Rotel RCD 1520 & RA-1520
HI-FI Systemy odtwarzacz CD + wzmacniacz zintegrowany 8000 zł
Rotel to firma znana z tego, że
za rozsądne pieniądze oferuje
zawansowane technologicznie produkty
w ładnym „opakowaniu”. Silną
i wygodną pozycję zyskał on dzięki
temu, iż nie jest jeszcze molochem
ani też małym przedsięwzięciem, ale
ma wsparcie grupy, w skład której
wchodzi też B&W i Classe. Testowany
system jest nowiutki, w jego wyglądzie
zwraca uwagę brak tradycyjnej szuflady
w odtwarzaczu.
Rotel
RCD-1520+RA-1520
RCD-1520
Kiedy dziesięć lat temu firma Nakamichi
zaproponowała w swoich odtwarzaczach tzw.
MusicBank, tj. zmieniarkę na pięć płyt, w której
ładowanie krążków odbywało się przez szczelinę,
świat audio podszedł do tego pomysłu sceptycznie.
Chodziło zarówno o pomysł wielopłytowego napędu, jak też sposób, w jaki płyty były doń ładowane.
Przypomniał o tym w zeszłym roku Cyrus, a teraz
idea wyeliminowania trzęsącej się tacki na płytę,
pojawia się także w Rotelu.
Projekt plastyczny urządzenia „ustawiony” jest
przez szczelinę na płytę a także drapane aluminium
ścianki przedniej i polerowane ćwierćwałki w
rogach; elegancję dopełnia wyfrezowane logo firmy.
Wyświetlacz typu dot-matrix jest dość spory,
ponieważ ma dwie linijki – na górze pojawia się
typ płyty (w przypadku CD: CD-DA, PCM), a pod
spodem numer ścieżki czas oraz ilość ścieżek na
płycie. Po prawej stronie wyświetlacza mamy przyciski sterujące napędem, a po lewej - programowanie, odtwarzanie losowe oraz odczyt czasu. Z tyłu
para wyjść analogowych RCA, wyjście cyfrowe
elektryczne oraz gniazdo sieciowe IEC; ponieważ
jest to nowoczesne urządzenie, wyposażono je
także w przyłącza integrujące z systemami typu
custom – trigger 12 V, wejście dla zewnętrznego
odbiornika podczerwieni oraz gniazdo Ethernet,
używane dla łączy CAT-5, a tutaj spełniające te
same funkcje co zwykle RS232, a więc przeznaczone do sterowania komputerowego.
Chociaż to szczelinowa mechanika, jest zupełnie inna niż w Cyrusie. Rotel zastosował gotowy,
wieloformatowy napęd DVD z dekoderem w
potężnej kości Mediateka. To zintegrowany, kompletny odtwarzacz DVD z obsługą SACD, HDCD
itp. Tutaj skorzystano jedynie z jego części dotyczącej audio i to tylko PCM. Za nim widać ładny tor
sygnału, z przetwornikiem Wolfson Microelectronic
WM8740, obsługującym sygnały do 24/192.
Świetnie rozwiązano zasilanie – z oddzielnymi
uzwojeniami dla napędu, sekcji cyfrowej i analogowej. Transformator toroidalny przykręcono
przez gumę i taki sam krążek przyłożono od góry,
a wszystko stoi na dodatkowej „platformie”. Całą
elektronikę, oprócz gniazd „custom”, zmontowano
na jednej, dużej drukowanej płytce.
56
Napęd w Rotelu to jednostka DVD sterowana
kością Mediateka.
Poza wyjściem
analogowym
i cyfrowym,
umieszczono
komplet łączy
do sterowania
urządzeniem
w rozbudowanych systemach
multiroom.
Układ elektroniczny zmontowano w sposób
klasyczny dla Rotela - na jednej,
dużej drukowanej
płytce. Pośrodku
umieszczono
napęd – warto
przypomnieć,
że firma ta jako
jedna z pierwszych przeniosła
transport z boku
właśnie na
środek.
wrzesień 2009
Na początku DAC Wolfsona a za nim dwa układy
scalone Burr-Browna. Czerwone elementy to
niskoszumne oporniki firmy Dale.
