Marantz AV7005 + MM7055 + MM7025
KINO DOMOWE Marantz AV7005 + MM7055 + MM7025
TEST
W
się procesuje
Niby nic nadzwyczajnego:
procesor AV - za ok. siedem tysięcy, pięciokanałowa końcówka - za
ponad pięć i do tego stereofoniczna - za trzy i pół… Ani to tanie, ani
hi-endowe. A jednak wyjątkowe.
Dlaczego? Spróbujcie dla takiego
zestawu znaleźć konkurencję!
AV7005
MM7055
MM7025
20
marzec 2011
wyścigu wielokanałowych amplitunerów
liczy się głównie bogate wyposażenie za jak
najniższą cenę. Brzmienie liczy się także…
ale jakby trochę mniej. Kto myśli o sprzęcie
do kina domowego najwyższej klasy, musi szukać gdzie
indziej – wśród procesorów i końcówek mocy, które są produkowane przez zupełnie inne firmy, za znacznie większe
pieniądze. Nawet jeśli wydamy dużą kwotę na sprzęt AV
z audiofilskimi korzeniami, rzadko osiągamy ideał, a gdy
się to uda, to nie na długo. Małe firmy wyspecjalizowane
w brzmieniu z trudem nadążają za zmianami w wyposażeniu, dyktowanymi przez wielkich producentów.
Są jednak przecież firmy takie jak Marantz, Denon czy
Yamaha, które byłyby zdolne zaprojektować i wyprodukować nowocześnie wyposażone procesory, niekoniecznie
drogie – na co wskazują niskobudżetowe, a wyposażone
po zęby, amplitunery. Żeby dobrze grały, należy je oddzielić od końcówek mocy, dopieścić rozwiązaniami i starannością, znanymi z dobrego sprzętu stereo tychże firm…
Dlaczego więc takich urządzeń w ogóle nie było? Gdzieś
tam powyżej 10 000 zł referencyjne procesory miał Denon
i Marantz, lecz dlaczego pozostawiono taką przepaść
między nimi a całą armią amplitunerów, wymienianych
zresztą co roku? To nie problemy inżynieryjne, technologiczne itp., lecz siła inercji, koleiny mało kreatywnego
myślenia firmowych polityków, którzy przede wszystkim
oglądają się na poczynania konkurencji. Boją się, że nowy
pomysł nie znajdzie klientów, z czego zostaliby surowo
rozliczeni. Planowanie kolejnej generacji amplitunerów
jest bezpieczniejsze… no bo przecież taki jest „rynek”.
A jeżeli jest inny? Niech sprawdzą to… inni.
Postanowił to zrobić właśnie Marantz. Co prawda jego
nowa propozycja nie jest konkurencyjna dla amplitunerów
za tysiąc kilkaset złotych ani nawet za kilka tysięcy, ale
do tej pory w rozterce byli ci kupujący, którzy przygotowali
ponad dziesięć tysięcy złotych, podczas gdy za nowoczesny procesor i końcówkę mocy musieliby płacić ponad
dwadzieścia… albo zdecydować się na jakiś superamplituner… wyposażony w arsenał co najmniej siedmiu,
a często nawet dziewięciu końcówek mocy, niepotrzebnych w większości instalacji.
Koncepcja systemu Marantza nie tylko oddziela procesor (można do niego oczywiście podłączyć zupełnie inne
końcówki mocy, o ile takie mamy lub wpadły nam w oko),
lecz również wprowadza do gry dwie końcówki mocy –
pięciokanałową i dwukanałową. Kto chce ograniczyć się
do systemu 5.1 – proszę bardzo, nie płaci ani grosza ponad to, czego potrzebuje przy zakupie końcówki MM7055.
Kto chce mieć pełny 7.1 – nie ma problemu - dokupuje
jeszcze MM7025, z podłączeniem nie będzie żadnego
problemu, procesor ma oczywiście pełen potencjał
procesorów i wyjść. Można nawet rozbudować system do
egzotycznego 9.1, a nawet 11.2, oczywiście pod dokupieniu odpowiednich końcówek.
