego przełomu,
jakiego doświadcza ludzkość. To przede wszystkim prace tych autorów
powinny stać się inspiracją dla współczesnych geopolityków
podejmujących próbę opisu i analizy związków pomiędzy przestrzenią a
procesami politycznymi. Geopolityka, aby dostosować się do wymogów
współczesnego świata powinna szukać nowych obszarów badawczych i
nie może zamykać się w kręgu „klasycznej” geopolityki gdyż
skazywałoby ją to na marginalizację. Tak więc dyskusja wokół
ponowoczesnej geopolityki, rozumianej jako jeden z kluczowych
obszarów badawczych dla współczesnej geopolityki, ma na celu rewizję
dotychczasowych podejść badawczych i wskazanie na nowe zagadnienia,
które pojawiły się w środowisku międzynarodowym.
BIBLIOGRAFIA
Słowniki, leksykony i encyklopedie
Dictionary of geopolitics, ed. J. O’Loughlin, Westport 1994
Ekologia. Przewodnik krytyki politycznej, Warszawa 2009
Encyklopedia politologii, t.5, Stosunki Międzynarodowe, pod red. T. ŁośNowak, Kraków 2000
Encyklopedia socjologii, t.2, Warszawa 1999
Kompendium wiedzy o geografii politycznej i geopolityce. Terminologia,
pod red. M. Baczwarowa i A. Suliborskiego, Warszawa 2003
Lacoste Y., Dictionnaire de geopolitique, Paryż 1993
Sykulski L., Geopolityka. Słownik terminologiczny, Warszawa 2009.
The Blackwell dictionary twentieth-century social thought, Oxford 1993
Monografie i opracowania
A companion to political geography, ed. J. Agnew, K. Mitchell, G. Toal,
Nowy Jork 2008
A shrinking world? ed. J. Allen, C. Hamnett, Oxford 1995
Agnew J., Corbridge S., Mastering space: hegemony, consciousness and
the revolutionary process, Londyn 1995
Agnew J., Geopolitics: re-visioning world politics, Londyn 1998
Al-Rodhan R.F., Neo-statecraft and meta-geopolitics. Reconciliation of
power, interest and justice in the 21st century, Londyn 2010
An unruly world? Globalization, governance and geography, ed. A.
Herod, G. O’Tuathail, S. Roberts, Londyn 1998
Agnew J., Geopolitics. Re-visioning world politics, Londyn 1998
Anioł W., Geneza i rozwój procesu globalizacji, Warszawa 1989
Appadurai A., Nowoczesność bez granic, Kraków 2005
Arrighi G., Silver B.J., Chaos and the governance in the modern world
system, Mineapolis 1999
Attacking terrorism: elements of a grand strategy, ed. A. Cronin, J.
Ludes, Georgetown 2004
Axford B., Browing G.K., Huggins R., Rosamond B., Politics. An
introduction, Londyn 2002
Axford, B., The global system: economics, politics and culture,
Cambridge 1995.
Baltic Europe on the eve of third millenium, ed. J. Wendt, Gdańsk 2001
Barbar J., Geografia polityczna ogólna, Warszawa 1987
Barber B., Dżihad vs. McŚwiat, Warszawa 1997
Barber B.R., Imperium strachu, Warszawa 2005
Barker Ch., Studia kulturowe. Teoria i praktyka, Kraków 2005
Barney D., społeczeństwo sieci, Warszawa 2008
Baudrillard J., Symulakry i symulacja, Warszawa 2005
Bauman Z., Globalizacja, Warszawa 2000
Bauman Z., Społeczeństwo w stanie oblężenia, Warszawa 2006
Bauman Z., Społeczeństwo w stanie oblężenia, Warszawa 2006
Beck U., Giddens A., Lash S., Modernizacja refleksyjna, Warszawa 2009
Beck U., Władza i przeciwwładza w epoce globalnej, Warszawa 2005
Bell D., Nadejście społeczeństwa postindustrialnego, Warszawa 1975
Bierzanek R., Współczesne stosunki międzynarodowe, Warszawa 1980
Blacksell M., Geografia polityczna, Warszawa 2008
Boundaries, territory and postmodernity, ed. D. Newman, Londyn 1999
Boundaries, territory and postmodernity, ed. D. Newman, LondynPortland 2002
Buchanan P.J., Prawica na manowcach, Wrocław 2005
Carr M., Bioregionalism and civil society: democratic challenges to
corporate globalism, Washington 2005
Castells M., Galaktyka Internetu, Poznań 2003
Castells M., Koniec tysiąclecia, Warszawa 2009
Castells M., Siła tożsamości, Warszawa 2008
Castells M., Społeczeństwo sieci, Warszawa 2007
Cesarz Z., Stadmuller E., Problemy polityczne współczesnego świata,
Wrocław 2000
Challenging boundaries: global flows, territorial identities, ed. M.J.
