Asus | KN1 | KN1 SLI Extreme - rewolucja w ECS

Pcarena.pl
Cover Date: JANUARY 2006
Circulation – online
KN1 SLI Extreme - rewolucja w ECS
Wstęp
W momencie, gdy zastanawiamy się nad zakupem nowej płyty głównej, w jednej chwili nasuwają się na myśl takie
marki jak, np.: Abit, Gigabyte czy też firma Asus. Są to korporacje, które wyrobiły sobie renomę swoimi
produktami, z których każdy ma do zaoferowania coś szczególnego, nierzadko odznacza się unikatową cechą. Wraz
z takimi urządzeniami otrzymujemy ogrom wyposażenia dodatkowego, a niekiedy gadżety typu kamera internetowa
itp.
Na przełomie kilku ostatnich miesięcy, na rynek branży IT wkroczył „nowy zawodnik” płyt High-End, mowa tutaj o
firmie ECS, która była nam dotychczas znana, jako producent płyt nisko-budżetowych, stabilnych, lecz nie
wyróżniających się pod żadnym względem konstrukcji, które były używane głównie do budowy komputerów
biurowych, o ekstremalnym overclockingu, czy też wydajnej platformie - nie było mowy. Po 15 latach działalności
firmy nastąpił przełom.
Nasuwa się tylko pytanie.. czemu owa korporacja, numer jeden wśród dostawców płyt typu Low-End zdecydował
się konkurować z takimi firmami jak chociażby Abit, wydając produkty przeznaczone dla entuzjastów, i
zdecydowanie wyróżniające się wśród innych. Odpowiedz jest bardzo prosta, prócz większych zysków, firma
planuje zbudowania renomy, w wyniku czego zyska większą rzeszę zaufanych użytkowników. W dzisiejszej recenzji,
postaram się dokładnie przyjrzeć nowemu produktowi firmy ECS, a mianowicie modelowi KN1 SLI Extreme.
ECS KN1 SLI Extreme – unikat ?
Tuż po rozpakowaniu pudełka, na pierwszy rzut oka nasuwa się bardzo bogate wyposażenia, aż trudno było
uwierzyć, że cała gama dodatków pochodzi od firmy ECS! Bardzo przydatne są specjalnie przygotowane porty USB,
umiejscowione na śledziu – nie każda obudowa zostaje wyposażona w wejścia z przodu. Płyta CD ze sterownikami
jest standardowa, zawiera następujące „drivery”:
Do zestawu dołączono również instrukcje obsługi, która została zaprojektowana w bardzo prosty, czytelny sposób.
KN1 SLI Extreme to płyta główna prezentująca całą „gamę barw”, purpurowa płytka PCB, na której umiejscowiono
kolorowe złącza - żółte, niebieskie, czerwone, zielone, a nawet białe. Całość prezentuje się niezmiernie ciekawie,
lecz użycie tak dużej gamy kolorów to kwestia gustu, dla niektórych użytkowników dobry wygląd jest ważniejszy od
oferowanej przez produkt wydajności.
Urządzenie zostało również wyposażone w podstawkę 939, oczywiście nie mogło być tutaj inaczej, biorąc pod
uwagę chipset jakim jest NF4 SLI, który został usytuowany w standardowym miejscu. Podczas instalacji radiatora,
należy zwrócić szczególną uwagę na to, jaki cooler mamy zamiar zamontować - a to dlaczego ? Otóż przy samym
gnieździe procesora, znajduje się kilka kondensatorów, które podczas montażu mogą ulec wygięciu lub uszkodzeniu
przez zbyt duże chłodzenie.
Tuż niedaleko socketu, możemy dostrzec coś, co jest niespotykane w konstrukcjach innych producentów - zielony
tunel, z malutkim wiatrakiem, który ma za zadanie usuwać nadmiar ciepłego powietrza znad układów mosfet, które
są znane z nadmiernej ilości emitowanego ciepła.
Na dół od gniazda, zostajemy wyposażeni w wejścia na kabel zasilający typu molex, który wykorzystujemy w
przypadku, gdy korzystamy z trybu SLI - dwie karty typu 7800GTX są w stanie „zjeść” ogromną ilość prądu. W
kwestii zasilania to jeszcze nie koniec, standardowo na płycie głównej posiadamy znaną nam doskonale wtyczkę
zwaną "P4" (4pin) oraz ATX 24pin. KN1 SLI Extreme wyposażona zostaje również w możliwość zasilania zasilaczem
20pin, aczkolwiek zaleca się korzystanie z modelu 24 pin, zwłaszcza przy pracy z trybem SLI.