Moment do wprowadzenia poważnego procesora jest
dla Marantza bardzo odpowiedni. Firma przez kilka lat
dokonała ogromnego postępu w tej dziedzinie, ustabilizowały się jednocześnie (przynajmniej na jakiś czas)
wielokanałowe trendy i formaty audiowizualne. Płyta
Blu-ray i obsługa 3D zostały już oswojone. Wydaje się, że
w najbliższych sezonach nie czeka nas nic przełomowego,
dlatego AV7005 ma szansę cieszyć właściciela nowoczesnością przez kilka lat. Nie mówiąc o solidnych końcówkach mocy.
www.audio.com.pl
AV7005
Procesor jest bardzo wysoki, prezentuje
się okazale i wytwornie. Wywodzące się z
serii referencyjnej, umieszczone na środku
„oko”, otoczone niebieskim okręgiem, kryje
podstawowy wyświetlacz, z którego odczytamy przede wszystkim poziom wzmocnienia
oraz aktualne wejście. Oprócz niego, małego włącznika sieciowego i obowiązkowych
dwóch pokręteł (regulacja głośności oraz
wybór źródeł) front wydaje się zupełnie czysty.
Oczywiście procesor AV nie może obyć się bez
szeregu przełączników oraz gniazdek (również
z przodu), ale od czego są uchylane panele…
W AV7005 klapka zajmuje niemal połowę wysokości, a po jej otwarciu poznajemy prawdziwą
naturę urządzenia. Przede wszystkim wyłania
się podstawowy, duży wyświetlacz, z którego
można odczytać informacje o pracy większości
systemów. Chociaż do końca nie zastąpi on
menu ekranowego, które w AV7005 znakomicie
spełnia swoją rolę, to podczas codziennego
użytkowania tak wszechstronnego procesora, display na przednim panelu także pełni
ważną rolę. Wejście podręczne zostało mocno
rozbudowane - oprócz popularnego standardu
pojawiło się tu także złącze HDMI i port USB.
Służy on do odtwarzania muzyki z przenośnych pamięci, przy czym AV7005 odtwarza nie
tylko pliki MP3, ale również WMA, WAV, AAC
oraz FLAC (do 96 kHz), poradzi sobie też ze
zdjęciami JPEG. Drugą z opcji portu USB jest
bezpośrednia komunikacja z iPodem.
Kolejnych pięć gniazd HDMI znajdziemy
z tyłu w towarzystwie dwóch wyjść. Marantz
zdążył przyjąć standard v1.4, może więc obsługiwać wszystkie typy sygnałów, włącznie z 3D,
a wyjście zaakceptuje także dźwięk z telewizora
w ramach protokołu ARC. Z palety gniazd
analogowych wyparowały S-Video, najwyraźniej
uznano ten standard za wymarły, choć zaaplikowano aż cztery wejścia kompozyt oraz cztery
komponent, którym towarzyszy tyle samo wyjść.
W sekcji audio jest sześć wejść liniowych
(RCA), ponadto jedno dla gramofonu (wkładki
MM), porcja cyfrowych - dwa koaksjalne
elektryczne i dwa optyczne. Są analogowe
wyjścia stereo (dwie pary RCA) i jedno cyfrowe
(optyczne). Sygnał audio z zewnętrznego
źródła wielokanałowego możemy doprowadzić
do analogowego wejścia 7.1.
www.audio.com.pl
AV7005 to procesor, więc podstawą są tutaj
wyjścia i trzeba przyznać, że Marantz poszedł
w tym zakresie na całość, montując komplet
gniazd XLR. W ramach XLR przyjęto standard
7.2, tuż obok znajduje się panelik RCA w jeszcze bardziej rozwiniętej - wręcz ekstremalnej
- formule 11.2 (z dodatkowymi dwoma parami
kanałów przednich efektowych).
AV7005 ma również moduł odbiornika AM/
FM. Gniazdo sieci komputerowej LAN umożliwia sięgnięcie po niezliczoną liczbę
stacji internetowych, komunikacja
sieciowa to także garść popularnych
serwisów, jak np. Napster. Baza
muzyki zapisana na dysku twardym
komputera również stoi otworem
(dzięki protokołowi DLNA). Wreszcie
za pomocą połączenia LAN możemy
sterować wszystkimi funkcjami
procesora.
W drugiej strefie możemy mieć
sygnał wideo (z wyjść komponent
i kompozyt) oraz audio (z gniazd
niskopoziomowych, bo AV7005 jest
przecież tylko procesorem), kolejne
stereofoniczne wyjście RCA dostępne
jest ewentualnie dla trzeciej strefy.
Konwersję obrazu możemy przeprowadzić w ramach źródeł analogowych i następnie przeskoczyć z nimi
na pułap cyfrowy oraz wyjście HDMI.