Shapiro, H.R. Alker, Minneapolis 1996
Chong A., Foreign Policy in global information space: actualizing softpower, Gordonsville 2007
Cinema and popular geo-politics, ed.. M. Power, A. Crampton, Londyn
2007
Claval P., Geopolitique et geostrategie. La pensee politique, l’espace et
le territoire au XXe, Paryż 1994
Cohen R., Kennedy P., Global sociology, Nowy Jork 2007
Colas A., Imperium, Warszawa 2008
Cziomer E., Zyblikiewcz L.W., Zarys współczesnych stosunków
międzynarodowych, Warszawa 2005
Dodds K., Geopolitics: a very short introduction, Londyn 2007
Dodds K., Global geopolitics. A critical introduction, Londyn-Nowy Jork
2005
Doran Ch.F., Systems in crisis. New imperatives of high politics at
century’s end, Cambridge 1991
Doyle T., McEachern D., Environment and politics, Londyn 1998
Drucker P., Społeczeństwo pokapitalistyczne, Warszawa 1999
Dyduch J., Mikiewicz P., Rzeszótko S., Krytyczne wprowadzenie do
teorii stosunków międzynarodowych, Wrocław 2006
Europe between Millennium: political geography studies, ed. A. Ilies, J.
Wendt, Oradea 2003
Flint C., Taylor P., Political geography, world-economy, nation-state and
locality, Edinburgh 2007
Flint C., Wstęp do geopolityki, Warszawa 2008
Friedman T.L., Lexus i drzewo Oliwne, Poznań 2001
Fukuyama F., Budowanie państwa. Władza i ład międzynarodowy w XXI
wieku, Poznań 2005
Fukuyama F., Koniec historii, Poznań 1996
Gadżijew K.S., Wwiedienije w geopolitiku, Moskwa 2003
Gałganek A., Zmiana w globalnym systemie międzynarodowym, Poznań
1992
Geographies of global chance. Remapping the world, ed. R.J. Johnston,
P.J. Taylor, M.J. Watts, Oxford 2002
Geographies of global change, ed. R.J. Johnston, P. Taylor, M. Watts,
Malden 2002
Geopolitics at the end of the twentieth century. The changing world
political map, ed. N. Kliot, D. Newman, Londyn 2002
Geopolitics. Geography and strategy, de. C.S. Gray, G. Sloan, Londyn
1999
Giddens A., Konsekwencje nowoczesności, Kraków 2008
Giddens A., The nation-state and violence, Berkeley 1985
Global modernities, ed. M. Featherstone, S. Lash, R. Robertson, Londyn
1995
Globalizacja a stosunki międzynarodowe, pod red. E. Haliżaka, R.
Kuźniara, J. Simonidesa, Bydgoszcz-Warszawa 2004
Gray C., Postmodern war: the new politics of conflict, Nowy Jork 1997
Hardt M., Negri A., Imperium, Warszawa 2005
Held D., McGrew A., Goldblatt D., Perraton J., Global transformations,
Stanford 1999
Historia i geopolityka. Rosja na progu XXI stulecia, pod red. S.