Mankamentem, którego nie można pominąć, to fakt, iż molex, który usytuowany został zbyt blisko slotu PCI-E (1),
sprawia że przy dużych gabarytach systemu chłodzącego karty graficzne trudno będzie wpiąć w dane miejsce
jakąkolwiek wtyczkę. Drugim minusem, jest niestarannie wykonana „blaszka”, która pomaga nam w mocowaniu
naszego bohatera w obudowie – mam na myśli element do tylnego panelu I/O.
Przesuwając wzrok na lewo od 24-pinowej wtyczki spostrzegany dwa porty IDE, z miejscem na przysłowiowego
floppa. Położenie owego elementu, budzi wiele zastrzeżeń, natomiast biorąc pod uwagę fakt, iż coraz mniej
użytkowników używa tego urządzenia (osobiście od kilku lat stacja dyskietek „nie istnieje” w mojej obudowie) nie
należy się rozżalać „nad rozlanym mlekiem” :). Tuż za złączami IDE, zostajemy wyposażeni w specjalne miejsce na
podłączenie wiatraka 3pin, następnie przesuwając się w dół płyty głównej napotykamy aktywnie chłodzony chipset.
Warto tutaj zwrócić uwagę na to, iż znajduje się on dokładnie pomiędzy dwoma slotami PCI-Express – duży plus
dla inżynierów firmy ECS. Wcześniej spotykałem się z takim rozwiązaniem, iż owy cooler chłodzący chipset
umiejscowiony był na tej samej wysokości co jeden ze slotów graficznych, sprawiało to, że tuż po zamontowaniu
układu, zmniejszała się możliwość pobierania powietrza, co idzie w parze ze zwiększeniem prędkości obrotowej
wiatraka - skutek był oczywisty, koszmarne i nieprzyjemne „buczenie” chłodzenia znajdującego się na chipsecie
doprowadzało użytkownika czyt. redaktora do złości.
Płyta wyposażona została również w dwa sloty PCI-Ex16 przeznaczone dla kart graficznych, pomiędzy nimi
umiejscowiony został slot PCI-Ex1. Do dyspozycji posiadamy również trzy zwykłe sloty PCI usytuowane pod
złączami PCI-Express. Tuż pod dolnym miejscem przeznaczonym na kartę graficzną znajduje się mała dioda, która
bezustannie miga, ustaje w przypadku, gdy zamontujemy drugi akcelerator graficzny. Prawdopodobnie jej
zadaniem, jest informowanie użytkownika, o poprawnym działaniu drugiej karty lub trybu SLI.
Panel I/O prezentuje się następująco, od lewej: dwa porty PS2 przeznaczone dla myszki i klawiatury, port COM,
wspomniany wyżej wiatrak, wyjście cyfrowe S/PDIF, cztery sloty USB, dwa gniazda sieciowe RJ45 oraz sześć wejść
audio.
Proces instalacji ECS KN1 SLI Extreme nie powinien sprawić użytkownikom żadnych problemów. Podczas montażu,
należy zwrócić uwagę na kilka istotnych rzeczy, m.in.: przy instalacji systemu chłodzącego procesor należy zwrócić
szczególną uwagę na kilka kondensatorów znajdujących się w pobliżu, producent użył standardowego koszyczka
dla socketu 939.. Na prawo od slotów na pamięci DDR możemy dostrzec diodę zwaną "Anti-Burn LED". Istotnym
elementem, o którym należy przypomnieć, jest fakt, iż nie należy wyciągać układów pamięci ze slotów dopóki, w/w
dioda nie zgaśnie. Taki mały szczegół, lecz bardzo istotny – z całą pewnością większość z was wie, że mimo
wyłączenia komputera jeszcze przez parę sekund dostarczany jest prąd do naszego PeCeta, można to zauważyć np.
iż po wyłączeniu listwy zasilającej wasz wyświetlacza Post, znajdujący się na płytach firmy Abit świeci przez krótką
chwilę.
Owa dioda, świeci do tego momentu, gdy prąd krąży po naszych podzespołach. Dzięki w/w elementowi unikniemy
uszkodzenia, lub nawet zniszczenia pamięci przez zbyt wczesne ich wyciągnięcie. Cała powierzchnia naszego
bohatera, została obdarzona w całą gammę kolorów, sprawia to, że każdy kolor ma przypisaną funkcję, która
znajduje się w instrukcji obsługi.