Lista formatów i dekoderów
surround uzmysławia, jak wiele
przeróżnych opcji (często kompletnie
niepotrzebnych, aby nie powiedzieć
bezsensownych) powstało na przestrzeni
ostatnich lat … Dzisiaj interesuje nas przede
wszystkim kompletność formatów HD, Marantz
dorzuca do nich także dwa ostatnie hity: Dolby
ProLogic IIz oraz procesor Audyssey DSX.
Przy odtwarzaniu muzyki można wykorzystać dwupozycyjne menu Direct, choć nie znalazłem informacji o tym, czy sygnał pozostaje
wtedy w domenie analogowej.
AV7005 jest jednym z pierwszych urządzeń
na rynku, które wspierają technologię AirPlay,
a więc integrację z systemem domowej dystrybucji muzyki (z komputera) opracowaną przez
Apple (nie trzeba przy tym posiadać komputera
tej firmy).
iPodom oraz innym źródłom z plikami skompresowanymi przysłuży się nowa generacja
obwodu Marantz Dynamic Audio eXpander,
który ma za zadanie przywrócić pierwotny blask
„stłamszonym” w procesie konwersji nagraniom.
Wysoka obudowa jest dość płytka, co podkreśla sam producent, przekonując o zaletach
takiej sytuacji - procesor i wystające z tyłu
kable (a tych nie zabraknie!) zmieszczą
się w typowej zabudowie.
Mimo że nie ma tutaj ani jednej
końcówki mocy, to wewnątrz nie zostało
wcale dużo wolnego miejsca. Płytki
z poszczególnymi modułami ustawiono
poziomo i pionowo, łącząc zworami
i eliminując w ten sposób w znacznej
mierze połączenia kablowe. W sekcji
wideo Marantz korzysta z bardzo popularnego ostatnio w droższych amplitunerach skalera Anchor Bay Technology
ABT2015, który pracuje w towarzystwie
przetworników Analog Devices. Z oferty
tego producenta wybrano również 32bitowe procesory DSP z prestiżowej serii
Sharc.
Pilot Marantza potrafi naprawdę
sporo, jest uniwersalny, ma bazę
kodów dla różnych urządzeń, a nawet
programowalne makra (ciągi komend),
lecz jego forma, „nasączona” podobnej
wielkości klawiszami, nie uprzyjemnia
obsługi.
O dostatek wejść i wyjść nietrudno też w amplitunerach AV,
ale chyba w żadnym nie uświadczymy wyjść XLR.
marzec 2011
21
KINO DOMOWE Marantz AV7005 + MM7055 + MM7025
TEST
Końcówka ma perforowaną pokrywę górną
i boczną ściankę, dobra wentylacja jest konieczna, ponieważ radiatory ukryto wewnątrz,
a wzmacniacz ma według specyfikacji pokaźną moc 140 W (8 omów) w każdym z kanałów.
Boczne szczeliny wyjaśnia ułożenie radiatora, który zajął miejsce z przodu, w poprzek
obudowy; wspomagany wentylatorem, tunelowy element wymaga intensywnego przepływu
powietrza właśnie w tym kierunku.
W tylnej części znajduje się jeden transformator zasilający, kondensatory w zasilaczu
MM7055
Pięciokanałowość końcówki zaszyfrowano w symbolu w pierwszej piątce, końcówka
dwukanałowa ma w tym miejscu dwójkę.
MM7055 została zaprojektowana specjalnie
do współpracy z procesorem AV7005. Obydwa
urządzenia mają niemal identyczne obudowy,
nawet fronty prezentują się bardzo podobnie,
oczywiście z tą różnicą, że we wzmacniaczu
nie ma pokręteł. Jest za to ozdobne niebieskie
„oko” (podświetlenie można wyłączyć), choć
już bez wyświetlacza, z kilkoma diodami
sygnalizującymi pracę urządzenia. Front
został tak uformowany, jakby udawał obecność klapki znanej z procesora. Wyłącznik
sieci i podświetlenia otwierają i jednocześnie
zamykają listę wyposażenia wzmacniacza.
Tylny panel pozwala spożytkować wysiłki włożone w konstrukcję procesora. Każdy z pięciu
kanałów otrzymał bowiem zarówno wejście
RCA, jak i XLR – wyboru dokonujemy maleń-
MM7025
Wielkość MM7025 można nazwać
kompaktową, zwłaszcza w bezpośrednim
towarzystwie procesora AV7005 oraz MM7055.