Filipowicza, Warszawa 2000
Huntington S., Zderzenie cywilizacji, Warszawa 2003
Isajew B.A., Geopolitika, Moskwa 2005
Jackson
R.,
Sorensen
G.,
Wprowadzenie
do
stosunków
międzynarodowych, Kraków 2006
Jean C., Geopolityka, Wrocław 2003
Jenson J., Santos D.S., Globalizing institutions, Aldershot 2000
Klare M., Rising powers/shrinking planet: the new geopolitics of energy,
Nowy Jork, 2008
Klare M.T., The resource wars: the new landscape of global conflict,
Nowy Jork 2002
Knox P.L., Agnew J.A., The geography of the world economy, Londyn
1994
Koczetow E., Globalistika, Moskwa 2002
Kuehls T., Beyond sovereign territory: the space of ecopolitics,
Mineapolis 1996
Kukułka J., Wstęp do nauki o stosunkach międzynarodowych, Warszawa
2003
Lacoste Y., Geopolitique, Paryż 2006
Laferriere E., Stoett P.J., International relations theory and ecological
thought, Florence 1999
Lefebvre H., The production of space, Oxford-Cambridge MA. 1991
Le monde: espaces et systemas, ed. V.F. Durand, J. Levy, D. Retaile,
Paryż 1993
Luttwak E., Turbokapitalizm. Zwycięzcy i przegrani światowej
gospodarki, Wrocław 2000
Łoś-Nowak T., Stosunki międzynarodowe. Teorie-systemy-uczestnicy,
Wrocław 2000
Maffesoli M., Czas plemion, Warszawa 2008
Międzynarodowe stosunki polityczne, pod red. M. Pietrasia, Lublin, 2006
Mingst K., Podstawy stosunków międzynarodowych, Warszawa 2006
Moczulski L., Geopolityka. Potęga w czasie i przestrzeni, Warszawa
2010
Modelski G., Long cycles in world politics, Seattle-Londyn 1987
Morley D., Robins K., Spaces of identity, Londyn 1995
Muchajew R.T., Geopolitika, Moskwa 2007
Murray W.E., Geographies of globalization, Londyn-Nowy Jork 2006
Muszyński J., Megatrendy a polityka, Wrocław 2001
Nauka w Polsce w perspektywie XXI w. Materiały z konferencji naukowej
Komitetu Prognoz „Polska w XXI Wieku”, Warszawa 1996
Nye J.S., Konflikty międzynarodowe, Warszawa 2009
Nye J.S., Soft-power. Jak osiągnąć sukces w polityce światowej,
Warszawa 2007
O’Brien R., Global financial integration: the end of geography, Londyn
1992
Oblicza procesów globalizacji, pod red. M. Pietrasia, Lublin 2002
Ohmae K., The Borderless World, Londyn 1990
Ohmae K., The end of the Nation State, Nowy Jork 1995
Ohmae K., The next global stage. Challenges and opportunities in our
borderless world, New Jersey 2005
Paleczny T., Socjologia stosunków międzynarodowych, Kraków 2004
Panarin I., Informacionnaja wojna i geopolitika, Moskwa 2006
Polak E., Integracja i dezintegracja jako współzależne procesy
współczesnych przemian, Gdańsk 2001
Polak E., Przemiany cywilizacji współczesnej w sferze kultury materialnej,
Gdańsk, 1996
Political geography studies in Central and Eastern Europe, A. Ilies, J.
Wendt, Oradea 2001
Porządek międzynarodowy u progu XXI wieku, pod red. R. Kuźniara,
Warszawa 2005
Princern T., Finger M., Environmental NGOs in world politics, Londyn
1994
Przestrzeń i polityka z dziejów niemieckiej myśli politycznej, pod red. A.