ECS KN1 SLI Extreme został wyposażony dodatkowo w cztery wejścia SATA, które obsługują niezależnie dwie
prędkości 1,5Gb/s oraz 3.0Gb/s. Pozwala to na korzystanie z dysków SATA i SATA-2 jednocześnie nie tracąc na
wydajności tych drugich. Złącza Serial-ATA, którymi dysponuje chipset nForce4 obsługują TCQ (Tagged Command
Queuing) oraz NCQ (Native Command Queuing). Płyta wyposażona została również w dwa porty SATA, które są
obsługiwane przez chipset SiL3132 RAID, dopuszczają one jedynie przepustowość 3.0Gb/s, w tym przypadku
podłączenie „zwykłych” dysków Serial-ATA jest niemożliwe. Oprócz TCQ oraz NCQ, porty zostały obdarzone w
dodatkowe wsparcie dla eSATA (Eexternal SATA), pozwala to na używanie długich ekranowanych kabli, które
wychodzą poza naszą obudowę, zazwyczaj do zewnętrznych dysków twardych, lub nagrywarek. Za sprawą eSATA,
porty zostały obdarzone w obsługę funkcji Hot-Plug, czyli odłączanie i włączanie podczas pracy komputera.
Nagimnastykować możemy się jedynie przy podpinaniu „floppa” oraz taśm IDE. Proces podłączenia jakiegokolwiek
wentylatora, nie sprawi nam – użytkownikom żadnego problemu, a to za sprawą doskonale umiejscowionych tzn.
3-pinów.
BIOS
Kwestia BIOSu w tym przypadku, wygląda niemal identycznie jak „centrum zarządzania” na innych produktach
firmy ECS, np. ECS PF5 Extreme. Pod zakładką Advanced Chipset znajdziemy wszystko to, czego nam potrzeba
czyli: dzielniki, mnożniki, timingi, napięcia, a nawet opcje zmiany ustawień pamięci RAM.
Częstotliwość pracy szyny możemy ustawić do 400MHz, przeważnie tak to bywa, iż do dyspozycji otrzymujemy o
wiele więcej, od tego co dany produkt potrafi osiągnąć, wyjątkiem mogą być płyty główne firmy DFI.
Pomimo, iż mamy do dyspozycji różne napięcia, podczas procesu overclockingu naszego procesora, KN1 Extreme
zawsze startuje na napięciu domyślnym, i pozwala na podniesienie go jedynie o 375mV.
Warto dodać, iż mnożnik procesora umieszczony jest pod nazwą "Hammer FID Control" - znajdziemy go w zakładce
od nazwą Power Managment.
Podczas konfiguracji pamięci RAM, żaden użytkownik nie powinien napotkać problemów. Do wyboru mamy
standardowe ustawienia Tcl, Tras, Trcp, i Trp. Poza ustawieniami Auto, jak i Manual istnieje również możliwość
wyboru – User Config Mode. W tym dziale, zostajemy wyposażeni w dodatkowe opcje jak 1T/2T Memory Timing,
Read Preamble oraz Async Latency Value.
Możliwości zmiany napięć pamięci RAM znajdują się na zadowalającym poziomie, do wyboru posiadamy napięcia od
2.55 do 3.11V, wynik ten może zadowolić początkujących maniaków podkręcania komputerów , lecz w celu
„wyduszenia siódmych potów” z pamięci jak, np. OCZ VX zakres ten jest stanowczo za mały, niezadowoleni będą
również
posiadacze
kości
BH-5.
Dużym minusem w kwestii BIOSu jest brak zmiany napięć chipsetu.
Podsumowując Bios KN1 Extreme SLI został wykonany w dość standardowy sposób, lecz nie trzeba brać tego za
wadę. Duża rzesza użytkowników chce wejść, poustawiać najpotrzebniejsze rzeczy i rozpocząć pracę nie grzebiąc
się w niepotrzebnych funkcjach, aczkolwiek zazwyczaj bywa tak, iż mnogość opcji po czasochłonnym ustawieniu
potrafi przyśpieszyć nasz komputer o kilka procent.