Na niższym froncie zabrakło już miejsca na
„imitację” klapki, co wcale nie zaszkodziło
urodzie. Za to błyszczące zimnym błękitem
oko nabiera w MM7025 jeszcze większej
kim przełącznikiem. Wyjścia są pojedyncze,
zaciski może niezbyt imponujące, ale to da się
przeżyć, gorzej z deklaracją obok terminali,
niczym żywcem przepisaną z obudów amplitunerów: podłączone kolumny mają mieć 6-8
omów i basta!. To już chyba jakaś wielokanałowa klątwa…
mają pojemność 66 000 mF. Marantz chwali
się zastosowaniem takich tranzystorów mocy,
jakie występują w referencyjnym wzmacniaczu SM-11S1. Wejścia RCA i XLR rozdzielono
między dwie płytki.
radiator sugerujący, że wewnętrzna konstrukcja tego modelu jest inna niż pięciokanałowego MM7055. W obydwu przypadkach,
mimo funkcjonowania wentylatora, jest cicho,
wiatraczek rozpędza się prawdopodobnie
dopiero po przekroczeniu ustalonego progu
temperaturowego.
Wewnętrzny układ elementów przypomina
klasyczny podział, często stosowany w wysokiej klasy sprzęcie Hi-Fi; umieszczony centralnie radiator (aluminiowy tunel zakończony
wentylatorem) posłużył jako ekran rozdzielający zasilacz i moduły audio. Transformator
jest pojedynczy. Względem końcówki pięciokanałowej zredukowano o połowę pojemność
filtrującą zasilacza, natomiast nie zmieniono
bazowego układu wzmacniaczy. Oznacza to,
że obydwa urządzenia w każdym z kanałów
wykorzystują parę bardzo dobrych tranzystorów Sanken 2SA1216/2SC2922.
W MM7025 priorytetowo traktowany jest sygnał z wejść XLR, znajdujących się na głównej
płytce. Gniazda RCA wlutowano na dodatkowy druk, który został podłączony przewodami.
wyrazistości. Z tyłu pojawiają się zdublowane
wejścia - XLR i RCA - oraz pojedyncze wyjścia
głośnikowe, wraz ze znanym z wersji pięciokanałowej warunkiem, że kolumny muszą mieć
impedancję co najmniej 6-omową.
W centralnej części tylnej ścianki znalazł
się duży otwór wentylacyjny, za nim widać
22
marzec 2011
www.audio.com.pl
www.audio.com.pl
marzec 2011
23
KINO DOMOWE Marantz AV7005 + MM7055 + MM7025
TEST
Marantz MM7055
Laboratorium
LAB
obydwie końcówki mocy prezentują się w papierowej specyfikacji
identycznie, jednak z uwagi na różnice konstrukcyjne, ciekawość a przede wszystkim honorarium - wykonałem dwa zestawy pomiarów.
rzeczywistość pokazała, że wyniki są różne, więc pieniądze odbiorę
z czystym sumieniem.
pięciokanałowy MM7055 swoją mocą przekracza firmowe deklaracje, dostarczając nie 140 W, ale aż 171 W przy jednym wysterowanym
kanale, moc utrzymuje się na wysokim poziomie dla trybu dwui trzykanałowego (2 x 166 i 3 x 164 W), wyraźne spadki pojawiają się
dopiero przy czterech i pięciu kanałach pracujących pełną parą, ale
5 x 120 W na 8 omach, to wciąż bardzo dużo. Nie znam amplitunera,
który osiągałby taki wynik (w rzeczywistości, nie w katalogu).
Aby zagrać z taką mocą, do MM7055 trzeba dostarczyć sygnał
o napięciu 2,5 V - zadanie dla procesora. poziom szumów na wejściach XLr jest bardzo niski (-92 dB), na wejściach rcA rezultat jest
wyraźnie słabszy (-86 dB), ale wciąż przyzwoity.
rys.1. nie wymaga właściwie komentarza: niecały -1 dB przy
100 kHz i -0,2 dB przy 10 Hz mówią o bardzo szerokim pasmie.