Wolff-Powęskiej i E. Schulza, Poznań 2000
Rethinking geopolitics, ed. G. O.Tuathail, S. Dalby, Londyn-Nowy Jork,
1998
Rethinking global security: media, popular culture and “war on terror”,
ed. A. Martin, P. Petro, New Brunswick 2006
Robertson R., Globalization: social theory and global culture, Londyn
1992
Sale K., Dewellers in the land: the bioregional vision, San Francisco
1985
Scholte J.A., Globalization, a critical introduction, Nowy Jork 2005
Sempa F.P., Geopolitics. From the Cold War to the 21st century, Londyn
2007
Sibley D., Geographies of exclusion, Londyn 1995
Slater D., Geopolitics and the post-colonial, Nowy Jork 2004
Soft-power superpowers: cultural and national assets of Japan ant the
United States, ed. Y. Watanabe, D. McConnell, Nowy Jork, 2008
Soja E., Postmodern geographies, Londyn 1989
Sprout H. I M., Toward a politics of the planet Earth, Nowy Jork 1971
Steger M.B., Globalization. A very short introduction, Oxford 2003
Stosunki międzynarodowe, pod red. W. Malendowicza, Cz. Mojsiewicza,
Wrocław 2004
Stosunki międzynarodowe. Geneza, struktura, dynamika, pod red. E.
Haliżaka i R. Kuźniara, Warszawa 2004
Sztompka P., Socjologia zmian społecznych, Kraków 2005
Sztompka P., Socjologia, Kraków 2002
Taylor P.J., Political geography. World economy, nation-state and
locality, Londyn 1993
The battle for hearts and minds: using soft-power to undermine terrorist
network, ed. A.T.J. Lennon, Boston 2003
The territorial factor: political geography in a globalising World, ed. G.
Dijkink, H. Knippenberg, Amsterdam 2001
Toal G., Critical geopolitics, Londyn 1996
Toffler A. i H., Wojna i antywojna, Warszawa 1997
Toffler A. i H., Zmiana władzy, Poznań 2003
Toffler A.i H., Budowa nowej cywilizacji. Polityka trzeciej fali, Poznań
1996
Touraine A., A New paradigm for understand today’s world, Cambridge
2007
U podłoża globalnych zagrożeń, pod red. J. Daneckiego i M. Daneckiej,
Warszawa 2003
Unifikacja i różnicowanie się współczesnej Europy, pod red. B.
Fijałkowskiej i A. Żukowskiego, Warszawa 2002
Unruly worlds: globalization, governance, and geography, ed. M.
Roberts Londyn 1998
Urry J., Socjologia mobilności, Warszawa 2009
Wallerstain I., The politics of the world-economy, Cambridge 1984
Wallerstein I., Alternatives. The United States confronts the world,
Londyn 2004
Wallerstein I., Analiza systemów-światów, Warszawa 2007
Wallerstein I., Koniec świata jaki znamy, Warszawa 2004
Wallerstein I., The decline of American power, Nowy Jork 2003
Wasilienko I., Geopolitika, Moskwa 2003
Wendt J., Geografia władzy w Polsce, Gdańsk 2001
Wendt J., Wymiar przestrzenny struktur i aktywności społeczeństwa
obywatelskiego w Polsce, Warszawa 2007
White S.K., Political theory and postmodernism, Cambridge 1994
Wiek wielkich przemian, pod red. M. Dobroczyńskiego i A. JasińskiejKani, Toruń 2001
Wymiary życia społecznego, pod red. M. Marody, Warszawa 2004
Zacher L., Gra o przyszłe światy, Warszawa 2006
Zacher L., Spór o globalizacje, Warszawa 2003
Zenderowski R., Stosunki międzynarodowe. Vademecum, Wrocław 2006
Żełtow W.W., Żełtow M.W., Geopolityka: istorija i teoria, Moskwa 2009
Artykuły w czasopismach i publikacjach nieperiodycznych
.A. Furia, Global citizenship anyone? Cosmopolitanism, privilege and
public opinion, “Global Society”, vol. 19, nr 4, 2005
Agnew J., Corbridge S., The US trade and budget deficits in global
perspective: an essay in geopolitical-economy, “Environment and
Planning”, nr 9, 1991
Anderson E.W, The effects of globalization on geographical perspectives,
“Geojournal”, vol. 45, nr 1-2, 1998
Ashley R.K., The geopolitics of geopolitical space: toward a critical
social theory of international politics, “Altenratives”, vol. 12, 1987
Barnett T., The Pentagon new map, “Esquire”, Marzec 2003
Becker M., World Social Forum, “Peace & Change”, vol. 32, nr 2, 2007
Behr H., Deterritorialisation and the transformations of statehood: the
paradox of globalization, “Geopolitics” nr 13, 2008
Bergson A., Lizardo O., International terrorism and the world-system
theory, “Sociological Theory”, vol. 22, nr 1, 2004
Betz D.J., The more you know the less you understand: the problem with
information warfare, “The Journal of Strategic Studies”, vol. 29, nr 3,
2006
Blank S., Web War I: is Europe’s first information war a new kind of war,
“Comparative Strategy”, vol. 27, nr 3, 2008
Brenner N., Beyond state-centrism? Space, territoriality, and
geographical scale in globalization studies, “Theory and Society”, vol.