Wejście dla
gramofonu wraz
z wejściem dla
odtwarzacza
pamięci stałych na
przedniej ściance
tworzy przedziwną, ale praktyczną
mieszankę XX
i XXI wieku.
RA-1520
Po prawej stronie umieszczono selektor
wejść, z oddzielnymi przełącznikami, którymi wybieramy wejście do słuchania i sygnał
trafiający do wyjścia do nagrywania. Po bokach
pokrętła wzmocnienia znajduje się mała gałeczka
balansu i dwie do regulacji barwy – tę można
wyłączyć małym przyciskiem – oraz wybór
wyjść głośnikowych (A, B, A+B lub wyłączone –
działa wówczas tylko wyjście słuchawkowe). Na
skraju lewej strony mamy wejście dla odtwarzacza przenośnego (np. MP3 lub iPoda) oraz
wyjście słuchawkowe mini-jack; obok umieszczono czerwoną, podłużną diodę sygnalizującą
zadziałanie układu zabezpieczającego, bowiem
zgodnie z długoletnią praktyką, Rotel zabezpieczył wzmacniacz na wszystkie możliwe sposoby:
przed zwarciem, przeciążeniem, przegrzaniem
i pojawieniem się stałego napięcia na wyjściu
głośnikowym.
Do dyspozycji dostajemy aż pięć wejść liniowych, w tym dwie pętle do nagrywania, wejście
gramofonowe (wkładki MM) oraz wyjście
z przedwzmacniacza. Podobnie jak odtwarzacz,
tak i wzmacniacz można wpiąć w system instalacyjny typu „custom”.
Sygnał ze złoconych gniazd RCA trafia na
dużą płytkę, do hermetycznych przekaźników firmy NEC; dalej biegnie ścieżkami do
umieszczonego przy przedniej ściance, dużego,
malachitowego potencjometru Alpsa. Za nim
znajduje się układ przedwzmacniacza (jest to
więc przedwzmacniacz z potencjometrem na
wejściu), oparty na układzie scalonym BurrBrown OPA2604. W jego otoczeniu znakomite
elementy bierne. Układ jest niewielki, a to
oznacza, że sygnał nigdzie nie „biega”. Obok
mamy aktywny układ regulacji barwy dźwięku,
zbudowany wokół scalaka JRC2140; w tej części
są już gorsze oporniki, także potencjometry
dla wysokich i niskich tonów - raczej kiepskie (otwarte). Widać wyraźnie, że regulacja
barwy dźwięku jest tu czymś pomocniczym, że
konstruktorzy zakładali, iż przy „krytycznych”
odsłuchach będzie odłączona. Szkoda tylko, że
równie słaby jest potencjometr balansu między
kanałami, wpięty przed potencjometrem siły
głosu, którego nie da się odłączyć. Układ przedwzmacniacza gramofonowego zmontowano
na osobnej płytce. Zawiera pojedynczy układ
scalony NE5532 i bardzo dobre elementy bierne
– wśród nich znowu oporniki Dale. Wyjście
z przedwzmacniacza buforowane jest przez
tranzystory.
Końcówki, poza samymi tranzystorami
końcowymi, znalazły się na osobnych płytkach. Komplementarne pary tranzystorów
Sanyo (2SB817+2SD1062) złączono mocno
w przezroczystych koszulkach z udziałem pasty
termoprzewodzącej – gwarantuje to identyczne warunki pracy (temperaturę) dla obydwu
połówek sygnału. Piloty zdalnego sterowania
są spore, a przyciski rozmieszczono bardzo
ergonomicznie.
R E K L A M A
Duża drukowana płytka i trochę połączeń
przewodami, na
środku niewielki
radiator, a przed
nim płytki
z przedwzmacniaczem.
Tranzystory końcowe to dwie bipolarne pary;
widać też tranzystory sterujące, przykręcone
do końcowych, dzięki czemu wyrównano ich
temperaturę.
Tłumienie prowadzi niebieski,
zmotoryzowany potencjometr Alpsa.
wrzesień 2009
57
HI-FI Systemy odtwarzacz CD + wzmacniacz zintegrowany 8000 zł
LABORATORIUM Rotel RA-1520
Firmowa specyfikacja mówi o zaledwie 2 x 60 W (8 omów), tymczasem
RA-1520 swobodnie porusza się w znacznie wyższych obszarach mocy
wyjściowej, oferując 2 x 80 W przy 8 omach i 2 x 122 W przy 4 omach.