W spektrum zniekształceń (rys. 2.) granicę -90 dB przekracza tylko
trzecia harmoniczna, wciąż przy niskich -88 dB.
rys. 3. obrazuje pracę przy połączeniu XLr (czerwona krzywa)
oraz rcA (niebieska); widać, że w pierwszym przypadku THD+N są
wyraźnie niższe, choć w każdym wariancie Marantz zachowuje się
bardzo dobrze.
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W]
[Ω]
1x
2x
3x
4x
5x
8
171
166
164
138
120
4
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V]
2,5
Stosunek sygnał/szum
(filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB]
92/86*
Dynamika [dB]
114/108*
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 8 Ω)
76
Moduły wzmacniaczy w dwukanałowej MM7025 powinny być,
patrząc na specyfikację producenta, takie same jak w pięciokanałowej
MM7055.
Tymczasem już w pierwszym pomiarze mocy wyjściowej w jednym
kanale MM7025 okazał się lepszy, oferując 180 W przy 8 omach, dwa
kanały oddają równocześnie 2 x 174 W. czułość końcówki dwukanałowej jest minimalnie niższa, wynosi 2,7 V. elementem, w którym MM7025
znowu pokazuje wyższość, jest poziom szumów, wskaźnik S/N osiąga
-95 dB (o całe 3 dB lepiej niż w MM7055), w związku z tym wyraźnie
lepsza jest także dynamika (117 dB). To wyniki przy podaniu sygnału na
wejścia XLr – na wejściach rcA jest pewnie gorzej, co wiemy z pomiarów MM7055, ale tutaj opcji takiej już nie badaliśmy.
pasmo przenoszenia (rys.1.) prezentuje się, podobnie jak u wielokanałowego brata, znakomicie – niemal z identycznymi spadkami, -0,2 dB
przy 10 Hz oraz -1 dB przy 100 kHz.
Spektrum zniekształceń (rys. 2.) prezentuje się podobnie jak
w MM7055.
przebieg zniekształceń z rys. 2. przedstawia się znów świetnie,
wartości poniżej 0,1 % dostępne są już od 0,1 W, natomiast dla mocy
powyżej 4 W można obserwować zniekształcenia poniżej 0,01 %. pod
tym względem obydwa wzmacniacze pracują niemal identycznie.
Moc znamionowa (1% THD+N, 1 kHz) [W]
[Ω]
1x
8
180
4
Czułość (dla maksymalnej mocy) [V]
Stosunek sygnał/szum
(filtr A-ważony, w odniesieniu do 1W) [dB]
Dynamika [dB]
Współczynnik tłumienia (w odniesieniu do 4 Ω)
Rys. 1 Pasmo przenoszenia
Rys. 1 Pasmo przenoszenia
Rys. 2 Zniekształcenia harmoniczne
Rys. 2 Zniekształcenia harmoniczne
Rys. 3 Moc
24
* - wejście RCA
Marantz MM7025
marzec 2011
2x
174
2,7
95
117
92
Rys. 3 Moc
www.audio.com.pl
Nawet bez
końcówek mocy
duża obudowa
procesora jest gęsto
zapełniona.
R E K L A M A
Konstrukcja
pięciokanałowej
końcówki nie jest
modułowa, lecz w pełni
zintegrowana.
W modelu
dwukanałowym,
przedzielający
wnętrze radiator
ekranuje
układy audio
od transformatora
zasilającego.
www.audio.com.pl
marzec 2011
25
KINO DOMOWE Marantz AV7005 + MM7055 + MM7025
TEST
Każde z urządzeń ozdobiono wzorowanym na
wskaźnikach serii Reference, podświetlanym na
niebiesko, „okiem”.
ODSŁUCH
Nie będzie wielką sensacją ani skandalem
stwierdzenie, że system Marantza brzmi lepiej
od wszystkich amplitunerów - zobowiązuje do
tego jego cena. Zacznijmy więc od brzmienia… stereofonicznego. Nawet najlepsza
elektronika nie zastąpi dobrych kolumn,
zbędny natomiast może stać się subwoofer.