Testy:
Konfiguracja testowa:
Procesor: AMD Athlon 64 4000+
Płyta główna: ECS KN1-SLI Extreme, DFI LANParty NF4 SLI
Karta graficzna: nVidia 7800GTX
Pamięci: OCZ Ultra 2x512MB PC3200
Zasilacz: Antec TruePower 2.0 550W
System operacyjny: Windows XP SP2
3Dmark 2005:
Na jego premierę czekały miliony maniaków benchmarkowania. Jakież było ich zdziwienie kiedy okazało się, że na
prawdę najnowsze karty graficzne ledwo radzą sobie z tym programem. Oszałamiający poziom detali a co za tym
idzie, (bardzo) niska wydajność na kartach, które kosztują tysiąc czy kilka tysięcy złotych, spędzał sen z powiek ich
właścicielom. Największy szok przeżyli na pewno posiadacze kart z rodziny GeForce FX, nawet tych
najmocniejszych, w których jednostki cieniujące piksele, w wersji 2.0, są tak słabe, że o wiele tańsze karty
konkurencyjnej firmy ATi osiągają takie same, czy nawet lepsze wyniki.
Program korzysta z języka HSLS, dzięki czemu jest bardziej elastyczny. Korzysta również z wszystkich nowinek -
kompresje tekstur itp. itd. Chodziły również pogłoski, że standardowo testy będą uruchamiane w rozdzielczości
1280x1024, jednak takich zmian nie wprowadzono.
WinBench 99
Kolejnym benchmarkiem jest WinBench 99. Program wymagający dla dysków twardych. WinBench 99 posiada kilka
możliwych testów do przeprowadzenia. Zdecydowałem się na „Business Disk WinMark”. WinBench 99
przeprowadza nieco inną procedurę testową. Większość programów testujących sprawdza czas dostępu przy
odczycie, zapisie i czas potrzebny na odczyt danych ze skrajnych części dysku (wewnętrzna/zewnętrzna). Z tak
otrzymanych wyników obliczana jest średnia. WinBench 99 podaje natomiast wyniki tylko z czasu dostępu przy
odczycie.
PCMark 2005 & PCMark 2004
PCMark to benchmark autorstwa twórców programu 3DMark, przeznaczony do testowania wydajności komputerów
PC począwszy od laptopów, a skończywszy na stacjach roboczych. Program testuje wydajność procesora, pamięci,
dysku twardego, karty graficznej, udostępnia użytkownikowi szczegółowe dane o systemie, a internautom daje
możliwość porównania uzyskanych wyników. Do pobrania za darmo udostępniono okrojoną wersję programu. Po
jej zarejestrowaniu możemy sami wybierać interesujące nas testy oraz decydować ile razy poszczególne z nich
mają być wykonane. Ponadto po każdym zakończonym teście mamy możliwość przeglądnięcia uzyskanych wyników
oraz wyeksportowania wyników Worda lub Excela.
SiSoft Sandra 2005
Doskonały program diagnozujący stan komputera - zarówno sprzętu, jak i systemu operacyjnego. Aplikacja
wyświetla szczegółowe dane na temat zainstalowanych komponentów sprzętowych i systemu Windows, a gdy
wykryje jakieś nieprawidłowości, poinformuje o nich i zaproponuje sposób ich rozwiązania. SiSoft Sandra 2005
umożliwia również optymalne dobranie wielu parametrów pracy komputera (np. właściwego rozmiaru partycji na
twardym dysku), posiada niezwykle bogaty moduł porównawczy oraz rozbudowane narzędzie raportujące.
Unreal Tournament 2003 & 2004
Doskonałość wśród gier FPP wraca! Poza nowymi trybami gry, pojazdami i wieloma innymi udoskonaleniami,
UT2004 zawiera w sobie wszystko co było w UT2003 oraz oba darmowe "bonus packi". W sumie Unreal
Tournament 2004 dostarcza więcej nigdy jeszcze nie widzianych map, niż było ich w UT2003!
UT2004 jest również w pełni zgodny z poprzednikiem. Mody z UT2003 działają z UT2004 a gracze mogą nawet
dołączyć do gier utworzonych na serwerach Unreal Tournament 2003 (ale nie odwrotnie). Po raz pierwszy w serii
można kierować pojazdami i poruszać się nimi po lądzie, wodzie i w powietrzu.
Overclocking
Podczas procesu overclockingu, nasz główny bohater, płyta główna ECS KN1Extreme SLI była bardzo stabilna.
Zaznaczam, że produkt pracował na najnowszym biosie – wersja 1.1a, który jest udostępniony na stronie
producenta.