28, nr 1, 1999
Chodubski A., Wyzwania metodologiczne w rozpoznaniu stosunków
międzynarodowych, „Gdańskie Studia Międzynarodowe”, nr 2, Gdańsk
2003
Chorev N., The institutional project of neo-liberal globalism: the case of
WTO, “Theory and Society”, vol. 34, nr 3, 2005
Cohen S., Some afterthoughts: a Cohen perspective from mid-october
2001, “Political Geography”, nr 21, 2002
Coward M., The globalisation of enclosure: interrogating the geopolitics
of empire, “Third World Quarterly”, vol. 26, nr 6, 2005
Coward M., The globalisation of enclosure: interrogating the geopolitics
of empire, “Third World Quarterly”, vol. 26, nr 6, 2005
Cox R.W., Social forces, states and world orders: beyond international
relations theory, “Millenium Journal of International Studies”, t. 10, nr 2,
1981
Dalby S., O’Tuathail G., Editorial introduction: The critical geopolitics
constellation: problematizing fusions of geographical knowledge and
power, “Political Geography”, vol 15, nr 6-7, 1996
Dalby S., O’Tuathail G., Editorial introduction: The critical geopolitics
constellation: problematizing fusions of geographical knowledge and
power, “Political Geography”, vol 15, nr 6-7, 1996
Dalby S., Regions, strategies and empire in the Global War on Terror,
“Geopolitics”, vol. 12, nr 4, 2007
Dowler L., Sharp L., A feminists geopolitics?, “Space & Polity”, vol. 5,
nr 3, 2001
Duffy-Toft M., The myth of borderless world: refuges and repatriation
policy, “Conflict Management and Peace Science”, nr 24, 2007
Flint C., Political geography: globalization, metapolitical geographies
and everyday life, “Progress in Human Geography”, vol. 36, nr 3, 2002
Flint C., The geopolitics of laughter and forgetting: a world-system
interpretation of the post-modern geopolitical conditions, “Geopolitics”,
vol. 6, nr 3, 2001
Fuchs Ch., Transnational space and the network society, “21st Century
Society”, vol. 2, nr 1, 2007
Greig M., The end of geography? Globalization, communications and
culture in the international system, “The Journal of Conflict Resolution”,
vol. 46, nr 2, 2002
Hirst P., The global economy - myths and realities, “International Affairs
(Royal Institute of International Affairs 1944-)”, vol. 73, nr 3, 1997
Hudson A., Offshoreness, globalization and sovereignty: a postmodern
geopolitical economy?, “Transactions of the Institute of British
Geographers”, vol. 25, nr 3, 2000
Hyndman J.,, Mind the gap: bridging feminist and political geography
through geopolitics, “Political Geography”, nr 23, 2004
Kaplan J., The Five Wave: The New Trybalism, „Terrorism and Political
Violence”, vol. 19, nr 4, 2007
Kearney M., The local and the global: the anthropology of globalization
and transnationalism, “Annual Review of Anthropology”, vol. 24, 1995
Libicki M.C., Information wars, information peace, “Journal of
International Affairs”, vol. 51, nr 2, 1998
Luttwak E.N., From geopolitics to geo-economics. Logic of conflict,
grammar of commerce, “The National Interest”, 1990
Luttwak E.N., From geopolitics to geo-economics. Logic of conflict,
grammar of commerce, “The National Interest”, 1990
Maffesoli M., Jeux de masques. Postmodern tribalism, “Design Issues”,
vol. 4, nr 1-2. 1988