Możliwości zainstalowanych końcówek są zresztą jeszcze większe, bowiem
każdy z kanałów potrafi wygenerować niezależnie 98 W przy 8 omach i aż
156 W przy 4 omach.
Budowa wnętrza Rotela ukazuje układ „porozrzucany” na kilku drukowanych płytkach i sporo połączeń między sekcjami. Nie mogło pozostać
to obojętne dla poziomu szumów, które wspięły się na poziom -83 dB.
Dzięki wysokiej mocy dynamika przedarła się na poziom 103 dB.
Pasmo przenoszenia (rys.1) pokazuje spadki na skrajach, jednak dla
10 Hz odchyłka nie przekracza -1 dB, a przy wysokich 100 kHz jesteśmy
tylko nieznacznie poniżej -2 dB.
Spektrum zniekształceń harmonicznych (rys. 2) wygląda niemal idealnie, widać wprawdzie udział parzystych, jednak można go śmiało określić
jako śladowy, żadna z widocznych szpilek nie przekracza niskiej granicy -90 dB.
Wykres z rys. 3. pokazuje, że już niska moc wyjściowa (poniżej 1 W
dla 8 i 4 omów) daje gwarancję uzyskania zniekształceń na poziomie nie
przekraczającym 0,1%.
Rys. 1. Pasmo przenoszenia
Rys. 2. Zniekształcenia harmoniczne
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W]
[Ω]
1x
8
98
4
156
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V]
Stosunek sygnał/szum [dB]
Dynamika [dB]
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω)
2x
80
122
0,36
83
103
69
Rys. 3. Moc
ODSŁUCH
Znając tę markę od niemal dwudziestu lat
z uwagą przypatrywałem się temu, jak zmieniały
się jej produkty i dźwięk. Rotel od samego
początku „stał” inżynierami. Dzięki temu każdy
nowy produkt ma solidne postawy i jest zwykle
rozwinięciem czegoś, co kiełkowało wcześniej,
a jeśli mamy do czynienia z nowością, to jest
ona wpasowywana w „firmowy” charakter
brzmienia. Drugą, równie ważną częścią procesu
projektowego tej firmy są odsłuchy. Rotel podkreśla to często, nawet w instrukcjach obsługi;
odsłuchy prowadzone są nie tylko w Japonii, ale
także w brytyjskich studiach firmy. Brzmienie
urządzeń tej marki częściej przypisywano „brytyjskiej szkole dźwięku”, niż jakiejkolwiek innej
– może dlatego, że często myślano, iż to firma
rdzennie brytyjska… Ale trudno zaprzeczyć,
że Rotel – również teraz – gra bardzo spójnie,
fizjologicznie, z zaznaczoną rolą tonów średnich.
Głosy są nasycone, podawane blisko, nie jest to
„klucha”, z jaką kojarzone są starsze, brytyjskie
produkty, bo mamy tu sporo oddechu i dobrą
przejrzystość. Utwory z płyty „Workout” Hanka
Mobleya czy też z „Sounds Of The Universe”
Depeche Mode miały znakomity „drive”, tj.
potrafiły świetnie trzymać rytm. W dużej mierze
jest to pochodna bardzo dobrze prowadzonego
średniego i wyższego basu – konturowego,
zrywnego i do tego ładnie nasyconego.
58
Rotel zdrowo zabrzmi z większością kolumn
z tego przedziału cenowego. Nie jest tajemnicą,
że firma ta jest w sojuszu B&W; co nie znaczy,
że inne kolumny należy omijać. Wybierałbym
jednak raczej modele o swobodnym, otwartym
brzmieniu, a nie ciepłe i nadmiernie skupione.
Rotel dostarczy plastyczny środek, z dość bliskim
pierwszym planem i świetną motorykę basu;
trzeba mu jednak trochę pomóc w otwarciu góry
pasma.