przy solidnych kolumnach nie ma powodu,
aby wątpić w basowe możliwości końcówki
mocy. Brzmienie jest gęste, mocno osadzone
w zakresie niskotonowym, dynamiczne, ale
na swój sposób stabilne – nigdy nie staje się
słabowite i chwiejne. Marantz podąża za
charakterem nagrania, lecz wytwarza zawsze
dużo substancji i dodaje do tego odrobinę
ciepła. przede wszystkim unika wyszczuplenia
i suchości, nawet delikatne dźwięki średnicy
nie są zimne i piskliwe. Nie jest to też generalne podgrzanie i zaokrąglenie, a tym bardziej
obniżenie tonacji, ale kwestia subtelnego
nasycenia i uplastycznienia, wstrzyknięcia
„analogowego” pierwiastka, wyrafinowanego
i kluczowego dla klimatu. Dzięki płynności
brzmienie nie cierpi na ociężałość – muzyka
jest spójna i jednocześnie czytelna, otwarta
i dynamiczna. Wysokie tony nie są przy tym
wcale jednostronnie delikatne – potrafią
pokazać się na pierwszym planie, z mocnym
uderzeniem lub dużą porcją detali. Marantz
potrafi więc grać swobodnie i zamaszyście,
tyle że nigdy nie chudo i jazgotliwie.
Dźwięk wielokanałowy w najbardziej rozbudowanej konfiguracji (podłączone obydwie
końcówki) daje popis zarówno efektownej
przestrzeni (za jaką, prawdę mówiąc, nie
trzeba płacić aż tyle), jak też zdrowej dynamiki i poznanej w stereo plastyczności. A do
26
marzec 2011
tego dochodzi nieznana z tańszych systemów
(czytaj amplitunerów) przejrzystość i porządek
przedniego planu. często mamy do czynienia
z mocnym centrum, w którym pojawiają się
dialogi, tym razem jest coś więcej – panorama
z lewa do prawa, z wciąż wyraźnym, ale niekoniecznie dominującym, środkiem. Dźwięki
z tła są pokazywane lekko - niewyostrzone
i nietłumione. rozdzielczość nie ma agresywnego charakteru, lecz nie jest to też klasyczne,
grube „kinowe brzmienie”. Bas też nie musi
być kinowy – już z samej końcówki potrafi być
szybki i precyzyjny – choć za pomocą subwoofera można wiele zmienić.
Na tym pułapie cenowym trudno znaleźć
dla systemu Marantza konkurentów… po prostu podobnych systemów jest jak na lekarstwo.
Te lepsze to już wielokrotnie droższy hi-end,
którego wyższość objawi się dopiero w bardzo
dużych instalacjach z kolumnami najwyższej
klasy (koszty do potęgi). Dopóki konkurencja
nie pójdzie tym tropem, system Marantza spycha do defensywy chyba wszystkie najlepsze
amplitunery i wzmacniacze AV.
Radek Łabanowski
Pod klapką znajduje się duży wyświetlacz, bateria
przycisków i wejście podręczne.
Chyba największa niespodzianka i audiofilski walor
procesora - wyjścia analogowe XLR.
AV7005 + MM7055
+ MM7025
CENA: 6900 + 5600 + 3600 ZŁ
DYSTRYBUTOR: AUDIO KLAN
www.audioklan.com.pl
WYKONANIE
Procesory obróbki dźwięku Analog Devices Sharc,
bardzo dobry skaler obrazu ABT, komplet wyjść XLR
na końcówki mocy (7.2). Obydwie końcówki na doskonałych tranzystorach z wydajnym zasilaniem.
Gniazda HDMI w specyfikacji v1.4 pozwolą przesłać
sygnały 3D.
FUNKCJONALNOŚĆ
Komplet dekoderów HD z pakietem Audyssey, HDMI
v1.4 (3D), port USB z obsługą iPoda i odczytem plików
FLAC, tryb Direct do odtwarzania muzyki.
PARAMETRY
Wysoka moc w trybie wielokanałowym (5 x 120 W), na
wejściach XLR bardzo niskie szumy i zniekształcenia,
szerokie pasmo.
BRZMIENIE
Mocne, nasycone, a przy tym czyste i rozdzielcze.
Odważna góra, wyśmienity bas, niewymagający aktywności subwoofera (o ile kolumny są pełnopasmowe).
Złącze sieciowe LAN zapewnia bardzo wiele możliwości.
Każdy kanał
końcówki ma dwa
wejścia, a wyboru
pomiędzy XLR
i RCA dokonujemy
maleńkim przełącznikiem.
Przy gniazdach
głośnikowych pojawiło się znowu, jak
w amplitunerach,
żądanie ich wychokiej impedancji.
www.audio.com.pl
Was this manual useful for you? yes no
Thank you for your participation!

* Your assessment is very important for improving the work of artificial intelligence, which forms the content of this project

Download PDF

advertisement