Mamadouh V.D., Geopolitics in the nineties: one flag, many meanings,
“GeoJournal”, nr 46, 1998
Matthews J., Power Shift, „Foreign Affairs”, vol. 76, nr 1, 1997
Nagar R., Lawson V., McDowell L., Hanson S., Locating globalization:
feminist (re)readings of the subjects and space of globalization,
“Economic Geography”, vol. 78, nr 3, 2002
Newman D., The lines that continues to separate us: borders in our
borderless world, “Progress in Human Geography”, vol. 30, nr 2, 2006
Newman E., Weak state, state failure, and terrorism, “Terrorism and
Political Violence”, vol. 19, nr 4, 2007
Nye J.S., The changing nature of world power, „Political Science
Quarterly”, vol. 105, nr 2, 1990
O’Tuathail G., At the end of geopolitics? Reflection on a Plural
problematic at the century’s end, “Alternatives” nr 22, 1997
O’Tuathail G., Luke T., Present at the (dis)integration:
deterritorialization and reterritorialization in the new wor(l)d order,
“Annals of Association of American Geographers”, vol. 84, nr 3, 1994
O’Tuathail G., Luke T., Present at the (dis)integration:
deterritorialisation and reterritorialisation in the New World (Dis)Order,
“Annals of the Association of American Geographers, nr 84, 1994
O’Tuathail G., Political geography III: dealing with deterritorialisation,
“Progress in Human Geography”, vol. 22, nr 1, 1998
O’Tuathail G., The postmodern geopolitical condition: states, statecraft,
and security at the Millennium, “Annals of thr Association of American
Geographers”, vol. 90, nr 1, 2000
Ossewaarde M., Cosmopolitanism and society of strangers, “Current
Sociology”, nr 55, 2007
Rajeswar J., Development beyond markets and bioregionalism,
“Sustainable Development”, nr 10, 2002
Scholte J.A., Global capitalism and the state, “International Affairs
(Royal Institute of International Affairs 1944-)”, vol. 73, nr 3, 1997
Sparke M., From geopolitics to geoeconomics: transnational state effects
in the borderland, “Geopolitics”, vol. 3, nr 2, 1998
Spiro P.J., New global communities, nongovermental organizations in
international decision-making institutions, “The Washington Quarterly”,
vol. 18, nr 1, 1995
Steinberg P., McDowell S., Global communication and the post-statism
of cyber space: a spatial constructivism views, “Review of International
Political Economy”, vol. 10, nr 2, 2003
Taylor P., Hoyler M., Walker D., Szegner M., A new mapping of the
world for the new millennium, “The Geographical Journal”, vol. 167, nr 3,
2001
Vlahos M., Entering the infosphere, , “The Journal of Strategic Studies”,
vol. 29, nr 3, 1998
Wai-chung Yeung H., Capital, state and space: contesting the borderless
world, “Transactions of the Institute of British Geographers”, vol. 23, nr
3, 1998
Walker R.B.J., State sovereignity and the articulation of political
space/time, “Milennium”, vol. 20, nr 3, 1991
Walker R.B.J., State sovereignity and the articulation of political
space/time, “Milennium”, vol. 20, nr 3, 1991
Walton C.D., Not only Islamism: great power politics and the future of
terrorism, “Comparative Strategy”, vol. 26, nr 1, 2007
Watson I., Rethinking strategy and geopolitics: critical responses to
globalisation, “Geopolitics”, vol. 6, nr. 3, 2001
Open as PDF
Similar pages