Być może tak dokładna analiza ze strony
słuchacza nie będzie potrzebna, bowiem japoński
system ujmuje syntezą. Nie ma znaczenia, jaką
muzykę gramy, zawsze dostaniemy zbliżoną
sygnaturę tonalną - przyjemną i łatwo akceptowalną. W droższych systemach mogłoby to być
przyjęte nie do końca pozytywnie, bo zabrakłoby różnicowania poszczególnych nagrań na
poziomie, na jakim jest to wymagane, ale tu i
teraz to świetny kompromis. I muzyka nu-jazz,
z elementami elektroniki, ale i pięknym fortepianem Larsa Danielssona z jego płyty „Mélange
Bleu”, i fenomenalna wokalistyka z lat 50., jak
ta na płycie „Hush-A-Bye” Carol Sloan (1959)
brzmiały w sposób wciągający, intymny, a do tego
nie kompresowana.
Seria „15” nie jest oczywiście szczytem techniki i w jej brzmieniu da się wskazać elementy,
które zostały z konieczności „przycięte” i padły
ofiarą takich, a nie innych wyborów. Rotel gra
wrzesień 2009
O nowej generacji informują takie detale, jak
obecność wejścia mini-jack przeznaczonego
do odtwarzacza przenośnego. Rotel przytomnie nazwał je nie „MP3”, a „Media Player”.
Rotel tradycyjnie wyposaża swoje wzmacniacze w bogaty zestaw funkcji. Na zdjęciu
osobny selektor wejść do słuchania i do
nagrywania.
Błyszczące,
drapane aluminium
to również nowość
u Rotela.
dźwiękiem tak poukładanym, że łatwo do niego
się przyzwyczaić, choć są w nim też słabsze
strony. Pierwsza - to tylko dostateczna rozdzielczość. Promowane są pierwsze plany, duże
źródła pozorne, a pogłosy i otoczenie akustyczne
- raczej słabe, bez ujawniania indywidualnego
charakteru pomieszczenia. Wysokie tony nie są
tak wyraziste i plastyczne jak średnica. Trzeba
jednak podkreślić, że nie ma mowy o ociepleniu
ani przyciemnieniu, balans tonalny jest jak najbardziej prawidłowy. W porównaniu z wieloma
konkurentami Rotel będzie też imponował mocnym basem i jego płynną kontynuacją w stronę
tonów średnich.
W przypadku odtwarzacza można mówić
o brzmieniu zbliżonym do znanego z serii
„10”, przy użyciu osiągalnych w tym momencie
komponentów – stąd nowy napęd, dekodowanie itp. To się udało. Szkoda, że zgubiono przy
tym dekoder HDCD i nie uaktywniono odczytu
SACD. Wymagałoby to jednak zakupienia
drogich licencji, a to na pewno odbiłoby się na
cenie końcowej produktu. Z kolei wzmacniacz,
w porównaniu z poprzednią serią, jest krokiem
naprzód, bo plastyczność i nasycenie są lepsze,
a nic nie tracimy z wcześniejszych atutów Rotela.
RCD-1520
Cena [zł]
Dystrybutor
4200
AUDIO KLAN
www.audioklan.com.pl
Znowu szczelina zamiast szuflady… to znaczy
znowu w tym teście, bo u Rotela po raz
pierwszy.
RA-1520
Cena [zł]
Dystrybutor
4200
AUDIO KLAN
www.audioklan.com.pl
Wykonanie
Nowy, świeży, nowoczesny wygląd, dobre elementy elektroniczne, tańszy napęd.
Wykonanie
Staranne wykonanie, dobre komponenty elektroniczne i przyłącza.
Funkcjonalność
Odtwarzacz CD z możliwością grania płyt MP3
i WMA.
Funkcjonalność
Rozbudowana - dużo wejść i wyjść, regulacja barwy
dźwięku, selektor wyjścia do nagrywania itp.
Brzmienie
Dobra równowaga, ładny środek pasma, umiarkowana rozdzielczość.
Parametry
Bardzo niskie zniekształcenia, dobra moc wyjściowa, dość wysoki poziom szumów.
Brzmienie
Dynamiczne, z motorycznym basem, spójne w całym pasmie, komunikatywne.
R E K L A M A
wrzesień 2009
59
Was this manual useful for you? yes no
Thank you for your participation!

* Your assessment is very important for improving the work of artificial intelligence, which forms the content of this project

Download PDF

advertisement