Podkręcając procesor na 12x220MHz mogliśmy wejść do systemu (Microsoft Windows XP), uruchomić program
SuperPI 1M, natomiast podczas zmagań w Prime95 nasz PeCet ulegał zawieszeniu w przeciągu minuty. Przy nieco
wyższych ustawieniach 12x223MHz, o uruchomieniu systemu nie było już mowy, mimo zwiększenia timingów
pamięci oraz podniesienia nieznacznie napięć, nie udało się zakończyć próby pomyślnie. ECS KN1 Extreme SLI był
100% stabilny z naszą konfiguracją testową, czyli z AMD64 Athlon 4000+ przy ustawieniach 12x215MHz. Uzyskany
wynik nie jest bardzo wysoki, ale też nie można „popadać w kompleksy”.
Podsumowanie:
Płyta główna ECS KN1 Extreme SLI z całą pewnością spełniła oczekiwania firmy ECS, dlaczego ? A to ze względu,
na to iż, jest dobrze wyposażona, np. dodatkowe kable SATA, czy też wyjścia na tzw. „śledziach", a jego cena nie
jest wygórowana. Nasz tytułowy bohater został wyposażony w obsługę dwóch kart graficznych PCI-E w trybie SLI,
( w tym przypadku obydwa sloty chodzą z prędkością 8x), obecnie z nieoficjalnych informacji, mogę stwierdzić iż
niedługim czasie nie możemy oczekiwać na nowy chipset nVidii, który będzie oferował prędkość dwa razy 16, a to
ze względu, iż przyrost wydajności jest znikomy. Z całą pewnością, żaden użytkownik, który stanie się posiadaczem
KN1 Extreme SLI nie wyposaży „go” w układ typu GF7800GTX, czy też Radeon X1800XT.
Wraz z płytą główną otrzymujemy dodatkową kość biosu Top Hat Flash, PCI Extreme Slot, dodatkowe wentylatory
chłodzące karty graficzne pracujące w trybie SLI, wyjścia FireWire, USB oraz S/PDIF.
Po przeprowadzeniu szczegółowych testów, mogę stwierdzić, iż firma ECS dokonała dużego postępu przy
wprowadzeniu KN1 Extreme SLI, względem oryginalnej wersji KN1 zostały poprawione niektóre rzeczy, m.in.:
ułożenie elementów na płycie jest przejrzyste, co zaś najbardziej cieszy to poprawione możliwości overclockingu
oraz lepsza wydajność. Jedyny krok w tył, to odzyskiwanie BIOSu, które nie jest już tak łatwe jak w starszym
modelu. Podsumowując ECS „wypuścił” na rynek komputerowy dobry, wydajny produkt z bogatym wyposażeniem,
i co chyba pierwszy raz do takiego opisu dodam, przy dość niskiej cenie.
Wyżej wymieniany produkt, nie zawiedzie kogoś kto szuka dobrze wyposażonej stabilnej płyty głównej, która
będzie postawą platformy opartej na procesorze z podstawką 939 i dwiema kartami połączonymi w tryb SLI, na
koniec dodać, iż mamy to wszystko w dość niskiej cenie jak na urządzenie tej klasy.
Plusy:
+ Dobra cena
+ Wyposażenie
+ Stabilność
+ Top Hat Flash
+ Dobre możliwości ustawienia pamięci
Minusy:
- Usytuowanie slotów pamięci RAM
- Niekontrolowana migająca dioda
ECS KN1 SLI Extreme otrzymał od naszej redakcji nagrodę – Best Buy.
Summary
•
•
•
•
Article presenting the results of ECS KN1 SLI Extreme motherboard test made by
PCarena.pl
According to the opinion of journalist, who conducted a test - motherboard ECS KN1 SLI
has many advantages. This is a very stable and well equipped motherboard for demanding
users of 939 socket. ECS KN1 SLI Extreme has competitive price and it is interesting
proposition even for the amateur of overclocking.
The biggest defects of this product are BIOS and location of RAM slots on motherboard.
ECS PF5 Extreme motherboard received “BEST BUY” mark from PcArena.pl
editors.
“Journalist quotes for the website”:
„KN1 SLI Extreme - ECS wprowadził na rynek komputerowy dobry, wydajny produkt
z bogatym wyposażeniem, i co chyba pierwszy raz do takiego opisu dodam, przy dość
niskiej cenie.”
„KN1 SLI Extreme - ECS launched a solid, efficient, well-equipped product on the
computer market, which is also cheap - a quality I have never mentioned in this type of
review before.”
Download PDF